Pantene Odżywka w piance do włosów cienkich. Konkurs

Myślałam, że już nic nie może mnie zaskoczyć, przynajmniej jeśli chodzi o kosmetyki do włosów cienkich, myliłam się. Zobaczcie zupełnie nowy produkt rozwiązujący jeden z największych problemów włosów cienkich – obciążenie spowodowane zbyt bogatymi odżywkami do włosów.

Zazwyczaj producenci mówią o zwiększeniu objętości, zapominając o tym, że włosy cienkie wymagają pielęgnacji bez najmniejszego nawet ryzyka obciążenia. Produkty na objętość z reguły okazują się tylko jeszcze bardziej potęgować ten niechciany efekt na włosach cienkich. Sama pogodziłam się już z tym efektem, stosując codziennie odżywkę wybrałam gładkie, ale nieco ”przylizane’’ włosy sądząc, że już nic z tym nie zrobię. Co prawda istnieją pianki stylizujące, ale to wszystko z czasem powoduje efekt odwrotny, nieodpowiednie mycie włosów (moda na szampony bez SLSów), gorący dzień, nakładanie zbyt bogatego produktu na włosy doprowadza do ich obciążenia… to wszystko niweczy efekt wszystkich technologii mających za zadanie utrzymywać objętość i lekkość włosów cienkich.

Polska testuje jako pierwsza! Pantene – odżywka w piance pod prysznic

Gdy otrzymałam zaproszenie na event od Pantene nie wiedziałam jeszcze co zostanie zaprezentowane, był to całkowity TOP SECRET. Światowa prapremiera produktu, która miała odbyć się właśnie w Polsce, w gronie 6 wybranych blogerek… a produkt miał być WOW, zupełna innowacja. Mając na uwadze moje wcześniejsze doświadczenia z Pantene czułam, że to będzie coś fajnego, ale nie wiedziałam jeszcze jak bardzo… To co zobaczyłam na spotkaniu bardzo mnie zaskoczyło – ”Odżywka w piance pod prysznic’’ brzmi intrygująco, jeszcze czegoś takiego nie testowałam – pomyślałam. W dodatku do włosów cienkich, z efektem 100% odżywienia i 0% obciążenia. Ucieszyłam się, że testuję produkt, który idealnie wpasowuje się w moje potrzeby. Tak jakby Pantene czytało w moich myślach ;) Ale na czym to polega i czy działa???

Technologia lekkiej niczym powietrze piany

W sumie nie powinnam być zbyt zaskoczona innowacyjnością produktu, marka Pantene doskonali swoją ofertę dopasowując ją do aktualnych potrzeb, wszystko to lata praktyki poparte 70-letnim doświadczeniem naukowym marki, która właśnie stworzyła odżywkę w piance, lekką niczym powietrze, gdzie składniki formujące pianę zostały wstrzyknięte do składników odżywiających produktu. Kiedy pianka zostaje wystawiona na działanie powietrza, pęcherzyki powiększają się, uwalniając składniki odżywcze, które chłoną włosy i je odżywiają. Nowa odżywka przeznaczona jest do użycia pod prysznic, nakładana od cebulek po same końce włosów na umyte szamponem włosy, następnie po spłukaniu, pozostawia uczucie czystości i lekkości.

Czy powinnyśmy obawiać się obciążenia włosów?

Przyznam, że padłam ofiarą tego poczucia, dlatego szampony, które zawierają tak zwane ”SLSy” są z reguły korzystniejsze dla moich włosów, według mnie dobre oczyszczenie skóry głowy i włosów to podstawa. Nagromadzone na włosach środki do stylizacji, zbyt tłuste maski, to wszystko co zbiera się na włosach musi zostać usunięte, szczególnie jeśli tyczy się to włosów cienkich. A jeśli włos jest czysty, niczym niechroniony – też nie jest dobrze. Odżywka zamyka łuskę włosa i powinna być aplikowana po każdym myciu, ale zdarza się, że nie jest przed obawą obciążenia fryzury. Nie bez przyczyny, ponieważ budowa włosa cienkiego to włókna zawierające do 50% mniej keratyny – wzmacniającego białka rdzeniowego. W standardowych odżywkach dostarczana jest dawka odżywcza przeznaczona dla włosa normalnego, grubego, co przyczynia się do obciążenia włosów, które są przesycone składnikami odżywiającymi. Nowa odżywka w piance Pantene zawiera ultra lekką formułę, dostosowaną do potrzeb włosa cienkiego, stąd włosy otrzymują 100% odżywienia i 0% obciążenia. 

W gamie produktów, które pojawią się w sprzedaży w listopadzie znajdą się cztery rodzaje pianek zapewniające włosom cienkim odżywienie oraz dodatkowe korzyści dostosowane do potrzeb:

  • włosów zniszczonych – Pantene Intensywna Regeneracja
  • włosów matowych i pozbawionych objętości – Pantene Większa Objętość
  • włosów przetłuszczających się – Pantene Aqua Light
  • włosów farbowanych – Pantene Lśniący Kolor

Pojemność produktu 180ml, odpowiada wydajności standardowej odżywki Pantene 250ml. Cena: 13,99. Odżywki w pierwszej kolejności pojawią się w drogeriach Rossmann.

Moja opinia

Większość informacji zawarłam w punktach powyżej, dlatego w ocenie produktu skupię się na konkretach: plusach i minusach.

Plusy:

+ możliwość ochrony i odżywienia włosów od cebulek po same końca bez ryzyka ich obciążenia,

+ brak tłustego filmu na włosach po aplikacji odżywki, bywa, że inne produkty odżywiające pozostawiają film na włosach intensywnie wygładzając, obciążając fryzurę,

+ ładny zapach i miła w dotyku pianka, doskonale rozprowadza się na włosach samymi tylko palcami,

+ aplikacja w czasie porannego prysznica jest przyjemnością, po umyciu włosów nakładam piankę, przeczesuję palcami, po zakończeniu mycia ciała spłukuję włosy,

+ idealna kombinacja do uzyskania pożądanego efektu to szampon Pantene + dopasowana do niego pianka – w dobie kosmetyków bez SLSów taka kombinacja zmienia spojrzenie na to zagadnienie, można ”na własnych włosach” odczuć profity szczególnie dla włosów cienkich, które są dobrze oczyszczone i odżywione bez obciążenia (nowa jakość pielęgnacji),

+ atrakcyjna cena za skuteczny produkt,

+ moja ulubiona seria to Aqua Light – dedykuję osobom o szczególnych skłonnościach do obciążania fryzury, co na pewno ma powiązanie z przetłuszczaniem się włosów,

+ włosy pozostają podatne na stylizacje czyli nieobciążone nadmiarem składników, które miałyby negatywny wpływ na efekt stylizacji,

Minusy:

– kosmetyk najlepiej sprawdza się po użyciu szamponu Pantene, w przypadku wyboru innego produktu do mycia może nie być tak dobrego efektu, jeśli więc użyjesz szamponu już zawierającego substancje nawilżające bądź odżywiające nie łudź się, że sama pianka spowoduje pożądany efekt,

– z początku włosy są wyraźnie bardziej lekkie niż przy dotychczas stosowanej odżywce, natomiast po jakimś czasie i w zależności od wielu innych czynników ponownie tracą objętość, z drugiej strony jednak mam pewność, że robię wszystko co tylko można aby o nie odpowiednio zadbać i nie obciążyć niepotrzebnymi, a być może nawet w nadmiarze – szkodliwymi składnikami,

– naprawdę trudno znaleźć mi kolejny minus ;) Ale może pomożecie mi ocenić nowy produkt? Zapraszam do testowania!

KONKURS: Przetestuj nową odżywkę przed premierą!

Mam dla Was 10 zestawów kosmetyków Panteneodżywka w piance Aqua Light + odżywka w piance Intensywna Regeneracja,  do przetestowania jeszcze przed premierą :) Jedyne co musicie zrobić to zgłosić chęć wzięcia udziału w teście i napisać o odczuciach dotyczących pianki. Ja miałam sto jeden myśli widząc ten produkt, jestem ciekawa co Wy czujecie. Wybiorę 10 najciekawszych odpowiedzi… Zapraszam do wspólnej zabawy i testowania nowości Pantene :)

Na Wasze odpowiedzi zamieszczane w komentarzach pod tym wpisem czekam do 21 września 2015, laureatów wyłonię następnego dnia w godzinach wieczornych. Zgłoszenie do konkursu oznacza jednocześnie akceptację regulaminu.

WYNIKI KONKURSU

Moi Drodzy, dziękuję za przesłane zgłoszenia, sam fakt, że chcecie testować nowy produkt Pantene sprawia iż najchętniej wysłałabym zestaw kosmetyków każdej z Was. Jestem pod dużym wrażeniem Waszych historii, które niejednokrotnie mogłyby być moją historią, moimi odczuciami. Warto abym zaznaczyła iż odżywka w piance Pantene nie ma za zadania unieść włosów, tylko przede wszystkim odżywić włosy bez efektu obciążenia. Chciałam to zaznaczyć, ponieważ w komentarzach zauważyłam troszkę błędne założenie jakoby zadaniem odżywki miałoby być unoszenie włosów… powiedziałabym raczej, że taka pielęgnacja dobrze odżywia włosy, zapewniając im lekkość bez efektu obciążenia, co jest w tym produkcie wyjątkowe. Produkty Pantene Odżywki w piance pod prysznic przetestują:

Agniecha

Barbara Kacprzyk – Gnoza

Martus2833

yasiris

Dominika Bogacka

Agusia268142

Justyna Nitychoruk

Marta Zet 

Fit Kobiecość

Jo-jo-a

Gratuluję laureatkom i czekam na Wasze dane adresowe na mail: kontakt@beautyicon.pl

Będzie mi bardzo miło, jeśli po przetestowaniu produktu wrócicie z opinią :)

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie i zapraszam jak najczęściej, w razie pytań na temat produktów śmiało piszcie w komentarzach albo na mail podany wyżej, chętnie odpowiem. Pozdrawiam serdecznie! Agata

  • Zaciekawiłaś mnie tą pianką już od pierwszych słów. Jeszcze nie miałam styczności z taką formą odżywki do włosów. Bardzo ciekawi mnie oddziaływanie tak lekkiego produktu. Mnie również odżywka zawsze kojarzyła się z nadmiernym obciążeniem włosów, a tu taka niespodzianka.
    Oczywiście zgłaszam się do testowania :-)

    • Naprawdę warto przetestować, szczególnie lubię Aqua Light, bo jest naprawdę lekka, a przy tym włos jest odpowiednio wygładzony w swojej strukturze. No i ten zapach, konsystencja… Ciekawa jestem Twojego zdania :)

