Demakijaż i oczyszczanie skóry według Chanel The Cleansing Collection 2018

Przyjemne i skuteczne oczyszczanie twarzy, które zadba o Twoją skórę. Nowa linia produktów do oczyszczania i demakijażu skóry Chanel The Cleansing Collection spełni potrzeby każdej cery.

Testując kosmetyki, a potem przygotowując wpisy na blog, zazwyczaj wybieram główną myśl, która towarzyszy mi podczas testowania produktu. Jest to zazwyczaj ta najbardziej wybijająca się cecha, która wyróżnia dany produkt. W przypadku The Cleansing Collection jest to perfekcyjne połączenie skutecznego oczyszczania z benefitami dla skóry i przyjemnością użytkowania.

Czysta perfekcja. Oczyszczanie i demakijaż cery według Chanel

Nowa linia do demakijażu i oczyszczenia skóry marki Chanel oczarowała mnie perfekcyjnym dopasowaniem do każdego typu i potrzeb skóry. Seria sześciu kosmetyków, o różnych konsystencjach, dopasowanych do danego typu skóry i potrzeb pozwala wybrać produkt szyty na miarę. Dodatkowo kosmetyki te dbają o naszą cerę, nie są agresywne (dbałość o naturalną barierę naskórka) dla skóry, wręcz przeciwnie – oczyszczając pozostawiają skórę czystą, świeżą i przy tym ukojoną, delikatnie nawilżoną.

Rytuał, który opracowała marka Chanel, zawiera pełne przygotowanie cery (w tym bardzo ważna tonizacja i przywrócenie pH skóry) do nałożenia serum lub/i kremu pielęgnacyjnego. Całemu zabiegowi towarzyszą miłe doznania – delikatne konsystencje i miłe dla nosa zapachy.

Formuły kosmetyków bazują na dwóch aktywnych składnikach – ekstraktach z roślin morskich tj. niebieskiej mikroalgi i morskiego solirodu, razem pełnią funkcje: ochronne (minimalizują skutki stresu wywołanego zanieczyszczeniami docierającymi do skóry ze środowiska), nawilżające i wzmacniające skórę.

Krem do oczyszczania twarzy Chanel La Mousse 

La Mousse jest produktem, który używam każdorazowo do głębokiego oczyszczenia cery. To właśnie po zastosowaniu tego kremu, zmieniającego się pod wpływem wody w piankę, odczuwam najlepsze efekty usunięcia sebum i pozostałości po demakijażu. Cera pozostaje delikatna, odświeżona, czysta. Przyjemny zapach towarzyszący rytuałowi oczyszczania wprawia mnie w pozytywny nastrój. Produkt możemy stosować rano i wieczorem. W moim przypadku jest to must-have szczególnie przy wieczornym rytuale pielęgnacyjnym.

Olejek do demakijażu Chanel L’Huile

Drugim ulubieńcem z nowej serii Chanel jest olejek L’Huile. Używam go do demakijażu oczu i twarzy. Aplikuję niewielką ilość na środek dłoni i palce, następnie masuję nim poszczególne obszary twarzy. Zazwyczaj pierwszy demakijaż nie wystarcza na całkowite zmycie tuszu z rzęs. Oczywiście jest to również zależne od użytego kosmetyku oraz ilości nałożonych na rzęsy warstw tuszu. Pomimo to uważam, że olejek zdecydowanie lepiej i szybciej radzi sobie z usunięciem tuszu jak klasyczny płyn micelarny. Przede wszystkim, olejek efektywniej rozpuszcza formułę tuszu, co odczuwalne jest pod palcami – te błyskawicznie się rozdzielają. Użycie tego kosmetyku jest wyjątkowo relaksujące – masowanie twarzy przy pomocy olejku nieco ją rozgrzewa, a dodatkowe atuty w postaci przyjemnej nuty zapachowej uwalnianej przez produkt koi zmysły. Po zakończeniu zabiegu nie pozostawia on tłustego filmu na skórze. Cera staje się miękka, zrelaksowana, pachnąca i oczyszczona. Jestem fanką tego produktu!

Jeżeli potrzebuję głębszego oczyszczenia to stosuję następnie piankę La Mousse.

Odświeżający i łagodzący tonik Chanel Le Tonique

Obowiązkowym krokiem każdego rytuału pielęgnacyjnego powinna być tonizacja cery. Ten zabieg zawiera kilka profitów dla skóry tj. odświeżenie, ukojenie oraz przygotowanie skóry do efektywnego wchłaniania składników aktywnych nałożonej później pielęgnacji. Tonik Chanel Le Tonique jest niezwykle łagodny dla cery, przyjemnie pachnie i podobnie jak pozostałe produkty z linii zawiera składniki aktywne, które chronią i pielęgnują cerę.

