Relacja z warsztatów Avon – Piękno i Niezależność

Avon. ”Najbardziej kobieca z firm”. Marka, która sprawiła, że wiele kobiet odkrywa w sobie piękno i niezależność. Na zaproszenie Avon’u wzięłam udział w warsztatach makijażowych, ale zanim opiszę to wydarzenie – kilka słów o mojej przygodzie z Avon’em.

Ponad 10 lat temu, kiedy byłam jeszcze nastolatką, wraz z koleżankami ze szkoły żywo przeglądałyśmy każdy pojawiający się katalog Avonu… W tamtym okresie najmodniejszymi zapachami były Little Black Dress i Perceive. Minął pewien czas, koniec szkoły i rozłąka z marką Avon, którą zastąpiłam kosmetykami selektywnymi jednak pewnego razu w moje ręce trafiła książka opisująca dzieje marki Avon ”Najbardziej kobieca z firm”. Książka ta spowodowała, że spojrzałam na tę markę z zupełnie innej perspektywy, jako na firmę, która umożliwiła wielu kobietom pracującym w domu rozwój i osiągnięcie sukcesu. W tamtych czasach było to niebywałe, aby kobieta, która na co dzień strzeże ogniska domowego, mogła pracować i osiągać sukcesy. Okazało się, że sprzedaż bezpośrednia była dla tych kobiet idealnym zajęciem gdyż nie musiały rezygnować ze swoich dotychczasowych domowych obowiązków. Książka ta jest bardzo motywująca… szczególnie dla kobiet, które cenią w życiu niezależność – to od Ciebie zależy kim jesteś i jakie osiągasz wyniki.

Niedawno marka Avon zaprosiła mnie i kilka innych blogerek i vlogerek na warsztaty makijażowe wraz z prezentacją nowości i aktualnych trendów. Spotkanie poprowadziła znana polska stylistka Joanna Horodyńska oraz jeden z najbardziej rozchwytywanych wizażystów – Wilson.

W tym sezonie króluje akcent stawiany na usta oraz oczy. Eleganckie, matowe usta – niezależnie od koloru plus intensywnie pogrubione rzęsy dodające wyrazu spojrzeniu. Ten pierwszy efekt osiągniemy przy pomocy pomadek Avon True Colour Perfectly Matte Lipstick w których gamie znajduje się aż 15 modnych odcieni. Po przetestowaniu tej pomadki stwierdzam, że pomimo gładkiej, wręcz jedwabistej formuły, warto wcześniej zadbać o gładkie usta aby nałożona na nie pomadka nie podkreśliła suchych skórek. Matowa pomadka od Avon zapewnia intensywny kolor, sprawiając, że usta są optycznie wypełnione.

W dalszej kolejności Wilson zaprezentował nową maskarę Big&Multiplied. Jak sama nazwa wskazuje maskara ta dodaje objętości rzęsom – przede wszystkim pogrubiając i rozdzielając wszystkie włoski. Po aplikacji jednej warstwy efekt podkreślenia rzęs jest widoczny, ale przy drugiej aplikacji rzęsy stają się wyraźnie pogrubione – wręcz pomnożone. Dla mnie najważniejsze jest idealne rozdzielenie rzęs, ponieważ wiele tuszy działa w podobny sposób jednak skleja rzęsy, ta maskara nie powoduje tego efektu. Po za tym odpowiednio wyprofilowana szczoteczka umożliwia łatwe malowanie krótszych i dolnych rzęs.

Po krótkiej ”lekcji makijażu” na aktualny sezon, zostałyśmy oddane w ręce profesjonalnej ekipy: wizażystów, stylistów fryzur (salon HairMate) i mody (Joanna Horodyńska) oraz fotografa (Marek Korlak), który uwiecznił efekt finalny naszej przemiany.

Szczególnie miło wspominam rozmowę na stanowisku wizażystek gdzie mogłam zamienić kilka słów o kosmetykach Avon i wymienić spostrzeżenia.

Z pewnością będę częściej sięgać po kosmetyki do ust oraz kredki do oczu tej marki. Nowa maskara Big & Multiplied również jest warta uwagi i jeśli zastanawiacie się nad jej zakupem to mogę ją śmiało polecić.

To był miły dzień pełen wrażeń… Czy chciałybyście wziąć udział w takiej sesji? Co sądzicie o kosmetykach Avon? Macie swoich ulubieńców?

  • Marta

    Kosmetyki Avon znam ze swojej nastoletniej młodości – pozwól, że tak to ujmę, bo przecież ta moja młodość stale trwa :) Koleżanka z licealnej klasy była właśnie konsultantką Avonu i zamawiałam u niej razem ze swoją mamą i babcią sporo kosmetyków. Mój ulubiony zapach tej firmy to właśnie Little Black Dress i podoba mi się on także i dzisiaj, choć nie miałam nigdy swojego flakonu.

