Torebka Dior Diorama – moja opinia i garść informacji

Torebka Dior Diorama to świetny model do tworzenia różnego rodzaju stylizacji. Prostota i zarazem wyjątkowość tej torebki kryje w sobie potencjał, który z powodzeniem wykorzystuje marka przy tworzeniu jej nowych wykończeń, kolorów, dodatków w zależności od trendów.

Jestem oczarowana tą torebką, choć to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku nie zwróciłam na nią szczególnej uwagi, byłam nastawiona na zakup torebki Chanel Boy Bag. Jednak za każdym razem kiedy odwiedzałam butik Chanel rezygnowałam z zakupu, żadna z torebek mnie nie przekonała… Wtedy trafiłam do butiku Dior. W tym czasie nie była to moja ulubiona marka od torebek, wydawało mi się, że torebki Chanel są ciekawsze, bardziej klasyczne względem lansowań Diora. Torebka Diorama spodobała mi się dopiero wtedy gdy zobaczyłam ją ”na żywo”’, zdjęcia w internecie nie oddają jej uroku. Jest doskonała w każdym detalu i bardzo praktyczna.

Rozmiar i pojemność – mini / medium / large Diorama

Torebka Diorama występuje w trzech rozmiarach: mini, medium i large. Mogłoby się wydawać, że mini będzie raczej swego rodzaju kopertówką i pomieści co najwyżej najpotrzebniejsze na imprezę dodatki typu pomadka i nieduży telefon. Okazuje się, że choć torebka ta jest małych rozmiarów – mieści znacznie więcej – noszę w niej zazwyczaj klasyczny portfel Dior, pomadkę, iphona 7, grzebień, chusteczki matujące… Torebka nie jest maksymalnie wypełniona, ale już niewiele więcej pomieści. Najwięcej miejsca zajmuje portfel, gdyby go wyjąć i włożyć np case na karty, w torebce zmieściłoby się kilka innych, drobnych rzeczy.

Oczywiście to wszystko wymaga rozplanowania przestrzeni, dlatego zdecydowanie bardziej lubię torebkę Diorama Medium. Jest idealna zarówno pod względem pojemności, jak i wyglądu – nie jest za duża np. dla drobnej osoby. Jest to torebka z rodzaju wrzucam wszystko czego potrzebuję, a nie muszę planować, jak poukładać dane rzeczy by się zmieściły. Na codzienne wyjścia jest idealna! Ze względu na swój elegancki szyk, nadaje się również na ważniejsze i bardziej formalne spotkania.

Kolory Diorama

Zanim powiem jakie są możliwe opcje i jak często zmienia się kolorystyka torebek, zaznaczę od tego, że Dior tworzy niesamowicie uniwersalne gamy kolorystyczne. Nie są przekombinowane… Oczywiście zdarzają się torebki wielobarwne, z różnego rodzaju dodatkami, ale nawet te pozostają stylowe, torebka staje się ozdobą do wielu strojów. Właśnie za tę cechę szczególnie cenię torebki Diora.

Diorama dostępna jest zarówno w klasycznych kolorach typu nude, chłodny róż, szarość, brąz, czerwień, biel, czerń, poprzez odcienie metaliczne (srebrny, złoty, grafit) , atramentowy niebieski, pistacjowa zieleń, skóry imitujące skórę węża oraz takie nabijane złotymi dżetami (hit tego sezonu). Co ważne, nie wszystkie te kolory występują zarówno w małej, jak i średniej oraz dużej wersji. Bywa, że dana kolorystyka jest limitowana i występuje tylko w danym rozmiarze, jak np. moje dwie torebki – szampański róż oraz odcień szarego błękitu, nazwany cloudy blue. Zauważcie, że torebki mogą mieć różne faktury – szampańska przypomina nieco pogniecione sreberko od czekolady, z kolei cloudy blue to klasyczna skóra cielęca, bez nadanej specjalnie faktury.

Wykonanie torebki Diorama

Każda torebka wykonywana jest ręcznie przez wykwalifikowanych do tego celu pracowników marki Dior. Podstawowe modele Diorama wykonane są ze skóry jagnięcej lub cielęcej. Możliwe są również takie materiały jak skóra jaszczurki, ale są to na pewno edycje limitowane. Film na początku wpisu prezentuje jak wykonywana jest przykładowa Diorama.

