Odchudzanie i powrót do formy na lato. Małe kroki – Wielka Zmiana z Aqua Slim

Partnerem wpisu jest marka Aqua Slim

Od dawna obiecujesz sobie, że schudniesz, zaczniesz ćwiczyć i przejdziesz na dietę? Nawet podjęłaś już ku temu pewne kroki, jednak zasady, które sobie narzuciłaś nie sprawdzają się przy Twoim trybie życia?

Do takich wniosków dochodzi większość kobiet, które aby schudnąć – narzucają sobie reżim ćwiczeń i eliminują z diety wiele ulubionych składników. Nic bardziej mylnego… Moim zdaniem ilość publikacji, a także ich ogólność powoduje, że nie dość iż nadal popełniamy błędy, to szybko rezygnujemy z walki z kilogramami. Szybkie tempo życia powoduje, że tracimy motywacje i zaprzestajemy regularnych ćwiczeń, na które nie starcza nam czasu.

Na swoim przykładzie chciałabym Wam udowodnić, że aby zrzucić zbędne kilogramy nie potrzeba wielkich zmian, a podejmowanie małych, ale właściwych kroków, doprowadzi nas do wyraźnej zmiany, bez wielu wyrzeczeń.

Moja historia

Walkę z kilogramami zaczęłam już jako nastolatka, moi rodzice nigdy nie wpajali mi zasad zdrowego odżywiania, wręcz przeciwnie… Często żywiliśmy się gotowymi daniami lub – staropolskim zwyczajem – obiady były przyrządzane na patelni, w dużej ilości tłuszczu. To szybko doprowadziło mnie do nadwagi. Jako nastolatka zaczęłam się odchudzać, w krótkim czasie, bo przez okres wakacyjny schudłam 20kg,co doprowadziło mnie na granicę choroby. Nie znając zasad odżywiania mocno zredukowałam ilość spożywanego jedzenia, a także jego kaloryczność. Taki styl życia miał niestety swoje dalsze konsekwencje. Razem ze zgubionymi kilogramami zaczęły mi wypadać włosy, mój nastrój się obniżył, nie miałam na nic siły i znowu zaczęłam jeść… Co prawda nie przytyłam już do poprzedniej wagi, ale moje ciało nie wyglądało dobrze, a samopoczucie nie było już takie samo. Wtedy to zaczęłam rozsądniej patrzeć na temat odżywiania i diet jako recepty na całe życie, a nie chwilową redukcję wagi.

Po wielu staraniach opartych o metodę prób i błędów, na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć co wprowadza moje ciało w stan ”równowagi” powodując, że wyglądam szczupło bez większego wysiłku. Poniżej rozpisałam program ”Małe kroki – Wielka Zmiana”, tak aby można go było zastosować w danej porze dnia i przy każdej okazji.

