Ciekawe okazje i perfumy niszowe w TK MAXX. Pomysły na prezent

TK MAXX to jeden z tych sklepów, do których zawsze przychodzę z zaciekawieniem. Asortyment skupia zarówno te znane, jak i niszowe marki z całego świata. Sklep podzielony jest na działy: moda, uroda, artykuły spożywcze, akcesoria sportowe, asortyment dla domu i dla dzieci. W TK MAXX obowiązują na co dzień zniżki na wszystkie produkty – od oryginalnych cen odejmowane są rabaty nawet do -60%. Obecnie w Polsce działa 18 takich sklepów, w tym kilka w Warszawie.

Szukając świątecznych inspiracji trafiłam do sklepu mieszczącego się przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Na ogromnej powierzchni kilku pięter sklepu odnalazłam dział ”urodowy”. Wystrój półek mocno świąteczny wypełniony po brzegi kosmetykami dobrymi na prezent. Okazałe zestawy perfum, balsamy, kolorowe żele, mydełka zapakowane w ozdobny papier, znane perfumy w nieco niższej cenie – nie każde to okazja, a także akcesoria – do włosów, paznokci, kosmetyczki. Na półkach prócz zestawów prezentowych znalazłam kilka niszowych lub wycofanych ze sprzedaży zapachów. W TK MAXXie często można spotkać unikatowe perfumy, dlatego też tak chętnie tam chodzę ;)

Oto kilka propozycji z TK MAXX :

 

Perfumy Penhaligon’s:

Endymion (199,99zł / 50ml)

Artemisia (329,99 / 100ml)

Elisabethan Rose (199,99zł / 50ml)

Opus 1870 (199,99zł / 50ml)

Juniper Sling (299,99zł /50ml)

Givenchy Ysatis (99,99zł / 50ml)

Annick Goutal Ninfeo Mio (99,99zł / 25ml)

Lalique Le Parfum (249,99zł / 100ml)

Lalique Encre Noir (249,99zł / 100ml)

Zestaw perfum Must de Cartier (249,99zł)

Cartier Santos, Declaration, Baiser Vole – 249,99zł / 100ml

Prada L’eau ambree (149,99zł/50ml)

Gamila Secret – Zestaw balsamów do mycia ciała (149,99zł)

Clarins Cleanising Duo – zestaw: demakijaż + tonik (ok. 150zł)

Perfumowane balsamy: Caron Bellodgia (54,99zł), Sun Moon Stars.

Żel do mycia Nina Ricci L’air Temps (79,99zł)

Kosmetyki La Prairie – seria algowa, seria klasyczna: kremy różnego rodzaju (od ok. 250zł do ok. 800zł).

Zestawy świąteczne E. Coudray (54,99zł), Nina Ricci Ricci (199zł,99zł), Jean Pault Gaultier Classique (199,99zł), Davidoff, Cartier (249,99zł).

Kosmetyki do ciała amerykańskiej marki Philosophy . Cudownie pachnące słodyczami, owocami zestawu w atrakcyjnych cenach (ok. 25-50zł).

Niestety niektóre zestawy kosmetyków i perfumy zostały pootwierane przez klientów. Te, które nie posiadają plastikowego zabezpieczenia w dużej mierze były testowane lub brakuje im takich elementów jak np. perfumetka czy błyszczyk, który pierwotnie zawierał zestaw. To niewątpliwie wada tego typu sklepów – dyskontów, a przewaga perfumerii. Polecam TK MAXXa głównie do odkrywania kosmetyków, które nie są dostępne w Polsce lub ta dostępność jest ograniczona – można tam często upolować niezłe perełki. Po za tym na dziale z akcesoriami do domu znajdziemy elementy, które nie są dostępne w żadnym tego typu sklepie w Polsce, to samo tyczy się ubrań – pomimo, że TK MAXX wygląda trochę jak sporej powierzchni ”lumpeks” to ubrania, które można tam kupić są bardzo dobrej jakości, często są to prestiżowe marki z ”Zachodu” typu DKNY lub torebki Micheala Korsa.

Jak Wam się podoba oferta TK MAXX? Co sądzicie o tym sklepie?

  • Grażyna

    No i do podobieństw doszło jeszcze zaglądanie do TK MAXX :)
    Często tam wpadam i mogę się pochwalić, że udało mi się tam już upolować wiele ciekawych rzeczy w jeszcze ciekawszych cenach :)
    Wczoraj, przy okazji szperania w butach, zajrzałam też na stoisko z kosmetykami. Rzeczywiście jest sporo ciekawostek w dobrych cenach. Niestety miałam też okazję zaobserwować pewną panią, która otwierała po kolei kilka pudełek z perfumami i bez skrępowania psikała sobie nimi po łapach. Pomijając fakt, że przy 4 już chyba nie wiedziała co wącha, momentalnie odechciało mi się kupowania takich wypsikanych flakonów. Niestety w TK Maxxie nie wpadli jeszcze na to żeby foliować kosmetyki, a widać że byłoby to bardzo wskazane.

