Medycyna estetyczna przeciw starzeniu się skóry. Mezoterapia, mikronakłuwanie, osocze bogatopłytkowe

Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Tej idei przyświeca moja filozofia w doborze odpowiednich dla skóry zabiegów kosmetycznych i medycyny estetycznej. Każda z nas chce jak najlepiej wyglądać, w możliwie najbardziej naturalny sposób. Mezoterapia jest jedną z takich metod.

źródło zdjęcia: pinterest.com

Czemu szczególnie teraz, w dzisiejszych czasach warto poddawać się zabiegom medycyny estetycznej i kosmetologicznym? Nie tylko ze względu na zaawansowane, bezpieczne technologie, ale ze względu na to, że świat, który nas otacza nigdy wcześniej nie miał tak złego wpływu na naszą skórę i organizm… Jest to swoisty paradoks, bo przecież dokonujemy nowych odkryć, na rynek wprowadzane są ulepszenia, wszystko to by zwiększyć komfort i długość życia, jednakże wszystko ma swoją cenę. Środowisko, żywność są zanieczyszczone, tempo pracy znacznie wyższe od naszych możliwości, przez co jesteśmy narażenia na stres, dokonujemy wyborów chaotycznie zasypywani informacjami, przestajemy tak naprawdę odczuwać co jest dla nas ważne, co jest ważne dla naszego zdrowia. Priorytetami stają się praca, posiadanie rzeczy… sprawy ducha – niezwykle ważne także dla ciała, schodzą na dalszy plan. W konsekwencji zużywamy się szybciej. Procesy starzenia przebiegają szybciej i tu na pomoc przychodzą różne preparaty i zabiegi.

Dzisiaj zaprezentuję Wam moje wrażenia i kilka informacji o technikach mezoterapii, która jest popularnym zabiegiem, polegającym na wprowadzaniu do skóry koktajlu składników aktywnych, które działają na skórę ”odmładzająco’’. Technika ta polega na nakłuwaniu, które już samo w sobie jest korzyścią dla skóry – stymuluje ją do produkcji kolagenu i elastyny. Wyróżnia się kilka rodzajów metod podania preparatu, w zależności od potrzeb może być to metoda śródskórna – wykonywana krótką igłą (2-3mm), metoda nappage – nie pozostawiająca na skórze żadnych grudek preparatu, głęboka śródskórna (metoda liniowa) najlepsza dla skóry wiotkiej, z użyciem kaniuli – by uniknąć powstania siniaczków lub dla bojących się igieł – Mesogun – specjalny pistolet, dozujący odpowiednią ilość preparatu, kontrolujący głębokość by zmniejszyć bolesność zabiegu.

Skóra przed zabiegiem jest znieczulana, przy pomocy kremu Emla (lidokaina, która używana jest także przy zabiegach dentystycznych). Sam zabieg ostrzykiwania skóry trwa od 20-40 minut (w zależności od obszaru ciała), przy czym znieczulenie to ok 30 minut oczekiwania. Niestety pomimo znieczulenia zabieg jest bolesny, towarzyszy mu rozpieranie i pieczenie – tak było w moim przypadku, gdzie użyto metody liniowej czyli głębokich zastrzyków. Najbardziej boli nakłuwanie w okolicach oczu i ust, a także w okolicach skroni. Aczkolwiek nie ma reguły, bo niektóre zastrzyki w policzki sprawiły, że kuliłam się w sobie i zaciskałam zęby. Osobom, które mają niski próg bólu polecam inne, alternatywne metody podania preparatów w mezoterapii np. Mesogun.