      • Ja uwielbiam szampon z tej serii i bardzo dobrze mi służy :-)

        • To tym bardziej musisz spróbować tej odżywki :) Byłam totalnie zaskoczona tym produktem, bo kto by pomyślał, że odżywka w piance i w dodatku pod prysznic… ale rzeczywiście się sprawdza, wcześniej nie nakładałam nigdy odżywki od cebulek po same końce, teraz robię to z przyjemnością, bez obawy :)

          • A ja właśnie ostatnio rozglądałam się za produktem, który można by na skórę głowy nakładać, bo mam mały problem :-(

          • Hmm jaki problem? Ta pianka generalnie jest delikatna, bo z odżywkami jest tak, że zostawiają tłusty film, czasem mniejszy, czasem większy i jak dodatkowo jest nieodpowiednio oczyszczona skóra głowy to problem gotowy (ale mi się zrymowało ;)). Tutaj zauważyłam, że odżywka jakby nie ma tego filmu, pozostawia miękkie, wygładzone w swojej strukturze włosy, przy tym nie obciąża u nasady, ta pianka jakby wnika we włos nie obciążając, trudno to opisać, ale jakby sobie wyobrazić właśnie coś ulotnego, co wnika we włos, ale nie ma tej substancji ”balastowej” :)

          • Generalnie moje włosy przetłuszczają się, ale ponieważ farbuję mocną farbą pojawiło sie dodatkowe przesuszenie skóry głowy, które objawia się łupieżem. Ot taka paranoja, a zwykłej odżywki nie nałożę na skórę..

          • Faktycznie taki produkt mógłby Ci posłużyć, jestem ciekawa czy w ogóle istnieją jakiekolwiek inne odżywki, które z powodzeniem można stosować na skórę głowy. Jedyne co mi przychodzi na myśl to produkty lecznicze aczkolwiek przyznam, że sama zawsze skupiałam się ogólnie na włosach i oczyszczaniu skóry głowy, ale nigdy stricte na jej nawilżaniu. Ciekawa kwestia.

          • Są nawilżacze w sprayu, ale one niestety obciążają włosy więc taka trochę robota głupiego, bo nie na tym polega leczenie problemu, żeby jeszcze codziennie mordować skórę głowy myciem i suszeniem.

          • Myślę, że każdy musi znaleźć własny sposób na siebie i swoje włosy, czasami jeden czynniki potrafi przeważyć nad efektem. Wiem to po sobie, niby szczegół, a jest duża różnica. Może akurat ta odżywka rozwiąże Twój problem. Co jest jeszcze ciekawe czasem taka rzeczywista różnica przychodzi z czasem, a niektórzy rezygnują zbyt szybko… Nie mówię teraz na Twoim przykładzie, ale z własnego doświadczenia aby produkty stosować sukcesywnie przez dłuższy czas, tak sobie myślę, że to wszystko co się dzieje po prostu zależy od wielu czynników i trzeba uzyskać swoją własną równowagę :)

          • Zdaję sobie z tego sprawę, tym bardziej, że nasz cykl również rządzi się swoimi prawami. Masz rację trzeba być cierpliwym i wytrwałym :-)

  • Gosia Mila

    Przede wszystkim: szybkość i wygoda. To moje pierwsze skojarzenia i z przyjemnością przetestuję produkty Pantene :)

  • Hanna Krzykawska

    Jestem włosową maniaczką i na bieżąco śledzę nowinki kosmetyczne do czupryny. Jednak jak dotąd nie miałam przyjemności testowania odżywki w piance. A zapowiada się obiecująco. Pantene to bardzo dobra marka, a w dodatku posiada produkty w przystępnych cenach. Moje długie, naturalnie rude i kręcone włosy są na TAK! Ja również. I obiecam, że podzielę się opinią. Bo jeśli sprosta wymaganiom moich włosów to będzie idealna dla każdego! ;)

  • Barbara Kacprzyk – Gnoza

    Jestem osobą wiecznie poszukującą idealnych kosmetyków zarówno do makijażu jak i do pielęgnacji. Tak się złożyło, że szukam teraz dobrych kosmetyków do włosów, co nie jest łatwe. Przez długi czas nosiłam bardzo krótkie włosy i nie miałam większych problemów z dobraniem kosmetyków do układania krótkiej fryzury. Postanowiłam jednak włosy zapuścić i
    tu zaczęły się tzw. „schody”. Moich włosów jest dużo, jednak są delikatne, miękkie i cienkie, więc zanim wyjdę z domu muszę co rano walczyć ze szczotkami i wałkami, żeby móc stwierdzić, że „tak mogę wyjść z domu” :) Co więcej – przy nasadzie moje włosy dość szybko się przetłuszczają, a końcówki – hmmm może nie są suche, ale włosy puszą się – zwłaszcza, gdy powietrze robi się wilgotne – czyli już teraz na przełomie lata i jesieni. Poszukuję obecnie produktu, który pozwoliłby moje włosy okiełznać, a przy okazji także odżywić. Sądząc po opisie nowych produktów Pantene mogłoby to być coś dla mnie. Chętnie przetestuję na własnej skórze.

  • Chou Miczek

    Przyznam, że ten produkt wydał mi się naprawdę interesujący. Ciągle poszukuję kosmetyków do pielęgnacji moich niesfornych włosów, a tego typu odżywka mogłaby poprawić ich stan. Jestem posiadaczką dużej ilości niewiarygodnie cienkich włosów. Niestety, nigdy nie jestem zadowolona z ich wyglądu, ponieważ są wiecznie „oklapnięte”, a mnie jest dobrze we fryzurach, w których włosy mają dużą objętość. W efekcie ciągle staram się jakoś postawić szczególnie te pasma, które otaczają twarz. Przestałam też używać odżywek, a pielęgnację ograniczyłam do szamponu. Myślałam, że to właśnie odżywki obciążają moje włosy, ale moje włosy nadal odmawiają współpracy :) Może Pantene sprostałby temu zadaniu. Z miłą chęcią przetestuję ten produkt, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie on dla mnie strzałem w dziesiątkę! Zgłaszam się do testowania :)

  • Kasia Rosół

    Po przeczytaniu artykułu krzyknęłam BINGO !! Pianka wprost stworzona dla moich włosów , są bardzoo cieniutkie , okropnie się przetłuszczają ( to pewnie zasługa częstego poprawiania fryzury ręką ) zero życia , zero połysku takie jakieś nijakie to moje włosy . Już mi pomysłów brak na ich choć odrobinę dżwignięcie u nasady , udaje się o dziwo ale niestety na krótki moment . Dłużej je układam niż cieszę się z ułożonej fryzury , są oporne na wszelkie kosmetyki utrwalające , chyba że użyję tonę lakieru , to wtedy głową nawet mur przebiję . Dlatego chętnie przetestuję odżywkę w piance Pantene Większa Objętość i by moich włosów w końcu optycznie było więcej i nie były ulizane jak bym wazeliną je wysmarowała . Dla mnie ta pianka to totalny matrix , prawie nie do uwierzenia , że takie cudo jest .

  • Marta

    Forma odżywki jest dla mnie bardzo ciekawa. Owszem stosuje produkty jednak pianka to dla mnie coś nowego. Taka forma to oszczędność czasu. Jej używanie nie trwa długo, a co najważniejsze nie trzeba czekać tych 5-10 minut, żeby ta zaczęła działać i potem splukac. Przyznam, ze chętnie przetrstowalambym ją na swoich oklapnietych wlosach i gdybym wreszcie mogła cieszyć się włosami marzeń to byłabym bardzo szczęśliwa.

  • lady076

    Gonię kosmetyczne ideały i często łapię przy tym zająca. Gdy zobaczyłam tę piankę, a widzą ją teraz pierwszy raz, chciało mi się krzyknąć WOW! Wreszcie coś dla mnie, lekkie i na szybko. Jestem bardzo ciekawa produktu i chętnie zrecenzuję go po zastosowaniu. Dobra odżywka to wciąż dla mnie towar deficytowy, dlatego najczęściej po prostu z niej rezygnuję inwestując w dobry szampon. Jestem zaskoczona pomysłem – na plus.

  • Karolina_gd

    Jeszcze miesiąc temu powiedziałabym – ha, odżywka, jak odżywka. Jako wieloletnia nosicielka ;-) długich włosów uważałam, że tak naprawdę te różne formy i firmy kosmetyków to pic na wodę i każdy ma podobne działanie. Serio! Prawda była jednak taka, że po prostu od wielu lat zwijałam swoje długie włosy w „cokolwiek” na karku i nosiłam je tak niemalże bez przerwy – tym samym tak naprawdę nie mogłam poczuć różnicy między konkretnymi preparatami.

    Ale do sedna – miesiąc temu powiedziałam sobie „basta!, nie umiesz nosić długich włosów, to nie będziesz ich nosić” i ścięłam na krótko. W sensie naprawdę krótko, tylko górę zostawiłam ciut dłuższą do modelowania. Zaczęłam też używać kosmetyków i… o rety!

    Aktualnie jestem coraz bardziej doświadczona ;) i wiem już, że potrzebuję czegoś, co będzie pomagało podnosić mi to, co mam na czubku głowy. Wiele odżywek jest dość ciężkich i nie zdaje egzaminu. I właśnie na widok tej pianki pomyślałam – to może być to! Jako, że jestem aktualnie „napalona” na eksperymenty włosowe ;-) i bardzo wnikliwa w ocenianiu efektów działania kosmetyków, nieskromnie rzeknę, że byłabym idealną testerką :).

  • martus2833

    Przyzwyczaiłam się, że na blogu prezentujesz marki luksusowe. Cacka z perfumerii, których zakup pochłonąłby znaczną część mojej nauczycielskiej pensji. Tak więc czytałam, wzdychałam i wracałam do szarej rzeczywistości. Dzisiaj niespodzianka! Pantene – znam, używam, lubię. Tę nowość przedstawiasz w superlatywach. Czyżby to była luksusowa pielęgnacja, na którą mogę sobie pozwolić?