MAŁE KROKI – WIELKA ZMIANA

PORANEK

  1. Na dobry początek dnia wypij szklankę wody z sokiem z połówki cytryny. W ten sposób oczyścisz organizm i przyspieszysz metabolizm.
  2. Postaw na poranną rozgrzewkę zamiast kawy. Wystarczy, że po wstaniu z łóżka zrobisz 10 brzuszków, 10 damskich pompek i 10 przysiadów. Wzmocnisz w ten sposób mięśnie i pobudzisz krążenie.
  3. Przygotuj zdrowy posiłek do pracy i zabierz ze sobą zdrowe przekąski takie jak owoce, surowe warzywa, orzechy, jogurt naturalny, serek wiejski czy świeżo wyciśnięty sok lub przygotowany koktajl z warzyw.
  4. Weź ze sobą wodę mineralną. Wody źródlane są ubogie w składniki mineralne. Do wody możesz dodać suplement diety Aqua Slim w płynie, zawierający L-Karnitynę, wyciąg z Garcinia cambogia i Chrom.
  5. Pij zieloną herbatę, rezygnuj z kawy – o ile to możliwe. Z doświadczenia wiem, że jest to trudne, ale korzystne dla organizmu.
  6. Jeżeli musisz pić kawę, nie dodawaj do niej słodkiej śmietanki – użyj chudego mleka.
  7. Zjedz posiłek bogaty w błonnik, który pozwala pozbyć się toksyn, a także zapewnia odpowiednie trawienie i uczucie sytości na dłużej. Wybieraj pieczywo razowe, a jeżeli jesteś jedną z tych osób, która unika chleba i produktów skrobiowych polecam Ci chleb czystoziarnisty – złożony z samych ziaren, na długo syci, jest zdrowy i nie tuczy!
  8. Nigdy nie zapominaj o zjedzeniu śniadania. To najważniejszy posiłek, który dostarczy Ci niezbędnej energii na dalszą część dnia. Proponuję, abyś na śniadanie zjadła np.
  • Płatki owsiane przyrządzone na wodzie, z dodatkiem świeżych lub suszonych owoców (bez cukru).
  • Jeżeli lubisz wytrawne smaki polecam jajka na twardo / miękko. Jajka to bogate źródło białka, tłuszczy i niezbędnych aminokwasów, posiadają również substancje poprawiające humor. Ekologiczne jajka, oznaczone cyfrą 0, mają znacznie wyższą zawartość kwasów omega-3, wzmacniają serce i obniżają poziom złego cholesterolu.
  • Do kanapek dodawaj chrzan, rzeżuchę lub pietruszkę ( bogate źródło witaminy C). Jeżeli zdecydujesz się na wędlinę wybieraj tę szarawą, z wysoką zawartością mięsa. Dobrym pomysłem jest również przyrządzenie zdrowej pasty na chleb, przepisy znajdziesz na BI: DIETETYCZNE PASTY NA CHLEB
  • Spożywaniu produktów mlecznych nie powinno towarzyszyć picie herbaty, kawy czy kakao (utrudniają wchłanianie wapnia). Nie jedz słodkich jogurtów. Wybierz naturalny jogurt i dodaj do niego świeże owoce. Czasem zamiennie do jogurtu dodaję parę łyżeczek dżemu z wysoką zawartością owoców i niską cukru.
  • Nie jedz tłustego, żółtego sera, wybieraj biały ser.

 W PRACY / W SZKOLE

  1. Do pracy lub szkoły zabierz przyrządzony w domu zdrowy, zielony koktajl. Zajrzyj do pysznych i zdrowych przepisów na koktajle, które zamieściłam na BI: PRZEPISY NA KOKTAJLE
  2. Jeśli nie udało Ci się przyrządzić koktajlu, możesz kupić sok warzywny np. pomidorowy lub wielowarzywny dostępny w sklepie spożywczym, oczywiście bez dodatku cukru.
  3. Jeżeli masz ochotę na coś słodkiego, nie sięgaj po ciastka lub słodką bułkę, lepszym rozwiązaniem będzie kefir lub jogurt, który zawiera wapń i wzmaga przemianę materii. Przetestowałam również przekąski dostępne w sklepach i gdy chcę sobie pozwolić na odrobinę słodkiej przyjemności kupuję wafle ryżowe oblane niewielką ilością ciemnej czekolady. Innym sposobem na słodkie zachcianki jest dodanie do jogurtu sezonowych owoców.
  4.  Jeżeli pijesz kawę / herbatę najlepiej żebyś jej nie słodziła. Jeśli już musisz – wybierz naturalny cukier brzozowy – ksylitol, jest niskokaloryczny.
  5. Nie zapominaj o obiedzie. To częste, że wirze zadań i obowiązków zapominamy o lunchu, co skutkuje zwiększonym spożyciem niezdrowego i wysokokalorycznego jedzenia po przyjściu do domu.
  6. Jedz sałatki. Jeżeli zależy Ci na dobrej sylwetce sałatka na bazie warzyw, z dodatkiem produktów białkowych jest dla Ciebie idealna. Dobrze przyrządzona to zdrowy i zbilansowany posiłek.
  7.  Nie zapomnij o piciu wody, nawadniaj organizm, to poprawi Twoją koncentrację i stłumi apetyt na niezdrowe przekąski lub zjedzenie dużego obiadu.
  8. W pracy / w szkole / na uczelni możesz wykonywać proste ćwiczenia modelujące sylwetkę. Więcej informacji znajdziesz na końcu tego wpisu.

