Żyj zdrowo i aktywnie czy Przepis na sukces? Lewandowska vs Chodakowska

„Żyj zdrowo i aktywnie”… kto by nie chciał? Pewne jest to, że Anna Lewandowska autorka książki o takim właśnie tytule, chce zarazić Polaków zdrowym trybem życia. Nie ona jedna…

Kiedy era największej popularności Ewy Chodakowskiej powoli przemija, nastąpiła moda na treningi z Anną Lewandowską. Plan by Ann – bo tak nazywa się blog sportsmenki (Mistrzyni Polski i brązowej medalistki Mistrzostw Świata w Karate) zawiera plany żywieniowe i treningowe dla każdego. Ania publikuje na swoim blogu, a także aktywnie działa w mediach społecznościowych m.in. na Facebooku i Instagramie. Swój „Przepis na sukces” w swojej najnowszej książce zdradza nam również trenerka personalna Ewa Chodakowska. Mam wrażenie, że to właśnie Ewa zapoczątkowała w Polsce trend na ruch i zdrowy tryb życia, który trwa i ewoluuje wraz z publikacjami kolejnych „fitnesek”. Która z dziewczyn bardziej przekonała mnie do swojej ostatniej książki?

Nie jestem szczególną fanką żadnej z wymienionych Pań, jednakże stale poszukuje informacji, jak mogłabym ulepszyć swój jadłospis, a także plan treningowy. Od kilku tygodni regularnie ćwiczę i szukam nowych, ciekawych metod, które pozwolą mi uzyskać lepszą sylwetkę.

Po wstępnym researchu zdecydowałam się na zakup książki Ani „Żyj zdrowo i aktywnie„, który ujął mnie podobnym do mojego spojrzeniem na dietę i ćwiczenia. Ania opisuje tam moją ulubioną dietę rozdzielną, a także trening zawierający ćwiczenia według metody Tabata, które również należą do moich ulubionych. Dla porównania, a także rozszerzenia menu, zakupiłam również książkę Ewy Chodakowskiej „Przepis na Sukces”. Różnica pomiędzy książkami jest o tyle znacząca, że Ania przedstawia swoją wiedzę w bardziej „życiowy” sposób, z którym łatwo się utożsamić. Opisuje kiedy dana wskazówka – porada ma sens, przy jakiej osobie, a także kładzie duży nacisk na odpowiednie nastawienie do zmiany stylu życia. Ewa także daje „złote rady”, ale brzmią one bardziej encyklopedycznie i skupiają się na wypracowaniu motywacji. W obu książkach znajduje się mnóstwo informacji na temat składników odżywczych, prawidłowego odżywiania, przeprowadzenia treningu, łączenia pokarmów, z tą różnicą, że w przepisach Ewy pojawiają się posiłki niezgodne z dietą rozdzielną, która w moim mniemaniu ma ogromne znaczenie dla powodzenia odchudzania. Z pewnością nie każda z nas chce schudnąć, ale większość jednak łapie za taki „podręcznik” wtedy kiedy ma do zrzucenia kilka zbędnych kilogramów i chce wypracować lepszą sylwetkę. Zmiana nawyków żywieniowych i stylu życia przebiega gdzieś z boku, jest jakby efektem ubocznym, ale paradoksalnie najkorzystniejszym w tej całej przemianie.

Kilkanaście lat temu kiedy zaczęłam zdrowo się odżywiać poczułam ogromną różnicę w samopoczuciu, wraz ze zmianami w odżywianiu mój poziom energii, motywacji i siły znacząco wzrósł. Tym bardziej cieszę się, że żyjemy w czasach kiedy duży nacisk kładzie się na zdrowy styl życia, dietę, sport. Jakakolwiek forma promocji – czy poprzez znane osoby, sportsmenki, kreowanie mody czy kampanie społeczne – w każdym wymiarze popieram ideę poprawy nawyków. W tym wszystkim chodzi również o utrzymanie odpowiedniej równowagi – nie tylko w diecie, ale życiu. Aby rozładować stres i zyskać pozytywną energię – żywienie, sport mają tu znaczący wpływ.

Powracając do przepisów zawartych w obu książkach, są one różnorodne i smaczne, aczkolwiek u Ewy mniej wyszukane dzięki czemu łatwiej przygotować dany posiłek. U Ani jadłospis na jeden dzień zawiera 5 zróżnicowanych aczkolwiek wieloskładnikowych przepisów, których nie sposób przygotować będąc aktywną zawodowo osobą – za to na weekend będą jak znalazł. Niektóre z przepisów można przygotować dnia poprzedniego, ale nie o to chodzi aby życie toczyło się wokół organizacji posiłków i planu treningowego. Już małe zmiany, zastępowanie składników w diecie zdrowymi odpowiednikami, świadomość tego co jemy, mają ogromne znaczenie dla powodzenia diety dlatego jadłospisy Ani traktuję inspiracyjnie, a niektóre z nich wdrażam do swojej diety zgodnie z potrzebami.