    Kosmetyki Avon wspominam naprawdę dobrze. Nie było wśród nich żadnego strasznego bubla, ale też nie wyróżniały się niczym szczególnym. Dawno ich katalog nie trafił w moje ręce, a szkoda, bo lubiłam go przeglądać – szczególnie te perfumowane strony :)

    Co do sesji zdjęciowej, wyszłaś przepięknie. To na pewno miłe wspomnienia i fajna pamiątka. Chociaż ja nie chciałabym wziąć udziału w takiej sesji, bo jak już wiesz nie lubię być fotografowana ;) Buziaki :*

    Marta

    • Marta

      A i dodam jeszcze, że czytałam kiedyś artykuł o tym jak firma Avon wpłynęła na rozwój niezależności kobiet. Myślę, że to był w ówczesnych czasach przełomowy niemal pomysł, żeby sprzedając kosmetyki swoim znajomym, koleżankom, sąsiadkom w ten sposób sobie dorabiać.Dzisiaj ta forma sprzedaży ma chyba coraz mniejszą rację bytu. W Złotych Tarasach jakiś czas temu otworzono punkt Avonu. Nie wiem, czy jest to tradycyjny sklep stacjonarny (a więc dla samej marki już nie taki tradycyjny), czy tylko nowy punkt odbioru zamówień dla konsultantek?

      • To jest stacjonarny sklep, chyba jedyny jak na razie w Polsce. Ponad to osobno są dostępne punkty dla konsultantek, widziałam taki w Gdyni :)

        Dziękuję :* Jeżeli trafi Ci się jakikolwiek kosmetyk Avon’u daj znać co sądzisz. Ja stale tzn. zamiennie z innymi, używam matowej pomadki.

        :*

        • Marta

          Agatko, mam do Ciebie jeszcze pytanie nie za bardzo związane z tym wpisem. Jak wydobywasz puder sypki z pudełeczka? Na myśli mam puder Sisleya, Rose Orient. Są dziurki zabezpieczone folią i puszek. Za pomocą puszku nie chciałabym nakładać pudru, wolę to zrobić pędzlem albo jednorazowym płatkiem kosmetycznym. Czy zerwałaś całkowicie tę folię zabezpieczającą?

          • Chyba mamy podobny ”problem” :) Również nie używam puszka i wyjęłam go by się nie ubrudził… Generalnie puder wysypuje się przy obróceniu opakowania, niestety robiąc przy tym niezły bałagan pod wieczkiem. Na tę chwilę nie widzę innej możliwości. Można jeszcze odkręcić opakowania i ręcznie nasypać sobie puder na część z sitkiem np. przy pomocy łyżeczki. Lub używać jak ”z puszkiem”, przechylając opakowania i próbując wydostać kosmetyk na pędzel.

          • Marta

            Dziękuję za odpowiedź :* Muszę zatem tak pokombinować :)

  • Ja ostatnio popróbowałam trochę pielęgnacji marki Avon i muszę stwierdzić, że jest ona całkiem do rzeczy :-)

    • Która konkretnie? :)

      • A chociażby serum i krem na przebarwienia z serii Anew Clinical Absolute Even. Co prawda z przebarwieniami nie zrobiły nic, ale buzia była cały dzień ładnie nawilżona i wygładzona. Przy czym krem nawet nieźle nadawał się na bazę pod makijaż.

  • Marlene

    Ojej, az sie wzruszylam.. Przyznaje sie – bylam konsultantka Avon wiele, wiele lat temu; katalogi byly bardzo cieniutkie, kosmetykow niewiele a sama firme przyrownywano do Oriflame, ktory byl chyba nieco bardziej znany – przynajmniej w moim srodowisku. Kosmetyki Avon wspominam bardzo dobrze, uwielbialam ich pieknie pachnace zele pod prysznic, kosmetyki ujedrniajace i krem nawilzajacy,ktory bardzo mi odpowiadal a niestety zniknal po pewnym czasie z oferty. Co do kolorowki – w tamtych czasach nie malowalam sie prawie wcale, wiec opinie o jakosci opieralam na tym, co mowily klientki. Sama uzywalam pudru transparentnego, z ktorego bylam zadowolona i tuszu, ktory koszmarnie sklejal rzesy i ktory musialam wyrzucic. Zapachem ” Perceive” pachnialo pol akademika…. :)
    Twoj makijaz Agatko piekny – bardzo elegancki i wydobywajacy Twoje piekne rysy twarzy. Pozdrawiam:*

    • Dziękuję :) Miło się czyta Twoje wspomnienia z perspektywy konsultantki. To co ja również pamiętam to katalogi, rzeczywiście teraz oferta jest bogatsza.

      Pozdrawiam serdecznie :*

  • agi 721

    1995 rok-Avon wchodzi na polski rynek i wtedy zapoznaje się z jego ofertą. Zapach Night Musk towarzyszył mi aż do momentu wycofania z oferty, Miałam perfumy , żel pod prysznic , dezodorant i talk o tym zapachu, Moc miał taką że jeszcze 2 godz.po moim wyjściu czuć go było w pomieszczeniu:). Do tej pory jest dostepny we francuskim Avonie. Bardzo żałuję że firma wycofała pachnące talki do ciała ze swojej oferty…Mam kilka zapachów od Lacroix stworzonych dla Avonu i bardzo długo używałam kremu liftingującego pod oczy z serii Clinical. Jest bardzo dobry!

    • Ciekawa historia, dziękuję za opinię o kosmetykach :)

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media