 W RESTAURACJI 

  1. Zjedz sałatkę. Restauracyjne menu zawsze zawiera przynajmniej kilka rodzai sałatek, które z reguły są mniej kaloryczne niż reszta posiłków.
  2. Jeżeli sałatka z menu zawiera wysokokaloryczne składniki poproś kelnera o zamianę lub rezygnację z danego składnika. Do takich składników należy np. żółty i pleśniowy ser, grzanki, biały makaron.
  3. Często w sosach do sałatek kryje się mnóstwo kalorii. Ja zazwyczaj proszę aby sos podano mi osobno i sama sobie porcjuję jego ilość na sałatce.
  4. Grzanki, makarony, ziemniaki to składniki na które powinnaś uważać, jeśli chcesz zachować dobrą sylwetkę. Jeśli już skusisz się na dany składnik – zjedz go mniej.
  5. Białe mięso – kurczak, indyk, ryby, a także chuda polędwica wołowa lub jajka to pożądane składniki w Twoim restauracyjnym menu. Unikaj za to potraw smażonych, wybieraj te z grilla lub gotowane na parze.
  6. Nie jedz frytek. Wybieraj kasze, brązowy ryż lub w ostateczności gotowane ziemniaki z wody. Wszystko to jednak w umiarkowanej ilości, niektóre restauracje serwują niestety zbyt duże porcje co sprzyja zachowaniu diety.
  7. Jeśli zamawiasz pizzę wybierz tą na cienkim cieście z mąki pełnoziarnistej, a na pizzy zamiast serów wybierz warzywa, chudą szynkę, tuńczyka czy krewetki. W wersji domowej spód od pizzy może zastąpić Ci pełnoziarnista tortilla.
  8.  Nie pij gazowanych i słodzonych napojów, dostarczają dużą ilość bezwartościowych kalorii.
  9.  Przed posiłkiem warto wypić szklankę wody, zmniejszysz tym samym swój apetyt i zjesz mniejszą porcję.
  10.  Jeżeli jesteś w restauracji ze znajomymi lub koleżanką, a macie ochotę na deser, możesz się z nimi / nią podzielić. To sprytny trick na obcięcie kalorii i wyrzutów sumienia ;)

 NA PRZYJĘCIU

  1. Na imprezie unikanie zbędnych kalorii jest bardzo trudne. Jednak nie imprezujemy codziennie, raz na jakiś czas możesz sobie pozwolić na odpoczynek od diety, to dobry sposób na zachowanie zdrowego podejścia do tematu żywienia. Bycie ciągle na diecie i przesadne myślenie o jedzeniu nie jest zdrowe. Po za tym jedzenie niewielkich porcji ”wszystkiego’’ dostarcza nowych składników do codziennej diety.
  2. Jeżeli przygotowujesz spotkanie u siebie możesz przygotować zdrowe i smaczne menu o obniżonej kaloryczności np. z użyciem owoców i warzyw. Możesz na przystawkę podać dip z awokado i jogurtu naturalnego, domowy hummus, łodygi selera naciowego lub pełnoziarniste krakersy. Ostatnio modne jest również pieczenie babeczek, zarówno słodkich, jak i wytrawnych. Istnieje wiele przepisów na przyrządzanie niskokalorycznych ciast, ale o tym napiszę w innym wpisie. Na stole powinna również znaleźć się sałatka, kilka przepisów na zdrowe sałatki znajdziesz na BI: DIETETYCZNE SAŁATKI.

