Jak pozbyć się przebarwień? Kosmetyki i skuteczne sposoby

Przebarwienia powszechnie nazywa się plamami pigmentacyjnymi występującymi na skórze. Różnorodne źródło ich powstawania powoduje, że problem przebarwień prędzej czy później dopada większość z nas. Rozpoznając temat warto więc spojrzeć na niego w sposób obszerny, gdyż rodzaj przebarwień wpływa na wybór metody ich redukcji, a także zapobiegania.

Ostatnio napisała do mnie moja czytelniczka Joanna i pozwoliła poruszyć swój problem na łamach BI. Oto jej mail:

Cześć Agato :)

Mój problem, a właściwie kompleks problemowy, polega na tym, że mam 41 lat ;), już niestety, a po drugie całe życie mam mieszaną cerę z dokuczliwie przetłuszczającą się strefą T, mam jasną cerę z piegami od dziecka, ale po drugiej ciąży (8 lat temu) pojawiły się przebarwienia, które obecnie występują na całej twarzy (których nie widzę w „dobrym” świetle łazienkowym, a przy oknie wyłazi wszystko jak diabli), ale najbardziej widoczne są te na szyi (tu gdzie migdałki), którym niczym nie idzie ani zwalczyć (zużyłam 50 ml emulsji na przebarwienia Clinique i nic), ani zakryć, jednak najbardziej dokuczają mi niedoskonałości, które pojawiają się często i niespodziewanie, i nie wiadomo dlaczego.

Te przebarwienia – plamy to prawdopodobnie wina hormonów. Nie stosuję antykoncepcji hormonalnej, ponieważ źle na mnie wpływała. Moja aktualna pielęgnacja jest dużo lepsza niż wcześniej, ponieważ kupuję kosmetyki w Douglasie, Sephorze, a nie jak wcześniej w drogeriach typu Rossmann. Widzę, że inwestycja w lepsze kosmetyki się opłaci i moja skóra wygląda lepiej, a i moje samopoczucie jest dzięki nim lepsze (oprócz portfela ;))

Jestem zadowolona z produktów Clinique, choć emulsja na przebarwienia mi nie pomogła. Lubię konsystencje kremowe/masełkowe łatwo wchłanialne, nietłuste, na dzień lżejsze, na noc mogą być treściwsze, nie przepadam za żelowymi konsystencjami. A krótko mówiąć lubię wszystko co przynosi szybki efekt :)

Moja pielęgnacja wygląda następująco:

– rano myłam twarz mydełkiem w żelu Clinique z 3 kroków, a teraz gdy się skończyło żelem Lierac,

– następnie tonik nr 2 rozświetlająco-złuszczający  3 kroki Clinique, potem emulsja nawilżająca z tej samej serii lub serum EL, emulsja Tournaround Clinique, na to krem nawilżający Biotherm Aquasource lub jakaś próbka kremu otrzymana przy okazji zakupów w Douglasie, a pod oczy obecnie Hydra z Chanel + czasem serum Clinique,

– wieczorem myję twarz żelem tym co rano, zmywam się potem wodą micel. Lierac lu brzoskwiniową Clarins, potem tonik Clinique, emulsja nawilżająca, krem Galenic Ophycee, który właśnie mi się wczoraj skończył, a pod oczy serum Clinique, krem All about eyes rich Clinique

– kilka razy w tygodniu peeling Lierac/7 day Clinique,

– 1 w tygodniu maska Nuxe 3 róże

– 2-3 razy w tyg.maska pod oczy Kanebo.

I to chyba wszystko. Jeśli dostrzeżesz błędy lub luki w mojej pielęgnacji, a pewnie tak będzie, to bardzo wdzięczna będę Ci za porady, podpowiedzi, wskazówki.  Pozdrawiam. Joanna

Czym są przebarwienia?

Przebarwienia są wynikiem zaburzeń, które powstają w melanocytach czyli komórkach produkujących barwnik skóry – melaninę. W wyniku nadprodukcji tego barwnika powstają plamy na skórze.

