Kolekcja perfum Marty. Zapachy miłośniczki zwierząt

 Moja przygoda z zapachami zaczęła się dość dawno i myślę że nie jestem wyjątkiem w tej kwestii. Pamiętam zapachy świąt, szczególnie pieczonych ciast i innych potraw, zapach nadchodzącej zimy kiedy paliło się w piecach drewnem i zapach unoszącego się dymu. Nie zapomnę też zapachu i smaku pieczonych ziemniaków- w parniku! a także zapachu ogrodu babci i pomidorów rosnących w szklarni.

Tak rozpoczyna opis swojej zapachowej historii Marta, prawie 30letnia miłośniczka zwierząt, w szczególności koni i psów, która swoją przyszłość zawodową związała właśnie z nimi. Na co dzień bardzo aktywna zawodowa osoba, lecz po pracy ze zwierzętami spełnia się jako wizażystka i prowadzi blog…

Kolekcja przesłana przez Martę rozpoczyna cykl artykułów poświęconych kolekcjom kosmetyków i perfum moich czytelników. Mam nadzieję, że opowiedziane na łamach BI historie i zaprezentowane kolekcje będą dla Was inspirujące :)

Marta pisze…

Benefit Lee Lee, Calvin Klein Euphoria, Emporio Armani Diamonds, Dior Dune, Chanel No 5 eau Premiere, Guerlain Samsara, Guy Laroche Fidji, Cerruti 1881, YSL Opium, Givenchy Organza, Guerlain AA Lys Soleia, Bouquet De Mai, Pamplelune, Lierac Eau Sensorielle

Zapach pierwszych perfum jakie pamiętam to Blaze Max Factor, których w czasach PRL używała moja mama- dostępne w Pewexie za 6 dolarów. Są zapachy które bezwzględnie kojarzą mi się z mamą i prócz wspomnianego Blaze pamiętam też Fidji Guy Laroche, które dostała od znajomej z „Zachodu”, w Polsce dostępne były jedynie (o ile w ogóle) w sklepach „Pewex”.

Kolejnymi moimi ulubionymi perfumami, które nosiła i nosi nadal moja mama są Samsara Guerlain. Czułam je na klatce schodowej kiedy wychodziła, czułam je także w kanapkach, które przygotowywała do szkoły :) Bywają takie zapachy których nie znoszę na mojej mamie i jest to Opium YSL. Mama jest zachwycona, a ja się po prostu przy nich duszę:/ Obecna jej kolekcja zapachów to perfumy które otrzymała od mojego brata i w większości ode mnie. Ostatni zakup to Chanel no 5 Eau Premiere, lżejsza wersja klasycznej No5 – piękna.

Moje pierwsze prawdziwe perfumy dostałam w liceum i były to Dolce Vita Dior, niezbyt trafione jeśli chodzi o mój nos, ale chętnie używałam ich przy ważnych okazjach. Pamiętam też zapachy które pojawiały się na stronie „Twojego Stylu” który czytałam już w podstawówce, nanoszone na kartkę z reklamą. Bardzo podobały mi się o ile można tak powiedzieć o zapachu wąchanym z kartki – Casmir Chopard, które kupiłam z 3 lata temu na lotnisku. Niektórzy twierdzą że są okropne, a wyczuwalna w nich wanilia jest sztuczna i nie ma nic wspólnego z prawdziwą esencją. Dla mnie to jedne z ładniejszych perfum i z pewnością powtórzę ich zakup.

Lacoste pour Femme, Emporio Armani Red, Celine Dion Pure Brillance, Burberry Brit, B&BW Exotic coconut, D&G The One, Lierac Eau Sensorielle, Kabuki Tokyomilk, Chloe Intense, E. Courday Musc&Freesia, Michael Kors, Victor&Rolf Flowerbomb La Vie en Rose, Chopard Casmir, M.Micallef Vanille Orient, Eisenberg I’am, Hermes L’ambre des Merveilles

Lubiłam też Dolce&Gabbana Light Blue, Lacoste pour Femme, ale przez dłuższy czas używałam Emporio Armani (white) – nie wiem czy jeszcze są dostępne. Kolejnymi ulubionymi perfumami są Chanel Allure Sensuelle, których używałam podczas rozmów o pracę, a było ich ponad kilkadziesiąt i dodawały mi pewności siebie. Moja kolekcja pomału się rozrastała za sprawą mojego ukochanego: Gucci by Gucci, Gucci Guilty, Flowerbomb La Vie en Rose Victor&Rolf, Chloe Intense i Aqua Allegoria Pamplelune Guerlain, kupione przez pomyłkę ponieważ chciałam Mandarin Basilic, ale te są jeszcze piękniejsze ;)