 W DOMU

  1. Obserwując innych zauważyłam, że w posiłkach wielu osób brakuje warzyw. Często na obiad jadamy mięso + ziemniaki, zapominając, że warzywa stanowią istotny element diety. Warzywa zawierają bogactwo witamin i minerałów, a także świetnie bilansują każdy posiłek, warzywa są niskokaoryczne.
  2.  Zastąp potrawy smażone posiłkami przygotowanymi na parze lub grillu. Wybieraj chude mięso, takie jak kurczak, indyk lub chuda wołowina (polędwica) lub ryby. Jeżeli nie jadasz mięsa wiele cennych składników odżywczych znajdziesz w soczewicy lub produktach sojowych (białko).
  3.  Warzywa strączkowe gotuj zawsze bez przykrycia, gotowane w ten sposób stracą właściwości wzdymające.
  4.  Do zup nie dodawaj mąki i śmietany, gdyż zwiększają kaloryczność dania, nie podnosząc wartości odżywczej.
  5.  Zupy-kremy z warzyw są bogate w składniki odżywcze i szybko zaspokajają apetyt, udowodniono, że zupa-krem syci na dłużej.
  6.  Jedz pieczywo pełnoziarniste, najlepiej razowe. Odradzam natomiast zakup pieczywa paczkowanego, który zawiera wiele niezdrowych konserwantów.
  7. Frytki przygotowuj w piekarniku, bez użycia tłuszczu.
  8. Nie sprawdzaj wagi zbyt często. Codzienne ważenie nie pokaże realnych rezultatów. Najlepiej jak będziesz ważyła się raz w tygodniu o poranku. Dzienne wahania wagi mogą oscylować nawet wokół 2 kg.
  9. Jeżeli przygotowujesz smażony posiłek, użyj do tego celu oliwy z oliwek, oleju rzepakowego lub oleju ryżowego.
  10. Idealnym rozwiązaniem dla diety, szczególnie przy redukcji wagi, jest przygotowywanie posiłków we własnym zakresie. Nie jedz produktów przetworzonych, pozbawionych witamin i składników mineralnych, za to bogatych w konserwanty. To nie jest naturalne dla naszego organizmu, dlatego często pojawiają się różnego typu trudności z trawieniem po tego rodzaju posiłkach.

PRZED SNEM

  1. Ostatni posiłek dnia zjedz nie później niż trzy godziny przed snem. W ten sposób posiłek ten zostanie dobrze strawiony, a Twój organizm będzie miał czas na odpoczynek.
  2. Nie jedz owoców na kolacje, zawarte w nich proste cukry szybko zamieniają się w tkankę tłuszczową.

PRZYKAZANIA ZDROWEJ DIETY

  1. Pij wodę. Woda jest podstawą dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, nawadnia, a także potrafi stłumić apetyt gdy nie masz możliwości zjedzenia zdrowego posiłku.
  2. Jedz składniki o niskim indeksie glikemicznym. Jedzenie słodyczy, białego pieczywa, klusek, bananów czy frytek sprawi iż poziom glukozy w Twoim organizmie szybko wzrasta i równie szybko spada, co doprowadza do jeszcze większej ochoty na wysokokaloryczne przekąski.
  3. Jedz regularnie, w ten sposób unikniesz nagłych ataków głodu.
  4. Warto ograniczyć spożywanie cukru lub zastąpić go naturalnymi, alternatywnymi substancjami słodzącymi jak miód, syrop brzozowy, syrop z agawy lub ksylitol.
  5. Warto dodawać do potraw chilli, czarny pieprz, curry, paprykę czy imbir. Składniki te wspomagają trawienie, poprawiają krążenie, dają poczucie przypływu energii.
  6. Przyprawy to świetny hamulec dla apetytu. Jest to też doskonały zamiennik dla panierki i produktów smażonych. Przykładowo tymianek świetnie działa na trawienie, ostra papryka sprawia, że zjemy mniej i poprawia metabolizm.
  7. Jeżeli jesteś fanką sosu, przygotuj go w oparciu o naturalny jogurt. Unikaj majonezu.
  8. Jeżeli masz nieodpartą ochotę na kawałek ciasta lub innej słodkiej przekąski, zjedz ją w pierwszej części dnia, drugą część dnia będziesz mieć na spalenie nadprogramowych kalorii.
  9. W niektórych warzywach najwięcej witamin i składników mineralnych znajduje się w warstwie tuż pod skórką, dlatego nie warto obierać np. cukinii, bakłażanów, młodych marchewek, pietruszek i ziemniaków, wystarczy je umyć szczoteczką w ciepłej wodzie.
  10. Urozmaicaj swoją dietę, staraj się zjadać codziennie coś innego. Dopiero zróżnicowana dieta dostarczy Ci szeroką gamę witamin i składników mineralnych, zapewniając siły witalne i wyśmienite samopoczucie.
  11. Posiłki mleczne nie powinny być odtłuszczone, brak tłuszczu eliminuje witaminy w nim rozpuszczalne, przez co są one uboższe w witaminy A, D i K.
  12. Na płytki paznokci wspaniale działa krzem, który znajdziemy w płatkach owsianych i otrębach pszennych.
  13. Do sałatek zamiast ciężkich sosów, dodawaj olej rzepakowy, który posiada 10 razy więcej kwasów omega-3 niż oliwa z oliwek.
  14.  Większość obróbek termicznych sprawia, iż właściwości odżywcze warzyw zmniejszają się, gotuj je na parze lub spożywaj na surowo.

