Kultowy podkład Dior zyskał następce, Dior Forever to podkład, którym nie tylko zatuszujesz niedoskonałości, ale podkreślisz zmysłowość skóry.
Dwa nowe wykończenia Dior Forever – Skin Glow i Matte spełnią potrzeby każdej skóry, w zależności od efektu jaki chcesz uzyskać. Oba podkłady są trwałe (nawet do 24 godzin), a ich wyjątkowo lekka konsystencja powoduje, że podkład nie obciąża cery, nie tworzy efektu maski i można go nakładać warstwowo. Dodatkowym atutem są walory pielęgnacyjne i szeroka paleta 36 odcieni.
Wyjątkowa trwałość Dior Forever
Wyjątkową, 24-godzinną trwałość, ma zapewnić udoskonalona w laboratorium Dior formuła – wzbogacona o nowe składniki. Nowy składnik hydrofilowy zapewnia perfekcyjne i elastyczne przyleganie, stąd idealne połączenie podkładu ze skórą. Drugi składnik zapobiega destabilizacji makijażu pod wpływem wilgoci i ciepła. Inne składniki powodują, że wykończenie wiernie i trwale odtwarza wybrany odcień podkładu.
Dwa wykończenia – Dior Forever Skin Glow i Matte
Wykończenie Matte zadba o kontrolę błyszczenia przez cały dzień. Zawiera substancje, które pochłaniają nadmiar sebum. Niezależnie od tego, ile nałożysz podkładu cera nie będzie totalnie zmatowiona, będzie świetlista, ale nie błyszcząca. Podkład ujednolica cerę, tuszuje niedoskonałości i drobne zmarszczki.
Jeśli chcesz dodać swojej skórze świetlistości, przy tym ją nawilżyć i ujędrnić wykończenie, Skin Glow będzie najlepszym wyborem. To wykończenie pozostawia na skórze delikatną poświatę, która odbija światło. Dzięki temu jest to dobry kosmetyk do modelowania – aplikacja na całą twarz lub punktowo.
Szeroka gama 36 odcieni Dior Forever
Z uwagi na szeroką paletę odcieni żadna z nas nie powinna czuć się rozczarowana brakiem opcji. Tonacje dzielą się na: chłodne, różane, neutralne, ciepłe, brzoskwiniowe, oliwkowe, beżowe i brązowe.
Od lewej: 0N, 1W, 1CR
Na podkładach widnieją oznaczenia:
N – Neutralny, C – Chłodny, CR – Chłodny różany, W – Ciepły, WO – Ciepły oliwkowy, WP – Ciepły brzoskwiniowy.
Pielęgnacyjne działanie Dior Forever
Za wyjątkowy komfort skóry odpowiedzialne są takie składniki jak ekstrakt z bratka (ochrona przed utratą nawilżenia, bardziej jędrna skóry i zdrowy blask) oraz wyciąg z owoców róży, który stanowi kultowy składnik formuły Forever. Jego zadaniem jest ochrona przed czynnikami zewnętrznymi, zmniejszenie widoczności porów. Cera staje się gładsza i bardziej miękka.
Moja opinia
Poniekąd zawarłam ją już na początku prezentacji podkładu. Nie potrzebowałam specjalnie odczytywać materiałów prasowych by opisać ten podkład. Uważam, że spełnia on większość swoich założeń. Jedyne co może zburzyć ten ustalony porządek to czynniki zmienne… Przed i podczas testu podkładu otrzymywałam od Was wiadomości odnośnie użytkowania tego kosmetyku. Wraz z obserwacją własną doszłam do wniosku, że podkład nie będzie odporny w zetknięciu z jakimkolwiek ekstremum… warto właściwie dbać o skórę i jeśli niedomaga – nie liczmy na cud. Podczas mojego ponad tygodniowego testu w normalnych warunkach – działanie podkładu idealnie pokrywało się z zapewnieniami producenta. Natomiast gdy raz zdecydowałam się w nim zrobić trening – skóra intensywnie się błyszczała i makijaż choć utrzymał się na skórze, to był ”zdestablizowany” i łatwo go było usunąć. Uważam, że jest to naprawdę świetny kosmetyk, chyba, że narażamy skórę na intensywne doznania – praca w kuchni, treningi, bardzo ciepłe pomieszczenia, dla których nie ma mocnych.
To, co jest bezwzględnym atutem tego kosmetyku, to niezwykle lekka, przyjemna konsystencja, która oplata skórę cieniutką, lecz odpowiednio kryjącą warstwą. Nie musiałam czytać materiałów prasowych by napisać czytelniczce, że podkład znakomicie przylega do skóry i jej nie obciąża. Dodatkowo zaskoczeniem była dla mnie doskonała adaptacja koloru. Otrzymałam pełną gamę 36 odcieni (na zdjęciach widoczne testery, produkt prezentuje się nieco inaczej), stąd miałam możliwość przetestowania różnych tonacji. Niezależnie od tego czy użyłam tonacji neutralnej, ciepłej czy też chłodnej, każda dobrze połączyła się z moją karnacją. Kluczem jest dobór intensywności – jasności koloru do skóry, dobór tonu to kwestia niuansów.
Co ważne, szczególnie dla skór mieszanych, zarówno Matte, jak i Skin Glow utrzymują wielogodzinną trwałość makijażu. Jednak jeżeli jesteśmy wyczulone na błyszczenie i chcemy zachować na dłużej satynowy efekt bez błysku polecam wykończenie Matte. Niezależnie od tego jaką masz cerę, jeśli nawet boisz się matu, to proponuję przetestować oba wykończenia, gdyż efekt może Cię zaskoczyć. Może się okazać, że nie są to takie wykończenia, które znasz z jakiś nieudanych eksperymentów z podkładami… Dlatego też zdecydowanie polecam przetestować oba wykończenia i dobrać sobie takie, które lepiej będzie pracowało z Twoją skórą i potrzebami.
Na tle innych podkładów na rynku kosmetycznym, Dior Forever zdecydowanie plasuje się w mojej osobistej czołówce.
Pingback: Ulubieńcy Styczeń / Luty 2019. Kosmetyki Dior, Charlotte Tilbury, Kevin Murphy, Sephora, SVR, Byredo – BeautyIcon.pl – blog o tym co piękne wewnątrz i na zewnątrz()