BEAUTYICON.PL - LOGO

BEAUTYICON.PL - LUKSUSOWY BLOG O URODZIE I STYLU ŻYCIA

Kosmetyki Naturalne: Lush

Kosmetyki Lush

Lush to angielska firma zajmująca się produkcją wyłącznie naturalnych kosmetyków. Kosmetyki Lush sprzedawane są na całym świecie w sklepach firmowych lub wysyłkowo (także z możliwością dostarczenia na teren Polski). Filozofia marki opiera się na opracowywaniu formuł zawierających wyłącznie substancje pochodzenia roślinnego (owoce, warzywa) i naturalne oleje. Produkty Lush nie są testowane na zwierzętach, kosmetyki wytwarzane ręcznie, w większości nie zawierają konserwantów co ma wpływ na ich krótką przydatność do użytku. Każdy kosmetyk posiada nalepkę z informacją o składzie oraz wizerunkiem osoby, która go dla nas własnoręcznie przygotowała.

Kosmetyki Lush

Z marką Lush miałam styczność już jakiś czas temu… Podczas pierwszych zakupów zdecydowałam się na kilka mydełek do masażu i mycia ciała, szampony w kostce, musujące kule do kąpieli oraz tzw. ”czyściki”. Moje zakupy okazały się bardzo odkrywcze… Mydełka do masażu i mycia ciała zaskoczyły fantastycznymi zapachami, szampony w kostce zaciekawiły formą i przyzwoitym działaniem, czyściki wybierane palcami i nakładane na twarz powodowały, że zawsze podczas pielęgnacyjnego rytuału czekało mnie sporo ” zabawy ” ;-) Ale najlepiej wspominam kule do kąpieli… Próbowałam już wielu dostępnych na polskim rynku – ze Stenders, Organique i innych mniej znanych marek, jednakże te nigdy nie dorównały kulom Lush. A jaki tkwi w nich sekret? Pozwólcie, że najpierw zaprezentuję najświeższe nabytki :-)

Kosmetyki Lush

Po mniej więcej roku dokonałam kolejnych zakupów i tu z pomocą przyszła mi Aliss, której serdecznie dziękuję za zakupy i bezpieczne dostarczenie kosmetyków do Polski.

 

W moim koszyku zakupowym znalazły się:

Kosmetyki Lush

Face Fresh Masks – Świeże Maseczki: Love Lettuce, Catastrophe Cosmetic.
Bath Bombs – musujące kule do kąpieli: Phoenix Rising, Think Pink i Twilight.
Bubble Bars – pieniące wodę kostki: Creamy Candy, The Comforter.
Soap – mydełko: Sultana of Soap.

Lush Bath Bombs Bubble Bar

Porównując do ostatnich zakupów, chyba widać co na mnie wywarło największe wrażenie… Kule do kąpieli i pieniące wodę kostki – to moi zdecydowani faworyci, produkty, które nie doczekały się godnych im odpowiedników.  Tego jak bajkowo  przy ich udziale wygląda woda i jakim zapachem wypełniają całą łazienkę nie jestem w stanie nawet opisać! To trzeba zdecydowanie poczuć na własnej skórze… A jeśli o niej mowa to jest niesamowicie rozpieszczana w takiej kąpieli, po wyjściu z wanny pachnąca i jedwabiście gładka.

Lush Bath Bombs Bubble Bar

Lush Bath Bomb: Think Pink

Lush Bubble Bar Creamy Candy

Co warto podkreślić, kule do kąpieli i kostki są dość wydajne, ja nigdy nie rozpuszczam całej przy jednym razie, dzielę sobie na dwie lub nawet trzy części zależnie od wielkości danego produktu. Przykładowo The Comforter Bubble Bar wystarcza nawet na więcej jak trzy kąpiele.

Lush Bubble Bar: The Comforter

Lush Bubble Bar: The Comforter

Lush Bubble Bar: The Comforter

A zapachy? W ofercie jest ich wiele, dotąd wszystkie spełniły moje oczekiwania. Faworyci? Na pewno Phoenix Rising i Twilight, ta ostatnia przypomina mi mój ulubiony świąteczny zapach – perfumy Les Belles Belle de Minuit.

Lush Bath Bomb: Phoenix Raising

Soap, mydełko o klasycznej  formie, ale niejednokrotnie oryginalnym zapachu i wdzięcznej prezencji, tak mogłabym opisać mydełka Lush. Niczym więcej się nie różnią od klasycznych mydeł… Z mojego punktu widzenia jest to  rarytas tylko dla fanów Lush.

Lush Soap: Sultana Of Soap

Lush Soap: Sultana Of Soap

Lush Soap: Sultana Of Soap

Świeże maseczki to coś unikatowego, na polskim rynku nie spotkałam tak wspaniale ujętych naturalnych składników: owoców i warzyw w kosmetyku… Zazwyczaj warzywa czy owoce to tylko dodatki, ekstrakty, domieszki, których nie możemy zobaczyć gołym okiem, a w czarnych kubeczkach Lush widzimy je na własne oczy, dotykamy, nakładamy na twarz, a wszystkiemu towarzyszy niezwykły aromat.

Lush Fresh Mask: Love Lettuce

Lush Fresh Mask: Love Lettuce

Love Lettuce to maska o działaniu oczyszczającym i zmiękczającym skórę. Zawartość glinki, kaolinu, olejku migdałowego, chlorofiliny i lawendy decydują o jej skutecznym działaniu. Cera natychmiastowo nabiera zdrowego, naturalnego blasku, pory są widocznie zwężone, skóra oczyszczona.

