Moja kolekcja meteorytów Guerlain. Historia legendarnych kulek

Dlaczego legendarny puder meteorytowy od Guerlain sprzedaje się tak dobrze? Odkąd Guerlain zaprezentował kobietom swoje odkrycie w 1987 roku zamieniając rozsypujący się puder sypki na kształt praktycznych i miłych dla oka pereł, wiele marek zaczęło kopiować ten pomysł. W czym tkwi sekret sukcesu kulek Guerlain?

Historia

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie warto prześledzić najciekawsze wydarzenia z historii makijażu marki Guerlain. Legenda słynnego pudru Guerlain okryta jest puchową chmurą pudru i gwiezdnego pyłu, w 1830 roku powstał pierwszy puder w trzech odsłonach – Poudre de Lys, Poudre d’Iris, Poudre aux Fleurs – lśniących jak śnieg, biały pyłek zrodzony z pachnących kwiatów. Później powstały kolejne inspirowane mitycznymi legendami i boginiami: Poudre Cypris i Poudre de Cygne, pachnące ylang-ylang lub fiołkiem. W połowie XIX wieku kobiety czerpały dumę z bladości swojej skóry. Róże do policzków były dostępne, ale wyłącznie w stałej formie (róż w kamieniu). W ofercie butiku Guerlain na ulicy Rue de la Paix, kobieta mogła wybrać z oferty: Rouge de la Reine, Rouge de Cour, Rouge de Damas lub Rouge de Carthame, prezentowanych w opakowaniach wykonanych z paryskiej porcelany lub ze szkła dekorowanego złotymi motywami znanymi jako chińskie. Kolekcjonerzy pragnęli zdobywać rzeczy wykonane z paryskiej porcelany z całą ich znakomitą zawartością oraz bogato zdobionymi opakowaniami w stylu Boudoir. Były to zbytki, bez których jednak kobieta nie mogła się obyć. Elegancka kobieta wzdychała do tych małych skarbów od Guerlain. Puder spełniał co raz to nowe potrzeby: stał się bardziej odświeżający zawdzięczając to składowi, zawartości składnika: Pulvis Alba oraz lżejszej konsystencji, podczas gdy utrzymał swój charakterystyczny zapach lilii wodnej. Początkowo zabroniono noszenia różu, kobieta nosiła więc puder ryżowy… który stopniowo budował  kolor. Sztuka tworzenia pudrów była sztuką imitowania natury…

Prawdziwa rewolucja nadeszła wraz z wprowadzeniem słynnych na całym świecie meteorytów, które w 1987 weszły na rynek z ogromnym hukiem. Ta niepowtarzalna makijażowa forma wyniosła makijaż na wyżyny urodowego firmamentu, za sprawą tych pastelowych kulek uległa zmianie koncepcja działania pudru. Najważniejszy stał się blask do poprawy i korygowania wyglądu cery. Meteoryty stały się pudrem uniwersalnym, zapewniającym niebiański efekt. Każda z pereł pełniła inne zadanie: różowe nadawały zdrowego blasku, pastelowo-zielone korygowały zaczerwienienia, fioletowe nadawały rozświetlenie, efekt naturalnego światła, a białe illuminowały. Wszystkie te kulki zawierały drobne cząstki złota, omiatały cerę światłem, satynowym woalem pudru. 20 lat później, ta sama historia nadal nas oczarowuje. Pomimo upływu lat oryginalna formuła meteorytów stworzona przez Dominique Szabo (Guerlain Makeup Designer w latach 1980) nadal okryta jest tajemnicą. Magia meteorytów skryta jest w luksusowym opakowaniu, po raz pierwszy użytym w pudrze Agates w późnych latach 70′. Teraz do pierwotnej formy meteorytowego pudru dołączyła wersja podróżna (travel) – kompakt Meteorites Compact Powder, w kształcie bardzo cienkiej, luksusowej pudernicy, świetnie dopasowanej do torebki. W wersji Pearly Touch, meteoryty zawarte są w uroczym opakowaniu z miniaturową gąbeczką, nadające skórze mieniący efekt, pachnący nutami fiołka. 

Co wyróżnia meteoryty? 

W spocie reklamowym z 2014 roku zaprezentowano fabrykę meteorytów, jako miejsce gdzie rodzi się magia tego produktu. Reklama ukazuje wszystkie wartości meteorytów – jest bajkowa i magiczna, chmury na niebie wskazują na niebywałą lekkość pudru – warto zauważyć, że perły powstają z tychże chmur. Błyszczące lustro obecne na filmie pomaga dotrzeć perłom do fabryki, w której nabierają odpowiedniego koloru. Następnie perły mkną aleją usłaną meteorytowymi pędzelkami, które subtelnie je muskają… uformowane kulki zatrzymują się na chwilę w ramie od obrazu pod symboliczną wieżą Eiffla by zostać uwiecznione na zdjęciu.