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Zapewnij sobie codzienną aktywność. Udowodniono, że już niewielka dawka ruchu w tygodniu (1,5 h) zmniejszy Twój apetyt na słodycze. Po za tym dokonując niewielkich zmian w swoich codziennych zwyczajach pomożesz wyszczuplić swoją sylwetkę. Przykładowo:

  1. Zamiast windy użyj schodów, każdy pokonany stopień to spalonych 3 kcal. Mieszkając na 2 piętrze spalisz dziennie 144 kcal.
  2. Zastąp samochód rowerem. Każde przejechane 15 minut w średnim tempie to spalone 125 kcal.
  3. Spaceruj w szybkim tempie, możesz do tego zaangażować innych np. wyjść na spacer z rodziną lub przyjaciółką. Wszystkim Wam to wyjdzie na zdrowie :)
  4. Postaw na poranną rozgrzewkę zamiast kawy. Wystarczy, że po wstaniu z łóżka zrobisz 10 brzuszków, 10 damskich pompek i 10 przysiadów. Wzmocnisz w ten sposób mięsnie i pobudzisz krążenie.
  5. Odkurzaj i sprzątaj codziennie. To doskonały sposób na ruch i pracę nad wzmocnieniem mięśni. Wykonuj zdecydowane ruchy w różnych kierunkach, z doświadczenia wiem, że najlepiej i najdłużej sprząta się przy muzyce ;)
  6. Stojąc w autobusie czy siedząc przed komputerem napinaj mięśnie, przytrzymaj napięcie przez 15-30 sec. i rozluźnij, powtórz to samo jeszcze 2 razy.
  7. Jeśli masz pracę siedzącą postaraj się co godzinę zrobić sobie krótką przerwę na kilka przysiadów lub pompek i wypij szklankę wody, te działania poprawią Twoją koncentrację.
  8. Jeżeli zaobserwujesz u siebie spadek energii to znak, że Twój organizm domaga się wysiłku. Wybierz swoją ulubioną dyscyplinę sportu i sięgnij po nią dwa razy w tygodniu. W efekcie Twój układ hormonalny znacznie się poprawi, co odczujesz zarówno w samopoczuciu, jak i wyglądzie oraz kondycji.
  9. Podczas przygotowywania posiłku, zrób sobie 3 krótkie przerwy na 10-15 pompek. Oprzyj dłonie na blacie, nogi odsuń od szafki i stań w lekkim rozkroku, w tej pozycji wykonaj pompkę. To ćwiczenie działa na wszystkie partie mięśni, brzuch, ramiona, plecy oraz nogi.
  10. Przemieszczając się między pomieszczeniami w Twoim mieszkaniu idź krokiem farmera, pamiętaj o prostej pozycji pleców. A w obu rękach możesz w tym czasie przenieść coś ciężkiego, rozkładając ciężar równo na obie strony.
  11. W domu możesz wykonywać proste ćwiczenia pomagające przyspieszyć przemianę materii i spalające kalorie. W moim przypadku najskuteczniejsze okazało się skakanie na skakance i ćwiczenia na orbitreku (warto to potraktować jako inwestycje, ćwiczenia na orbitreku poprawiają kondycję, poprzez płynny ruch nie obciążają stawów).