Przebarwienia mogą występować miejscowo w postaci ciemnobrązowych plam niezwiązanych z działaniem słońca. Najczęściej jednak występują przebarwienia, które nasilają się pod wpływem promieni słonecznych, są to głównie ciemnobrązowe zmiany na twarzy, utrzymujące się przez lata. Najwięcej przebarwień powstaje na skórze kobiet, które w niewłaściwy sposób wystawiają skórę na działanie słońca – nie stosują filtrów przeciwsłonecznych (kosmetyki z filtrami przynajmniej SPF50 do twarzy i SPF30 do ciała). Zagrożone przebarwieniami są również kobiety, które przyjmują doustną antykoncepcję oraz te, których gospodarka hormonalna nie jest uregulowana.

Przyczyny  powstawania przebarwień:

  • nadmierne opalanie bez zabezpieczenia skóry filtrem
  • zmiany hormonalne (ciąża, menopauza, zaburzenia miesiączkowania, przyjmowanie hormonów, choroba jajników)
  • trądzik
  • zażywanie leków – antykoncepcja, antybiotyki
  • zażywanie niektórych ziół, wykazujących działanie fotouczuljące
  • stosowanie perfum na odsłonięte części ciała w czasie ekspozycji na słońce
  • choroba wątroby
  • choroba tarczycy
  • niedobór żelaza
  • zmiany zapalne skóry
  • ospa wietrzna, uczulenia, urazy, oparzenia
  • niezastosowanie się do zaleceń lekarza po zabiegach kosmetycznych (peelingi chemiczne, zabiegi laserowe)

Mówi się, że powstawanie przebarwień ma związek z reakcją obronną organizmu i starzeniem się skóry.

Jak zapobiegać przebarwieniom?

Niezbędna jest ochrona przeciwsłoneczna – stosowanie kosmetyków z filtrami UVA / UVB, unikanie wystawiania się na słońce w godzinach kiedy świeci ono najmocniej, o ile to możliwe zasłanianie ciała odzieżą. Co ciekawe osoby pracujące przy świetle jarzeniowym również powinny chronić skórę filtrami. Aplikację kosmetyku z filtrem należy ponawiać po ok. 2 godzinach.

Jak usunąć przebarwienia?

Przede wszystkim należy uzbroić się w cierpliwość. Mniejsze przebarwienia możemy spłycić stosując regularnie dostępne kosmetyki i przestrzegając zasad ochrony skóry przed słońcem. Natomiast wyraźniejsze zmiany dobrze skonsultować z lekarzem dermatologiem i umówić się na zabieg usuwający problem. W zależności od  głębokości nagromadzenia barwniku w skórze wybiera się np. kurację peelingami chemicznymi (roztwór Jesslena, Yellow Peel), mikrodermabrazję lub terapię laserową. Plusem tego rodzaju kuracji jest dodatkowo poprawa kondycji i odmłodzenie skóry (spłycenie zmarszczek). W raz z zabiegami w gabinecie należy w domu stosować kurację podtrzymującą efekt. Kosmetyki sprzyjające redukcji przebarwień zawierają np. hydrochinon, kwas azaleinowy (15-20%), kwas kojowy, arbutyna, witamina C (przynajmniej 5%), tretinoina (wit. A).

Moja rada dla Joanny:

Z Joasią wymieniłam się jeszcze kilkoma mailami, w których pokazała mi swoje przebarwienia. Uważam, że okoliczności w jakich powstały oraz ich wygląd wskazują na to, że Joasia powinna skonsultować się z lekarzem i omówić ewentualny zabieg peelingami chemicznymi lub laserem.

Joasia wspomniała również, że dotychczasowa pielęgnacja na przebarwienia – Clinique Even Better nie odniosła rezultatu. Natomiast nie widzę w jej pielęgnacji filtra ochronnego, który powinien być nieodłącznym elementem pielęgnacji, tym bardziej jeżeli mamy na celu zapobieganie i redukcję przebarwień.

Ostatnio pytałam specjalistkę, jednocześnie konsultantkę pewnej znanej marki o zdanie w tym temacie. Stwierdziła, że bardzo ubolewa nad tym, że klientki nie stosują się do jej zaleceń w temacie ochrony przeciwsłonecznej, nie są też regularnie w stosowaniu kosmetyków co ma niewątpliwe przełożenie na efekt. Jestem w stanie dać wiarę jej opinii gdyż znam wiele kobiet, które nie przywiązują szczególnej uwagi do regularności, a tym bardziej do ochrony skóry za pomocą kosmetyków z filtrami.