Efekty mezoterapii w pełni mnie usatysfakcjonowały. Fachowa literatura opisuje, że grudki (depozyty kwasu hialuronowego) powstałe w wyniku podania preparatu znikają w przeciągu kilku dni, w zależności jak pierwotnie skóra była odwodniona. W moim przypadku zniknęły w dwie godziny po zabiegu. Na następny dzień nie było prawie nic widać – prócz jednego krwiaczka i dwóch malutkich siniaków. Ponad to już o poranku widziałam różnicę – skóra stała się bardziej rozświetlona. Z czasem kiedy doszło do pełnego wygojenia skóry, zobaczyłam także, że jest jędrniejsza, a niedoskonałości w postaci nierówności wyraźnie zredukowane, cera stała się gładsza. W jednym zdaniu – nie żałuję wydanych pieniędzy i na pewno skorzystam z takiego zabiegu w przyszłości.

Zdaniem fachowców mezoterapię najlepiej wykonywać w seriach – do 6 zabiegów w odstępach dwóch tygodni (mi ze względu na dobry stan skóry zaproponowano 3 zabiegi). Krwiaczki czy siniaki po zabiegu są normalnym ”skutkiem ubocznym’’ tego zabiegu, nie jest to działanie niepożądane. W moim przypadku krwiaczek wchłonął się w około tydzień, natomiast siniaczki były blado żółte i prawie niewidoczne, nawet nie wiem w jakim czasie zniknęły całkowicie.

Moja twarz po około tygodniu od mezoterapii

Co istotne, mezoterapia nie zmienia rysów twarzy, nie wpływa na wypełnienie policzków, nie niweluje głębokich zmarszczek i bruzd. Zapewnia nawilżoną, zadbaną i dobrze wyglądającą skórę. Zazwyczaj do zabiegu używa się koktajli składników zawierających kwas hialuronowy – ten nawilżający, a nie wypełniający. Inne substancje to witaminy, antyoksydanty, aminokwasy, glicerol, ruszczyk, kofeina i inne. Preparaty częściowo usieciowane – zapewniające trwalszy i intensywniejszy efekt, służą także subtelnemu wypełnieniu skóry.

Przeciwwskazania

Wiek nie jest przeciwskazaniem do mezoterapii, której poddają się już dwudziestolatki. Przeciwskazaniami są: ciąża, karmienie piersią, infekcja, niektóre choroby autoimmunologiczne (Hashimoto nie jest przeciwskazaniem), zażywanie środków zmniejszających krzepliwość krwi, podatność na powstawanie bliznowców.

Mikronakłuwanie + Mezoterapia oraz inne metody skuteczne w problemach skóry

Nakłuwanie skóry powoduje, że ta regeneruje się, ale też jest bardziej przepuszczalna dla substancji aktywnych, które to z kolei również wspomagają proces gojenia. Istnieją różne, skuteczne metody na pozbycie się blizn czy spłycenie zmarszczek przy pomocy zabiegu mikronakłuwania łączonego z innymi metodami. Dajmy na to w leczeniu blizn świetnie sprawdza się mikronakłuwanie (dermapen) wraz aplikacją kwasu TCA, na rozszerzone pory – mikronakłuwanie połączone z aplikacją kwasu ferulowego (wsparcie procesu regeneracji). Często mikronakłuwaniu towarzyszy zabieg mezoterapii czyli techniki aplikacji składników aktywnych w głąb skóry. Samo mikronakłuwanie w kontrolowany sposób uszkadza skórę, oddziałuje na komórki skóry właściwej – fibroblasty, które tworzą białka, a także włókna – kolagen i elastyna. Mikronakłuwanie nie powinno odbywać się częściej jak co 4-5 tygodni.

źródło zdjęcia: pinterest.com

Zabiegi mikronakłuwania, mezoterapii są nie tylko istotnymi metodami w usuwaniu mankamentów skóry i zapobieganiu przedwczesnemu starzeniu się skóry, ale będą dobre dla skóry dojrzałej. Tego typu zabiegi powinny towarzyszyć pielęgnacji domowej –  zapobiegającej ucieczce wody i dostarczającej substancji wiążących wodę w naskórku (skóra dojrzała traci swój naturalny płaszcz hydrolipidowy).

