Kosmetyki i perfumy Chanel Chance

Chanel to jedna z moich ulubionych marek, której jestem wierna od lat. Dzisiaj prezentuję linię zapachową Chanel Chance, która stale się rozrasta o nowe produkty.

W Chanel podoba mi się przede wszystkim prostota, perfekcja, a zarazem oryginalność. Chanel to marka z której filozofią się identyfikuje… Wyrafinowany, kobiecy styl, który pomimo stałego mianownika ciągle zaskakuje, ta elegancja jest ponadczasowa i nie sposób się nią znudzić, nasycić.

Perfumy Chanel Chance nie są wprawdzie moim ulubionym zapachem, ale jest w nich coś co stale mnie przyciąga… Według mnie to miejski, nowoczesny zapach stworzony dla kobiety energicznej, raczej singielki, pewnej siebie, zarówno dla business woman, jak i marzycielki.

Zapach Chance nie jest tak zmysłowy, ciepły jak Coco Mademoiselle, jest to przewrotna elegancja. Może to za sprawą połączenia nuty cytrusów, zadziornego jaśminu i wetiwerii, spoczywających na waniliowo-paczulowej mgiełce. Zapach zmienia się przez cały czas – ”iskrzy”.

I chyba ta ostatnia cecha – zmienna, iskrząca natura zapachu spowodowała, że do perfum Chanel Chance dołączyła linia pielęgnacyjna z połyskującymi drobinkami, odnosząca się do wszystkich trzech wcieleń Chanel Chance, Tendre i Eau Fraiche.

Perfumowany żel z iskrzącymi drobinkami Shimmering Touch nakładam na miejsca aplikacji perfum. Ten żel pachnie tak intensywnie jak woda toaletowa Eau Fraiche. Szyja, obojczyk oraz nadgarstki to najlepsze miejsca jego przeznaczenia. Żel jest przynajmniej z początku najmocniej wyczuwalny, potem podobnie jak zapach perfum trzyma się blisko skóry.

Perfumowany puder do ciała z iskrzącymi drobinkami Shimmering Powdered Perfume, zawiera ich całe miliony i na skórze wygląda magicznie. Sama nie wiem co w tej konfiguracji wywiera na mnie większe wrażenie – delikatność pudru, drobinki czy sam zapach.

Perfumowany krem do ciała z iskrzącymi drobinkami Shimmering Body Cream, pielęgnuje skórę i obsypuje brokatem w kolorze złota. Bardzo lubię używać do perfum dedykowanych im kremów / balsamów.  Takie połączenie nie tylko wzmacnia i utrwala zapach, ale też pielęgnuje skórę. Pomimo, że krem Chanel jest dość gęsty, łatwo go rozsmarować, skóra natychmiastowo staje się gładka w dotyku.

Co sądzicie o zapachu Chanel Chance? Jakie są Wasze skojarzenia lub wspomnienia względem tego zapachu? A może wśród moich czytelniczek znajduje się osoba, która ma podobnego ”świra” na punkcie Chanel co ja? ;)


Artykuły do których warto zajrzeć:

Historia perfum Chanel No5

Perfumy Chanel Coco Mademoiselle

Chanel Coco Noir. Sesja zdjęciowa: Nocne oblicze zapachu

  • Marta Liber

    Świra Agatko to ja mam ale na punkcie Diora :-))) Chanel jednak bardzo lubię i cenię za jakość i ponadczasowość. Chanel Chance znam, ale tylko w wersji wody perfumowanej i przyznaję, że mnie też uwiodły: eleganckie, ale jednocześnie dziewczęce ;-)

    • Dior też lubię i cenię, jednak to atrybuty marki Chanel sprawiły, że zaczęłam robić sesje zdjęciowe kosmetykom. Z natury jestem niecierpliwa i praktyczna, jednak gdy odpływam w ten świat potrafię robić godzinami zdjęcia, oglądać filmy reklamowe, wizualizuje sobie własne projekty… Kiedyś moim marzeniem była realizacja zdjęć dla marki Chanel, jednak wraz z upływem czasu i z doświadczeniem wiem, że moje marzenie samo w sobie jest piękniejsze jak jego realizacja… I tak prawie wszystko jest dziełem grafika, nie fotografa, podlega ścisłym regułom i musi być zatwierdzane przez szereg osób ;)

      • Marta Liber

        Chanel to faktycznie Twoja miłość. A marzenia się spełniają :-)

  • Ziu

    Chanel to klasa sama w sobie, bardzo bym chciała móc pozwolić sobie na kosmetyki tej marki. Chance uważam za naprawdę dobry zapach, ale jedynie tę klasyczną wersję. Uwielbiam również Coco Noir, i oczywiście Madmoiselle ;)