Z pewnością powiecie, że tych zasad jest zbyt wiele aby je wszystkie zapamiętać czy zastosować w codziennym życiu. Jednakże chciałabym przekonać Was do wprowadzenia nawet niewielkich zmian, które sukcesywnie powtarzane przyczynią się do polepszenia Waszego zdrowia, samopoczucia i sylwetki. Wiele z zasad opiera się na tej samej bazie – przede wszystkim jeść zdrowo, w odpowiednich porcjach, zapewnić sobie dzienną dawkę ruchu i nawadniać organizm wodą. Gdy codziennie wychodzę z domu zawsze myślę o tym, aby wpleść w ten czas ruch, zawsze po posiłku staram się chwilę pochodzić, a gdy wstaję rano z łóżka rozciągam się, nie raz włączam muzykę i wykonuję proste ćwiczenia gimnastyczne… Nie zajmuje to dużo czasu, a sprawia dużą frajdę i przywraca do życia ;) Jako niskociśnieniowiec nie jestem w stanie funkcjonować bez codziennej dawki ruchu. Moje jedzenie to zawsze porcja warzyw + dodatki: białko, węglowodany złożone. Codziennie jem warzywa i owoce. Czy to wymaga ode mnie szczególnej uwagi? Nie, gdyż są to już moje nawyki, o których nie muszę myśleć.

Dajcie znać jak aktualnie wygląda Wasza dieta i styl życia? Czy jesteście gotowe na zmiany? :)

  • viola

    ciekawy, bogaty w konkrety wpis :) wiele z zasad, o których wspominasz stosuję w tej chwili już nawykowo :) ale od lat – bezskutecznie – walczę ze sporą niedowagą, przyjdzie mi ją w końcu zaakceptować ;) piękne zdjęcia :*

    • Marta Liber

      Mniej kawy, więcej strawy biegający Fiołku :-)))

      • viola

        bez kawy nie ma zabawy ;) co mówię – życia nie ma, u mnie ciśnienie :/ zjadłam już pączka i wypiłam pycha koktajl; buźka

        • Marta Liber

          Istne szaleństwo ;-) Coś takiego jak obiad jeszcze istnieje! U mnie ciśnienie też leci chyba właśnie tej chwili dość mocno w dół :-**

          • Graża P

            Nie martw się Martusiu, my ją dzisiaj z Markiem nakarmimy – tą Wampirzycę ;D Na noc. Tak, jak lubi ;-)

          • Marta Liber

            Uff ;-))) :-**

  • agniecha4791 .

    Wspaniały post. Masz rację, że za dużo mylnych informacji jest podawanych do naszej wiadomości. Według mnie trzeba słuchać swojej intuicji i nie podążać ślepo za niezdrowymi trendami. Metoda małych kroków/zmian też jest bardzo dobra ponieważ dieta nie kojarzy nam się tylko i wyłącznie z wyrzeczeniami.
    Ja zaczęłam od koktajli białkowo-owocowych na śniadanie. I wszystko jest ok, tylko jeszcze z kawusią walczę, bo nie mogę jej sobie odmówić ;-)

    • Po co właściwie stosujemy diety? Przede wszystkim chcąc czuć się dobrze w swoim ciele… jeżeli jest to rygor takie samopoczucie nie jest możliwe, często kobiety skupiają się wyłącznie na swoim wyglądzie, a nie na zdrowiu czy przyszłości, to duży błąd – niestety wiem coś o tym. Warto po prostu ”zdrowiej” żyć, metoda małych kroków pozwala na taki balans.

      • agniecha4791 .