  • yasiris

    Pianka? Ale, że… pianka? Pianka do włosów? Pff, też mi nowość i innowacja – pomyślałam naprędce i zaśmiałam się serdecznie, że mignęło mi nawet jakieś tajne spotkanie zorganizowane przez Pantene. Ale wgłębiając się w artykuł jedna brew zaczęła wędrować stopniowo wyżej niż druga. Ale, że pianka jako odżywka? I to pod prysznic? Nie, musiałam wrócić do samego początku tekstu i dogłębnie go przeczytać. Po lekturze stwierdzam: „O ja Cię, muszę to mieć!” :D

    Kocham odżywki, kocham dbać o włosy. Pamiętam jak namiętnie używałam szamponu Aqua Light. Całą zimę na nim bazowałam – niezmiernie służył moim przyklapniętym wtedy włosom. I dziękuję za przypomnienie – co jakiś czas zmieniam szampony, więc z chęcią ponownie kupię ten szampon. Odbiegłam nieco od tematu, ale temat tego szamponu nie mógł zostać przeze mnie pominięty ;) Lubię lekkie formuly – ciesze się że innowacyjna pianka będzie miała kilka wariantów i w tym moją ulubioną. Ja zacieram ręce na jeszcze jedną funkcję – nienawidzę gdy pod prysznicem wylewam nieco odżywki na dłonie i BĘC! pół porcji ląduje w brodziku… taki (nie)urok odżywek w płynie… A odżywka w PIANCE – mój Ty świecie – to koniec z marnotrawstwem! Odczucia są bardzo pozytywne, ale na razie to tylko przeczucia – testowanie mile by mnie zaskoczyło :)

  • Aguśka

    Mam bardzo niesforne włosy, najwięcej czasu z rana zajmuje mi właśnie ich ujarzmianie i wystylizowanie jakiejkolwiek fryzury, aby jakoś wyglądać, najczęściej jednak kończy się tak, że robię koka lub kitka- tak najprościej. Dotychczas próbowałam wiele kosmetyków, które nie dokońca spełniły moje oczekiwania a ich koszt często przekraczał mój domowy budżet. Być może nowy produkt pantene to coś dla mnie..? Hm być może :)

  • Smula

    Moje włosy na pewno będą mi wdzięczne, że zgłaszam się do tego testowania. Są bardzo osłabione po codziennym korzystaniu z suszarki i prostownicy. Odżywka odbudowująca i pielęgnująca to coś czego im teraz potrzeba.

  • Agnieszka Cz.

    Zgłaszam się :)
    Moje włosy traktuję środkami pielęgnacyjnymi w biegu… Bo na głowie, oprócz włosów, mam tysiąc spraw i sprawek – w tym Sprawę pt. Synek dwulatek- gatek i Jego Sprawki ;) Praca, dom, miasto od poniedziałku do piątku, wieś od soboty do niedzieli, wszystko w niedoczasie i pośpiechu, a włosy żyją swoim życiem. Pianka do włosów aplikowana podczas porannego prysznica idealnie wpisuje się w ten mój szybki rytm życia. No i włosy byłyby wdzięczne ;)

  • Marta

    Podoba mi się konsystencja pianki, lubię takie „dziwadła”, ale produkt nie jest niestety dla mnie. Ja szukam czegoś co w końcu skutecznie i na długo obciąży moje włosy ;) Pozdrowienia, Agatko!

  • Agnieszka Nowak

    Witam jestem bardzo ciekawa tej pianki testuje wiele nowych kosmetyków do włosów gdyz moje włosy są niesforne puszące się dlatego mam z nimi wiele kłopotu pianki czasem się sprawdzają w moim przypadku ale niektóre pusza jeszcze bardziej więc jestem odpowiednią terterką do pianki chetnie ją wypróbuje pozdrawiam Aga

  • Aleksandra

    Mam obsesję na punkcie moich włosów.. zawsze oczekuje by były schludnie ułożone i wyglądały na zdrowe oraz lśniące.. Swego czasu używałam kosmetyków firmy Pantene. Jestem ciekawa tych nowości, moje włosy wołają o wypróbowanie nowych odżywek !!! <3 :)

  • Mariola

    Witam, po przeczytaniu artykułu jestem zachwycona i ogromnie ciekawa nowej pianki Pantene! Moja mama ma cienkie i zniszczone prostowaniem włosy, kupowałyśmy już naprawdę spore ilości różnych odżywek do włosów i pianek. Niestety, odżywki sprawiały, że włosy stawały się ciężkie i żadna pianka nie była w stanie unieść je na dłuższy czas, ale pianka i odżywka w jednym?! Nie mogę uwierzyć! To może być rozwiązanie naszych problemów! Chętnie przetestujemy tą piankę ;)

  • zawsze miałam przetłuszczające sie włosy ale od farbowania włosy sie wysuszyły ale skóra głowy nadal sie przetłuszcza wiec ciezko mi dobrac kosmetyk co nawilży włosy ale ich nie przetłuści obciąży. mylse ze pianka je szybciej i lepiej zregeneruje bo jej nie spłukujemy i jest dłuzej na włosach wiec lepiej działa

  • Weronika Siwiec

    Chętnie zgłaszam moje włosy do testowania .Gdyż są one zmęczone farbowaniem .I potrzebują one odżywienia.

  • Amanda

    Czytając wszystkie pozytywy przedstawiające najnowszą piankę do włosów Pantene jestem niezmiernie zaskoczona i zachwycona. Do tej pory stosując niemal wszystkie pianki najróżniejszych marek nie byłam zadowolona w 100%, gdyż albo obciążały mi włosy, zniekształcały ich kształt a co najgorsze, sprawiały że włosy były przetłuszczone już po kilku godzinach od ich zmycia. Krótko mówiąc do tego czasu nie miałam szczęścia w użytkowaniu jakichkolwiek pianek, dlatego myślę, że dzięki nowej piance Pantene będę miała okazję poczuć, że moje włosy wyglądają filmowo utrzymując swój piękny kształt przez wiele, wiele godzin.

  • Bogusia Lazarewicz

    Muszę mieć tą piankę dla moich włosów! One właśnie na nią czekały i jej potrzebują by ich właścicielka była zadowolona

  • Dominika Bogacka

    Panten jest firmą, którą bardzo cenię. Mam o niej jak najlepszą opinię, dlatego uważam, że i tym razem był się nie zawiodła, szczególnie po przeczytaniu opinii na temat pianki. Moja włosy są często opadnięte i wyglądają jakby chorowały, choć staram się o nie dbać. Uważam, że pianka odżywiłaby je i nadała odpowiedniego blasku. Dla kobiety bardzo ważnym atrybutem są włosy, każdej z nas zależy, aby wyglądały tak, jak te, które były poddane różnego rodzaju zabiegom w salonie. Jednak nie zawsze jest na tyle czasu, aby wybrać się do osoby, które profesjonalnie zajmie się naszymi włosami, więc idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie odpowiednich produktów, które pozwolą na to, abyśmy same mogły nadać naszym włosom oszołamiający wygląd. Dla mnie ważne jest również to, by pianka działała na całości a nie tylko na części włosów. Ładny zapach będzie miły dodatkiem, który nie zawsze pojawia się w tego typu produktach, ponieważ w większości występuje nieprzyjemna chemiczna woń. Bardzo zależy mi, aby otrzymać odżywkę w piance i móc zafundować swoim włosom wakacje we wrześniu :-)

  • Nika

    Pantene to bardzo dobra marka, używałam przede wszystkim szamponów i odżywek właśnie tej marki. Pianka i moje odczucia, powiem tak lubię maseczki, serum, mgiełki do włosów. Jeszcze żaden preparat w piance mnie nie urzekł, ale może ten z opisu powyżej wynika, że pianka jest naprawdę rewelacyjna to główny problem by włosy nawilżyć bez ich obciążania by były lśniące piękne, zdrowe i nie straciły naturalnej puszystości. Jestem ciekawa efektu na moich włosach też mam długie włosy koloru blond.

  • lola1093

    Szczerze, ciężko mi uwierzyć w taką rewelacyjność tego produktu, ponieważ stosowałam kiedyś tradycyjną odżywkę firmy Pantene, która również miała nie obciążać włosów, jednak moje obciążała… i to bardzo. Dlatego chętnie spróbowałabym tej nowości firmy, szczególnie że odżywka w piance ma zapewnić też odżywienie włosów, a moim jest to teraz bardzo potrzebne. Poza tym, zawsze jest fajnie coś wygrać :D…nie wiem czy każdy tak ma, ale ja gdy dostanę coś w prezencie, jakoś mam do tego lepsze nastawienie i jestem bardziej zadowolona z efektów stosowania niż gdybym kupiła sobie ten produkt sama :)

  • Grażyna Ryndak

    wow.. pod prysznic, bardzo bym chciała wypróbować… nie lubię czekać aby spłukać odżywkę, a ta myślę, że będzie dla mnie super.. biorę prysznic, nakładam odżywkę i mam z głowy :-)

  • Natalia Początek

    Mam bardzo pozytywne odczucia, co do tej pianki. Cena nie jest zła. Opakowanie pięknie się prezentuje. Od dawna mam problem z włosami – są one suche, ciągle wypadają itp. Zgłaszam się do testów z nadzieją, że ta pianka pomoże mi, znaczy moim włosom. :)

  • Martyna Ciarka

    Zawsze uwielbiam nowości. Nie słyszałam jeszcze o odżywce w piance, ale czytając opis jestem naprawdę bardzo ciekawa jej działania! :) Zawsze oczekuję od produktu efektu wow, niestety nie zawsze mogę na niego liczyć. Opis przekonuje mnie do produktu w 100%. Chętnie przetestowałabym go na swoich włosach i przekonała się na własnych włosach o super działaniu tej pianki! :)

  • wiewiorczak

    Dla moich włosów będzie to testowanie wyzwanie .Mam je bardzo długie i kręcone nie każdy kosmetyk się na nie nadaje .Jestem ciekawa czy podoła moim lokom i uzyskam fryzurę o której marzę nie raz.Artykuł i zastosowanie pianki podsycił ubieganie się i przetestowanie jej na lokach mam nadzieję ,że ich nie poskleja i nie oklapną tylko wydobędą i podkreślą każdy skręt loka . Miło mi będzie przetestować je na moich włosach.

  • Sleeping Sun

    Odżywka w piance? Tego jeszcze nie było! Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdza się tego typu produkt. Moje pierwsze odczucia odnośnie pianki? Cóż, gdybym nie doczytała, pewnie próbowałabym użyć jej do stylizacji. Zdziwiłabym się, dlaczego nie działa. Teraz jednak wiem, że jest to odżywka, która z pewnością spodobałaby się moim cienkim włosom.

  • liwciaa96

    Chciałabym przetestować tą odżywkę w piance :) Jestem troszkę zdziwiona że ktoś wymyślił właśnie taką odżywkę, ale jestem również ciekawa jej rezultatów. Ciężko mi dobrać odżywkę do moich włosów ponieważ są one farbowane i cienkie. Ciekawa jestem czy ta odżywka by pomogła moim włosom.