Różnokolorowe perły mieszają się w ciepłych koszyczkach latającego balonu, tam znajdują schronienie na daleką podróż przez chmury. Mottem meteorytów jest ”zauważ niewidoczne światło” – ukryte w sferycznych pigmentach pudru, ograniczające widoczność niedoskonałości skóry.

Rewolucyjna technologia rozświetlenia, unikalny system rozpraszania światła, dostępny dla każdej karnacji sprawia, że cera jest natychmiastowo ulepszona, pełna zdrowego blasku.

Nie piszę Wam tego wszystkiego bez przyczyny. Moja analiza skupiona jest nie tylko na historii i reklamie, ale poparta moim własnym doświadczeniem. Obecnie w kolekcji mam 14 sztuk pudru w kulkach i 1 meteorytowy róż z obecnej, wiosennej edycji Les Tendres.

Bardzo trudno na rynku znaleźć odpowiednik Meteorites. Kilka marek kopiowało formę pudru w kulkach, jednak żadnej nie udało się osiągnąć perfekcji Guerlain. Zapach, efekt na skórze, piękne opakowanie to połączenie wszystkich korzyści, które wyróżniają ten produkt spośród innych mu podobnych. Spotkałam się z opinią, że meteoryty nie spełniają swoich założeń – niektórzy nie widzą efektu, którego oczekują. Nie wiem do końca z czego wynika ta rozbieżność… co prawda puder jest lekki, nie daje wyrazistego koloru (w zależności od koloru kulek), ale jedno jest pewne: pięknie rozświetla i optycznie wygładza cerę, co za tym idzie – niweluje widoczność niedoskonałości. Wszystkiemu towarzyszy fiołkowy zapach, który uwielbiam!

Uważam, że ten jeden produkt Guerlain zawsze będzie się wyróżniał, trudno skopiować coś co okryte jest tak wielką historią. Jestem ciekawa czy w przyszłości czekają nas jakieś zmiany produktu prócz tych odejmujących jego wagę. Niestety, ale w edycjach limitowanych zdarzają się pudry o niższej wadze (ilości kulek), a cena pozostaje niezmienna. W praktyce nie ma to większego znaczenia, puder jest bardzo wydajny.

W sezonie Wiosna 2015 warto zwrócić uwagę nie tylko na nowy meteorytowy róż w kulkach, ale i fluid meteorytowy Baby Glow. Produkt ten powstał z myślą o cerze wypełnionej zdrowym, młodzieńczym blaskiem, z wykorzystaniem walorów pigmentów rozpraszających światło. Uważam, że jest to połączenie zalet bazy meteorytowej z pudrem – świadczy o tym doskonałe przywieranie do skóry bez efektu mazania fluidu, charakterystyczny, fiołkowy zapach, delikatnie pudrowa konsystencja i bardzo dobra trwałość bez efektu błyszczenia skóry. Wadą produktu może być niewielkie krycie skóry (osoby z dużymi niedoskonałościami nie będą pocieszone), korygowanie mankamentów cery odbywa się tutaj na poziomie retuszu rozświetlającego cerę i delikatnego wyrównania jej kolorytu. Baby Glow dostępny jest w trzech odcieniach podobnie jak meteoryty.

Dla przypomnienia w standardowej ofercie znajdują się trzy kolorystyki pudru meteorytowego. 2 Clair 3 Medium i 4 Dore. 

Clair – największa koncentracja pereł rozświetlających.

Medium – największa koncentracja pereł beżowych, mniejsza rozświetlających (z drobinkami), dobry wybór do użycia na całą cerę.

Dore – perły o wyrazistych kolorach ocieplają koloryt cery, dla średnich i ciemnych karnacji.

Moją inspiracją dla powstania tego wpisu były z początku zdjęcia z fabryki na profilu instagramowym Guerlain .

W kolejnej odsłonie tego wpisu zamieszczę zdjęcia mojej całej kolekcji wraz ze zbliżeniami na poszczególne kulki z różnych edycji limitowanych. Pokażę Wam również makijaż wykonany kosmetykami z wiosennej edycji makijażu Guerlain Les Tendres 2015 :)

Moja kolekcja meteorytów Guerlain 

(kliknij na wybrane zdjęcie aby powiększyć)

Medium 03 – obecna edycja standardowych meteorytów Guerlain

Perles Imperiales (2009)

Teint Beige 02

Pastel White 04 (2009, dystrybucja wyłącznie na rynek azjatycki)

Perles D’Or (2010)

Perles De Velours (2006)

Perles Du Dragon (2012)

Perles De Nuit (2011)

Emilio Pucci (lato 2012)

Perles Du Paradis (2013)

Beige Chic 03 (najstarsza, standardowa wersja meteorytów 03)

Butterfly Pearls (2008)

Gold Tempation (2007)

Reflets De Nacres (2003, moje pierwsze meteoryty)

Co sądzisz o meteorytach Guerlain?

Czy posiadasz jakikolwiek produkt z serii Meteorites?

Jak się sprawuje? 

  • Martyna Kochaniec

    Czy ten post już nie działa? :(

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media