Lush Fresh Mask: Catastrophe Cosmetic

Lush Fresh Mask: Catastrophe Cosmetic

Catastrophic Cosmetic to maska, która przeznaczona jest dla cer z tendencją do trądziku. Podstawą tej maski są jagody, galman i talk, który moim zdaniem jest wyczuwalny na skórze jeszcze przez jakiś czas od użycia. Nie do końca odpowiada mi to odczucie, jakby szczelnie okrytej pudrem skóry… Sam zapach maski cudowny, bardzo umila i pozytywnie nastraja do dalszej części dnia.

 

Pisałam Wam ostatnio na FB o peelingu enzymatycznym Sampar, moja buzia po maseczce Lush wygląda podobnie jak  po tym drogim peelingu… Być może oba kosmetyki działają na innej zasadzie, ale efekt wizualny jest bardzo podobny.

Lush

Lush

Jestem pod ogromnym wrażeniem kosmetyków Lush, w szczególności urzekły mnie kosmetyki do kąpieli i świeże maski. Niestety cudeńka, które Wam teraz pokazuję już wykończyłam albo w przypadku masek straciły termin ważności (4 tygodnie od produkcji). Czy zakupię je ponownie? Najchętniej już teraz złożyłabym zamówienie, tylko w przypadku Lush nie jest to takie proste, bo masek, kul i bubble barów jest jeszcze więcej do wypróbowania, a ciągle pojawiają się ich nowe wcielenia!




Pin it

TO MOŻE CIE ZAINTERESOWAĆ:

KOMENTARZE DO ARTYKUŁU:

  • http://beautyandmac.blogspot.com/ Marti

    lubimy podobne rzeczy :) też uwielbiam umilacze kąpieli, a świeże maseczki, to mój must have :)

    • Beautyicon.pl

      :-*

  • myszka__77

    Agata, gdzie zamawiasz te wspaniałości? Może bym przyłączyla się do zamówienia :)

    • Beautyicon.pl

      Raz zamawiałam przez stronę, ale drogą mają wysyłkę więc na jedną osobą i kilka kosmetyków szkoda zachodu… Jeżeli natomiast zamawiałybyśmy razem byłoby zdecydowanie korzystniej. A co byś chciała? :-)

  • http://cosmeticslady.blogspot.com cosmeticslady(magda60005)

    Nie używałam jeszcze tych produktów, ale wyglądają bardzo zachęcająco:)

    • Beautyicon.pl

      Warto spróbować, szczerze polecam, bo to wyjątkowe kosmetyki :-)

  • MakeUpHolics

    Bardzo lubię produkty Lush do kąpieli kule itp. Widzę na zdjęciach fenomenalny The Comforter Bubble Bar:) uwielbiam ten zapach i kąpiel z jego udziałem. Mam jeszcze kawałeczek:) Urzeka mnie Twilight, fiolet i złoto cieszy moje oko a i zapach na pewno jest przepiękny. Koniecznie muszę go wypróbować. Nie próbowałam maseczek a te mnie bardzo intrygują :)

    • Beautyicon.pl

      Kochana, a może zrobimy zbiorowe zamówienie? Na maseczki warto się skusić!

  • myszka__77

    I wpadłam jak śliwka w kompot jak wymieniłaś nazwę perfum Belle de Minuit :) Szkoda że już ich nie produkują. Po ile są te kule i te dwie maseczki ? :)

    • Beautyicon.pl

      Ta o zapachu ”Belle de Minuit” 3.20 funta, a maseczka 5.95 funta za 75g.

  • http://charlottes-wonderland.blogspot.com/ Charlotte’s Wonderland

    Na Catastrophe Cosmetic czaiłam się na urlopie w Rzymie, ale niestety nigdzie jej nie mieli, więc liczę, że koleżance uda się upolować ją w Budapeszcie ;)

    A kule do kąpieli są równie kuszące! Póki co mam kostkę do masażu Soft Coer o obłędnym zapachu! :)

  • myszka__77

    To bym się skusiła na kule i jakąś maseczkę maseczkę :)

  • http://siouxieandthecity.blogspot.com/ Siouxie

    a własnie dzisiaj u mnie na blogu była recenzja Lush Tea Tree Water… już się nie mogę doczekac sklepu w Polsce – ciekawa jest jakie będą ceny… mam nadzieję, że nie bedą zaporowe..

  • http://innocent-greed.blogspot.com/ vilandre

    właśnie mam na twarzy “Love Lettuce” ;)
    a Comforter wystarczył mi na 4 czy 5 kąpieli :)

    Lusha uwielbiam i czekam z niecierpliwością na jego otwarcie w PL

  • myszka__77

    No właśnie kiedy mają otworzyć ten sklep?

  • http://fraise26.blogspot.com Fraise26

    Mam wielką ochotę na świeże maski, ale nigdy nie chciałam ryzykować podróży z nimi. Mam nadzieję, że niedługo otworzy się Lush w Warszawie i będę mogła wreszcie je przetestować.

  • http://www.blogmoniszona.blogspot.com tova1

    Gdzieś wyczytałam, że Lush w Polsce będzie dopiero w lutym 2013 :(

  • Malgorzata Kuca

    Kosmetyki wyglądają zachęcająco kuszę kuszą :)

  • Sybilla Berwid

    Zetknęłam się z LUSH mieszkając w Londynie jeszcze w “XX” wieku ;) Zawsze jak ktoś jedzie do miasta w którym mają sklep daję listę zakupów :D
    Fajnie że można zamówić – nie wiedziałam. Tak jak ty największą fanką jestem kul do kąpieli i maseczek świeżych. No i oliwki w kostce-mistrzostwo świata!