Dr Marek Szczyt Chirurg czy Artysta? Moja Refleksja na temat książki

Po lekturę tej książki sięgnęłam z ciekawości…może nie tej kierowanej programem telewizyjnym z udziałem bohatera czy rzeczywistych sekretów chirurgi tylko właśnie po to by ocenić czy prócz czysto komercyjnego charakteru posiada również inne cechy jak np. ‚’refleksyjność”. Czy z książki wydawanej na potrzeby kariery można dowiedzieć się czegoś więcej?

Tak właśnie było przy lekturze wyżej wymienionej publikacji. Dr Marek Szczyt w rozmowie z Urszulą Hollanek opowiada o początkach swojego zawodu, prywatnym życiu i perypetiach z tym związanych, a także dojrzałych  decyzjach, które doprowadziły go do momentu w którym jest teraz. Opowiada o ludzkim cierpieniu, emocjach, przytacza ciekawe historie pacjentów, które kończą się zaskakującym finałem…jedne są bardziej radosne, inne po prostu smutne, ale przy tym niosące naukę.

W książce poruszane są również wątki medyczne dotyczące chirurgi plastycznej, przypadki pacjentów, dostępne techniki operacyjne, wszystko to przedstawione w zrównoważony sposób, prostym językiem, aby potencjalnie zainteresowana osoba wiedziała co może ją czekać podczas wizyty w klinice. Książkę naprawdę miło się czyta, Dr Szczyt jawi się jako ciepły, rodzinny człowiek i zarazem najlepiej wykwalifikowany specjalista w swoim fachu. Z pewnością jeżeli byłabym zainteresowana operacją plastyczną bez wahania zgłosiłabym się do Dr Szczyta.

Książkę zdecydowanie mogę zarekomendować każdej kobiecie, zarówno tej zainteresowanej chirurgią plastyczną, jak i poznaniem lekarza od strony prywatnej.  Dr Szczyt w rozmowie zwraca uwagę na bardzo ważny aspekt swojej lekarskiej pracy, odpowiada na pytanie kim powinien być lekarz i czym się kierować przy wykonywaniu zawodu. Mądry lekarz to już połowa sukcesu, jeśli nie więcej… psychika odgrywa ogromną rolę w leczeniu, a przy operacjach plastycznych jest to niezwykle ważne. Dr Szczyt bacznie zwraca na to uwagę, wielokrotnie podkreślając rolę lekarza jako „człowieka”, a nie tylko rzemieślnika. Na chirurga plastyka składa się więc kilka pierwiastków, po za zręcznymi dłońmi, doświadczeniem także odpowiednie podejście. Jeśli kiedykolwiek myślałyście nad operacją plastyczną warto zajrzeć do tej książki, aby poznać i zrozumieć pracę kliniki, w szczególności mając na uwadze działalność Dr Szczyta.

Dodam jeszcze, że po lekturze książki naszła mnie refleksja… podobnie jak w przypadku chirurgi plastycznej, leczy ona nie tylko wady estetyczne lecz czasem ratuje życie. Dr Szczyt zanim otworzył własną klinikę niejednokrotnie wykonywał zabiegi chirurgi rekonstrukcyjnej, która wymaga podobnych umiejętności co chirurgia plastyczna. Osoby po ciężkich wypadkach, chorobach, które spowodowały znaczne ubytki w ciele to osoby najczęściej kwalifikujące się do operacji rekonstrukcji. Pomyślałam, że  podobne rozróżnienie można zastosować przy dzieleniu kosmetyków. W tej chwili na Beauty Icon prezentuję głównie kosmetyki dostępne w perfumerii, zupełnie różne od produktów, które możemy dostać w aptece i które nazwane zostały dermokosmetykami lub nawet produktami medycznymi. Niektóre schorzenia skóry wymagają interwencji dermokosmetyków lub nawet zabiegów medycyny estetycznej. Myślę, że niebawem napiszę osoby artykuł na ten temat, a także sukcesywnie będę przedstawiać możliwości oferowane przez ten specjalistyczny rynek. Mam nadzieję, że ta seria przypadnie Wam do gustu :)

Czytałyście już może tę książkę? Co sądzicie o dziale na BI, poświęconym dermokosmetykom i zabiegom medycyny estetycznej?