    • Ciekawe co jeszcze nas łączy ;)

      Te pootwierane pudełka i kosmetyki strasznie irytują, ja kiedyś chciałam zobaczyć co jest w zestawie – w środku, bo nie było info na pudełku i otworzyłam wieko, w środku było puste miejsce na perfumetkę. Dlatego teraz zanim się na coś zdecyduję sprawdzam czy ”wszystko gra”.

      • Grażyna

        Ja już nieraz trafiałam na zubożone w taki sposób zestawy lakierów do paznokci albo np. były poprzekładane kolory. Niestety na takich „klientów” nie ma rady. A dziwią się, że w niektórych perfumeriach prawie chodzą za rozglądającym się klientem.

        • Racja. Ja tworzę artykuł o perfumeriach, ale na razie to ”tajemnica” ;)

          • Grażyna

            Super ! Czekam w takim razie z niecierpliwością :)

  • bonjourdisko

    och, philosophy! kosmetyki tej marki też są dostępne w douglasie,ale tutaj są ZESTAWY!<3

    • Hmm, w Douglasie chyba dostępna jest bardzo podoba marka o nazwie ”I love…Cosmetics”, czy na pewno Philosophy? Przyznam, że nie widziałam ich tam.

  • Beata Korpecka

    Niestety nie udało mi się ani razu w nim być,dlatego nie mam opinii.Ceny może ciekawe,ale szkoda,że ludzie nie potrafią szanować rzeczy:( i zdarzają się zestawy uszkodzone:(

    • No właśnie, dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby foliowanie lub pakowanie w dodatkowe pudełka, jak z resztą robi TK MAXX przy części perfum… Nie wiem dlaczego tak nie jest ze wszystkim, sklep w ten sposób ponosi straty.

  • Bardzo lubię TKMaxx, ale skupiam się na kosmetykach i artykułach do mieszkania. Ubrań nie potrafię ogarnąć :( Wiem, że są tam dobre marki, ale ja nie potrafię tak przebierać wieszak po wieszaku i jeszcze nigdy nic z tego działu nie udało mi sie kupić.
    „Dom” za to uwielbiam, ile ja już koszyczków, talerzyków i innych drobnostek stamtąd wyniosłam :) włącznie z legowiskiem dla kotów, a ostatnio piękny, puchaty koc w rewelacyjnej cenie. Na „kosmetykach” to też jestem jak przysłowiowa „małpa w gaju” tyle tych cudeniek, że nie wiem na co najpierw patrzeć :) a co do otwierania opakowań, fakt, też nie raz niestety miałam okazję oglądac pootwierane, niepełnowartościowe już zestawy. Szkoda :(

    • Ja też nie kupiłam jeszcze żadnego ubrania, ale parę przymierzałam, przyznam, że nie raz brak mi po prostu cierpliwości ;) Co do ”domowych” spraw, ja również kupiłam puchaty kocyk, który pokazałam przy okazji ostatniego wpisu :)

  • Agnieszka

    Ja niestety nie lubię kieleckiego TKMaxxxa. Nie dosyć ,że nic ciekawego w nim nie ma, to jeszcze ceny są niesamowicie zawyżone. Np zestaw Philosophy Birthday Girl kosztuje u mnie jeśli dobrze pamiętam coś ok 80 zł. Raz na kwartał uda się coś fajnego wypatrzeć, czy kosmetycznego czy też ciuchowego. Z niekłamanym żalem oglądam na YT filmiki, w których dziewczyny chwalą się swoimi niesamowitymi zakupami. Może w większych miastach jest o wiele lepszy asortyment, ale u mnie na „prowincji” są zrzuty, które zalegają na półkach w całej Polsce. Nie lubię tego sklepu, może w przyszłości zmienię zdanie, ale na dzień dzisiejszy ten sklep kojarzy mi się wyłącznie z ekskluzywnym, drogim ciucholandem.

    • Agnieszko, po części się z Tobą zgadzam i to jest ta druga strona medalu TK MAXX. Ciuchy są unikatowe i można tam coś fajnego upolować, ale niejednokrotnie są to ceny rzędu 100-300zł za sweterek, przy czym powierzchnia sklepowa funkcjonuje jak ”ciucholand”.