    • Z zapachów Chanel najbardziej lubię Mademoiselle – jest mi najbardziej bliska, szczególnie w wersji woda toaletowa. Lubię też czasem, wieczorami otaczać się ”historią” No5, a na co dzień Chanel Chance, ale tylko wtedy kiedy chcę nabrać dystansu lub idę na ważne spotkanie. W chłodniejsze dni nie zawsze Chance mi się spisuje, jest to zapach, który nie ma w sobie krzty ciepła…

      • Mam bardzo podobnie zdanie na temat tych zapachów :) No5 fajnie czasem musnąć i jak to trafnie ujęłaś „otoczyć się jego historią”. Mademoiselle piękne, ogólnie uwielbiam perfumy z bergamotką :)

  • viola

    Bardzo, bardzo lubię Chanel :) Jeśli chodzi o perfumy – najbardziej za Coco Noir <3

    • Coco Noir lubię za zapach, ale nie odpowiada mi ich ulotność. Jeżeli wiem, że w danej chwili nie będę mogła ”dopsikać” zapachu rezygnuję z niego, dla mnie to dość duża wada.

      • Marta Liber

        A to ciekawe, co piszesz. Na mojej skórze trwałość nie zabójcza, ale 5-6 godzin spokojnie.

        • Czujesz go cały czas? Czy tylko zbliżając nos do skóry?

          • Marta Liber

            Cały czas.

          • Na mnie ten zapach trzyma się blisko skóry przez co prawie w ogóle go nie czuję. Jak wyjdę na świeże powietrze czy gdziekolwiek na zewnątrz praktycznie zapach gdzieś znika. Mademoiselle ma tę przewagę, że czuć je praktycznie cały czas.

          • Marta Liber

            To masz selekcję naturalną Agatko ;-))) Z niektórymi zapachami już tak jest i w sumie nie wiadomo dlaczego.

      • viola

        Hmmm, to duży dyskomfort, też tak mam z kilkoma zapachami, ale w tym przypadku do trwałości nie mam zastrzeżeń.
        Pięknie wyglądasz na finałowym zdjęciu :*

  • Monika Wojtowicz

    Buteleczka – kwintesencja elegancji .Wersja klasyczna- chylę czoło przed legendą , która mnie przerasta.
    Z zapachów mój świr to Boss , Lancome ,Gucci i Calvin Klein.

    • Lancome i Gucci mnie zafrapowały, jakie konkretnie zapachy z tych marek lubisz? :)

      • Monika Wojtowicz

        Flora ,Rush,Tresor,La vie est belle,Miracle

  • Kosmetyki Chanel zawsze kojarzyły mi się tak niedostępnie, i nie mam na myśli stricte cen tych produktów, ale miałam takie poczucie, że one jeszcze nie dla mnie. Dopiero od jakiegoś czasu coś mi drgnęło i poznajemy się bliżej. I już wiem, że chcę więcej :)

    • Kasiu, u mnie z pewnością znajdziesz sporo inspiracji ;)

  • Miałam te perfumy i bardzo je lubiłam ,były takie eleganckie, szampańskie, z nutką Chanel, ale łatwe do noszenia :) Co do kosmetyków marki mam kilka na liście zakupowej, ale finanse mocno ograniczają niestety :)

    • Jestem ciekawa co znajduje się na tej liście ;)

  • Nie powinnam się w ogóle wypowiadać bo nie używam Chanel. Jedyne co miałam z kosmetyków „ekskluzywnych” to błyszczyk Diora ;)

    • Nie wąchałaś nigdy przenigdy perfum Chanel? Jakich zapachów teraz używasz?

      • Nigdy przenigdy. Chcę to nadrobić ale ciągle „coś” mnie gdzieś od tego odciąga. Teraz używam zapachów bruno banani, C-THRU oraz Playboy. Głównie są to zapachy ciepłe, słodkie ale delikatne.

        • Bardzo podobał mi się kiedyś zapach Bruno Banani Not For Everybody, często nim pachniałam jako nastolatka i nadal mam sentyment :)

          • Właśnie ten zapach posiadam :)

  • Grażyna

    Pod chanelowskim „świrem” podpisuję się wszystkimi kończynami

  • Dominika Kowalczyk

    Ten zapach kiedyś był na mojej must-have-liście i w sumie nadal chętnie bym go przygarnęła, obojętnie którą wersję, bo wszystkie są cudne. Jeśli chodzi o kosmetyki Chanel miałam tylko maskarę Inimitable (szału nie robiła) i szminkę w płynie, którą wygrałam u Ciebie :)) Ona na szczęście robi szał, żadna inna tak nie trzyma się moich ust!