  • Zofija Anna Kniaź

    Chciałam spróbować swoich sił w konkursie ale po włosach Pani na zdjęciu widać wyraźnie kiepską pielęgnację więc sobie daruję- to właśnie z takich włosów chcę wyjść :)

  • agu

    Moje włosy wchłonęły już chyba każdą odżywkę, więc z niecierpliwością czekają na jakąś nowość. Ciężko zadbać o długie, gęste włosy. Nie znoszę tego kiedy włosy są takie ciężkie, że aż nogi się same uginają, a niestety po niektórych odżywkach (nazw i firm podawać tu nie będę) był taki przykry efekt. Pragnę wypróbować i wypróbuję tę nowość !! Mam tylko nadzieję, że nie będę musiała szukać jej po sklepach, gdyż taką dostanę od was prosto do domu :) pozdrawiam wszystkich !

    a Tu moje włosy przed bawieniem się kolorami :)

  • kosianakasiunia

    Oj aż taka rewelacja? Cieńkie i opadnięte włosy to zawsze dla mnie problem- ech po odżywce ulizana jak diabli , a bez odżywki jakby piorun sztrzelił w miotłę . Stosowałam już wiele produktów do włosów cieńkich , ale żaden nie spełnił moich oczekiwać, bardzo chętnie wypróbowałabym nowego Pantena do włosów przetłuszczających się i jakby okazał się tak świetny to zostałabym wierną fanką . Myślę, że nie tylko ja ale i moja bratowa mama i babcia bo wszystkie mamy takie problemy .
    Pozdrawiam, Katarzyna Zegan

  • iwonatomczyk

    Kosmetyki Pantene w mej łazience goszczę bo z włosami nigdy nie poszczę. Dbam o nie jak potrzeba, lecz do mojego włosowego nieba odżywki w piance mi potrzeba. Włosy są wizytówką każdej kobiety więc chcę by moje były, że : O RETY! Z tej racji chętnie odżywkę w piance przetestuję niech i ona moje włosy poratuje.

  • Ewa Białas

    Odnoszę wrażenie, że jest to pianka, która stanie się moją przyjaciółką na długie, służbowe wyjazdy. Jako stewardesa, pracując na pokładzie samolotu narażam swoje włosy na wiele szkodliwych czynników. Ciężko jest więc znaleźć produkt, który im pomoże, a nie dodatkowo zaszkodzi. Czuję, że jest to pora by dać szansę nowościom Pantene!

  • Monika Nowak

    Pierwsze odczucia o nowej odżywce są nader odkrywcze
    Myśl pierwsza jak zwykle najadekwatniejsza to włosy mięsiste, sprężyste i jedwabiste
    Minimum wysiłku i włos hollywoodu na mej głowie gotowy!

    Rano kąpiel, kawka i odżywka i wnet gotowa na podboje dnia.

  • Dorota

    Pierwsze odczucia? Może tym razem reklama nie kłamie, może nie robią ludzi w balona? Chciałabym w to wierzyć bo z nieufnością mi nie do twarzy.. ;) Z Pantene przeżyłam już nie jedno, moje włosy znają doskonale te szampony i odżywki – pora na piankę! Pozdrawiam serdecznie!

  • Właśnie kupiłam niedawno odżywkę Klorane z rumiankiem, i też jest fajna, podoba mi się jej działanie. Ciekawa jestem tej odżywki w piance, myślę, że za jakiś czas chętnie przetestuję:)

  • Paweł

    Zgłaszam chęć przetestowania odżywki jako pierwszy lub jeden z pierwszych facetów :) W ostatnim czasie zacząłem przykładać większą wagę do swoich włosów, zmieniam image i zapuszczam trochę dłuższe włosy. Ze względu na to, że moja żona uwielbia ładne włosy, a ja większość czasu muszę w pracy chodzić w kasku muszę o nie dbać w szczególności. Plusem jest to, że korzystam z szamponów Pantene, więc efekt z odżywką będzie pewnie piorunujący.

  • agusia268142

    Bardzo chętnie przetestuję tą odżywkę chodź na cuda nie liczę.Moje włosy po rewolucjach koloryzacyjnych są zniszczone, suche i cienkie.Stosowałam już tradycyjne odżywki Pantene niestety oprócz przeciążonych włosów brak było jakiś pozytywnych efektów.Może akurat ta odżywka sprawi że z powrotem przekonam się do tej marki.

  • Pingback: Testowane produkty: odżywki w piance Pantene! 10 zestawów czeka! | Testowanie kosmetyków i wielu innych produktów za darmo 2015. Informator.()

  • Aneta

    Odżywka w piance? Łooo dla mnie to mega nowość! Jestem bardzo, ale to bardzo ciekawa tego produktu. Przede wszystkim wydaje mi się, że przez piankę włosy staną się ciężkie…zazwyczaj stosuję lekkie spraye. Być może to świetny wybór, chciałabym się o tym przekonać na własnej skórze, a raczej powinnam napisać włosach ;p

  • Monika Mazur

    Chcialabym bardzo przetestowac dla moich gestych grubych wlosow zebym mogla je ozywic wzmocnic i aby niemialu uszkodzonych koncowek

  • Beata Becia Król

    Chce przetestowac :) Chciala bym bardzo przetestowac produkt poniewaz moje wlosy sa strasznie zniszczone,a powiem szczerze ze jestem mega ciekawa jakie efekty beda po zastosowaniu tej odzywki. Moze dzieki tej odzywce moje wlosy wkoncu wroca do zycia, na chwile obecna sa strasznie lamliwe i suche. Mamysle ze jestem dobra osoba do przetestowania tej odzywki ;) Pozdrawiam serdecznie

  • Anna Bal

    poproszę o możliwość testów odżywki regeneracja, bo mam bardzo suche końce na swoich długich włosach :) super pomysł, jeszcze nie używałam odżywki w piance

  • Aneta

    Moje włosy są bardzo słabe po dwóch ciążach i bardzo chętnie bym przetestowała to cudo :)

  • blackana

    Innowacja – to słowo, które przyszło mi na myśl, gdy przeczytałam o nowej odżywce w piance. Tego jeszcze nie było, a ja uwielbiam nowości, nowe rozwiązania, innowacje. Idziemy naprzód i nasze włosy też!

  • Justyna Wojtycza

    ZADBANE WŁOSY to dla mnie kropka nad „i” w moim wyglądzie. To
    subtelny element kobiecej urody, co więcej świadczą o klasie kobiety.
    Przyciągają wzrok i sprawiają, że czujemy się seksowniejsze.To
    dopełnienie całości, którego absolutnie nie może zabraknąć! Niby
    niepozorna, mała część ciała, ale ma ogromne znaczenie! Ponieważ piękno
    tkwi w szczegółach. Ich piękno to atrybut kobiecości,niestety
    zdarzały mi się wpadki w ich pielęgnacji,dlatego niestety nie grzeszą w
    tym momencie swoją urodą Moje włosy ostatnio przechodzą kryzy, ciągle
    wysyłają sygnały SOS.
    Niesforne kosmyki śmieją mi się prosto w oczy- żałosne wulkaniczne
    kratery! Kryję się więc pod toną lakieru, ciągle upijając je w kok bo tylko w jako takiej formie jestem w stanie je okiełznać. Nie mogę przecież ciągle
    wyglądać jak ucharakteryzowana na piękność, wiedźma! Marzę o pięknych i
    zadbanych włosach co będą jak
    skrzydła motyla, które hipnotyzują swoim urokiem i przyciągną wzrok
    innych. Jak tylko zobaczyłam to cudo to pomyślałam iż odżywka Pantene mogła by być dla moich włosów niczym książę, który obudziłby we mnie piękność i tchnął życie w moje
    niesforne włosy …

  • Elzka

    Chętnie przetestuje odżywkę w piance Pantene. I faktycznie pojawia się sto jeden myśli dotyczących produkty: czy jest dobry, jakie będzie miał działanie na moje włosy, czy faktycznie nie robi filmu na włosach jak inne odżywki, czy moje włosy będą wyglądały lepiej, zdrowiej, inaczej? Dużo pytań… Dzięki testowaniu będę mogła na nie wszystkie odpowiedzieć dla siebie samej i dla innych :)

  • Aldona

    Znam firmę Pantene i nigdy się na niej nie zawiodłam. Zaciekawiły mnie te odżywki w piance i ciekawa jestem jak zareagowałyby na nią moje odżywkoodporne włosy. Wypróbowałam cała masę odżywek i po każdej gąszcz moich niesfornych włosów jak się puszył tak się puszy.
    Koleżanka mówi,że wyglądam jak Chopin po koncercie albo Kryszak z większą ilością włosów.Może to i śmieszne ale na dłuższą metę denerwujące.Może ta odżywka da radę bo to Pantene ..hmm jak oczywiście zostanę wybrana :)

  • Agnieszka Ryszewska

    Chciała bym przetestować nowe odżywki w piance ponieważ szukam wciąż idealnej odżywki która sprawi że moje włosy znów na nowo staną się odzywione piękne i gładkie

  • nigarkalfa

    Moje wlosy to totalna porazka ! Owszem stosuje rozne odzywki do wlosow, maski itd. ale za kazdym razem mam wrazenie,ze robie cos nie tak ….Nie moge stosowac zbyt „bogatych „odzywek bo wlosy robia sie tluste i ciezkie juz wieczorem po nalozeniu odzywki rano.Dlatego chcialabym przetestowac ta lekka pianke na moim nieznosnych wlosach , kto wie moze zostanie juz ze mna na zawsze? Najlepiej ta regenerujaca …..

  • Anna Powroźnik

    Z ogromną przyjemnością wziełabym udział w teście tej nowości :) Ponieważ:

    * jest to innowacyjny produkt na rynku
    * jest to produkt mojego codziennego użytku
    * jest to produkt, którego potrzebują moje włosy
    * jest to produkt, który jak tylko zobaczyłam wiedziałam, że muszę go mieć
    * jest to produkt, który będę mogła używać razem z córcią (formuła pianki może ją do tego zachęcić)
    * aż wreszcie produkt, który marzy mi się mieć na mojej domowej półce :)

  • d0ma

    Przed zakupem kosmetyków zawsze zapoznaje się z opiniami przyjaciół, czy użytkowników w internecie dotyczących produktów. Do zgłoszenia skłoniła mnie pozytywna opinia oraz innowacyjność produktu, super aplikacja. Tego jeszcze nie było!