        Ja dawno temu przeczytałam wspaniałą książkę „Dieta Życia” Mai Błaszczyszyn i słowo „dieta” odnoszę bardziej do mojego stylu odżywiania niż do diety odchudzającej. A książkę polecam…..wspaniała lektura :-)

  • Hmm… ostatnio czytałam, że badania przeprowadzone na biegacza potwierdziły, że kawa wypita na godzinę przed treningiem przyspiesza spalanie tłuszczu. Pytałam tez 2 tygodnie temu znajomego gastrologa o ewentualny zły wpływ kawy na organizm i również dowiedziałam się, że kawa ma świetne wyniki badań i nie muszę odstawić skoro lubię i zwiększa moja siłę na biegowa.

    • Odkąd pamiętam zdanie na temat kawy jest podzielone, ja uważam, że zawsze warto zachować umiar. Od kawy niestety łatwo się uzależnić i potem ciężko powiedzieć, że jest zdrowa, kiedy wypija się kilka filiżanek dziennie albo stosuje gdy nie ma czasu na zjedzenie posiłku, bo dodaje energii… podobnie jak Coca-Cola. To co piszesz jest rozsądne, gdyby tylko pić kawę przed biegiem ;)

    • Graża P

      Bardzo indywidualna sprawa :-) Ja po wypiciu kawy nie powinnam wyczynowo uprawiać żadnego sportu przez więcej niż godzinę, kiedyś poszłam „po kawie” na basen i czułam się okropnie. Ale skoro nie przeszkadza, a pomaga nie ma powodu jej sobie odmawiać ;-)

  • Marta Liber

    Fajny wpis. We wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek, a dobre nawyki warto wypracować- to procentuje :-) Odżywiam się zdrowo, dość sporo ruszam, kawę piję, owszem ale bez przesady jeśli chodzi o ilość, słodycze też zajadam i nie mam problemów z nadwagą ani niedowagą chociaż wolałabym być trochę cieńsza tu i ówdzie ;-) Ale na to mogą już chyba pomóc tylko jakieś specjalne ćwiczenia. Natomiast nigdy nie stosowałam żadnych preparatów wspomagających odchudzanie. Ten jest dobry?

    • O suplementach chcę napisać osobny artykuł. Moim zdaniem działają, ale najlepiej jak stosujemy dodatkowo program opisany powyżej :)

  • Iza

    Bardzo mądry, logiczny wpis. Sama wiem, że głodzenie się nie przynosi efektów. Jedynie zmiana nawyków żywieniowych i ruch, ruch! Dla tych leniwych nawet sam spacer, ale taki do zadyszki i systematyczny;)

    • Spacer jest bardzo przydatny, miałam okres kiedy pracowałam stale przy komputerze i rzeczywiście tego ruchu było mniej jak zawsze, oczywiście odbiło się to na wadze… regularny ruch, nawet niezbyt intensywny pomaga :)

  • anka

    Wpis super przydatny. Tylko dlaczego taki artykuł musi powstawać przy współpracy z marką i być zarazem jej reklamą? Absolutnie masz do tego prawo, ale rzuciło mi się to w oczy… Pozdrawiam i lubię czytać Twojego bloga ;)

    • Pomysłodawcą tego programu jest marka Aqua Slim. Zwróciła się do mnie po przeczytaniu moich wpisów na temat odżywiania i fitnessu. Cieszę się, że przy tym artykule miałam wsparcie ze strony dietetyka i trenera, dlatego wspólnymi siłami stworzyliśmy coś co z pewnością przyda się każdej kobiecie :)

  • Graża P

    Odkąd pamiętam byłam na diecie, zawsze starałam się uważać na to, co jem i w jakiej ilości.
    I ciagle byłam niezadowolona ze swojego wyglądu. Wreszcie powiedziałam sobie dość i zaczęłam myśleć ;-) W tej chwili jem, co lubię ale oprócz syzyfowego wysiłku przy pracach domowych staram się aktywniej wypoczywać. Poza tym wykupiłam sobie karnet na basen i dwa razy w tygodniu od wielu miesięcy regularnie pływam. Weekendy spędzam w górach, mam więc gwarantowane regularne przebieżki na świeżym powietrzu. I kocham jazdę na rowerze. Czuję się zdrowo i jestem bardziej zadowolona z życia niż kiedyś, a moja sylwetka ma sporo braków ale bardzo źle nie jest. ;-)

    Wiedza, którą Pani się dzieli jest bardzo przydatna. Często kupujemy beznadziejne poradniki, a wystarczy uruchomić trochę zdrowego rozsądku i skorzystać z MĄDRYCH rad.