Zalety Mezoterapii

  • intensywne nawilżenie skóry,
  • głęboka penetracja składników aktywnych, czego nie dostarczy Ci domowa pielęgnacja,
  • stymulacja procesów naprawczych w skórze, skóra jest dopingowana do regeneracji, która z wiekiem ulega spowolnieniu,
  • skuteczna metoda anti-age – widzisz efekt odmłodzenia, rozświetlenia w krótkim czasie,
  • przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry,
  • poprzez dostarczenie odpowiednich substancji przyspiesza gojenie się skóry po zabiegach mikronakłuwania,
  • naturalny sposób na młodszy wygląd,
  • metoda jest bezinwazyjna, posiada niewiele przeciwwskazań,
  • skuteczna także przy problemach związanych z wypadaniem włosów i cellulitem,

Wady Mezoterapii

  • nie jest to metoda niwelująca zmarszczki i modelująca twarz,
  • należy ją stale powtarzać w odpowiednim odstępach czasu, dla zachowania optymalnego efektu, co jest dość kosztowne,
  • metoda jest kosztowna, jeden zabieg to od ok 350-750zł, w zależności od kliniki i podanego preparatu,
  • zabieg jest bolesny (mezoterapia igłowa),
  • zabieg nie wymaga szczególnej rekonwalescencji, natomiast na skórze mogą pojawić się siniaczki lub nawet drobne wylewy pod skórą, które goją się do około tygodnia czasu,
  • trzeba uważać gdzie wykonywany jest zabieg. Polecam sprawdzone miejsca, w których zarówno przykłada się wagę do higieny (kontakt z krwią), jak i kwalifikacji osoby wykonującej zabieg, powinien być to lekarz, najlepiej doświadczony – szczególny przy iniekcjach głębokich – nieznajomość anatomii, w szczególności splotów naczyń przebiegających w skórze może zakończyć się nie tylko podskórnymi krwiaczkami, ale nawet ślepotą – zastrzyki podaje się także w okolice oczu.

Rodzaje wtłaczanych do skóry koktajli składników

RRS Eyes – do poprawy kondycji skóry wokół oczu. Nawilża, stymuluje mikrokrążenie, rozświetla.

Neuavia Organic Hydro Deluxe – poprawia nawilżenie, elastyczność, subtelnie niweluje zmarszczki, wzmaga produkcję kolagenu w skórze.

Teosyal Redensity I – nawilża, stymuluje skórę do odbudowy, wytwarzania włókien elastyny i kolagenu.

Aquashine – rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt cery.

RRS HA Cellutrix – zmniejsza widoczność Cellulitu.

Belotero Hydro – na przesuszoną, starzejącą się skórę dłoni.

MESO CIT – kilka różnych koktajli przeznaczonych na dany problem skóry – działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, do terapii fotostarzenia, blizn, rozstępów, wsparcie w terapii depigmentacyjnej, anti-aging, ujędrniających, rewitalizujących, przyspiesza gojenie się ran.

INNO-TDS (Slimming, Cynara Plus+, Firming, Tracer) – mezoterapia ciała, do walki z cellulitem, miejscowym odkładaniem się tkanki tłuszczowej, rozstępami i utratą jędrności.

Restylane Skinboosters – trwalszy rezultat poprzez wstrzyknięcie dwóch postaci kwasu hialuronowego nieusieciowanej i usieciowanej (efekt delikatnego wypełnienia).

źródło zdjęcia: pinterest.com

W moim przypadku podano Mesoestetic mesohyal DMAE (kwas hialuronowy + dimentyloaminoetanol). Zapewnia długotrwały efekt liftingu, ujędrnienia, przeciwdziała wiotczeniu skóry, nawilża.

Osocze bogatopłytkowe

Szczególnie modnym ostatnio jest zabieg mezoterapii z użyciem osocza bogatopłytkowego – pobiera się krew pacjenta i odwirowuje osocze (koncentrat płytek krwi) zawierające czynniki wzrostu, niezbędne do regeneracji. Skóra po podaniu osocza staje się bardziej sprężysta i promienna. Niestety nie każdy może mieć wykonany zabieg z osoczem, przeciwwskazaniem mogą być choroby autoimmunologiczne, w tym Hashimoto. Dlatego w tym przypadku lekarze zachęcają do skorzystania z gotowych koktajli składników aktywnych, które dla tych pacjentów są bezpieczniejsze.