  • Ewelina Rybicka

    Lekka jak piórko odżywka w piance
    Przyda się Kaśce , przyda się Ance
    Gdyż one pragną mieć piękne włosy
    By czesać grube i zdrowe kłosy .
    Odżywka w piance włosy ochroni ,
    Wzmocni , upiększy , odżywi na skroni
    Me serce w górę z radości skacze
    Może ją w paczce wkrótce zobaczę ?

  • Justyna Nitychoruk

    Pracuję w drogerii gdzie mam codzienny kontakt z klientami, wygląd jest dla mnie ważny, jak ja nie będę dobrze wyglądała to moje porady tez nie będą dawały dobrego efektu. Przetestowanie na sobie takiej innowacyjnej odżywki Pantene i to przed premierą, było by dla mnie czymś wielkim. Nie dość, że z korzyścią dla mnie, bo mam cienkie i oklapnięte włosy, co jest moją zmorą, marzy mi się by miały objętość i naturalną lekkość. Dowiedziawszy się o teście nowej pianki pomyślałam, że to coś dla mnie, może okaże się zbawieniem nie tylko dla mnie ale i dla wielu osób z tym problemem. Z chęcią sprawdzę go na sobie i jak się sprawdzi to będę polecać w sklepie klientkom, bo co jak co ale najlepiej polecać coś sprawdzonego. Lubię testować produkty, bo moja wiedza się poszerza.

  • Agnieszka Winciorek

    Produkt wydaje się niesamowicie ciekawy, ma tyle plusów, że niesamowicie mnie zachęciłaś do kupna..
    ale.. czy żeby mieć idealny efekt muszę kupować szampon tej samej firmy?
    Prawdopodobnie został on idealny dopasowany i w ten sposób zmusił mnie do kupna szamponu.
    Wiele producentów tak robi, ale ta firma nigdy mnie nie zawiodła i tak mały minus jestem w stanie zaakceptować, ponieważ dla takich testów jestem gotowa kupić szampon i mieć piękne włosy!
    Jest to moim marzeniem, bo włosy u mnie są najważniejsze!
    Chętnie wzięła bym udział w teście!

  • Patrycja

    Witam.Z wielką chęcią przetestuje piankę do włosów Pantene ze względu na to że często
    używam suszarki i prostownicy i niestety widać skutki tego zabiegu na moich
    włosach . Są przesuszone , plączą się a do tego końcówki jakby
    rozdwojone . Wszelkie kosmetyki do moich włosów mile widziane , by
    przywrócić im blask i zdrowy wygląd . Często
    podcinam końcówki ale niestety włosy bym musiała całkowicie ściąć na
    łyso by pozwolić im rosnąć bez farbowania i suszenia suszarką . Ale to
    oczywiście nie wchodzi w rachubę dlatego chętnie przetestuję kosmetyki Pantene by z dumą stwierdzić ….rewelacyjne kosmetyki uratowały moje włosy przed ścięciem.Również z przyjemnością podzielę się opinią z swoimi koleżankami.

  • Katarzyna Maria Kaczmarkiewicz

    Marzy mi się wypróbowania tych cudeniek ;) Moje zniszczone różnymi zabiegami włosy wołają o ratunek. A ze mają skłonności do przetłuszczania zależy mi by ich nie obciążać a odżywka w piance to ideał ;)

  • Joasia eR

    Moje odczucia co do pianki? Wtf? Ale jak? Odżywka? W piance? Serio? Jakoś człowiek jest przyzwyczajony do odżywek w stałej konsystencji, no i do pianek które raczej dodają objętości, a nie odżywiają włosy. Baaardzo jestem ciekawa tej pianki i tego jak ona się sprawdza, czy nie obciąża włosów itp.

  • agnieszkaaa0

    Nawet nie wiecie, jaką radość sprawiła mi wiadomość o ty konkursie. Myślę sobie: „Wreszcie coś dla mnie! Muszę spróbować!” I tak o to zgłaszam się z moimi cienkimi,
    suchymi i pozbawionymi blasku włosami. Próbowałam
    już mnóstwo specyfików i wyniki kuracji przynosiły przeróżne efekty, dlatego
    moje włosy są idealnym kandydatem do przetestowania nowości. Moje wielkie
    nadzieje, że pozbędę się uciążliwego problemu to dobry powód, bym to ja mogła
    cieszyć się wygraną! Moje włosy to prawdziwe wyzwanie dla kosmetyków, czasami
    są naprawdę trudne do okiełznania. Wypróbowałam już wielu różnych kosmetyków w
    pogoni za idealnymi włosami i może
    właśnie pianka Pantene dołączy do mojego kosmetycznego niezbędnika bez, którego
    nie będę mogła się obejść!

    Chętnie wypróbuję nowy
    produkt marki oraz podzielę się później wrażeniami ze stosowania pianki Pantene z
    czytelnikami mojego bloga.

  • ewelinka904

    Moje odczucie bardzo pozytywne fajna opcja na odżywkę do włosów w piance ciekawe jak sprawdzi sie w codziennym użytkowaniu , mam zaufanie do Pantene używam ich kosmetyków do włosów i jestem pewna ze kolejny razem nas nie zawiodą tak jak zawsze gdy wypuszczają na rynek nowy produkt. Bardzo było by mi miło gdybym to ja miała przyjemność testować tą nowość pantene moim cienkim włosom przydała by sie regeneracja i objętość:)

  • wakacje20015

    „Wow”. Tak dokładnie powiedziałam kiedy przeczytałam ten artykuł. Wiadomość o nowej odżywczej piance zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Nigdy nie przypuszczałabym, że odżywka do włosów może być w postaci pianki.
    Po przeczytaniu opisu owych kosmetyków stwierdziłam , że jestem idealną kandydatką do przetestowania nowości Pantene. Marzę o pięknych włosach, które dodają pewności siebie,
    seksapilu, witalności, siły ducha i ciała. Włosy są niemal wizytówką i
    elementem decydującym o wyglądzie naszej twarzy! Dobrze dobrana fryzura i
    lśniące, gęste włosy przykuwają wzrok otaczających nas ludzi. Są powodem do
    dumy i zazdrości innych kobiet (a nawet kilku mężczyzn – głównie fryzjerów).
    Czy Pantene pozwoli spełnić moje marzenie? Czy na zawsze będę mogła zapomnieć o
    cienkim, suchych i zniszczonych włosach?

  • ma_dziula

    Czy to jest naprawde aż tak dobre ?! Wydaje się że włosy będą odżywione, zadbane i niczym nie obciążone ? Żebym mogła to stwierdzić musiałabym to przetestować na sobie. Osobiście chciałabym wypróbować tą oszołamiającą nowość Pantene. Czyżby właśnie dzięki tej odżywce moje włosy miałyby lepszą przyszłość , bardzo bym chciała aby jeden zestaw trafił do mnie. Coś czuję że jeśli produkt pojawi się w sklepach będzie numerem jeden na mojej półce, nawet jeśli teraz nie wygram. Pozdrawiam :*

  • Mariola Łukasz

    Odżywka w piance pod prysznic hmmm… myślałam, że źle przeczytałam i musiałam się upewniać dwa razy :) Bardzo intrygująca sama nazwa :)
    Odżywka ta kojarzy mi się na pewno z bardzo lekką formułą, która sprawia że włosy wyglądają na bardzo lekkie i delikatne. Taka mgiełka, której użycia nawet nie poczujemy a efekty zobaczymy :)
    Chciałabym ją przetestować na moich cienkim włosach, bo właśnie takiej pielęgnacji mi potrzeba. Wszystkie te odżywki nawet w formie sprayu, obciążają. Czuję, że to może być HIT, to na pewno będzie HIT dla osób z cienkimi włosami.
    Nawet patrząc na Panią widać, jak włosy są ładnie ułożone, nie ulizane, tylko takie lekkie :)
    Moim włosom przydałaby się taka odżywka, która je zregeneruje. Niestety dla włosów zniszczonych, to w drogeriach przeważają odżywki na bazie składników, które je obciążają a to morderstwo dla cienkich włosów!

  • Weronika Mądrzyk

    Super artykuł, jasno i rzeczowo napisany. Takie artykuły aż przyjemnie się czyta, wpada do głowy. Po przeczytaniu go strasznie zapragnęłam żeby zostać osobą która będzie mogła testować odżywkę w piance. Powiem tak o sobie, jestem młodą osobą- młodą żoną i młodą mama. :) mam dosyć długawe włosy i niestety ostatnim czasem coś się zrobiły cienkie, przesuszone oraz ciężkie do ułożenia. Jak dawniej pamiętam chodziłam często w rozpuszczonych włosach tak teraz przeważnie związane, gdyż nie ma się czym chwalić. Myślałam o ścięciu lecz szkoda trochę więc szukam teraz idealnej odżywki, która by pomogła wrócić włosom do dawnego stanu. Prosze o szanse dla mnie do przetestowania pianki. Dajcie szanse moim włosom. :)

  • Aśka Marczewska

    Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z odżywkami w piance, dlatego jestem niezwykle ciekawa efektów. Moje włosy są cienkie i niewiele potrzeba by je obciążyć produktami nawilżającymi i regenerującymi. Po przeczytaniu artykułu mam wielka chrapkę na przetestowanie ich i sprawdzenie czy u mnie efekt będzie tak samo zniewalający jak w Twoim przypadku:-)

  • Agata Daciuk

    Kosmetyki „Pantene” uratowały moje włosy. Za 9 miesięcy biorę ślub i od pewnego czasu zauważyłam wzmożona ilość wypadających włosów. Przestraszyłam się że z super fryzury nici, aż tu wpadł mi w ręce „Pantene” szampon przeciw wypadaniu włosów oraz maska z tej serii. I już po tygodniu naprawdę zauważyłam, że wypada mi coraz mniej włosów. Odżywka w piance „Pantene”? Myślę, że to strzał w dziesiątkę dla moich włosów, aby dzięki tak lekkiej konsystencji i prostemu użyciu móc cieszyć się pięknymi i zdrowo wyglądającymi włosami. A skoro jest dziełem Pantene to na pewno działa.

  • justyna reszka

    Zdziwiłam sie ze istnieje taka odzywka cofnełam artykuł i przeczytałam jeszcze raz.Artykuł jest jasno i rzeczowo napisany wszystko dokładnie wyjasnione.Jestem bardzo ciekawa jak sprawdziła by sie na moich włosach.Mam długie włosy ktore czesto sie przetłuszczają wiec moze ta pianka byłaby lekiem na to zło.

