Podkreśl spojrzenie z soczewkami Acuvue 1-DAY Define

Niedawno otrzymałam intrygującą wiadomość.

Sklep www.bezokularow.pl zwrócił się do mnie z propozycją wypróbowania nowych soczewek kontaktowych 1-DAY ACUVUE® DEFINE®, które nie tylko korygują wadę wzroku, ale niosą za sobą szereg innych benefitów dla oczu…

Na początku pomyślałam, że nie noszę soczewek, ani nawet okularów gdyż nie posiadam wady wzroku… Jednak chwilę później przyszła druga myśl – skąd mam wiedzieć, czy nie mam wady wzroku jeżeli nie badałam go u okulisty? Opis soczewek brzmiał wyjątkowo zachęcająco, a moje oczy będąc narażone na wielogodzinną pracę przed komputerem przez lata mogą potrzebować pomocy.

Długo się nie namyślając – choć z pewną obawą – przyjęłam propozycję. Skąd obawa? Nigdy wcześniej nie nosiłam soczewek i miałam lęk przed tym, aby z własnej, nieprzymuszonej woli pakować sobie coś do oka. Ciekawość jednak wzięła górę.

Zanim ten test był możliwy musiałam poddać się komputerowemu badaniu wzroku u optyka. Okazało się, że mam niewielką wadę wzroku. Dobrano mi soczewki dopasowane do nadwzroczności, o mocy +0,50D. Przy tej wizycie nauczyłam się również je nakładać i zdejmować. Przełamałam strach, który oczywiście okazał się zupełnie niepotrzebny, bo jest to całkowicie bezbolesne. Sama soczewka w noszeniu jest bardzo komfortowa i praktycznie niewyczuwalne.

Ciekawym walorem soczewek jednodniowych 1-DAY ACUVUE® DEFINE® jest pigment akcentujący kolor naszych oczu. W ofercie tych soczewek dostępne są dwa modele:

  • Natural Sparkle – podkreśla blask oczu i zapewnia efekt rozświetlenia,
  • Natural Shimmer – intensyfikuje kolor tęczówki i nadaje efekt głębi,

Soczewki są cieniutkie, giętkie i bardzo komfortowe. Specjalna technologia LACREON® zapewnia długotrwałe nawilżenie powierzchni oka. Soczewki posiadają również korzystny dla oczu filtr UV klasy 2, pomagający chronić oczy przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym.

Pomimo, że zadaniem soczewek nie jest zmiana koloru oczu to widocznie akcentują one spojrzenie, nadają oczu głębi i wyrazistości… Natomiast osoba, która na nas patrzy, nigdy nie domyśli się, że mamy na sobie soczewki :) Prócz korekcji wady wzroku, soczewki w tym wydaniu uzupełniają wygląd codziennego makijażu. Zobaczcie filmik reklamowy producenta, Panie, które tam występują mają bardziej błyszczące i bardziej wyraziste spojrzenie. Czy podoba Wam się ten efekt?

Jeżeli masz wadę wzroku i podoba Ci się ten efekt zachęcam do wypróbowania soczewek akcentujących spojrzenie. Pamiętaj, że najpierw należy wykonać badanie wzroku. Dla mnie to doświadczenie jest prawdziwym odkryciem, gdyż nie sądziłam, że coś ponad makijaż jest w stanie podkreślić oko. Jestem pewna, że wiele z Was miałoby podobne odczucia i czekam na opinie jeśli miałyście lub będziecie miały z nimi styczność :)

W opakowaniu znajduje się 30 sztuk w cenie 84,99zł.

We współpracy ze sklepem bezokularow.pl możecie od dziś przez miesiąc zamówić soczewki 1-DAY ACUVUE® DEFINE®  z darmową dostawą, wpisując przy zamówieniu kod: icon

Ponad to sklep deklaruje niższe ceny niż w stacjonarnym salonie optycznym i ekspresową wysyłkę.

Co sądzisz o takich soczewkach – łączeniu  walorów korygowania wady wzroku z walorami estetycznymi? Czy nosisz soczewki lub okulary?

  • Ja mam okulary ale od dziecka aż do ‚usranej śmierci’ :P nawet nie wiem czy bym mogła nosić soczewki ale chyba raczej nie ;)

    • Czemu nie? Byłaś na badaniu pod tym kątem? :) W zależności od wady wzroku są dostępne soczewki od 0,25 lub 0,50 i gdy już opanujesz zakładanie i zdejmowanie to efekt jest super :)

      • Ja ciągle jestem pod ‚opieką’ okulisty ;) Niestety na jedno oko nie widzę wcale a na drugie w połowie więc myślę, że soczewki nie dla mnie ;)

  • Marlene

    Bardzo podobaja mi sie kolorowe soczewki,mam ogromna ochote zmienic barwe swoich oczu na soczyscie zielone, jedyne co mnie zawsze przeraza to zdejmowanie soczewek, a raczej ten moment „skubania” po oku,brrr… Moze sie kiedys przekonam, bo kusza mnie rowniez soczewki Circle Lens, powiekszajace optycznie teczowke. Uwazam za bardzo udany pomysl polaczenia korekcji wzroku z walorem estetycznym.