Alternatywą dla zabiegu Mezoterapii może być nowoczesny zabieg Meso-Vit gdzie nie przerywa się ciągłości tkanek. Jest to zabieg silnie rewitalizujący, w skład preparatu wchodzą takie witaminy jak A, C i E w postaci pochodnych oraz aktywny składnik o nazwie phycosaccharide.

Pamiętajmy jednak, że skuteczna terapia ani-aging to nie tylko odpowiednia dbałość o skórę u specjalisty, ale dieta i zdrowy styl życia, codzienny ruch. Dostarczanie do organizmu odpowiedniej ilości wody, zrównoważona dieta – pamiętając aby dostarczyć sobie dobrych tłuszczy, mniej prostych węglowodanów, które nasilają procesy glikacji w skórze Nie bez znaczenia jest codzienna pielęgnacja – regularne używanie właściwych kosmetyków zdecydowanie wpływa na stan skóry i przedłuża jej młodość.

Koniecznie napiszcie czy poddałyście się już jakiemuś zabiegowi albo macie to w planach? Opiszcie swoje wrażenia :)

  • Jak na razie miałam tylko robione wypełnienie zmarszczek mimicznych przy ustach i jestem super zadowolona z zabiegu. Efekty utrzymały się już 2,5 roku, widzę co prawda, że za jakiś czas znowu będę musiała sobie zrobić, ale jak dla mnie warto.
    Myślę też nad tym zabiegiem z osoczem bogatopłytkowym. Chyba z samej ciekawości sobie zrobię :D

    • Super, dziękuję za opinię :) Jeśli zdecydujesz się na osocze daj znać jak było :)

  • Miałam kilka razy robiony zabieg Thermi Smooth na twarz i dekolt i jestem zachwycona efektami. Pisałam o tym zabiegu u siebie, ale mam w planie jeszcze jeden post :) Miałam też peeling kawitacyjny aparatem Skin Master i też super wspominam. :) Masz piękną cerę Agatko :)

    • Dziękuję Dorotko :) Pierwszy raz słyszę o tych zabiegach, urządzeniach, jest ich mnóstwo na rynku i dobrze wiedzieć co jest dobre :)

  • Marlene

    Dotychczas mialam do czynienia jedynie z mezoterapia beziglowa. Zabieg calkiem przyjemny, jedynie w okolicy brody czulam delikatny bol zebow.. Mialam tylko jeden zabieg, ale skora i tak wygladala duzo lepiej. Marzy mi sie zabieg z osoczem, czyli tzw. „wampirzy lifting”, ale ze wzgledu na tendencje do bliznowcow nie wiem, czy zaryzykuje…

    • Madziu, najlepiej skonsultować z dobrym lekarzem, ponieważ w medycynie estetycznej wyróżnia się przeciwwskazania względne i bezwzględne. Może konsultacja pomoże dokonać wyboru, a może zostanie Ci zaproponowany inny, równie skuteczny zabieg. Taką alternatywą dla mezoterapii igłowej jest zabieg z Mesovit C, również rewitalizuje, poprawia koloryt cery, pomaga zwalczyć zmarszczki mimiczne, rozświetlić skórę. Jest odpowiedni także dla cery wrażliwej.