Od dłuższego czasu po tym jak poznałyśmy się z Agatą urzekła mnie jej kolekcja perfum oraz jej wiedza na ich temat. Zaczęłam dużo czytać i interesować się perfumami. Pierwszymi które kupiłam były M.Micallef Vanille Orient, bezwzględnie najpiękniejsze jakie miałam – ciepłe, słodkie kojarzą mi się z pieczonymi jabłkami z dużą ilością cukru waniliowego…dla niektórych nieznośne. Latem po przeczytaniu kilku opinii o perfumach Escentric Molecules Molecule 01 zaryzykowałam i zamówiłam. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem tego zapachu. Zupełnie odmienny, czasem mocny, a czasem prawie niewyczuwalny,  zdecydowanie wyjątkowy. Przedostatnim zakupem była zapach Eisenberg I’Am które bardzo spodobały mi się podczas warsztatów makijażowo-zapachowych zorganizowanych przez Agatę, Dorotę oraz Marcina.

Ostatnim rarytasem jest L’ambre Des Merveilles Hermes, zapach nietuzinkowy, idealny na zimę.

Jest jeszcze mnóstwo zapachów które mnie ciekawią np. Kilian, Bond no. 9, Rouge Bany Rouge, Lubin, Giorgio Armani Prive i mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości dołączą do mojej kolekcji.

Jak  podoba Wam się kolekcja Marty? Czy zauważyłyście w niej zapachy, które same lubicie? A może macie ochotę pokazać innym swoją kolekcję? :)

Jeśli podobnie jak Marta macie ochotę opowiedzieć o swojej kolekcji perfum lub kosmetyków, piszcie do mnie na mail: kontakt@beautyicon.pl

  • Anna Chwistecka-Samson

    Fajna kolekcja. Ja mam ledwie 3 buteleczki, ale mam nadzieję, że niedługo dołączy czwarta – Gorgio Armiani Si :)
    Wydaje mi się, że wiele zapachów i mnie by się spodobało :)

    • Jakie to buteleczki? Również mam Si, pisałam o nich na blogu :)

      • Wiem, pamiętam. ( To ja – Kosmetykoholizm.pl )
        Ja mam Forbidden Euphoria CK, CK Eternity Moment i LACOSTE Pour Femme.
        Teraz mam ochotę na Si właśnie, na Eau de Lacoste, Boss Jour oraz Gucci Guilty :)

  • SpradaMakeup

    Ze wszystkich zapachów, które pokazałaś miałam D&G The One i średnio je lubiłam… Mam wielki problem z dobraniem do siebie zapachu, który będzie przede wszystkim trwały + z moją skórą stworzy interesującą kompozycję

    • A jakie zapachy lubisz? Słodkie? Kwiatowe? Orientalne? Lekkie czy cięższe?

      • SpradaMakeup

        Ciężkie! Kocham YSL Belle D’Opium, Armani/Prive Bois D’encens i Dior Midnight Poison

        • SpradaMakeup

          Ale lekkie też…np Armaniego Acqua di Gio <3

  • Anna Smyda-Domańska

    Piękna opowieść, wspaniała kolekcja…moja przy niej wypada bardzo skromnie:))) Polskie zarobki…no cóż:D Wśród zapachów Pani Marty znajduje się kilka moich ukochanych… cerruti 1881 (zapach który jeszcze w szkole podstawowej dostałam w prezencie od mojej siostry…i nadal jest w czołówce moich NAJ…do kolekcji również należy Floverbomb V&R oraz ALLURE Sensuelle…reszta zapachy piękne i klasyczne ale już nie dla mnie:)

    • Widzę, że lubisz słodkie zapachy. A poznałaś może już dość nową kompozycję Lalique Satine? Myślę, że mogłyby Cię zainteresować :)

    • Anna Smyda-Domańska

      Nie miałam okazji ich sprawdzić ale z pewnością to zrobie:)Tej marki miałam jedynie
      Perles De Lalique…
      dziekuje za podpowiedz!

  • Kolekcja jest przepiękna, do pozazdroszczenia, tym bardziej, że z pokazanych zapachów mam jedynie Euphorię i D&G The One. Z pozostałych część posiadam, ale w postaci próbek :)

  • AgaR

    bardzo ciekawa opowieść i bardzo wiele wspomnień w moim życiu związanych jest z tymi zapachami.

    • Może będziesz miała ochotę podzielić się nią z nami? Gorąco zachęcam :)

      • AgaR

        kto wie, może kiedyś?

