Jaki ma związek Ryszard Kapuściński z Polami Mokotowskimi?

Po Łazienkach Królewskich pora odwiedzić kolejne miejsce na mapie Warszawy. W mieście gdzie – zdawać by się mogło – czas płynie szybciej, wśród hałasu, wznoszących się wieżowców, rozgrzanego do czerwoności betonu, gdzie słowo pęd przestaje mieć większe znaczenie, bo stanowi część tego miasta… człowiek taki jak ja, a myślę, że też wielu więcej szuka kiedy tylko może miejsca na odpoczynek i chwilę oddechu.

Takie miejsce o dziwo znajduje się nieopodal Centrum, w dzielnicy Mokotów rozciąga się piękna zieleń, park, który przypomina mi zdjęcia obrazujące Central Park w Nowym Jorku. Choć nigdy nie byłam w NY to jestem oczarowana opowieściami o tym miejscu, jego urodzajem oraz wielokulturowością od samego momentu powstania.

Pole Mokotowskie to piękne i ciche miejsce, w sezonie letnim szczególnie wypełnione ludźmi… o dziwo nadal jest tam cicho, a panująca atmosfera sprawia, że czas zatrzymuje się na chwilę.

Spacer po Polach Mokotowskich skończyłam odkryciem ścieżki nazwanej imieniem Ryszarda Kapuścińskiego, która ma długość ok. dwóch kilometrów. Podobno zwykł nią chadzać sam autor podczas porannych spacerów. Na terenie Pól Mokotowskich w Parku im. Józefa Piłsudskiego, znajduje się Domek Fiński gdzie mieszkała rodzina Kapuścińskich. Trasa oznaczona jest specjalnymi płytami, na których wygrawerowano cytaty z książek Kapuścińskiego. Oto kilka z moich ulubionych z książek R.K.

”Przeciętny człowiek nie jest specjalnie ciekaw świata. Ot, żyje, musi jakoś się z tym faktem uporać, im będzie go to kosztowało mniej wysiłku – tym lepiej. A przecież poznawanie świata zakłada wysiłek, i to wielki, pochłaniający człowieka. Większość ludzi raczej rozwija w sobie zdolnośći przeciwne, zdolność, aby patrząc- nie widzieć, aby słuchając- nie słyszeć.”  Podróże z Herodotem

”Człowiek jest istotą ochoczo poddającą się złudzeniom, iluzjom, pozorom, fantomom. Rzadko zdobywa się on na myślenie racjonalne, natomiast z zapałem rzuca się w odmęty uwznioślonej bzdury i uświęconego absurdu.” Lapidaria I-III

W każdej książce jest co najmniej jedna fascynująca myśl… Uważam,że obowiązkiem człowieka, który poświęcił się jakiejś dziedzinie, jest wynajdywanie tych pereł.” Autoportret reportera

Świat był zawsze dla mnie wielką wieżą Babel. Jednak wieżą, w której Bóg pomieszał nie tylko języki, ale także kulturę i obyczaje, namiętności i interesy, i której mieszkańcem uczynił ambitną istotę łączącą w sobie Ja i nie-Ja, siebie i Innego, swojego i obcego.” Ten inny 

Mieliście już okazję spacerować po Polach Mokotowskich?
Czy macie takie wyjątkowe miejsca na chwilę odpoczynku w swoich miastach?

  • Magdalena Świtała

    Wyglądasz jak elf w tych kolorach i zwiewnej sukience ;) Wszystko idealnie dopasowane,
    nawet taki mały kryształek przy naszyjniku :) Ja uwielbiam uciekać do lasu nad
    jezioro, gdzie jest cisza, słychać tylko ptaki, szum wiatru w koronach drzew a
    wiosną unosi się tam oszałamiający zapach konwalii.