  • Marta Liber

    Lubię polować na okazje :-) Byłam w TX MAXX-ie dwukrotnie i za każdym razem wyszłam bardzo zadowolona i obładowana ;-). Problemu klientów, którzy testują zestawy do kupienia nie będę komentować, bo szkoda słów. W sumie są przecież proste sposoby na zabezpieczenie towaru, już wspomniane w komentarzach.
    Dużo tych propozycji-dziękuję Agatko :-)))

    • A będzie jeszcze więcej propozycji i mam nadzieję, że wybrałam te najciekawsze / najbardziej przydatne :) Buziaki :*

  • Magdalena Niedźwiedzka

    Po przeprowadzce do Warszawy, zanim znalazłam pracę w zawodzie, pracowałam przez 4 miesiące w TK Maxxie na Marszałkowskiej. I mam sentyment do rzeczy w tym sklepie. Może nie przywiązuję się do ubrań, ale uwielbiam wygrzebywać tam często niespotykane w Polsce w normalnej sprzedaży kosmetyki i rzeczy do domu. 90% mojej kolekcji akcesoriów do pieczenia znalazłam właśnie tam:) Kupiłam tam nawet kosmetyki do makijażu Nivea, które ostatnio widziałam w Berlinie. Pracuję na przeciwko C.H. Blue City, więc jestem tam co najmniej 2 razy w tygodniu. Na Marszałkowskiej jestem zawsze pod wrażeniem książek, które tam są, a często te same pozycje są w Empiku 2 razy droższe.

    • Kosmetyki do makijażu Nivea? Wow, nie miałam pojęcia, że takowe ta marka produkuje. Muszę przyjrzeć się książkom, nigdy nie zwracałam na nie uwagi w TK…

  • Uwielbiam TK MAXXy właśnie dlatego, że mogę znaleźć tam takie perełki. I nie mówię tu wyłącznie o perfumach, ale i o kosmetykach, fajnych świeczkach czy gadżetach do domu.

    • Ja wyszukałam także ”ładne” notatniki, co w naszych sklepach jest rzadkością. W ofercie chociażby Empiku mamy tylko kilka wzorów, a te najładniejsze notatniki kosztują po kilkadziesiąt złotych.

  • Ekaterina Kozlova

    Nie wiem czy ktokolwiek z was czytał Fashion Babylon, ale właśnie w tej książce opisany jest żywot ubrania od projektanta, który nie znalazł nabywcy. Często to co niegdyś kosztowało kilkaset dolarów po wielu nieudanych próbach sprzedania na właściwy rynek w końcu trafia do TKMaxxa. Mnie ten sklep trochę przeraża, bo ilość rzeczy na wieszakach często przytłacza, ale chyba nie da się nie wyjść z niego chociaż z jedną rzeczą stamtąd.

    • Bardzo ciekawe to co piszesz i faktycznie patrząc na marki w TK może tak być. Mnie też przerażają te wieszaki i dodatkowo wąskie alejki pomiędzy nimi, skomentowałabym to tak ”więcej się nie dało?” ;)

    • Magdalena Niedźwiedzka

      Widziałam kiedyś reportaż o pracy tzw. kupca, który zajmuje się skupowaniem rzeczy dla takich firm jak TK Maxx. Jeździ po całym świecie i dobija targu:)

      • To też dla mnie zupełna nowość, myślałam, że to wszystko odbywa się bezpośrednio na warunkach współpracy z dystrybutorem.

  • viola

    Oj, napracowałaś się :) :*

    Lubię tk maxx’a, choć oczywiście ma on swoje – wspomniane już wcześniej – minusy. Zakupy tam to trochę ruletka, wszystko zależy od tego, czy w danej chwili trafimy na pożądany asortyment. Mnie się udało kilkakrotnie, więc oceniam na plus :)
    Dzięki za zestawy i zapachy – to bardzo dobre propozycje :)

    • Jestem ciekawa co finalnie sprawicie bliskim na prezenty :) Miłego dnia :*

  • W Koszalinie niestety nie ma TK MAXX. Może to i trochę dobrze, bo bywałabym tam częściej niż gdziekolwiek ;) Bardzo mi się podoba tak ogromny wybór w asortymencie. Szkoda tylko, że tak rozgrzebują. Tylko to jest powszechne zjawisko. Dlatego nigdy nie biorę produktu, który stoi na brzegu :)

    • Też mam to przyzwyczajenie, że zawsze chwytam za drugi lub kolejny produkt ;)

  • Dominika Kowalczyk

    Czy TK Maxx przy ulicy Marszałkowskiej to ten niedaleko Złotych Tarasów, w C.H. Wars i Sawa? Nie orientuję się zupełnie pod tym względem, ale jego wielkość mnie zaskoczyła. Żałuję, że w częstochowskim TK nie ma strefy premium, choć i tak przewijają się ubrania choćby od Korsa :)

  • Anna Bazarek Kosmetyczny

    O Tikeju mogłabym mówić godzinami, przez wzgląd że znam od zaplecza:) Okazje fajne, jakość różna od genialnej po jak wiadomo średnią. Ale to co zawsze najgorsze dla mnei było kiedy szło info w sieć/gazetę ze jest jakąś sukienka i kobitki przychodziły z gazetą w ręku. Owszem może była 1-3 sztuki ale 2-3miesiące temu. I tu jest fajna przewaga bloga ze można wrzucic na drugi dzien co jest a nei za 2 miechy :D Poszłam dziś z ciekawości zobaczyc co maja i nawet nawet choć odradzam kupowanie kremów bo czasem nie wiadomo ile tak na prawde mają. Dziś kobiety rozpracowywały cienie w jednej z paletek elf, az mi sie słabo zrobiło ;/

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media