Innym istotnym tematem poruszanym w obu książkach są ćwiczenia. U Ewy jest to trening skoncentrowany na spłaszczeniu brzucha. U Ani wzmacniający mięśnie brzucha i reszty ciała, a także osobny temat poświęcony bieganiu. W ostatnim rozdziale Ania opisuje najważniejsze zasady zdrowego zycia traktując ciało jako całość połączoną siłami psycho-fizycznymi. Dodatkowy plusik dla Ewy za dołączoną do książki płytę DVD z ćwiczeniami.

Wiele ze wskazówek na temat zdrowego stylu życia znajdziecie u mnie na blogu:

Odchudzanie metodą małych kroków

Przepisy na dietetyczne pasty do chleba i Hummus

Przepisy na dietetyczne sałatki

Przepisy na zdrowe koktajle warzywne i owocowe

Przepis na dietetyczną tartę z warzywami

Fitness. Skuteczne ćwiczenia w domu 

Mimo to, jeżeli zastanawiacie się nad zakupem którejś z opisanych publikacji przychylałabym się ku „Żyj zdrowo i aktywnie” Anny Lewandowskiej. Książka jest lekka, dobrze się ją czyta, wiele informacji pozostaje w pamięci, a także uświadamia pewne fakty, które stają się motorem do zmiany stylu życia na zdrowszy.

Jestem ciekawa czy miałyście styczność z książką Ani lub Ewy? Czy próbowałyście kiedyś zmienić coś w swoim życiu, a może dopiero zaczynacie i szukacie motywacji? Jesteście zadowolone ze swojej diety?

  • Patrycja

    Od kiedy pamiętam zawsze dbałam o linie, bo niestety mam tendencje do tycia. Tyję dosłownie po wszystkim :/ więc zdrowia dieta jest dla mnie bardzo ważna. Żadnej z książek jeszcze nie widziałam więc chętnie przejrze obie :)

  • Urszula Nabrzeżny

    wlasnie zastanawiam sie nad kupnem ktorejs ale problem z tym ze obecnie mam prace i nie mam czasu na gtowanie gdyz pracuje w takich godzinach ze w sumie jem dwa posilki dziennie… cwiczylam trzy czy cztery miesiace i schudlam 5kg ale przez nadmiar cwiczen zatrzymal sie mi okres i musialam przestac. na razie czekam na uregulowanie spraw hormonalnych i dopiero wtedy zaczne

  • Agnieszka Kp

    Nie umiem sie dostosować do czyiś wytycznych. Stawiam na wsłuchiwanie sie we słane potrzeby ciała i ducha. Kazdy organizm jest ogromną indywidualnoscią, jeden bedzie potrzebował jeść malo a czesto, inny zaś potrzebuje tylko 2 posiłków bo pęd zycia, obowiązków i pracy nie pozwala mu na wiecej. Nie lubie takich książek, bo potem czlowiek za bardzo skupia sie na myśleniu, co teraz trzeba zjeść, zeby bylo dobrze i co ćwiczyć. Lepiej ten czas poświecić na nauce wdrażania nowych nawyków zgodnie ze swoimi potrzebami i nie trzeba dzis szukać inspiracji u kogos:) inspiracją niech sie stanie nasze myślenie:)

  • Nie mam ani jednej z tych książek, ale jakiś czas temu zaczęłam uważniej przyglądać się rzeczom, które trafiają na mój talerz. Od kilku tygodni mam też karnet na siłownie, który dzielnie wykorzystuję. Cieszy mnie moda na zdrowy tryb życia, bo w całej tej codziennej bieganinie często zapominamy o swoim zdrowiu i wrzucamy do naszego brzucha byle co. Nie tak to powinno wyglądać, ale zdaje sobie sprawę, że proces zmiany nawyków żywieniowych musi trochę potrwać. Fajnie, że można poczytać o tym, zapoznać się takimi rzeczowymi recenzjami jak Twoja i jakoś wzajemnie się pomotywować. Dziękuję :)

  • Pingback: Czy sport to zdrowie? Bieganie zimą | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

  • Pingback: NewHindi Songs Lyrics 2016()

  • Pingback: Happy Rose Day 2016 Wallpapers()

  • Pingback: Tech SEO Guru()

  • pauka

    Dla mnie Ewa jest dużo bardziej wiarygodna i pełna optymizmu. Robi to co umie, nie ” zna się na wszystkim” jak Anka. To nie sztuka mając miliony na koncie, zatrudnić specjalistów, którzy piszą jej książki, artykuły na blogi, prowadzą fanpage i insta. To taka podobna historia Paris Hilton, która chciała śpiewać ::) tyle w temacie.

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2016 - BeautyIcon.pl

Social Media