      • Marlene

        Dziekuje Agatko :* Poczytalam troche o tej metodzie i wydaje sie byc bardzo bezpieczna. Co prawda dziala na innych warstwach skory, nie jest tak inwazyjna jak PRP, ale jezeli przynosi efekty – warto sprobowac.
        Od pewnego czasu przykladam ogromna wage do pielegnacji i oczyszczania skory, widze poprawe,ale te zmarszczki i przebarwienia dodaja niestety lat i psuja humor :)

        • Jest jeszcze taki zabieg Sonoforeza bazujący na działaniu ultradźwięków, można łączyć z innymi zabiegami typu kwasy czy mikrodermabrazja do redukcji przebarwień, ale też spłyca zmarszczki. Niestety bliznowce są przeciwwskazaniem dla wielu zabiegów i moim zdaniem najlepiej sprawę konsultować z dobrym lekarzem, może się okazać, że któryś z ”zakazanych” zabiegów będzie na Twojej skórze możliwy. Po za tym zainteresowałaś mnie tematem i na pewno sprawę skonsultuję jak tylko będę miała możliwość, dam znać :)

  • Marta

    Nigdy nie poddałam się żadnemu zabiegowi medycyny estetycznej lub kosmetologii, bo przyznam, że trochę się boję. Nie lubię nie mieć kontroli nad sytuacją, mocno odczuwam ból, ale to pewnie kwestia przełamania się. I przyznam, że coraz częściej o takich zabiegach myślę, bo jak wspominasz same kosmetyki nie są na tyle inwazyjne, żeby zadziałały w głębi naszej skóry.

    Natomiast moja koleżanka z pracy regularnie chodzi na ostrzykiwanie własnym osoczem i jest bardzo zadowolona. Nie przyglądam się jej może aż tak uważnie, ale i ja widzę efekt. Ma co prawda dopiero 36 lat, ale rysowały się jej już głębokie bruzdy nosowo-wargowe (jest bardzo szczupła), a po zabiegach tych bruzd już prawie nie widać.

    Ja z kolei myślałam o kupnie za jakiś czas dermarollera, do mikronakłuwania w domowym zaciszu. Muszę jeszcze o tym poczytać, bo mam pewne wątpliwości. Także na razie sprawa jest otwarta.

    Ostatnio przeczytałam w gazecie o zabiegu, który nazywa się SilkPeel. Cytuję: „To połączenie infuzji tlenowej i złuszczania, które gwarantuje nieziemsko gładką skórę. Kosmetyczka jednocześnie wykonuje intensywny peeling, ale bez łuszczenia skóry i wtłacza za pomocą tlenu rozjaśniającą ampułkę. Pory stają się od razu o połowę mniej widoczne, przebarwienia przygaszone, a cera jest równiejsza. Po zabiegu nie ma zaczerwienienia skóry, jedynie blask”. Zabieg ma kosztować od 400 zł, a więcej informacji znajduje się w Internecie na stronie gabinetu kosmetycznego (jeżeli będziesz zainteresowana napiszę na priv). Przyznam, że ten zabieg bardzo mnie zainteresował.

    • Dermorollery mogą być dobrym pomysłem, także jako wstęp do zabiegu w profesjonalnym gabinecie, aby przyzwyczaić się i skórę do odczucia ”bólu”. W Twoim przypadku na pewno nie polecałabym mezoterapii igłowej, raczej mikronakłuwanie z jakimiś specyfikami, które za pośrednictwem tej metody przedostaną się wgłąb skóry czyli coś na zasadzie dermorollera, ale trochę głębiej i z użyciem profesjonalnego preparatu dostosowanego do potrzeb skóry.

      O zabiegu SilkPeel słyszę po raz pierwszy, muszę zgłębić temat, bo na tę chwilę nie mam zdania, ale wygląda interesująco :) Znalazłam stronę, dzięki za ”cynk” :)

  • agi 721

    Jak już wiesz mam w planach miękki lifting. ten zabieg powinien mi dać to czego potrzebuję a jest na tyle nieinwazyjny że się nie boję.Myślę o wypełnieniu za pomocą kaniuli twarzy kwasem hialuronowym lub o niciach.Wolumetria mocno działa na moja wobrażnię:). Nie mam prawie w ogóle zmarszczek i od dawna dbam o to by pojawiły sie jak najpóżniej ale z chomikami nie da się wygrać kosmetykami a stracony owal twarzy strasznie mnie dołuje.