    • Zgadzam się w kwestii poradników, pisałam już o tym na blogu. Słowa zawarte w tych książkach mogą znaczyć o wiele za dużo i wyczynić więcej szkody jak pożytku. Umiar i rozsądek przede wszystkim.

  • gratuluję zmiany nawyków żywieniowych :) Moja rodzina kiedyś też nie przywiązywała do tego wagi :)

  • Ehhh, praktycznie całe to dojrzałe życie, moje jedzenie podlega wiecznej kontroli, mojej własnej oczywiście :)
    Będąc nastolatką do najszczuplejszych nie należałam, nie byłam może gruba, no ale jednak było tego trochę za dużo… Później odchudziły mnie w sumie studia i wyjazd z domu rodzinnego. Przy ograniczonym budżecie to ja wolałam inwestować w ubrania niż w jedzenie i tak jakoś wyszło, że mi się schudło ;) A później? Różnie bywało, ale w mojej ocenie ciągle nie do końca tak jak bym chciała ;)
    Do diet się nie nadaję, za grosz silnej woli. Mogę jedynie próbować wprowadzać pewne ograniczenia aby stały się nawykami. Tak udało mi się m.in. z cukrem, którego nie używam od lat. W mojej diecie nie ma też mięsa i ryb więc siłą rzeczy zawsze szukam sałat, sałatek i to wychodzi jakoś naturalnie.
    A aktywność fizyczna? Czego to ja już nie próbowałam :) Tylko ten mój zapał taki słomiany ;))

  • Kasiu, nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś było Cię za dużo, masz świetną sylwetkę. Ja bez mięsa na dłuższą metę nie umiem się obyć, najchętniej sięgam po ryby, ewentualnie kurczak lub indyk, ale szczerze mówiąc nie jest to mój ulubiony posiłek. Najchętniej to koktajle i sałatki, tak jak Ty lub zupy :)

  • Elka

    Dla osób które piją kawę w celach pobudzających zachęcam do poczytania o kawie zielonej :) smak wprawdzie zupełnie inny ale i właściwości zdecydowanie korzystniejsze :)

    • Właśnie zastanawiałam się nad kawą zieloną, muszę spróbować :)

  • Pingback: Najlepsze kosmetyki na cellulit. Jak pozbyć się cellulitu? | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

  • Agata, soki bez dodatku cukru to bzdura. Jak 15 g cukru nie przekracza na 1 litr, to mogą napisać, że nie ma cukru. Tak samo soki z kartonika lub inne są robione z koncentratu, który nawet rok mógł przeleżakować w fabryce. Produkty mleczne też nie są zdrowe, bo mleko działa na odwrót, odwapnia kości i prowadzi do osteoporozy. Te morelki za zdjęciu też są za śliczne , bo konserwowane siarką, Ja kupuję bio, które są brązowe :)

    • Ciekawe informacje aczkolwiek uważam, że i tak jeśli człowiek dostosowałby się do większości z wypisanych rad byłby zdrowszy i w lepszej kondycji :)

      • Zgadzam się :) Tak naprawdę nasz organizm jest zdolny do samo regeneracji – naprawienia, ale pod warunkiem jeśli jemy zdrową ekologiczną żywność :)

  • Urszula Nabrzeżny

    kupilam to aqua slim ale mi tak strasznie nie smakuje ze masakra :)

    • Pijąc z wodą prawie nie czuć smaku. Ja codziennie spożywam kilka łyżek oleju lnianego to jest dopiero niesmaczne ;)

      • Urszula Nabrzeżny

        a błeeeee ;/

  • Pingback: Dieta na lato | ValcomTech()

  • Pingback: Żyj zdrowo i aktywne czy Przepis na sukces? Lewandowska vs Chodakowska | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media