Problem jest o tyle skomplikowany, że aplikację kremu z filtrem powinno się ponawiać co dwie godziny aby zapewnić optymalną ochronę skórze, co przy codziennym życiu i aplikacji kosmetyków kolorowych wydaje się niemożliwe. Ostatnio na spotkaniu z marką Sisley dyskutowałam na ten temat ze specjalistką ds. pielęgnacji. Marka Sisley nie posiada w swojej ofercie CC czy BB kremów nie bez przyczyny, gdyż uważa, że należy rozdzielić kosmetyki kolorowe od pielęgnacyjnych. Kosmetyk kolorowy z faktorem SPF, którego nie aplikujemy ponownie w ciągu dnia według marki Sisley nie jest w stanie należycie ochronić skóry. Marka chwali się za to swoim rewolucyjnym produktem – kremem All Day All Year, który zawiera stabilny filtr zapewniający ochronę przez cały dzień, bez potrzeby ponownej aplikacji… Sęk w tym, że jest to niski filtr SPF8.

Według Sisley All Day Year jest kremem przeznaczonym do codziennego stosowania w warunkach miejskich – czyli w drodze do pracy, na spacerze itp. i w takich warunkach spełnia swoją rolę ochronną nawet w przypadku skóry z tendencją do przebarwień, oczywiście pod warunkiem, że nie będziemy jej wystawiać na nadmierną ekspozycję słoneczną np. opalając się przez kilka godzin na ławce w parku.

ADAY stosuje się w mieście przez cały rok, z wyłączeniem czasu urlopowego, kiedy planujemy całodniowe przebywanie na otwartym słońcu, sesje opalania, kąpiele w morzu itp.

Na słoneczne dni Sisley dedykuje inne swoje kremy z fotostabilnym filtrem, mianowicie jest to Sunleya SPF 30 lub Super Ecran Solaire SPF 50 z gamy słonecznej. Oba kremy mają stabilne filtry działające przez cały dzień.

Co może mieć istotny wpływ na poprawną ochronę przeciwsłoneczną to destabilizacja filtru poprzez nałożenie na filtr makijażu. Udowodniono, że takie filtry  UVA jak: Parsol 1789 (Avobenzone) [INCI: Butyl methoxydibenzoylmethane],  destabilizują substancje: talk [INCI: talc], mika [mica], tlenki żelaza [INCI: iron oxides], tlenek cynku [INCI: Zinc Oxide] oraz niektóre filtry UV, takie jak np. [INCI: octyl methoxycinnamate].

Porada Eksperta – Dr Ewa Rybicka, lekarz medycyny estetycznej

Przebarwienia u pacjentki prawdopodobnie powstały w wyniku działania hormonów.

Myślę, że  pacjentka powinna, jeżeli chce zredukować problem, zdecydować się na program zabiegowy. Do wyboru są :

1.Zabiegi laserowe laser q-switch – dedykowany do leczenia zmian barwnikowych lub  laser CO2 , który działa świetnie na rewitalizację skóry twarzy przy okazji redukując przebarwienia.

2. Zabiegi wykorzystujące substancje chemiczne w celu redukcji przebarwień

– Cosmelan

– Dermamelan – te dwa niewiele sie od siebie różnią

Vi peel – to mój ulubiony zabieg redukujący przebarwienia. Dlaczego?

Otóż można go wykonać u pacjentów z różnym fototypem ( zarówno u pacjentów z bardzo jasną i ciemną skórą) , działa na różne problemy skórne, w tym na rozszerzone pory, przetłuszczającą się strefę T,  oznaki fotostarzenia takie jak przebarwienia, rogowacenie skóry, redukuje widoczne zmarszczki.

Zatem dla Pani Joanny jest to zabieg idealny. W wieku 41 lat ma pewno występują już oznaki upływu czasu, dodatkowo zgłasza przetłuszczającą się strefę T oraz przebarwienia skórne.

Przebieg zabiegu – ścisłe jest dawkowana ilość peelingu aplikowania na skórę – trzeba zużyć całą buteleczkę – jest przeznaczona tylko dla jednego pacjenta. Zabieg jest niebolesny – pieczenie może wystąpić tylko przy nakładaniu pierwszej warstwy, potem jest już zupełnie bezboleśnie. Po zaaplikowaniu całej dawki, kończę zabieg nałożeniem specjalnej chusteczki , nasączonej substancjami, które łagodzą podrażnienie i wzmacniają działanie peelingu. Pacjentka otrzymuje do domu dokładną instrukcję postępowania oraz 4 chusteczki i  kosmetyki po peelingu. Wychodzi z gabinetu bez zmywania tego co nałożyłam , zmywa to dopiero po. 6-8 godzinach. W kolejnych dniach postępuje dokładnie zgodnie z instrukcją.