Mleczko do demakijażu Le Lait Douceur D’Huile & Le Lait Fraicheur D’Eau & Le Lait

Ciekawym rozwiązaniem na demakijaż jest formuła mleczka. Do wyboru mamy trzy rodzaje: Le Lait Fraicheur D’Eau (zamienia się w płyn), bądż Le Lait Douceur D’Huile (zamienia się w olejek), oba produkty po aplikacji i masażu spłukujemy wodą oraz Le Lait, którego nie spłukujemy, a ściągamy wacikiem kosmetycznym. Wszystkie te kosmetyki podobnie jak olejek do demakijażu efektywnie usuwają makijaż, zachowując przy tym naturalną równowagę skóry. Produkt, który wybierzesz zależy od Twoich preferencji.

Podsumowanie

Jeśli zatem chcesz aby Twoja skóra była utrzymana w dobrej kondycji nieodzownym krokiem będzie dostosowanie do codziennego rytuału odpowiednich kosmetyków oczyszczających. Bywa, że przyczyną złego wyglądu cery nie są nieodpowiednio dobrane sera czy kremy, a podstawowy zabieg jakim jest oczyszczanie. Propozycja marki Chanel jest prostym rozwiązaniem, które możesz śmiało wdrożyć w swój codzienny rytuał. Nie ma tu produktu, który mogłabym w jakikolwiek sposób skrytykować. Pielęgnacja jest prosta, skuteczna i przyjemna.

Co sądzisz o prezentowanych kosmetykach? Czy używałaś już wcześniej kosmetyków pielęgnacyjnych i oczyszczających Chanel? Jakie są Twoje wrażenia?

  • Iconic743

    Właśnie-kluczowe słowo:prosta. Nie lubię przekombinowanych kosmetyków . A już kosmetyki 3 w 1 to w ogóle do mnie nie przemawiają. Kocham kosmetyki do oczyszczania i demakijażu bo robią to co mają robić i robią to bardzo dobrze. Proste opakowania ale funkcjonalne , wydajność bardzo dobra i nie mam pojęcia czemu niektórzy narzekają, ladne zapachy . Mleczo to mleczko , tonik to tonik. Używam od bardzo dawna właśnie pianki ale starej wersji (jeszcze mi się nie skończyła) , mleczko to dla mnie najlepszy kosmetyk do demakijażu oczu i zdradzam jedynie z Lushem a toniki Chanel są super i nie ciągle uważam że to mocno niedoceniany kosmetyk. Kiedyś używałam też żelu oczyszczajacego sle już jest za mocny do mojej cery , za to moja córka go stosuje caly czas. Dla mnei oczyszczanie to podstawa bo bez tego dalsza pielęgnacja nie ma sensu. Chanel w tej kwestii to dla mnie absolutnie nr 1.

    • Mam podobne odczucia. Kosmetyki Chanel stosuję od lat, używam również dwufazowego płynu do zmywania makijażu oczu. Aczkolwiek w chwili obecnej to właśnie użycie olejku sprawia mi największą przyjemność :)

  • Justyna Aneta Rutkowska

    To wszystko prawda jeśli chodzi o wnioski…

  • Z przyjemnością wypróbuję te wszystkie kosmetyki jak tylko będzie okazja :)

    • Dorotko zapewniam Cię, że warto, śledzę Twój profil na IG i jestem przekonana, że ta gama przypadłaby Ci do gustu :)

  • Uwielbiam Chanel mam ochote na Tan :D

  • Marta

    Przyznam, że w ogóle nie jestem tymi kosmetykami zainteresowana. Ale ja już tak mam, że do pielęgnacji selektywnej podchodzę raczej ostrożnie. Uważam, że kosmetyki oczyszczające, które zostają na skórze najwyżej kilka minut powinny dobrze spełniać swoją funkcję, nie szkodzić i być przystępne cenowo. Oczywiście o cenach trudno dyskutować, ale jednak jakieś ogólne proporcje istnieją ;)

    • Hmm mam tylko porównanie kosmetyki profesjonalne vs selektywne z perfumerii i moim zdaniem marki idą w kierunku tej kosmetyki profesjonalnej. Pojawiają się etapy pielęgnacyjne – demakijaż olejem lub mleczkiem, a potem żelem oczyszczającym co wydaje się być jedną ze złotych zasad w demakijażu w gabinecie kosmetycznym. Cena takich kosmetyków jest porównywalna, osobiście z profesjonalnych kosmetyków do demakijażu cenię Dermalogica i Klapp, te marki do Chanel porównuję. Odnośnie innych jeszcze kosmetyków, które w sposób bardziej ekonomiczny mogą spełniać to samo zadanie… Podaj mi tani kosmetyk o dobrych właściwościach i przede wszystkim takiej przyjemności z użytku (zapach, konsystencja, komfort skóry po zabiegu), a chętnie przetestuję, a może z czasem to one wylądują w mojej łazience :) Nie lubię wydawać pieniędzy zbytecznie, marka nie jest tu dla mnie kluczowa, ale już przyjemność używania tak.

      • Marta

        Widzisz, dla mnie przyjemność używania nie jest kluczowa, ale skuteczność produktu już tak. Już kiedyś o tym pisałyśmy. Ja do pierwszego etapu demakijażu używam płynu micelarnego Garnier, drugi etap to mycie kremem nawilżającym Effaclar H. Ze skuteczności obu kosmetyków jestem bardzo zadowolona.

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media