  • Monika Wojtowicz

    O dermokosmetykach chętnie bym poczytała. :)

    • Magdalena Świtała

      Ja też :) A co do chirurgii plastycznej – nie mogę zrozumieć tego pędu za młodością. Przecież mimo tych wszystkich operacji wiek i tak widać. Natomiast jak najbardziej jestem za, kiedy trzeba komuś ratować zdrowie i życie. I zwłaszcza wtedy, gdy oszpecone ciało nie pozwala normalnie żyć.

      • Jestem podobnego zdania, z drugiej zaś strony akceptuję decyzję innych, nic mi do tego. Dr Szczyt porusza też ważną kwestię, kiedy pacjent nie kwalifikuje się do zabiegu czyli w rolę wchodzą zaburzenia psychiczne – nieuzasadnione kompleksy na temat własnego wyglądu. W takich przypadkach ten lekarz nie podejmuje się zabiegu.

  • Marta Liber

    Dział o dermokosmetykach to dobra myśl, chętnie poczytam. Nie oglądałam tego programu, książkę podczas wizyty w księgarni ominęłam i raczej po nią nie wrócę- średnio lubię tego rodzaju tematykę. Chirurgię rekonstrukcyjną traktuję z dużym szacunkiem, ale zabiegi prowadzące do „poprawiania” urody mnie nie interesują przynajmniej na razie.. uważam oczywiście, że wszystko jest dla ludzi, tylko z głową i z umiarem..

    • Odnoszę wrażenie, że teraz żyjemy w takich dość liberalnych czasach, kiedy zaciera się granica pomiędzy rozsądkiem, a brakiem jakichkolwiek hamulców… z normalnych ludzi tworzą się przerysowane postacie, nie tylko pod względem wyglądu, ale wraz z tym zmienia się psychika… zamiast być sobą niektórzy ludzie stają się kimś innym. W tym sensie ten aktualny czas jest przerażający. Dobrze, że na świecie są jeszcze lekarze, którzy rozsądnym okiem odmawiają ”oszpecających” operacji i potrafią odróżnić zwykłą zachciankę lub zaburzenia od rzeczywistego problemu.

      • Marta Liber

        Zgadzam się. To, że pacjent nie potrafi spojrzeć na swoją sytuację i siebie chłodnym okiem to jedno, ale lekarz powinien umieć to zrobić- bez dwóch zdań, nie tylko patrzeć na człowieka jak na zwykłego klienta, który za każdy kolejny zabieg po prostu płaci..

  • Graża P

    Książki nie mam w planach, medycyny i tematów pokrewnych, osobistości medycznych i wieści z sal operacyjnych mam dość na co dzień ;-) Jednak o dermokosmetykach chętnie dowiem się czegoś więcej.

    • Nie dziwię się Tobie i z drugiej strony zazdroszczę lekarza w rodzinie, ja mam mnóstwo nurtujących mnie pytań z tego zakresu ;)

      • Graża P

        Pytać zawsze można znajomych lekarzy ;-) Ale nie powiem, dobrze jest mieć medyka w domu i w najbliższym otoczeniu też…tylko ileż można tkwić wciąż w tym samym temacie ;-))

  • Bardzo ciekawa książka, chociaż chirurgią nie jestem zainteresowana, miałam jej wystarczająco dużo w swoim życiu, kilka operacji, no i w efekcie przeciwskazania od anestezjologa. Mogę się poddawać tylko w wyjątkowych przypadkach, ratujących życie. Temat jednak jest bardzo ciekawy z innej strony. :)

  • Joa G

    Oglądałam większość odcinków programu tv z udziałem dr Szczyta. Ten lekarz to przede wszystkim ciepły człowiek, serdeczny i otwarty na innych ludzi, ich problemy, kompleksy, wady itp., nieprzekupny, nie łasy na komplementy i zaszczyty, po prostu fantastyczny człowiek. A przy tym wszystkim doskonały, jeśli nie najlepszy, specjalista, lekarz, rzemieślnik. Tak go widzę ja. Mimo, że boję się bólu i raczej operacji plastycznej/estetycznej nie poddałabym się, to gdybym musiała to uczynić, na pewno nie poszłabym do nikogo innego.
    A Twój pomysł o nowym dziale o dermokosmetykach to świetna sprawa.