1 i 2 dzień po peelingu w zasadzie można funkcjonować normalnie, skóra jest troszkę podrażniona, napięta , ale można nałożyć makijaż i normalnie funkcjonować .

3-4 dzień to czas złuszczania – intensywnego , płatowego – te dni należy zaplanować tak aby być w domu.

W kolejnych dniach można już wrócić do normalnych zajęć. Należy stosować  krem pozabiegowy z serii Vi peel bending bleaching. Gwarantuje to redukcje przebarwień.

Co do codziennej pielęgnacji skóry z przebarwieniami zanim Pani Joanna podda się zabiegowi – codziennie rano zalecam aplikacje kapsułek z witaminą C  pod krem. Na to krem bending bleaching z firmy Skintech. Krem ten zalecam do stosowania zarówno rano, jak i wieczorem. Dodatkowo oczywiście kremy z filtrem – ważne aby była wysoka ochrona zarówno UVB jak i UVA. Potem kosmetyki kolorowe wg tego co lubi Pani Joanna.

W razie pytań Pani doktor pozostaje do dyspozycji. Jeśli Ty Joasiu lub inne czytelniczki macie pytania na temat problemów z cerą lub zabiegów wykonywanych w gabinetach medycyny estetycznej dajcie znać. Czekam na Wasze wiadomości także pod mailem: kontakt@beautyicon.pl 

Jeżeli cierpicie z powodu przebarwień lub znacie skuteczne sposoby redukcji czekamy na Wasze opinie pod tym wpisem :)

  • Grażyna

    W moim przypadku Even Better sprawdza się doskonale, łącznie z filtrem Even Better Dark Spot Defense SPF45 – jestem z niego bardzo zadowolona :)

    • Grażynko nie zdradzaj moich poleceń ;)) Filtr Clinique bardzo sobie cenię :)

    • ALINA34

      Oprócz filtrów polecam jeszcze zabieg – jest skuteczny! :)

  • Bardzo przydatne :) Ja mam trochę przebarwień potrądzikowych. Nie jakieś rozległe, ale mimo wszystko są. Jak skończy się taka ekspozycja na słońce, zacznę poważną walkę z tym ;)

    • Według specjalistów takim bezpieczniejszym momentem na ewentualne zabiegi jest okres od września-kwietnia :)

    • Anna Smyda-Domańska

      Marta ja mam podobny problem jak Ty…przebarwienia potrądzikowe (najbardziej widoczne np. po dłuzszym lezeniu na słoncu…) a tak na co dzien do zatuszowania …tez musze rozpocząc z nimi walkę bo ciągle niestety wprawiają mnie w kompleksy ;(

  • Iza

    Koniecznie krem z filtrem, najlepszy jaki znam to Anthelios XL 50 z La Roche Posay. A co do redukcji przebarwień to w lecie można spróbować Skinoren (kwas azaleinowy 20%). Z tego co wiem zabiegi laserowe najlepiej przeprowadzać w okresie jesienno-zimowym:)

  • Joa G

    Dziękuję Agatko za ten wpis i porady w nim zawarte. Wszystko to biorę sobie do serca i czekam na kontynuację tematu. Pozdrawiam ciepło :) Joanna.

  • Dominika Kowalczyk

    Ja nie mam tego problemu, ale zmaga się z nim moja mama. Seria Giga White od Clareny bardzo jej pomogła.

    • ALINA34

      Mi pomógł dopiero zabieg BBL.