    • Elfy to chyba dość miłe skrzaty ;) Ale sama bym na to nie wpadła :)) Uwielbiam takie zielone zakątki, tam powietrze zupełnie inaczej pachnie, zupełnie inny świat :)

      • Magdalena Świtała

        Tak, elfy są miłe i takie… eteryczne ;) Zielone zakątki sprawiają, że życie w wielkim mieście staje się znośne :)

  • Marta Liber

    Podoba mi się taka tematyka- niezwykle relaksująca- i stylizacja, lekka i zwiewna, idealna na upały. Śliczny jest ten lakier Essie- bardzo ładny odcień. Wspominałam już kiedyś, że najbardziej lubię ogród botaniczny u siebie w mieście, swój przydomowy ogród również i Park Keukenhoff, do którego muszę dojechać, ale to zaledwie pół godziny drogi. Przepiękne miejsce, wiele zieleni i mnóstwo gatunków kwiatów- kolorowe i bajkowe :-)
    A w tym roku będę mieć okazję spacerować po Central Parku i bardzo się już z tego cieszę no i nie mogę się doczekać:-)

    • Ten lakier Essie jest wyjątkowo ładny, odkryłam go przypadkiem przeglądając kolekcję, ale na pewno nie raz wrócę tego lata. Co do CP czekam na wrażenia, czy jest tam tak pięknie jak z wielu relacji wynika :)

      • Marta Liber

        Niech tylko spróbuje nie być pięknie ;-)

  • viola

    bardzo wdzięczna i udana stylizacja, piękne zdjęcia – lubię Pola Mokotowskie – dawno nie byłam i chyba nieprędko będę mieć okazję :) ale szczególnie dziękuję Ci za przywołanie Kapuścińskiego, którego uwielbiam :) świetny post <3

    • wojtek

      Mam nadzieję, że nie tylko Kapuścińskiego lubisz ;)

      Agata – skoro to warszawski CP następna stylizacja w sytuacji biegowej :)

      • Jakiś czas temu kupiłam nowy strój do biegania i buty, jak tylko będzie to możliwe wykorzystam ;)

        • Marta Liber

          Agatko, nie daj się wkręcić za bardzo; zaczniesz biegać a następna propozycja będzie dotyczyła gry w kosza ;-) To maniak ;-) Z takimi należy się obchodzić ostrożnie ;D

          • gra w kosza też mnie interesuje ;)) Lubię sport i chciałabym móc już to wszystko co fajne robić ;)

      • Marta Liber

        Wojtuś to jest BI a nie jakaś strona pro sport ;-)

        • wojtek

          przecież nie proponuję zapasów ;)

  • Graża P

    Pięknie, subtelnie i lekko :-) Wszystko idealnie do siebie pasuje, bez niepotrzebnego przesytu, z wyczuciem i klasą!
    Na Polach Mokotowskich byłam dość dawno, w Warszawie jestem najczęściej przejazdem, ale dobrze, że wielkie miasta mają takie płuca i płucka i miejsca na chwilę oddechu.
    Mnie najlepiej wypoczywa się w górach, ale nie na szlakach tylko bardziej na łąkach, najlepiej nad wartkim potokiem i w spokojnych, zalesionych miejscach :-) Nie lubię wielkich miast, Kraków wyjątkiem ;-)

  • Monika Wojtowicz

    Wyglądasz jak nimfa wodna,otoczenie takie czyste i spokojne .

  • Maria Przewłocka

    Piękne zdjęcia i Ty wyglądająca uroczo. Wszystko perfekcyjnie wykonane i ” dopięte na ostatni guzik” Tak trzymać !

  • Joa G

    Wszystko cudnie. Wyglądasz jak elfka z baśni :)

    • Dziękuję, zanim mi nie powiedzieliście nie wpadłabym na to, że przypominam elfa ;) :))

  • Ślicznie wyglądasz, super sukienka!
    Ja na Polu Mokotowskim często bywam, bo mam blisko :) Czasem też na rolkach tam jeżdżę, ale raczej za dużo ludzi i trzeba na nich uważać ;p

  • Anna Smyda-Domańska

    Piękna stylizacja…lekka i świeża…
    Takie miejsca jak Pola Mokotowskie w każdym mieście są potrzebne…
    Nie kazdy posiada auto, a co za tym idzie możliwość wypadu w letnie/wolne dni za miasto…
    W moim miescie Bydgoszczy, owszem są takie miejsca…jednak my w wolne dni zdecydowanie wolimy takie miejsca omijac (ze wzgledu na ich obleżenie) i wolimy nadłożyc kilometrow i wyjechac rowerami chocby na drugą strone Wisły gdzie jest totalnie pusto i bardzo przyjemnie:)

  • Urszula Nabrzeżny

    lekko i subtelnie jak napisala graza p :) szczegolnie podoba mi sie ten naszyjnik

  • Pingback: Sztuka prostoty. Minimalizm w życiu Projekt Fotograficzny III | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media