  • Małgorzata Golonka

    Zanim zaszłam w pierwszą ciążę miałam długie, gęste i lśniące włosy. Niestety jako skutek uboczny ciąży po porodzie i okresie karmienia zaczęły mi wypadać, a ich dotychczasowy blask jakoś zmatowiał. Stały się one klapnięte i bez życia. Ale zanim zaszłam w drugą ciążę dzięki odpowiedniej pielęgnacji, właśnie z Pantene, moje włosy na chwilę odżyły. Niestety druga ciąża i bardzo długi okres karmienia piersią sprawiły, że moje włosy umarły. Wypadały mi garściami. Jak widziałam choćby jeden mój włos na podłodze czy w dłoni, w moich oczach pokazywała się łza. Zaczęłam na nowo regenerację z Pantene i powiem szczerze, że moje włosy powoli zaczynają wracać do życia, ale do pełni mojego szczęścia jeszcze daleko. Dlatego chciałabym przetestować piankę, by sprawdzić, czy aby to przypadkiem nie jest brakujące ogniwo w mojej pielęgnacji. Korzystam już z szamponu i standardowej odżywki, i na razie mnie nie zawiodły, ale znając firmę Pantene to pianka ta będzie rewelacyjnym odkryciem roku i chętnie zaprosiłabym ją na dłużej do swojej łazienki, by wreszcie móc cieszyć się pięknymi, lśniącymi i gęstymi włosami :)

  • Edyta Grzegorczyk

    Odżywka w piance – w pierwszym momencie nie byłam pewna, czy dobrze przeczytałam. Przecież odżywką może być krem, balsam… ale pianka? Pomyślałam, że to jakaś pomyłka. Jednak wczytując się głębiej w artykuł uznałam, że musi być to świetna sprawa! Nowa formuła z pewnością przyciągnie do siebie wiele klientek. Sama z chęcią wypróbowałabym tę innowację na własnych włosach, zwłaszcza, że często używam szamponów Pantene, a odżywka w piance będzie idealnym uzupełnieniem codziennego rytuału. Jestem posiadaczką włosów, które potrzebują lekkości, uniesienia, a zarazem dogłębnej regeneracji. Sądzę, że pianka nada im efektu przeze mnie pożądanego!

  • NinaS

    Jestem wierną fanką szamponów i odżywek do włosów Pantene Pro-V. Obecnie używam szamponu Intensywna regeneracja oraz takowej odżywki do spłukiwania. Na półce mam odżywkę z tej samej serii bez spłukiwania, ale rzadziej po nią sięgam, bo bardziej obciąża włosy. A odżywka w piance? Nigdy wcześniej nie stosowałam w piance, jedynie kosmetyki do stylizacji włosów. Fajnie się one rozprowadzają i są szybkie w aplikacji. Bardzo ciekawa jestem odżywki w piance, tym bardziej, że jest ona do spłukiwania i nie powinna tak mocno obciążać włosów. Opis tej odżywki bardzo mocno mnie zaintrygował, ciekawa jestem, czy delikatna, puszysta pianka będzie równie skuteczna jak standardowa odżywka? I czy nie obciąży moich długich i cienkich włosów?

  • Magdalena Grabowska

    Jestem bardzo ciekawa czy ten produkt sprawdzi się na mojej głowie. Piankę na włosy nakładała mi mama gdy byłam mała, ale przestała gdy dowiedziała się, że może mi obciążyć włosy. Temat pianki jakoś ucichł, aż do mojej poniedziałkowej wizyty u fryzjera. Nie wiem czy to efekt pianki, ale moje włosy super ułożyły się bez prostowania i długo nie „przychlapywały”. Z tego powodu chętnie wypróbuje odżywkę w piance Pantene:)

  • Patrycja Majchrzak

    Jestem bardzo ciekawa tej… pianki! Cóż pianka kojarzy mi się z pianką do stylizacji włosów o.O a tu takie zaskoczenie… Nieczęsto spotyka się odżywkę dostosowaną do włosów przetłuszczających się. Ja zazwyczaj nakładam odżywkę/masę na włosy od połowy ich długości, bowiem u nasady je obciążają, fryzura wygląda co najmniej jak : „robiłam jajecznicę, masło podskoczyło mi na skalp”. Pomijam fakt nasilenia problemu przetłuszczania się, niekiedy łupieży… Dlatego może Pantene mnie zaskoczy!?

  • Ol Cia

    Stosowałam już pianki koloryzujące,wzmacniające itp. Ciekawa jestem odżywki w piance.Czyżby nowe rozwiązanie było najbardziej skuteczne?

  • Hanna Ogórek

    Przeważnie pianki sklejaja włosy i robi się swego rodzaju skorupa na głowie! Mam nadzieję, że Pantene będzie kontynuowało swe wysokie loty i pianka sprawdzi się 100% jak reszta produktów tej marki :)

  • Myślę, że pianka mogłaby się u mnie świetnie sprawdzić. Moje włosy są z natury cienkie i lubią się plątać. Próbowałam wielu produktów i w dalszym ciągu nie znalazłam ideału, więc bardzo chętnie dałabym szansę piankom Pantene :)

  • Pingback: Wygraj zestaw kosmetyków Pantene. (do 21.09.2015) | nagrodobiorcy.pl()

  • angie990

    Odżywka w piance to bardzo ciekawe rozwiązanie. Myślę że sprawdzi się w 100% przede wszystkim dlatego że nie obciąża włosów. Pół roku temu urodziłam dziecko i jak wiadomo taki maluszek zajmuje dużo czasu. Dlatego przestałam o siebie dbać …zauważył to nawet mój mąż i powiedziała że kiedyś bardziej o siebie dbałam i byłam inna. Moje włosy po ciąży stały się cienkie i zniszczone. Używałam wielu odżywek ale to był błąd żadne nie przyniosły efektu. Dlatego chciałabym wypróbować Pantene odżywki w piance gdyż chciałabym w końcu o siebie zadbać. Czuje że ten konkurs to krok w przód. Moja córcia jest już coraz starsza i zajmuje się coraz więcej sobą dlatego i ja coraz więcej mam czasu dla siebie. Dlatego moją zmianę chciałabym zacząć z Pantene aby moja córka i mój mąż byli ze mne dumni.

  • Dorota Cichoń

    Zgłaszam się do testu nowej pianki Pantene :) Jestem posiadaczką cienkich i delikatnych włosów, więc to produkt teoretycznie dla mnie. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście nie obciąża. Bardzo lubię szampony Pantene, u mnie się sprawdzają, zastanawiam się, czy pianki też są tak dobre :)

  • Magdalena Jasinowska

    Nie cierpię wszystkiego co jest w postaci pianki bo skleja włosy ale z ciekawosci chętnie wypróbuje :) pozdrawiam wszystkich :D

  • Natalia Majda

    Po przeczytaniu artykułu jestem w szoku. Całkowicie utożsamiam się z autorką tekstu. Od zawsze miałam cienkie włosy „bez wyrazu”. Zazdrościłam innym pięknych, dłuugich warkoczy, bo sama nigdy nie potrafiłam zapuścić włosów dłuższych niż do ramion. Używałam wiele różnych kosmetyków, by poprawić kondycję włosa, jednak zawsze z marnym skutkiem- nic się nie zmieniło. Domowe kosmetyki również nie dawały zadowalających efektów, a nawet wręcz przeciwnie – budowały na głowie poczucie obciążenia. Pianka do włosów cienkich może być dla mnie przełomem, jeżeli okaże się skuteczna, to na pewno będę stosować ją w przyszłości, wszystko po to, by poczuć wreszcie, że na głowie mam piękne lśniące włosy, a nie lekkie „piórka” , które nie poruszają się, gdy potrząsnę głową :D Oczywiście nie spodziewam się cudów.. Jestem świadoma, że nie urosną mi „nowe” włosy, lecz jeśli istnieje choć cień nadziei, że poczuję się lepiej ze swoimi „piórkami”, to jestem w stanie zrobić wszystko, by tak się stało. Ciesze się niezmiernie, że w sprzedaży pojawi się produkt idealnie dostosowany do moich włosów, aż nie mogę się doczekać aż go wypróbuję. Pozdrawiam

  • Przeglądając zdjęcia od razu „uderzyła” mnie konsystencja pianki. Istna bita śmietana! Pomyślałam więc, że takie bogactwo mogłoby nie służyć moim włosom. Są one bardzo delikatne, a przy tym zniszczone i bez blasku. Wiele produktów je obciąża i powoduje przetłuszczanie. Jednak przeczytana recenzja całkowicie zmieniła moje patrzenie na ten kosmetyk. Od razu zapaliła się we mnie iskierka nadziei, że pojawił się produkt który mógłby przyczynić się do poprawy kondycji moich kłaczków. Byłabym niezmiernie szczęśliwa mogąc otrzymać ten zestaw, aby wreszcie móc poczuć lekkość na swojej głowie i cieszyć się blaskiem włosów będących atrybutem każdej kobiety :)

  • Agniesia74

    Witam. Nawet nie wiem od czego zacząć. 6 lat temu po urodzeniu córeczki wykryto u mnie guzek w piersi. Przeszłam badania, USG, mamografię. Niestety guzek okazał się złośliwy. Przeszłam zabieg i chemię.
    Straciłam większość włosów, a te które odrosły są słabe i rzadkie.
    Szukałam wielu kosmetyków………z marnym skutkiem
    Może Wasze nowe produkty będą lepsze od tych, które używam.
    Bardzo ciężko jest mi o tym pisać.
    Ale warto spróbować.
    Pozdrawiam Aga

  • Anna Es

    Tłuste u nasady, suche i zniszczone na końcach… to właśnie moje włosy. Pianki sklejają je jeszcze bardziej, maski sprawiają, że są jeszcze bardziej oklapnięte i nic nie doprowadza ich do porządku jak codzienne mycie. I tak w kółko. Marzyłam o tym, żeby w końcu powstał produkt, który odżywi moje włosy oraz da im świeżość u nasady wraz z ich uniesieniem. Chyba w końcu się doczekałam! Czuję, że po zastosowaniu produktu nie będę musiała na drugi dzień po umyciu głowy spinać je w kucyk. Chyba w końcu powstał produkt idealny dla mnie. Już nie mogę się doczekać, aż go wypróbuję :)

  • Martyna Osuchowska

    Co myślę o piance ? :) Jeszcze się nie poznałyśmy, ale jak się poznamy to na pewno podzielę się moimi myślami o niej. Wzdycham czule.