  • Marta Liber

    Piękna opowieść, wiele bliskich mi zapachów :-) Wiele wspomnień związanych z Chanel, Dolce Vita i Dune, D&G The One. Ostatnio bardzo polubiłam Chloe Intense i serię RBR. A jak tylko nadarzy się okazja muszę się przyjrzeć zapachom marki Lubin :-)

    • Dune, z tym zapachem zawsze miałam problem. W sensie, że zawsze mnie przyciągał, ale przy bliskim spotkaniu odpychał… dla mnie zapach zagadka. Co o nim sądzisz? :)

      • Marta Liber

        Mnie się bardzo podoba, chociaż wiem że budzi skrajne emocje ;-) Używam chętnie zwłaszcza w zimie; początkowo dość ciężki, ale rozwija się zapachem kwiatów i ziół. Nie czuję morskiej bryzy a już na pewno zapachu ogórków bo tez i takie opinie o Dune słyszałam od osób, które nie znoszą tego zapachu.

        • MakeUpHolics

          Podpisuję się pod Marty wypowiedzią, tez uwielbiam Dune (podkradałam mamie) ale absolutnie nie wyczuwam świeżych nut.

  • Magdalena Niedźwiedzka

    Wiem już, która Marta:) A kolekcja imponująca:) Zazdroszczę:) bardzo milo czyta się też takie wspomnienia:)

    • Madziu, jakich zapachów używasz? lubisz? Jestem ciekawa czy Twoja kolekcja łączy się jakoś z aromatami wypieków… lubisz pachnąć wanilią? słodkościami?

      • Magdalena Niedźwiedzka

        Znowu mnie zaskoczyłaś:) Uwielbiam zapachy wanilii i czekolady:) Od czasów liceum zakochiwałam się w zapachach waniliowych. Moim najlepszym prezentem na urodziny był zestaw 6 waniliowych zapachów od sephory w różnym połączeniu:) Są jednak dni, kiedy moją wanilię odstawiam dla cytrusów:) Moja kolekcja nie jest jednak okazała:)

    • MakeUpHolics

      :) pozdrawiam :*

  • Ciekawa opowieść:). Zwłaszcza, że miłośniczki zwierząt:). Jest tu kilka zapachów, które i ja bardzo lubię. Pewną ciekawostką może być fakt, że pięknie pachnie na mnie Allure Sensuelle, podczas, gdy Allure przypomina na mojej skórze zapach palonych opon:-o. Interesuje mnie jednak coś innego. Wiem, że psy(przynajmniej mój) dosyć obojętnie reagują na zapachy perfum. Jak to jest z końmi? Czy Marta używa perfum w czasie pracy z nimi? Czy nie drażnią one tych zwierząt? Kiedyś babka, pracująca w ZOO przyznała, że w ogóle nie może używać w pracy żadnych perfum.

    • Zadałam Marcie pytanie i czekam na odpowiedź. Być może dołączy do nas i sama odpisze :)

    • MakeUpHolics

      Chętnie dołączę i odpowiem na pytanie;)

      Cieszę się że takie padło, ponieważ miałam jeszcze jeden wątek do opisania ale rozważałam czy jest sens i czy to będzie kogoś interesować.
      Otóż kilka lat tamu albo kilkanaście przeczytałam reportaż przeprowadzony na łamach „Twojego Stylu” z miłośniczką oraz hodowczynią koni arabskich (niestety nie przypomnę sobie jej nazwiska). Twierdziła że jej konie uwielbiają zapach Dune Dior- który również zaliczam jako mój ulubiony.
      Konie maja dobry węch, ogier potrafi wyczuć klacz w rui z kliku kilometrów, ale te zapachy zaliczam do nieco innych ;)
      Jednak o wiele bardziej rozwinięty zmysł węchu ma pies (najlepiej posokowce). Nie zauważyłam żeby mój pies(sunia- amstaff) reagowała specyficznie na jakieś moje zapachy. Jedno czego nie da się ukryć lubi pachnące kremy/mydła, im bardziej intensywny zapach tym bardziej lubi go zlizywać ze mnie:D
      Znacznie ciekawsze zapachy dla psów to zapach padliny:) tak tak ale to przypisuje do instynktu maskowania się przed przeciwnikiem i zmiany własnego zapachu na zupełnie inny:) ale to inne już opowieści :)
      Myślę, że bezwzględne nieużywanie perfum jest sensowne w pasiece. Tam lepiej nie używać jakiegokolwiek zapachu (wszystko neutralne) dla własnego dobra:)
      Nie wiem jak mogą reagować zwierzęta egzotyczne na zapach i może dlatego dla dobra opiekunów/pracowników zabrania się używania perfum tym bardziej że wiele dobrych perfum bazuje na składnikach pochodzenia zwierzęcego(lub imitujących te zapachy) i kto wie co mogłoby się wydarzyć… :)