    • Z książki można odnieść dokładnie takie samo wrażenie :)

      • tylko, że rzeczywistość jest całkiem inna. Pan dr Szczyt został wykreowany przez program i dzięki niemu klinika stała się po prostu taśmą produkcyjną z której schodzą nowe cycuszki, noski, uszki czy też wygładzone twarze. Po uregulowaniu wysokiego rachunku praktycznie pada przysłowiowe „next!” i na taśmę wchodzi kolejna pacjenta. Niewątpliwie pan dr Szczyt to mistrz swojego fachu, który kiedyś faktycznie dawał drugie życie kobietom po mastektomii. Teraz to po prostu fabryka.
        Rozmawiałam z koleżanką, która robiła u niego piersi po porodzie i była rozczarowana bo rzeczywistość nijak się ma do tego, co pokazuje nam wyidealizowany program w TV.

        • Jestem ciekawa jakie zdanie na jego temat ma Twoja koleżanka i czym była konkretnie rozczarowana. Program pomijam, bo jak dla mnie już samo poddanie filmu montażowi może w spory sposób przekłamywać rzeczywistość.

          • nie była rozczarowana „robotą” bo z piersi jest zadowolona chociaż wg mnie są zdecydowanie za wielkie :), ale „taśmowym” podejściem do pacjenta, w którym widzi się wyłącznie zasobne konto. Dokładnie tak to wygląda – taśma z której po skasowaniu za rachunek wychodzą nowe ciała i twarze.

          • Rozumiem. Dobrze, że z biustu jest zadowolona, lepiej tak niż miałoby być odwrotnie ;)

          • dokładnie :) najważniejsze, że nadal odwala dobrą robotę!!! Ale takie dopieszczenie jak na tych filmikach jest niezbędne podczas operacji plastycznych. Masówka nie jest dobrą drogą

          • Może nie miałam kontaktu z dr. Szczytem, ale wiem jak oceniani są lekarze. Na przykładzie mojego ortopedy mogę Wam powiedzieć, że co człowiek taka opinia. Ja go (mojego ortopedę) uwielbiam jest niezwykle ciepłym człowiekiem, który odpowie na każde nawet najgłupsze pytanie. Trzeba tylko je zadać! Tutaj właśnie jest pies pogrzebany spotkałam się z opiniami, że jest zamknięty i nie dostępny, że pacjent wychodzi z gabinetu niedoinformowany. Jeżeli my się nie otworzymy, pomimo strachu, nie będziemy pytać takie wrażenie można odnieść.
            Podobnie miałam kiedy zaczęłam interesować się tanatokosmetologią. Od razu natrafiłam na wywiady zdjęcia, filmy z udziałem Adama Ragiela. Szczerze mówiąc ten człowiek wzbudzał we mnie lęk, do czasu w którym nie miałam okazji normalnie po ludzku z nim porozmawiać.

  • viola

    po raz pierwszy usłyszałam o tym chirurgu od Ciebie – jestem minimalnie telewizyjna, wprawdzie książkę zauważyłam w empiku, ale nie zaiskrzyło – być może dlatego, że w obszarze moich zainteresowań pozostaje raczej neurochirurgia ;)
    ale serio – jeśli ów lekarz patrzy na pacjenta jak na podmiot, nie przedmiot i w planowaniu leczenia kieruje się dobrem pacjenta biorąc pod uwagę również aspekt psychologiczny – b.istotny w moim odczuciu – w przypadku wyboru zabiegów plastycznych służących poprawie swego wyglądu – to OK; bo z tym – jak wiadomo – pomijając typową dla tej gałęzi przemysłu medycznego partaninę – bywa różnie.

    • Graża P

      Pozwól, że odniosę się do Twojej neurochirurgicznej „pasji” ;-)
      Nie dziwię się zupełnie, ta specjalizacja jest wyjątkowo przystojna i zdeterminowana ;D

      Natomiast co do partaniny i braku właściwej oceny stanu pacjenta wybierającego kolejny i kolejny zabieg upiększający również zgadzam się w zupełności.