  • pat

    Wierzę, że w tym produkcie znajdę rozwiązanie moich problemów związanych z włosami. Po przebytych chorobach bardzo ucierpiały i nie mogą wrócić do dawnej formy :( stały się cienkie, matowe i przetłuszczają się w tempie ekspresowym :( oby to było lekarstwem, bo gotowa jestem dla ich dobra, a również dla swojego samopoczucia, je ściąć :(

  • Marta Zet

    Jestem kobietą – to mówi wiele!
    Mam swoje potrzeby, którymi się tu dzielę.
    Kosmetyki kupuję,
    I wszystkie nowości chętnie testuję.
    Odżywka w piance to fajna sprawa,,
    Pozwól mi spróbować !
    Miasto: Warszawa :)

    A tak bez rymu już – przemawia do mnie „chmurkowa” forma nowej odżywki i ciekawa jestem jej działania i tego, czy poradziłaby sobie z moimi porowatymi włosami, które puszą się jak tylko w „Wiadomościach” powiedzą, że będzie padać;) Zazwyczaj staram się je obciążać właśnie po to, by nie przypominały sierści Drapichrusta, lecz ceną, jaką za to płacę jest przyklapnięcie. Może pianka w połączeniu z moimi włosami to będzie super extra combo?

    Pozdrowienia!
    Marta
    zytkamarta@gmail.com

  • gwiazdka75

    Co myślę o odżywce w piance? No cóż, gdy to pierwszy raz czytałam to nie wiedziałam dokładnie czy chodzi o odżywkę do włosów czy o piankę do stylizacji. Gdy wczytałam się głębiej jakież było moje zdziwienie. Myślę: co to za wynalazek? Czegóż to ludzie nie wymyślą? Jest już balsam pod prysznic, a tu teraz odżywka w piance pod prysznic do włosów. Gdybym tylko mogła sprawdzić działanie takiego cudeńka. Jak tak dalej pójdzie to cała moja toaleta będzie się odbywała pod prysznicem :) toż się mąż ucieszy, że szybko łazienkę zwolnię :))

  • Sandra Pietrecka

    Witam :) Na wstępie wspomnę , że mam strasznie długie włosy a produkty z Pantene są dla mnie wybawieniem, gdyby nie istniały moje włosy chyba by całkowicie umarły :) Wydaje mi się jest to doskonałe rozwiązanie dla tego typu włosów jak i zarówno dla włosów cieńkich, w sumie jest to superowa sprawa , niestety każdy preparat na włosy działa inaczej na wlosach długich i krótkich, dlatego chciałabym wypróbować tą piankę.? Jak wyżej jest napisane praktycznie nie ma minusów więc musi to być to świetny sposób na nowy początek :P

  • marzenka

    DZIEN DOBRY.zACZNE OD TEGO ŻE CHCIAŁA BYM MIEĆ PRZYJEMNOSC PRZETESTOWANIA PIANKI PANTENE.Mam włosy dłóugie będąć teraz w ciąży nie farbuje włosów przez co włosy z jednej strony może i mi odżyły ale z drugiej zrobiły się bardzo cienkiie i łamliwe.Wiem że wasze produkty są dobre z pianki nie kożystałam i bardzo bym chciała wypróbować ją na moich włosach i podzielić sie z przyjacióółmi opinią na jej temat

  • Kasia

    Moje włosy są bardzo zniszczone,
    Przyda im się coś co sprawi, że będą odrodzone,
    Odżywka z waszej serii mi to zapewniła,
    Każdemu kto zapyta bym ją poleciła,
    Dajcie mi ten zestaw, który jest do wygrania,
    A dalej będę uradowana z jego testowania!

    katarzynapezda95@gmail.com

  • Agnieszka S

    Z chęcią przetestuję – bo jak do tej pory żadna przetworzona odżywka (nie olej, nie wosk) nie zrobiła na mnie wrażenia;- )

  • Monika Brendel

    Liche i cienkie falują na wietrze, zaraz ich blask podmuch ten zetrze. Bez objętości i
    witalności to obraz jest mej bezradności. Troska ma wart jest każdego włoska
    więc o tym zaraz będzie ta piosnka.

    Pantene przychodzi mi nagle z pomocą – jest błyskawiczny jak wystrzał procą. Cudowne marzenia nagle się kocą! Tyle zachwytu we mnie wzbudziła, że wiara w objętość, zdrowie i
    blask się obudziła. Już pod prysznic zanoszę swe myśli – ta innowacja
    pragnienia me ziści. Jest rozkoszna jak bita śmietana – każdy mój włos
    przechodzą drgania. Miękka, puszysta – to rozkosz jest istna. Oczy zamykam i po
    łąkach urodzajnych tam brykam. Jak na obłoczkach wzlatuję ku szczytom – niczym luksusową bryką. Motyle unoszą me włosy – są teraz niczym tańczące na wietrze kłosy. I
    nagle muzyka rozbrzmiewa ze szczęścia – bo już nie potrzebuję krótkiego cięcia.

    Z lekkością zgłaszam się to testów :) brendi00@wp.pl

  • Test It blog

    Będę bardzo szczęsliwa mogąc przetestować nową odżywkę w piance od Pantene. Nigdy dotąd nie spotkałam się z tą formą kosmetyku do pielęgnacji włosów i jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich długich i naturalnych włosach, którym w trakcie wakacji (co prawda dla mnie niezwykle udanych i na pewno niezapomnianych) nie podobało się tak bardzo jak mnie i dostały trochę w kość. Teraz lubią się buntować, wypadać, są troszkę cieńsze i wydaję mi się, że potrzebują lekkiego „kopa”, żeby się ogarnąć ;)

    Pozdrawiamy – ja i moje kłaczki ;)

    Marta

  • calinka

    chciałabym móc pokusić sie aby wypróbować jakże wyrafinowany kosmetyk pantene w formie lekkiej, delikatnej pianki,o zapewne kuszącym zapachu.., moje włosy zasługują na najlepsze dobro, są dlugie o naturalnym odcieniu blondu…a marka pantene od dawna towarzyszyła mi w róznych postaciach ,szampony tworzą magie na moich włosach, czuję się dzieki nim dobrze ze swoja skórą główy i włosami :)

    będe zaszczycona uzyskując mozliwość wypróbowania renowacyjnej pianki :)

  • Marciocha04

    Stosuje szampon i odżywkę Pantene odkąd pamiętam.moje włosy są wymagajace, ciężko się rozczesują. także krótko- chętnie przetestuję nowość Pantene :) martaciurz@wp.pl

  • Ewela

    Namiętnie stosuję odżywkę i szampon Pantene intensywną regenerację i przeciw wypadaniu włosów. Mam co prawda grube, gęste włosy z tendencją do kręcenia, ale też dosyć suche przez co jeśli nie użyłabym odżywki miałabym puchate siano na głowie, a przy zbyt mocno obciążającej odżywce czy też przy zastosowaniu jedwabiu prostują mi się moje delikatne loki. Zwłaszcza odżywka Pantene intensywna regeneracja okazała się idealna do moich włosów, po użyciu są lśniące, odżywione, ładnie się kręcą, dobrze rozczesują i przepięknie pachną. Kosmetyki nie drażnią mojej skóry głowy i nie powodują łupieżu co często mi się zdarzało przy innych wiodących markach. Bardzo intryguje mnie formuła nowej odżywki w piance dlatego chętnie przetestuję. Pozdrawiam. ewelintass_91@wp.pl

  • Dorota Skiba

    Bardzo chętnie wezmę udział w teście. Uwielbiam produkty Pantene, które wspaniale dbają o moje włosy. Patrząc na tę piankę, na myśl przychodzi mi jedno słowo: ona musi po prostu być doskonała. Szybka w użyciu, natychmiastowe działanie to wszystko zachęca do jej użycia. Lekkość pianki powoduje, że jej użycie sprawia mi ogromną przyjemność.

  • Aleksandra

    Wezmę udział w imieniu siostry,która niestety nie korzysta zbyt często w chaosie prac domowych z internetu. Dlaczego to robię? Bo chcę sprawić jej przyjemność, a nowa seria kosmetyków dla zabieganej mamy to strzał w 10! Tym bardziej, że siostra prawie codzinnie prostuje włosy i one wręcz proszą o regenerację i nawilżenie!
    Myślę, że włosy to wizytówka kobiety, więc taki prezent był by idealny :))!!!!!

  • mardom69

    Z wielką przyjemnością przetestuje odżywki do włosów Pantene. Myślę,że odżywka i jednocześnie moje włosy. Czy po odżywce włosy będą miękkie? Czy będą pełne objętości? Czy będą lśniące? Mam nadzieję, że poznam odpowiedzi tych pytań, dzięki temu testowi. Czy Pantene zaliczy ten test?

  • Martusia

    Zglaszam chęć udzialu w teście. Oto me odczucia:

    Pianka to nieslychana,
    szopa jak nadmuchana.
    Pod prysznicem ja wetrę,
    wlosow juz nigdy nie zetnę.
    Jestem wprost oszolomiona,
    wcierać chcę ją mymi rękoma.
    Świetna jest to PANTENE pianka,
    wlosy pachną juz od ranka.

    Pozdrawiam i życzę milych doznań.

    marta.m.milczarska@gmail.com

  • Mirela

    Pianka… puszysta, delikatna,wspaniale relaksacyjna, a odczucia zapachowe niepowtarzalne, zmysłowe, powalające… będę zaszczycona zostać Waszą ekspertką, mój 4-letni synuś też chętnie chce spróbować :D

  • Paula Paulina

    Myślę, że dzięki tej piance będę mogła uzyskać włosy o jakich od dawna marzyłam.
    Na dodatek nie będę musiała bawić się w pryskanie niepotrzebne marnowanie produktu bo część sprayu lądowała na podłodze i czyściła mi panele.. o ile to tak można nazwać bo jak wiadomo podłogi po tym trzeba było zmyć :)
    A to nie o to chodzi.. a o efekt super gładkich włosów, odzywieniu ich od czubka głowy po same końce.