    • W przypadku chomików – lekarze najczęściej doradzają nici, efekt poprawy owalu jest 100% i dość trwały, do dwóch lat. Na You Tube jest trochę filmików, które prezentują procedurę zabiegową oraz efekt. Warto zobaczyć :)

      • agi 721

        Czyli jak zwykle pierwsza myśl najlepsza-nici;).Zobaczę z pewnością :),
        Wiesz może już Agatko cos o nowości Chanel-Le Lift V Flash? Bo z tego co sobie poczytałam to brzmi interesująco:).

        • Zazwyczaj jak pojawiam się w gabinecie kosmetycznym lub medycyny estetycznej pytam o różne zabiegi oraz o te które są najpopularniejsze i najbardziej skuteczne, to jeśli chodzi o poprawę owalu twarzy to temat nici wywołuje największy entuzjazm. Z resztą już z samej metody wynika, że efekt musi być dobry :) Co do Chanel nic nie wiem, ale podpytam…

  • posiadam mezoroller o grubości 2 mm. Całkiem dobrze sobie radzi z zabiegami podskórnymi. I to mi spokojnie wystarczy by w domowym zaciszu robić sobie co jakiś czas takie spa.

    • Co raz więcej takich i podobnych urządzeń do stymulacji oraz pielęgnacji skóry pojawia się na naszym rynku… Zastanawiam się tylko na ile to wszystko działa, czy jest odpowiednio skuteczniejsze jak klasyczna pielęgnacja i przede wszystkim czy istnieje jakiekolwiek ryzyko zrobienia sobie ”kuku”. Temat zdecydowanie do poznania i opracowania :)

  • Posiadam w domu dermaroller o grubości 1mm ponieważ to mój pierwszy taki sprzęt. Stosuję go regularnie i już widzę „niewielkie ” efekty tego urządzenia.

  • Gobli.pl

    Nigdy się nie interesowałam medycyną estetyczną, ale człowiek nie robi się coraz młodszy… Bardzo mnie zaintrygowałaś tym postem i tyloma informacjami, które zgromadziłaś i podałaś :) Na pewno kiedyś spróbuje jakiegoś zabiegu. Świetny post, ciekawe informacje i spostrzeżenia. Dziękuję Ci bardzo, pozdrawiam serdecznie :)

    • Cieszę się :) Warto wiedzieć jakie są możliwości, na jakie problemy urodowe działają, tym bardziej, że nie każdy ma czas zgłębiać temat, a można łatwo sobie pomóc. Pozdrawiam!

  • Renata Sieradzan-Skrzetuska

    Agatko, po mezoterapii wyglądasz pięknie. Widać, że było warto, a mezoterapia to dobry sposób na młodą skórę. Również Twój artykuł podaje wiele ważnych informacji na temat tej metody leczenia. Niestety, są też w nim drobne błędy, które mogą wprowadzić nieco zamieszania wśród dziewczyn. Pierwsza rzecz – mezoterapia to zawsze podanie leku śródskórnie; nazwa zabiegu pochodzi od mezodermy, czyli środkowej warstwy skóry właściwej, gdzie wstrzykuje się leki. Zatem zabieg, w trakcie którego podawane są leki gdzie indziej , np. do naskórka lub tkanki podskórnej mezoterapią nie jest. Co do pistoletu Mesogun, to niestety jego rolą nie jest zmniejszenie ryzyka pojawienia się siniaków, a jesynie skrócenie czasu zabiegu :). Co do znieczulenia kremem Emla – czas 30 min to minimum pozostawania na skórze, oczywiście pod okluzją, czyli przykryciem folią. Widać w Twoim przypadku ten czas był za krótki i zabieg był bolesny. Następnym razem poproś o przedłużenie czasu znieczulenia i będzie dobrze. Dalej, jeżeli chodzi o przeciwwskazania, choroba Hashimoto jest przeciwwskazaniem , gdy jest w fazie „aktywnej”. Co więcej mezoterapia PRP jest w tym przypadku bezpieczniejsza niż „koktajle”, ponieważ nie powoduje uczuleń, alergii itp., czego nie można wykluczyć w przypadku pozostałych, prezentowanych przez Ciebie preparatów. I na koniec – do mezoterapii należy stosować tylko preparaty z rejestracją do wstrzyknięć, czego niestety np. kofeina czy wyciągi z ruszczyka itp. nie posiadają.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w kontaktach z mezoterapią :)
    Renata Sieradzan-Skrzetuska