      • Dominika Kowalczyk

        O, wspomnę mamie koniecznie, dziękuję :)

  • Przebarwienia to nieciekawy problem… Zresztą tak samo jak i blizny. Ja borykam się z obydwoma tymi problemami ze względu na trądzik. Na razie radzę sobie na własną rękę (bardzo pomógł mi np. peeling enzymatyczny Organique), ale kiedyś, gdy będę mieć trochę spokojniejszy czas w życiu, planuję wybrać się na serię zabiegów złuszczających do profesjonalnego gabinetu kosmetycznego :)

  • Podobno raz zdobyte przebarwienia już nigdy nie znikną. A jeśli nawet się wybielą to po pewnym czasie wracają w tym samym miejscu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nawet niektóre leki doustne narażają nas na przebarwienia słoneczne. Już nie wspominając o kosmetykach przeciwzmarszczkowych.
    A z drugiej strony stosowanie wysokich SPF obniża syntezę witaminy D.

    • Przebarwienia to ciężki temat, dlatego będę radziła się jeszcze w tej sprawie u specjalisty. Na razie temat pozostawiam otwarty, idealnie by było gdyby dziewczyny z przebarwieniami opisywały swoje doświadczenia. Dziękuję za opinię :)

      • agniecha4791 .

        Miałam kiedyś klientkę, która miała spektakularne efekty po sławnym Cosmelanie……………dopóki nie nastała wiosna i zaczęło świecić mocniej słonczko :-(
        Ja sama walczę już od kilku lat i przypomina to bardziej walkę Don Kichota z wiatrakami.

    • ALINA34

      Nie jest to prawda! Jeżeli dobrze się wyleczy to one nie wracają. Ja borykałam się ok. 5 lat. Pisałam wyżej o swoich dolegliwościach i przypadku. Zrobiłam zabiegi, przebarwień nie ma. Jestem bardzo zadowolona. Od czasu do czasu przychodzę na konsultacje do kliniki Dethloff. W lato używałam mocym filtrów, aby przebarwienia się nie pojawiały. Okres jesienno-zimowy jest najlepszy na tego typu zabiegi BBL. Ja robiłam w lutym tego roku.

  • agniecha4791 .

    Oglądałam kiedyś wywiad z brytyjską sławą dermatologii czy kosmetologii i gość twierdził,że filtrów w ogól nie powinno się stosować bo to jest tylko chwyt marketingowy i wcale aż tak dobrze nam nie służą. Bardzo się zdziwiłam. Bo u nas zewsząd atakuje człowieka słowo filtr. Póki co używam, bo nie chcę mieć więcej przebarwień.

    • Również słyszałam doniesienia o szkodliwości filtrów zarówno mineralnych, jak i chemicznych. W przyszłym tygodniu jestem umówiona z lekarzem i chcę wypytać o właściwości w obu przypadkach.

      • agniecha4791 .

        No własnie skoro filtry są be! To jak zabezpieczać skórę przed powstawaniem przebarwień…….. Matko jakie kobiety maja ciężkie życie :-P

  • agniecha4791 .

    u mnie kosmetyczka próbowała likwidować przebarwienia laserem IPL, który spowodował odwrotną sytuację. Plamy bardzo przyciemniały i są bardzo widoczne na twarzy. Podczas kuracji używałam kremów z filtrem i stosowałam się ściśle wg zaleceń.
    Sama juz nie wiem co mam z tym robić. Tak na prawdę to boję sie każdej następnej kuracji, żeby nie było jeszcze gorzej.

    • Agnieszko, jakbyś chciała to napisz mi swoją historię na maila i najlepiej z jakimiś zdjęciami przebarwień, mogłabym to skonsultować z Panią doktor i spróbować coś podpowiedzieć, pomóc.

  • Pingback: Makijaż dla kobiety dojrzałej. Porady dla kobiet po 40 roku życia | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

  • ALINA34

    Kosmetyki może i są dobre. Próbowałam już różnych kremów, maści, maseczek na przebarwienia na twarzy. Skutek był raz lepszy, raz gorszy. W sumie sama nie wiedziałam czy mam te przebarwienia czy też nie. Wkurzyłam się, bo dermatologowie mówili i opowiadali już różne bajeczki. Znajoma, która ma bardzo dużo piegów na twarzy poleciła mi laserowy zabieg BBL. Trochę się przestraszyłam tego laseru, ale to tylko moja głupia blokada! Sam zabieg nie boli, efekt widać już po pierwszym razie. A co ważne, moja skóra na twarzy wreszcie uzyskała jednolity koloryt. Gdzie robiłam takie zabiegi? W klinice doktor Beaty Dethoff w Warszawie. Mogę Wam poradzić co i jak, piszcie na privie.

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media