Środek torebki wyściela jakiś sztuczny materiał (niestety nie wiem co to jest konkretnie, ale tworzywo to jest odporne na zniszczenia) lub alcantary w edycjach limitowanych. Troszkę obawiam się o zabrudzenia tego miękkiego i delikatnego materiału, szczególnie tyczy się to jasnego wnętrza torebki i dlatego wszelkie błyszczyki czy inne produkty, które mogłyby je ubrudzić pakuje w opakowania ochronne np. woreczki strunowe. Może to niektórym z Was wydać się dziwne, ale bardzo dbam o swoje rzeczy i kłuło by mnie w oczy gdyby torebka się ubrudziła…

Taką sytuację mam jedynie z Louisem (torebka LV), jego skóra z czasem ciemnieje, rączki stają się zabrudzone. Jest to naturalne zjawisko, jednak powoduje, że co raz rzadziej noszę tę torebkę. Co zrobić… myślę, że kobiety są estetkami i większość nie znosi wszelkich niedociągnięć, tym bardziej jeśli tyczą się to pięknych przedmiotów.

Łańcuszek – torebka na ramię i cross-body Diorama

Termin cross body oznacza, że torebkę możemy przewiesić przez ciało, dzięki czemu dysponujemy wolnymi rękoma. Nie trzeba trzymać torebki „za uszy”, których ta z resztą nie posiada. Dość długi łańcuszek powoduje, że instynktownie zakładamy torebkę na ramię lub opieramy ją na biodrze. Poprzez swój kompaktowy rozmiar torebka komfortowo przylega do ciała – ręka nie odstaje nienaturalnie gdy mamy ją na wysokości boku, pachy, ani też nie odbija się na biodrze. Co jeszcze istotne, część łańcuszka przerywa kawałek skóry, kiedy mamy torebkę przewieszoną przez ciało, ramienia dotyka właśnie ta część co zmniejsza ewentualny dyskomfort czy odznaczenia na skórze wywołane ciężarem torebki i fakturą łańcuszka.

Odporność na uszkodzenia Diorama

Czy torebka farbuje? Sama torebka raczej nie, ale jeansy mogą zafarbować jasne torebki i zazwyczaj sprzedawcy przed tym ostrzegają.

Moja torebka w kolorze delikatnego Nude choć była noszona już wiele razy nie posiada żadnych śladów użytku, przebarwień czy uszkodzeń.

Waga torebki Diorama

Niewielka waga torebki stanowi ogromną zaletę, szczególnie gdy zestawi się ją z innymi modelami. Miałam np. do czynienia z modną ostatnio torebką Chloe, która pusta ważyła tyle, że ramię już po kilku chwilach zaczynało boleć, nie mówiąc już o kręgosłupie czy pochylonej w wyniku ciężaru postawie ciała – pod wpływem ciężaru mamy skłonność do pochylania się wprzód. Torebka Diorama nawet w rozmiarze medium jest leciutka, choć przyznam szczerze, że najlżejszą torebką w mojej kolekcji jest ta od Chanel. Duże znaczenie w tej sytuacji pełni łańcuszek, jest on solidnie wykonany w torebce Dior i ”swoje waży” nie jest to jednak mocno odczuwalne – nie powoduje dyskomfortu.

Oryginalność torebek Dior

Nie jestem wielkim znawcą w tym temacie, ale zauważyłam, że np. na ogniwach łańcuszka widoczne są wytłoczone inicjały CD, myślę, że podróbki tych tłoczeń nie posiadają. Jak zawsze liczą się detale.

Ponad to do każdej torebki otrzymujemy certyfikat, który włożony jest do koperty i następnie do wewnętrznej kieszeni torebki.

Podsumowanie

Torebka Diorama to aktualnie mój ulubiony model wśród wszystkich marek i modeli torebek. Przemawia za tym jej praktyczny kształt, lekkość, uniwersalność oraz przynajmniej z zewnątrz – względna odporność na uszkodzenia. Podoba mi się również gama kobiecych kolorów, niezbyt fantazyjnych, ale przy tym oryginalnych.

Jak Wam się podoba Diorama? Jaki model torebki najbardziej lubicie? Niekoniecznie musi być to Dior :)

  • Alicja

    Coś PIĘ-KNE-GO !!!
    Nigdy nawet nie wiedziałam takiej torebki na żywo, a co dopiero mówić o zakupie, ale trzeba przyznać, że jest po prostu piękna, elegancka i ponadczasowa. Koniecznie pokaż ją w jakiejś stylizacji :) Gratuluje zakupu, niech sie dobrze nosi.