    • Renata, dziękuję za informacje i uwagi, natomiast nigdzie nie napisałam, że w zależności od metody podaje się koktajl do naskórka… Jeśli chodzi o Mesogun to nie jest to błąd, tylko informacja zaczerpnięta z fachowej literatury, nie wymyśliłam tego. Kolejna sprawa to Emla – miałam ją na twarzy 30 minut pod folią, ponad to korzystałam z jednej z renomowanych klinik i nie ma tutaj mowy o błędzie w procedurze. Pozdrawiam :)

      • Renata

        Agatko,
        metodą nappage podaje się substancje lecznicze do naskórka, natomiast rzeczywiście w niektórym piśmiennictwie ta metoda jest zaliczana do mezoterapii, w tym przypadku może to być dyskusja akademicka :). Jeżeli chodzi o Mesogun, cóż trudno mi polemizować z magazynami branżowymi, natomiast na podstawie mojego doświadczenia ( i innych zajmujących się mezoterapią) wynika, że niestety siniaki po Mesogun są i to duże. Co do znieczulenia – nie kwestionuję renomy kliniki, w której byłaś, natomiast z Emlą jest tak, że im dłużej się ją ma na twarzy, tym lepiej. Możliwe, że w masz niski próg bólu, więc standardowe 30 minut to pewnie za mało. Następnym razem spróbuj poprosić o nieco dłuższe znieczulenie, powinno być lepiej.
        Pozdrawiam :)

        • Dziękuję za wyjaśnienie, tak myślałam, że pracujesz w branży :) Mój artykuł ma jedynie przybliżyć czytelnikom możliwości wynikające z zabiegu mezoterapii, doprecyzowanie takich niuansów, które są dyskusyjne nie jest więc tu szczególnie pomocne, potrzebne. Co do progu bólu, wątpię aby był mały, zazwyczaj dobrze znoszę zabiegi, ten po prostu był wyjątkowo bolesny, tak jakby Emla w ogóle nie zadziałała, jedynie twarz mi odrętwiała, ale czułam każdy podawany zastrzyk. W każdym razie porozmawiam o tym następnym razem z lekarzem, dzięki za radę :) Pozdrawiam :)

          P.S – o Mesogunie pisałam w kontekście zmniejszenia bolesności zabiegu, a nie siniaków.

          • Renata

            Pracuję w branży :). Od ok. 10 lat Jeszcze o mesogun – często pisma branżowe nie piszą całej, jak by to powiedzieć….prawdy. A tylko jej część. Brutalnie rzecz biorąc – reklama dźwignią handlu.
            :Pozdrawiam, powodzenia. :)

  • Wicia

    Chyba za bardzo bym się bólu bała ??

    • A tam, trzeba pomyśleć o czymś przyjemnym i od razu ból jest mniejszy ;)

  • Ja mam dość wysoki próg bólu, więc musiałabym się zdecydować na tą najmniej bolesną metodę, ale chyba mnie przekonałaś, że warto! :)

    • Naprawdę warto, nie tylko mając na uwadze efekt po zabiegu, ale to dobra inwestycja na przyszłość… procesów starzenia nie zatrzymamy, ale możemy pomóc skórze sobie z nimi radzić aby dłużej lepiej wyglądała i była lepszej jakości :)

  • Ciekawe… mimo to czekam, aż nieśmiertelność stanie się dostępna dla człowieka :P
    Botoks ma jednak sporo wad, więc lepiej inwestować w coś bardziej naturalnego jak to.

  • Pingback: Ulubieńcy Sierpień 2016 – perfumy, kosmetyki do pielęgnacji i makijażu – BeautyIcon Blog – Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media