    • Madziu, właśnie jak pytałam czy to są soczewki kolorowe to powiedziano mi, że są to soczewki akcentujące nasz naturalny kolor oczu, tak jakby wzmacniające… Wyżej Marta pisze o swoich doświadczeniach i ja przychylam się do tej opinii. Efekt nie jest przerysowany, naturalny, ale moim zdaniem widoczny i naprawdę fajnie to wygląda :)

      • Marta

        Agata ma rację. Czym innym są soczewki zmieniające kolor oczu, czym innym opisywane tutaj na blogu, a jeszcze czym innym soczewki powiększające tęczówkę – bardzo popularne na rynku azjatyckim.

        Co do soczewek zmieniających kolor oczu, warto pamiętać o tym, że oczy naturalnie ciemnobrązowe nie osiągną nigdy barwy np. jasnozielonej. Pigment soczewki nie może być tak mocny, bo działałby jak przesłona. Chyba, że producenci znowu nas zaskoczą :)

        • Marlene

          Wiem,wiem, chodzilo mi bardziej o te zmieniajace barwe, poniewaz mam taki troche nieokreslony kolor oczu (szaro – zielono – brazowe).
          Ja akurat traktowalabym soczewki jedynie jako ozdobe, bo nie mam wady wzroku, ale nie chcialabym oczywiscie poswiecic dobrej widocznosci dla wizualnego „wow” :)
          Te soczewki na noc to troche przegiecie, czy oczy w ciagu snu nie powinny odpoczywac? Jak na to nie patrzec – soczewka to jednak cialo obce…

          • Marta

            Dla osób, które mają dużą wadę wzroku, czyli np. dla mnie, a nie chcą/ nie mogą skorygować jej laserowo, to może być wybawienie. Takie soczewki są oczywiście całkowicie bezpieczne, one tylko modyfikują określone obszary w oku. Są to oczywiście soczewki zdrowotne, działają jak lek, mają zatem zupełnie inną funkcję niż soczewki zmieniające barwę oka.

          • Marlene

            Rozumiem, ze sa to soczewki o dzialaniu leczniczym (swoja droga fascynujacy temat, na pewno poczytam o tym) , zastanawia mnie natomiast, czy galka oczna na ktora dzien i noc nalozona jest soczewka nie cierpi ? nie wiem – nie wysycha, nie jest podrazniona, itd ?

          • Marta

            Wiesz, są normalne soczewki, w których można spać, także sądzę, że wykonane są z takich materiałów, które są komfortowe dla oka. To jest tak specyficzna strefa, że oko na pewno nie może cierpieć :) Inaczej nikt by nie dopuścił tych soczewek do produkcji.

      • Marlene

        To, o czym napisala Marta, ze zwykle „kontakty” rowniez wzmacniaja kolor teczowki, to prawda. Moja przyjaciolka nosi je od wielu lat i jej oczy sa tak przerazliwie blekitne, ze az lekko przerazajace :) Osobiscie zaryzykowalabym calkowita zmiane koloru, z czystej ciekawosci chociazby. Kolor oczu zmienia przeciez twarz,wymaga innych kolorow w makijazu, to dobry pretekst do eksperymentowania ;)

  • O kurcze! Pierwsze słyszę o takich soczewkach, sama osobiście mam przepisane i nawet wyrobione okulary ale szczerze powiedziawszy nie mogę się do nich przyzwyczaić, a to parują, a to nos się poci, a to zsuwają się z nosa.. może to jest rozwiązanie ? Chociaż szczerze san zabieg wkładania soczewki wygląda dla mnie przerażająco ! :D Podoba mi się idea podkreślenia oczu bo lubię swoje oczy, jeżeli mogłyby zyskać jeszcze dodatkowy blask to wielkie WOW. Mam w kwietniu wizytę u okulisty, zobaczę jaką mam wadę i chyba spróbuję.

    • Joasiu, myślę, że kwestia zakładania i zdejmowania to sama praktyka. Tak też mówił Pan Optyk, który mnie uczył zakładania i zdejmowania soczewek. Jeśli nie lubisz okularów to zachęcam chociaż do spróbowania, myślę, że jak zobaczysz efekt nie będziesz chciała zdjąć ;)

  • Marta

    Opiszę najpierw swoją historię :) Mam krótkowzroczność przenoszoną w mojej rodzinie w linii żeńskiej, ujawniającą się mniej więcej od 10 roku życia. Tak właśnie było u mnie. Mając 9 lat pogorszyły mi się wyniki w nauce matematyki – nie chciałam się przyznać, że mimo siedzenia w pierwszej ławce prawie nie widzę, co jest napisane na tablicy. Wtedy też zaczęłam intensywną pracę nad zmarszczkami mimicznymi przez mrużenie oczu ;) Tak więc nosiłam okulary od 9 roku życia aż do 19 roku życia i szczerze ich nienawidziłam. Wraz z rozpoczęciem studiów zaczęłam nosić soczewki kontaktowe, czyli noszę je już non stop 10, a wkrótce 11 lat. Moja wada to od kilku lat -7,50 w obu oczach, czyli sporo.