      • Z ciekawości dawałam nie raz powąchać mojemu psu nadgarstek z różnymi zapachami. Czasami coś go zaciekawiło na tyle, że wąchał dłużej, a nawet próbował polizać:D A wszelkie kremy i balsamy to klasyka:) – zauważyłam, że każdy mój pies je uwielbia zjadać ze mnie. Najbardziej zaś gustują, tak jak napisałaś, w tych smrodliwych woniach:). Uciekają natomiast od lakierów i zmywaczy do paznokci i od…wszystkich owoców cytrusowych:)

  • Wojownicza Księżniczka

    Martuś, piękna kolekcja. Wiele nas łączy :). Pozdrawiam!! :*

    • MakeUpHolics

      Dziękuję:* Zauważyłam, że mamy podobne „nosy” na warsztatach ;) Buziaki:***

    • Daria K

      Pamiętam jak razem wąchałyśmy I am:) Super kolekcja:D

  • viola

    Wielu zapachów nie znam, a o wielu nawet nie słyszałam ;) Imponująca kolekcja i piękna opowieść, no i zebrało mi się na wspomnienia :) Moje pierwsze zapachowe fascynacje i miłości po grób to Kenzo Jungle Tiger, Gucci Eau de Parfum i Lancome Poeme. Podobnie jak Marta uwielbiam Gucci by Gucci, ostatnio bardzo mnie pociągnęło w stronę Eisenberga, o RBR nie wspominając ;) Opium YSL to trudna miłość – ale nigdy obojętność.
    Dwa pimpki Guerlain AA – zapachowo nie moje klimaty ale wizualnie mocno przyciągają!!!

    • Marta Liber

      Odpuść im już:-))) Myślę o Kenzo; zwłaszcza, że gdzieś tam jeszcze można dostać Kenzo Jungle Tiger ;-)

      • viola

        Hmmm, hmmm… Ciekawe co byś powiedziała, gdyby wycofali Miss Dior ;)

    • MakeUpHolics

      Pamiętam Kenzo Jungle Tiger :) piękny… a co do maluchów Guerlain AA to należą do kolekcji mojej mamy, ja mam dwa inne Pamplelune (też w wersji „dorosłej”;) oraz Herba di Fresca :)

      • viola

        Wpisuję na listę perfum – do zapoznania ;)

  • Monika Wojtowicz

    Kolekcja cudna , co do podobieństw – mamy kilka wspólnych ulubieńców :Euphoria,Chloe,The One i Flowerbomb.
    Samsara to kiedyś był ukochany zapach mojej Mamy .

  • inesbeauty

    Martuś ! piękna kolekcja :)wiele z tych zapachów znam ale nie używam, u mnie króluje od lat Mademoiselle Coco,zapachy T Muglera, choć ostatnio dołaczył do nich La vie est bell Lancome i Si Armaniego:)

    • MakeUpHolics

      Dziękuję :* Podoba mi się wiele innych zapachów ale któż by to wszystko miał…;)

      • inesbeauty

        znam en ból :)

  • Fascynująca kolekcja :) Sam mam malutką kolekcję ( o ile tak mogę to określić). Wstęp bardzo mnie ujął. Moja mama kojarzy mi się przede wszystkim z zapachem kawy o poranku :)

  • Żaneta Bielecka

    Cudownie! Ja niestety nie mogę poszczycić się taką kolekcję, tym bardziej teraz kiedy muszę trochę zacisnąć pasa… Mam jednak nadzieję, że kiedyś będę mogła się pochwalić swoją kolekcją. Czekam na kolejne takie wpisy :)

  • Beata Korpecka

    cudowna kolekcja-porwałabym ją :)

  • Grażyna

    Naprawdę imponująca kolekcja :) Sporo z tych obfoconych zapachów należy do grona moich ulubieńców – łącznie z Opium. Nawet mojemu futrzakowi nie przeszkadza, choć właściwie przez swoją przytulaśność nie ma wielkiego wyboru i zawsze pachnie moimi perfumami ;)

  • Jak tylko na ulicy czuje gdzieś Dune włącza mi się opcja szukać mamy xD Ten zapach bardzo mocno kojarzy mi się właśnie z nią. :)

  • Ziu

    Aqua Allegoria, D&G The One, Chloe Intense, L’ambre Des Merveilles Hermes [!!], Eisenberg – ach ach, piękna kolekcja!

  • Magdalena Świtała

    Imponująca i różnorodna kolekcja:) Zauważyłam wśród flakoników Organzę – wąchalaś może wersję First Light? Myślę, że spodobałaby Ci się :)

  • Ellstoria

    Bardzo ładna kolekcja, bardzo ładne zdjęcia. No i Pamplelune, na widok której mam banana na ustach. to taki słoneczny zapach.

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media