  • Nie miałam pojęcia o jej istnieniu (Boże jak ja żyję ;D) ale zakochałam sie DOSŁOWNIE :D

    • Czasami dobrze nie wiedzieć :D W myśl zasady ”co się zobaczyło to się nie odzobaczy” ;)

      • Prawda… a później to za Tobą chodzi i się prosi ‚no kup mnie do domu, przydam Ci się’ ;D

  • Marta

    Wszystkie są piękne, mam nadzieję, że będziesz z nich zadowolona także w przyszłości. Także dam o swoje ulubione rzeczy, szczególnie jeżeli tanie nie były lub ich zdobycie nie należało do łatwych. Rozumiem więc i rozgrzeszam :*

  • Piękne cacko :-)

  • Jest prześliczna i te kolory! Wszystkie są boskie i marzą mi się ogromnie ;) Osobiście też nie lubię, kiedy mam ubrudzone wnętrze torebki :) Pozdrawiam serdecznie Agatko :)

    • Życzę Ci takiej torebki, pasuje do Ciebie i pikowany klasyk Chanel również, ale w delikatnym kolorze różu lub ostrzejszej czerwieni :) Buziaki :*

      • Dziękuję Agatko :* Może kiedyś zdarzy się taki cud ;)) Wybrałabym delikatny róż <3

  • Przepiękny model! I zdecydowanie bardziej mi się on podoba, od tych chanelowskich! <3

    • Wiele razy już oglądałam Chanel, ale pod względem wykonania, dostępnych na ten czas modeli oraz ceny to rzeczywiście Dior zdecydowanie przoduje. Bardzo kobieca torebka, którą mogę z czystym sumieniem zarekomendować każdej kobiecie :) :*

  • Marlene

    Agatko, gratuluje zakupu. Torebki przepiekne, klasyczne a jednak z lekkim pazurem. Cudo!

    • Dokładnie, fajnie je podsumowałaś :) Pokazuj się częściej i koniecznie napisz co u Ciebie, jak cera :*

      • Marlene

        Zagladam Agatko dosc czesto na BI, ale zawsze z tak duzym opoznieniem, ze juz wstyd cokolwiek komentowac. Notuje sobie tylko skrzetnie nowosci, ktore polecasz :) Bardzo kusi mnie peeling Lancome, aczkolwiek znalazlam ostatnio odpowiednik z Vichy i zastanawiam sie, czy nie sprobowac. Moja cera? Prawdziwy rollercoaster – juz bylo calkiem niezle, zwalczylam nadmierna suchosc, dobralam krem, no i… zachcialo mi sie testowac podkladow mineralnych. Co za tragedia! Takiego luszczenia skory i wysypki dawno nie przezylam. Ratowalam sie emolientami i teraz „pracuje nad twarza” od nowa.
        Pozdrawiam serdecznie:*

        • Vichy i Lancome to ten sam koncern, także można się zastanowić ;) Absolutnie do skóry suchej odradzam minerały, generalnie nawet przy mieszanej czy tłustej tylko okresowo. Jak masz takie mocne przesuszenia to polecam produkty z Kiehl’s – olejki, mają też nowy krem Pujre Vitality – chyba na bazie miodu manuka. Testowałam próbkę i jest solidny, dobrze zabezpiecza skórę przed utratą wody, czuć intensywnie nawilżenie. Dodatkowo polecam też markę Cetaphil. Jest to marka apteczna, bardzo mi kiedyś pomógł balsam do mycia twarzy, teraz mam normalny balsam do ciała i używam na przesuszone miejsca, czasem miejscowo na twarz.

          • Marlene

            Czy ten olejek z Kiehlsa to bezposrednio na twarz, zamiast kremu, czy raczej mieszac z kremem? Cetaphil sobie zapisalam, moze ktos mi przywiezie :)
            Dziekuje bardzo za pomoc, troche to deprymujace kiedy wlasna glupota niszczy miesiace walki o zdrowa cere :(

          • Dostępne są dwa olejki – jeden na dzień – do stosowania pod krem np. już z filtrem i na to delikatny podkład oraz olejek na noc. Generalnie dla mojej cery olejek na dzień jest zbyt ciężki, sprawdzał się tylko przy mocnych przesuszeniach, innym razem makijaż bardzo szybko ”spływał”. Olejek na noc jest bardziej praktyczny w tym temacie i efekty są szybko widoczne, ten olejek to także bogactwo naturalnych ekstraktów, olejków eterycznych i jeżeli jesteś uczulona na tego typu naturalne składniki to lepiej sprawdzić przed zakupem. Formuły apteczne są w tym temacie bardziej bezpieczne. Z Cetaphilu dostępnych jest kilka kremów, nie są drogie :)

  • Przepiękna torebka *.*

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media