    I cóż mogę powiedzieć? Kocham soczewki kontaktowe. Ten, kto je wymyślił powinien dostać Nobla. Moment zmiany okularów na soczewki był jak moment uwolnienia się, odczepienia kuli od nogi :) Soczewek nie widać, są wygodne, nie ograniczają pola widzenia, nie parują, nie zsuwają się, można nosić okulary przeciwsłoneczne, nie przeszkadzają w całowaniu :) I pokazują nasze oczy, brwi, rzęsy, makijaż.

    Testowałam jakiś czas temu soczewki, o których piszesz. Jednak na początku muszę napisać, że (w moim przypadku na pewno, jak jest u innych nie wiem, ale myślę, że podobnie) każde soczewki ładnie akcentują moje tęczówki: powiększają oczy i dodają im głębi. Decydując się na soczewki przez Ciebie tutaj opisywane, liczyłam na efekt wow, coś niespotykanego i trochę się przeliczyłam.

    Nikt z mojego otoczenia nie zauważył szczególnej różnicy, albo jej nie zwerbalizował :) Ja sama przyglądając się sobie w lustrze zauważyłam zwiększony kontrast pomiędzy tęczówką a białkiem, co opisują w załączonym filmie. W przypadku soczewek drugiego typu moje oczy wydawały się po prostu ciemniejsze, kolor był intensywniejszy.

    Jednak z drugiej strony, nie możemy liczyć na to, że jakikolwiek produkt nas całkowicie zmieni. Chciałabym jednak, żeby kiedyś takie soczewki miały w sobie więcej magii ;)

    Ostatnio zaczęłam myśleć nad powrotem do okularów. Nie na stałe oczywiście, ale chciałabym je mieć i od czas do czasu nosić. Podobają mi się wyraziste oprawki w ciemnych kolorach. Zobaczymy :)

    • Marta

      Napiszę jeszcze, że niedawno pojawiły się w Polsce soczewki przeznaczone tylko i wyłącznie na noc, mające korygować krótkowzroczność. Cena jednej takiej soczewki to 1000 zł i można używać jej przez 6 miesięcy. Wspomniałam o tym, ponieważ bardzo ciekawe jest to jak szybko i w jakim kierunku rozwija się ten rynek :)

      • Widzę, że trafiłam na specjalistkę i dziękuję Ci za tą wyczerpującą opinię, na pewno pomoże to osobom zainteresowanym zdecydować się na właściwy dla nich rodzaj. Ja przedtem nie próbowałam żadnych soczewek, u Optyka miałam na moment nałożone inne, ale nie przyglądałam się za bardzo w lusterku, dłużej pochodziłam w tych i bardzo mi ten efekt przypadł do gustu… mówiąc zupełnie szczerze doznałam wręcz olśnienia, że coś po za makijażem może dodatkowo akcentować spojrzenie :)

        Nie wiem czy Ci to mówiłam jak się spotkałyśmy, ale wydaje mi się, że tak… Masz wyjątkowe oczy i za każdym razem jak o Tobie myślę od razu przypominam sobie Twój wzrok :) Czy miałaś wtedy jakieś szczególne soczewki? Twoje oczy bardzo błyszczały i kolor był żywy, zielony… Może to głupie, ale pomyślałam, że jesteś jakaś zaczarowana :)) Bo ten wzrok nie daje o sobie zapomnieć ;)

        Z tymi soczewkami na noc ciekawy wynalazek aczkolwiek osobiście wolałabym na dzień takie akcentujące spojrzenie lub kolorowe, zawsze to oko jeszcze lepiej wygląda :) Ja mam dość małe oczy i te soczewki je wzmacniają, jakby powiększają.

        • Marta

          Dziękuję Ci bardzo za przemiły komplement :* Od tych prawie 11 lat noszę właściwie te same soczewki, najzwyklejsze miesięczne bez efektów specjalnych :) I takie też miałam na naszym spotkaniu. Bardzo lubię swoje oczy i chętnie bym je jeszcze jakoś podkreśliła :) Kiedyś na jednej rozmowie kwalifikacyjnej rekrutujący mężczyzna zwrócił mi uwagę, że mam intensywne spojrzenie i niektórzy mogę je odbierać jako agresywne :)

          Chociaż przed chwilą zdjęłam soczewki i moja mama mówi, że nie ma różnicy w wyglądzie moich oczu. W soczewkach i bez jest według niej tak samo. Ja widzę różnicę, ale to może dlatego, że kiedy jestem bez soczewek to w ogóle widzę kiepsko ;)

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media