Nowy zapach w rodzinie Chanel Chance Eau Vive

Szczęście nie jedno ma imię… Podobnie jest z zapachami Chanel Chance, których głównym zadaniem jest przywołanie pozytywnych uczuć – energii, radości, romantyzmu, optymizmu. Dla mnie ta seria stanowi doskonały przykład na to jak zamknąć jedną, charakterystyczną dla ducha klasycznej Chance woń w kilku odsłonach. Tego lata witamy nowość – Chance Eau Vive dla wyjątkowo energetyzujących doznań.

Cztery odcienie optymizmu – Chanel Chance wyrażone są w trzech kolorach: radosnego różu, świeżej zieleni i złota, zupełnie jak w piękny, słoneczny dzień. Idąc tym tropem i poznając kolejne zapachy Chanel Chance odniosłam wrażenie, że nic tu nie jest dziełem przypadku, ale z pewnością efekt łączenia nut nigdy nie był do końca przewidywalny…podobnie jest z zachowaniem zapachu na skórze, zależnie od osoby pobrzmiewa on troszkę inaczej, ale ciągle w rytmie Chance i to jest ta magia. Niezależnie od skóry zapachy Chance są pełne pozytywnej energii, pomagające naładować akumulatory na każdy dzień.

Chanel Chance – stworzone w 2003 roku przez perfumiarza Jacques Polge. Nuty zapachowe: cytrusy, hiacynt, różowy pieprz, wanilia, jaśmin, irys, paczula, wetiweria.

Woda perfumowana Chanel Chance od lat należy do moich faworytów, nie sądziłam, że jakakolwiek inna wersja jest w stanie zająć jej miejsce… Porównując zapachy każda z tych woni wydaje się interesująca, wskazuje dany cel użycia zapachu np. Eau Fraiche natychmiastowo kojarzy mi się ze świeżością cytrusów, energią, która towarzyszy chwilom relaksu na łonie natury lub uprawianiu sportu. Nie ma tu romantycznych ozdobników, jest to zapach wypełniony energią pozwalająca stawić czoła każdemu wyzwaniu. Z kolei Chance Eau Tendre zabiera mnie do krainy marzeń, jest jak piękny, pudrowo-słodki sen, od którego serce przyspiesza swoje bicie i nie wiadomo kiedy sen się kończy, rozmywa ponieważ zapach jest dość ulotny i trzyma się blisko skóry. Zapach spodoba się kobietom ceniącym subtelność, delikatność, dla romantyczek. Wszystkie te odmiany klasycznej Chance stanowią pewien miraż, wariacje na daną chwilę zależnie od nastroju aczkolwiek żadna z nich nie przyciąga mnie na dłużej, nie tak jak klasyczna Chance. Tylko ta wersja sprawia, że zapach jest dla mnie jak druga skóra, oddaje mój charakter i temperament.

Chance Eau Fraiche

Stworzone w 2007 roku przez perfumiarza Jacques Polge.  Nuty zapachowe: cytryna, drzewo cedrowe, w sercu różowy pieprz, hiacynt wodny, jaśmin, w bazie drewno tekowe oraz irys, piżmo, paczula, wetiweria i ambra. Zapach jest intensywnie świeży, określany jako iskrzący, pulsujący, energetyzujący. Chance Eau Fraiche powoduje przeszywający skórę dreszcz zadowolenia.

Chance Eau Tendre

Stworzone w 2010 roku przez perfumiarza Jacques Polge.  Nuty zapachowe: pigwa, grejpfrut, jaśmin, hiacynt, białe piżmo, ambra, irys, cedr.

Nowa jeszcze bardziej delikatna wersja Chance, ale nadal elegancka. Jak kaszmirowy sweter w którym pokochasz się zatapiać. Jak miękki szal, który koi Twoje zmysły. Kobiecy, delikatny zapach, którym zapragniesz się rozpieszczać.

Chance Eau Vive

Twórcą zapachu jest Olivier Polge. Nowa kompozycja Chance Eau Vive zawiera jaśmin i białe piżmo (wspólny mianownik dla zapachów z linii Chance), wzbogacona o energetyzujące nuty grejpfruta, pomarańczy przynoszące odczucie orzeźwienia, które nigdy się nie kończy. Ta witalność zapachu jest stale podsycana połączeniem nut wetiwerii, cedru i irysa, które podkreślają lekką gorycz grejpfruta i dodają zapachowi unikalnego wyrazu.

Nowa wersja Eau Vive jest dla mnie zagadką, nie jest standardową siostrą Chanel Chance, ma w sobie jeszcze więcej energii, ale jest ona bardziej dziewczęca, mniej dojrzała, aczkolwiek wnosząca do życia podobne pokłady energii, czego niestety muszę odmówić wersji Fraiche i Tendre… być może to nie do końca moja bajka i stąd te odczucia, ale zapewne klasyczną Chance i Eau Vive cechuje wyjątkowa moc zapachu, która gdy przysiądzie na skórze – nie daje o sobie zapomnieć. Zawsze jest gdzieś w pobliżu, wyczuwalna w nieoczekiwanym momencie, unosi się w powietrzu pobudzając zmysły.

A gdy przestaję czuć Eau Vive pojawia się ponownie, niespodziewanie np. podczas wieczornej zmiany ubrań, gdy zakładam piżamę czuję jak poprzedniego wieczora spryskałam się Eau Vive. Zapach jest trwały, ale nienachalny. Muszę też dodać, że jest soczysty, nie jest to woń gładka, pudrowa  jak wersja Chance Eau Tendre. Oczami wyobraźni Chance Eau Vive widzę nieco szerzej, jako kobietę ubraną w pudrowo-różowy garnitur, bez żadnych ozdobników. Jej makijaż i kształt fryzury jest nowoczesny, ten look skomponowany z Eau Vive daje zupełnie nieoczekiwany efekt… pokazuje prawdziwą naturę kobiety, w której duszy na zawsze pozostaje dziewczęcość, subtelność, radość niezależnie od nadchodzących zmian i upływu czasu. W hołdzie takich ”ponadczasowych” cech tworzone są zapachy Chanel Chance.

Piękna reklama Chance Eau Vive, stworzona przez artystę i reżysera Jean-Paul Goude, w której biorą udział modelki: Rianne Van Rompaey (twarz kampanii), Sigrid Agren, Cindy Bruna i Roma Schonberger.

Jestem ciekawa Waszych wrażeń na temat nowości Chance Eau Vive i pozostałych zapachów z linii Chanel Chance. Napiszcie, który jest Waszym ulubionym czy miałyście z nimi styczność? :)

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media