      • Dr Szczyt zarzeka się, że nikt nie okazał niezadowolenia. Po za pacjentką, której efekt się nie spodobał, bo nos (chyba to był nos) okazał się zbyt idealny ;)

        Co do neurochirurgii słyszałam o nim wiele dobrego, podobno potrafi czarować, a nawet odczarowywać ;))

        • Graża P

          Wszystko co jest „zbyt” nie jest dobre ;-)
          Co do rzeczonego neurochirurga to po prostu świetny facet, wspaniały człowiek i doskonały lekarz, w takiej wg mnie kolejności :-) Tacy potrafią czarować i odczarowywać co w wolnym tłumaczeniu znaczy doprowadzić do sytuacji, w której pacjent odzyskuje zdrowie. A że przy tym ani na chwilę nie traci godności i w chorobie czuje się dobrze zaopiekowany i bezpieczny na tyle ile to możliwe, co więcej powiedzieć…Wiem co mówię, bo znam W.od lat prywatnie ale byłam też jego pacjentką :-)

          Zdaje się, że udało nam się od chirurgii plastycznej przejść nieco dalej, ciekawe gdzie to się skończy i co nam jeszcze zostało? O tej porze przychodzi mi na myśl tylko chirurgia szczękowa ;-)))

          • Marta Liber

            Myślę, że to jest tak: jeśli ktoś jest dobrym człowiekiem, nie może źle wykonywać swojej pracy :-) Po prostu. Określenie „dobry” ma tu dla mnie szeroki zakres.

        • Marta Liber

          Potrafi też czytać ze zrozumieniem. Jak to dobrze, że nie ja tym razem zdradzam prywatne sekrety ;p

  • Anna Smyda-Domańska

    Książki nie czytałam, ale po Twojej recenzji na pewno po nią sięgnę. Pana Dr Marka Szczyta bardzo lubię z programów Sekrety Chirurgii…Sprawia wrażenie bardzo sympatycznego i ciepłego człowieka…Podziwiam takich ludzi. Wiem że przez zwiele lat pracował w klinice w Polanicy Zdroju…w miejscu gdzie trafiają bardzo chorzy ludzie …
    Czytałam wiele na jego temat głownie w sieci…opinie są różne…bo jest podział na tych co uwazaja Pana Doktora za lekarza i takich co twierdza że jest gwiazdorem…ja jednak obstaję po przy tej pierwszej opini:)
    Myślę że dział poświęcony dermokosmetykom i medycynie etstycznej jest bardzo dobrym pomysłem. Z pewnością wiele z nas dowie się z niego mnóstwo ciekawych informacji, może dzieki nim będziemy wiedzieć że na „nasze problemy” isteniej lekarstwo…może wiele z nas się odważy na upiększenie swojego ciała a jednocześnie duszy:)
    Tak więc czekam :)))

    • Książkę czyta się bardzo dobrze, jest w niej wiele pozytywnych emocji. O dermokosmetykach napiszę już wkrótce :)

  • http://grodzka9.com

    ja równiez oglądałam większość odcinków Sekretów chirurgii i podobał mi się ten program a najbardziej podobało mi się podejście dr. Szczyta do pacjentow :)

  • Pani Noemi

    Bardzo bym chciała przeczytać u Ciebie o dermokosmetykach, to świetna propozycja.Sama pracuję z kobietami po mastektomii i rekonstrukcji piersi i wiem jak ważne jest dobrze wykonania operacja a wbrew pozorom fachowców w tej dziedzinie jest dość mało.

  • Oglądałam kilka odcinków programu z tym doktorem, ale chętniej przeczytam książkę.

    • Książka jest także miłą lekturą, bardzo szybko się czyta, jest wciągająca.

  • Urszula Nabrzeżny

    jakbym miala cos w sobie smienic to chcialabym zeby ktos mnie przypilnowal (trener i dietetyk) zeby schudnac :) plus dobry dermatolog na luszczyce i cala szceka pod narkoza :)

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media