    • Z maskar polecam Le Volume – nie powinnaś się rozczarować :)

  • Hanna Teral

    Lubię Chance ale nie mam świra na ich punkcie. Co do samej marki i pozostałych kosmetyków kojarzą mi się wyłącznie dobrze: elegancja, szyk, dobry smak, świetna jakość …. większosć oceniłam na podstawie próbek ale to i tak „coś”. Uwielbiam też flakony Chanel – są ponadczasowe proste i eleganckie. Niestety z powodów wiadomych nie jest to marka, której produktów mam „nadmiar” za to byłam i jestem posiadaczką jak na razie dla mnie nr 1 wśród zapachów Chanel – Coco Mademoiselle zaraz po nich jest Coco Noir ;-)) Z obecnych marzeń Chanelowych – zdecydowanie cienie Illusion D’ombre ;-))

    • Illusion D’Ombre warto mieć, te i cienie Diora w kremie / musie to najlepsze jakie miałam :)

  • Magdalena Niedźwiedzka

    Pamiętasz kiedyś pisałam o dorastaniu do zapachów Chanel:) I do 5 nie mogę się jeszcze odnieść, ale może Chance spróbuję. Kiedyś myślałam, że Chanel to przepłacanie. Moim zdaniem marka Calvin Klein, jeśli chodzi o kosmetyki, nadwyrężyła moje zdanie o kosmetykach luksusowych, ale firma Chanel ostatnio mnie powaliła. Kupiłam na strefie bezcłowej korektor pod oczy. Jest idealny! Zakochałam się w nim od pierwszego dotknięcia skóry. Musiałabym mieć opakowanie przy sobie, żeby napisać o nim więcej. To jeden z magicznych SOS, które ratują mnie, gdy nie jestem w formie i twarz wygląda na niezbyt wypoczętą. Będę próbowała dalej, ale firma Chanel przywróciła mi wiarę w kosmetyki luksusowe:)

    • Polecam Ci jako kolejny zakup pomadkę Chanel, linia Rouge Coco Shine należy do moich ulubieńców. Uwielbiam także okrągłe róże do policzków Joues Contraste. Te produkty są mi niezastąpione :)

  • Joa G

    Chanel kojarzy mi się pięknie, pachnąco, luksusowo. Nigdy niestety nie miałam z nią osobistej styczności, ale może kiedyś…Kto wie…
    Na pewno bardzo bym tego chciała :)

    • Zachęcam, aby się na coś skusić ;) Nie wiem czego potrzebujesz, co chciałabyś wypróbować na początek… Jest coś takiego w makijażu co szczególnie lubisz? :)

      • Joa G

        Tak konkretnie to sama nie wiem, bo lubię wszystko. I makijaż oczu, i róże, i podkłady (wciąż szukam ideału), i usta (oprócz błyszczyków). A ostatnio mam fazę na pielegnację (krem pod oczy, do twarzy, demakijaż, peelingi).

        • Poniżej napisałam Magdalenie od czego warto zacząć, moim zdaniem Chanel ma fantastyczne pomadki, w szczególności Rouge Coco Shine oraz róże do policzków Joues Contraste. Polecam też maskarę Le Volume, ale to już pod względem przynajmniej wizualnym mniejsza radość ;)

          • Joa G

            Dziękuję. A co sądzisz o kosmetykach do demakijażu Diora? Mam ochotę na zakup olejku, toniku (choć w kolejce po Lieracu czeka Clinique) i płynu 2-faz. Miałabym do Ciebie więcej pytań, ale późno już i nie chcę Ci marudzić ;)

          • Nie używałam demakijażu Diora niestety. Ale mogę polecić markę NUXE, słyszałam też dużo dobrego o pielęgnacji Clarins – mają ponoć fajne olejki oraz dwufazowy płyn Chanel do demakijażu. Jakby co to pytaj, chętnie odpowiem :)

          • Joa G

            A co myślisz o kosmetykach Clinique. Kupiłam kilka z ciekawości ;)

  • inesbeauty

    uwielbiam Chanel, Mademoiselle to moje pierwsze perfumy kupione tak na bogato:) zawsze je mam, jak się kończą kupuję nową flaszkę :) Chance też kupuję ale na lato:) uwielbiam za zapach i za trwałość:)

    • Mademoiselle są cudne, uwielbiam szczególnie wodę toaletową, choć w chwili obecnej mam edp. Polecam także wersję w etui do torebki – bardzo przydatna.

  • Chance lubię, ale moimi ulubionymi perfumami są zdecydowanie Chance Eau Fraiche, uwielbiam je, więc koniecznie muszę się przyjrzeć temu balsamowi rozświetlającemu o tym zapachu:)

  • Na mojej zakupowej liście są Chanel Chance Fraiche. Czekam na i 20 % w Sephora, bo normalna cena trochę mnie przeraża ;) Mam nadzieję, że zdążę przed walentynkami :)

  • Pingback: Małe przyjemności. Pudry rozświetlające i nowa pielęgnacja Chanel Le Lift | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

  • Monczik

    Czy ten puder jest już dostępny w perfumeriach? To limitowanka? Jakiego koloru są drobinki? Jestem zachwycona, musi być mój :)

  • Pingback: Romantyczne i lekkie perfumy dla kobiet. Typy na ślub, randkę i na co dzień. – BeautyIcon.pl – blog o tym co piękne wewnątrz i na zewnątrz()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media