  • Ewa Paszkowska

    Nowa Pianka Pantene…to BRAK SKRUPUŁÓW dla splątanych włosów, DETERMINACJA w utrzymaniu idealnej fryzury. Ponadto WYTRZYMAŁOŚĆ (gdyby synek chciał „poprawić” mamie włoski). DOKŁADNOŚĆ oraz najwyższa precyzja działania. Ta pianka musi być moja:) Tylko Ona zaprowadzi porządek w każdym centymetrze moich włosów:):)

  • Mi Sa

    czytając artykuł miałam jedną myśl czy na prawdę wszystko to odczuje na moich włosach..Ja tylko używam pianek bo tylko one cos dają mi objętości ale jednak żadna pianka nie dała tego co w opisie na produkcie wiec ..taki artykuł robi wrażenie ale i zmienia Mój tok myślenia jednak może być ratunek dla moich niesfornych włosków które maja tendencje do lekkich loków..aby przyrwrócić im to coś co w nich kocham grzeczność i piękność…chcę przetestować :)

  • Klaudia Karkus

    Przetestowałam już wiele kosmetyków pantene z przeróżnych serii. Każdy z nich spełnia wszelkie moje oczekiwania. Jednak chętnie wypróbuję piankę pantene aby sprawdzić czy i ten kosmetyk zagości na stałe w mojej kosmetyczce :)

  • Maja Anna Sass

    Pianka i odżywka? Wow :).. Jestem świeżo po fryzjerze, obcięłam swoje włosy i jestem w trakcie poszukiwania kosmetyku, który nada im objętość i piękny wygląd! Konkurs idealny dla mnie… A więc, jakby tu Panią zachęcić, żeby wybrała właśnie mnie? :) Od razu przyszła mi do głowy kreatywna myśl… Każda litera słowa PIANKA kryje w sobie coś, co charakteryzuje moje odczucia!

    P – piękno. Włosy, których objętość i wygląd od razu pokazują, że właścicielka to zadbana kobieta, dla której estetyka to coś bardzo ważnego!
    I – inteligencja :>. Brzmi dziwnie? A, nie! Od razu po nałożeniu pianki i ścięciu włosów, znajomi zaczęli nazywać mnie „pani profesor”. Look powabnej nauczycielki to jest to!
    A – artystyczny nieład! Przecież to najlepsze, dzikie, pociągające! Po co komu przylizane włosy, które wyglądają nudno i żmudno?! Niekiedy pianka jest rozwiązaniem!
    N – nieznaczna liczba minusów :). Pani artykuł był bardzo na TAK. Czemu nie spróbować?
    K – kuszący zapach! Kosmetyki Pantene nieraz wabią i nęcą swoim aromatem. Tak dobrze byłoby czuć go wokół siebie…
    A – a może to ja? A dlaczego nie spróbować? Siedzieć w domu ze skwaszoną miną, czytać artykuły i zazdrościć innym? Dajmy czadu! Z pianką Pantene poszłabym podbijać świat! :)

    sass.maja.anna@gmail.com

  • Małgosia Kowalska

    Nigdy nie było mi dane posiadanie kosmetyków tej marki, nad czym bardzo ubolewam :( Mam kręcone włosy więc uważam, że wymagają odpowiedniej pielęgnacji. Moje włosy często są przesuszone, pozbawione blasku.Przetestowałam na prawdę wiele kosmetyków tego typu i żaden nie zdaje egzaminu. Ogromnym plusem odżywek Pantene jest to że mają formułę pianki i nadają się pod prysznic ! Dlatego jak tylko zobaczyłam nowe odżywki Pantene pomyślałam „o nie, muszę je mieć!” Dlatego pełna nadziei wierzę, że nowe odżywki zaprzyjaźnią się z moimi nieokiełznanymi włosami :) Nie mogę się już ich doczekać !

  • Fit Kobiecość

    Z przyjemnością przetestuję piankę, gdyż podobnie jak Ty i pewnie setki innych kobiet mam bardzo mieszane uczucia co do takiej formy odżywki. Moje włosy są cienkie i bardzo delikatne. Wiele razy słyszałam, że mam włoski jak malutka dziewczynka. Dla mnie z pewnością nie jest to komplement. Marzę o gęstych, prostych i zdrowych włosach. I zdaję sobie sprawę z tego, że żadna odżywka nie jest w stanie sprawić że osiągnę taki efekt. Tu potrzebna jest systematyczna i kompleksowa pielęgnacja, która z pewnością nie opiera się na jednym produkcie. Lubię innowację (za taką właśnie uważam nową piankę Pantene) i chętnie próbuję nowych produktów by skompletować swój zestaw idealny. Podoba mi się w piance to, że jest łatwa w użyciu i nie wymaga długiego czekania jak w przypadku wielu innych odżywek czy masek. Myślę, że w dzisiejszych czasach gdzie kobiety pędzą i trudno im wygospodarować trochę czasu na dłuższą pielęgnację włosów pianka może okazać się strzałem w dziesiątkę. Testowanie pianki wydaje się być ciekawym doświadczeniem, a jeśli rzeczywiście produkt nie obciąża włosów może stać się jednym z regularnie stosowanych przeze mnie kosmetyków. Biorąc pod uwagę renomę i doświadczenie jakim cieszy się marka Pantene efekt stosowania kosmetyku może być naprawdę fajny. Chociaż tak jak wspomniałam w pielęgnacji włosów ważna jest kompleksowość więc stosowanie samej pianki zapewne cudów nie zdziała.

  • Sara Broskowska

    Wyrażam chęć oczywiście :)
    Pianka Pantene z lekką chmurką mi się kojarzy…
    dlatego przetestować ją mi się marzy…
    Ona moim włosom wolność zagwarantuje…
    dotyk niebiańskiej błogości zafunduje…
    Subtelnością otulone…
    w doskonałą czystość zaopatrzone…
    w końcu będą mogły nabrać wiatru w żagle…
    łapać promienie słońca znienacka, nagle…
    Ta pianka wizje siódmego nieba wywołuje…
    więc perfekcyjnie się moją czuprynką zaopiekuje…

  • Wicia

    Chętnie wezmę udział w teście, tym bardziej, że uwielbiam szampony i odżywki z serii Aqua Light – jeśli włosy po zastosowaniu tej pianki pachną tak piękne, jak po tych produktach to już ją kocham! ;) Kiedy przeczytałam ‘odżywka w piance’ od razu pomyślałam, że to z pewnością fajna rzecz, szczególnie dla kogoś, kto w nakładaniu odżywki ma wyczucie słonia w składzie porcelany (czyt. zawsze za dużo i nie tam, gdzie trzeba), czyli dla mnie :) Efekt jest taki, że bardzo często włosy po odżywce wydają mi się obciążone, a jak wiemy nie tego oczekujemy :) Mam długie włosy i chciałabym, aby były lekkie i odżywione po same końce, bo właśnie na końcach najszybciej są widoczne wszelkie błędy i niedociągnięcia w pielęgnacji. Nakładając tradycyjną odżywkę najpierw suszę lekko włosy- dzięki piance będę mogła pominąć ten etap, a wszystko, co oszczędza mój czas jest dla mnie niezwykle przyjazne :) Ostatnio zauważyłam także, że moje włosy zaczęły źle reagować na wszelkiego rodzaju jedwabie i olejki (kiedyś czyniły cuda), więc to chyba dobry czas na zmianę sposobu odżywiania ;) Pianka do włosów od zawsze kojarzy mi się tylko ze sklejonymi włosami, więc nowemu produktowi Pantene może uda się odczarować to słowo w moich oczach ;) Chętnie przetestuję tę cudowną piankę i jeśli sobie poradzi z tym (zdjęcie), to z pewnością przygarnę ją na stałe i będę sukcesywnie odświeżała zapas ;) Pozdrawiam :)

  • jo-jo-a

    Nie będę kłamać i naciągać, że ta pianka przypomina mi Bóg wie ile wspaniałych rzeczy. Nie będę pisać wierszyków, abyś zwróciła uwagę akurat na moją pracę. Nie będę mówić jak to nigdy nic nie wygrałam albo nie dostałam niczego do testowania, ale za to postawię na szczerość.
    Mam z natury włosy bardzo cienkie, skłonne do łamania i przesuszania się. Mimo wszystko mam cieniowane włosy, bo tak najlepiej się czuję. Używam przeróżnych produktów do włosów, aby wytrzymały jakoś ciągłe prostowanie.
    Z ogromną ochotą przeczytałam wpis o tych odżywkach. Odżywka w piance to dla mnie istna nowość. Nigdy wcześniej nie czytałam o takim produkcie, jak i nawet nie myślałam, że pojawi się taki na rynku. Jestem typową włosomaniaczką i ciągle kuszą mnie nowe produkty. Tutaj szczerze mogę powiedzieć, że muszę mieć te pianki w swoim zbiorze. Chcę zobaczyć jak sprawdzą się na moich wycieńczonych włosach, które błagają mnie na okrągło, aby je ściąć, a ja ostro mówię – NIE. Chcę sprawdzić lekkość tej, pewnie pięknie pachnącej „chmurki”, dzięki której moje ledwo żyjące włosy mogą nabrać choć trochę życia oraz blasku. Wiem, że to brzmi tak strasznie naciąganie, ale męczę moje włosy od 4 lat prostownicą… Tak, męczę cienkie, łamliwe włosy prostownicą codziennie. To już mówi w jak okropnym są stanie, ale ja uporczywie o nie walczę. Walczę o to, aby mieć piękne, długie, proste włosy bez problemów.
    Na sam widok tych produktów włącza się u mnie jeszcze większa żądza posiadania. Mają piękne opakowania, które już wywołują myśl „muszę je mieć”. Nie wiem czy tylko we mnie jest tak ogromna potrzeba przetestowania ich, ale na prawdę chce je mieć, bo może to pomoże „ogarnąć” mi moje „sianko”.

  • Gobel

    Nie będę pisać długo bo nikomu nie chce się tego czytać, mam cienkie włosy które zawsze za szybko wyglądają na przetłumaczone i oklapniete mimo stylizacji. Cały czas szukam czegoś co doda objętości moim wlosom dlatego z chęcią wyprubuje nowych kosmetyków z serii pantene. Pozdrawiam

  • Katarzyna Koszczy Górska

    Wyrazam chec udzialu w konkursie. Dlaczego ? Moze zabrzmi to troche smiesznie ale pianka Pantene przypomina mi…bita smietane :D. Bita smietana do wlosow brzmi bardzo zachevajaco. Prawda ? :)Jestem bardzo ciekawa czy taka konsystencja produktu przypadnie wlasnie moim dlugim i cienkim wlosom. Przyznam ze nadal szukam swojej idealnej odzywki.

  • Cecylia Owczarek

    Ta odżywka w piance ma w sobie kaprys intrygi – dlatego chciałabym ją wypróbować.
    Ogólnie pianki nie kojarzą mi się dobrze, zwłaszcza te do włosów które sprawiają że wyglądają gorzej niż przed myciem.
    Ale ze względy na markę mogłabym się się podkusić o stwierdzenie, że może to być kosmetyczna doskonałość :)

  • Agnieszka

    Często odżywki, które trafiają w moje ręce zaskakują mnie
    czymś nowym i kiedy na rynku pojawia się znów jakaś „świeżynka”,
    myślę sobie przecież nie da się już wymyślić nic, czego nie byłoby w innych
    produktach! Ale jak się przekonałam dla producentów kosmetyków nie ma rzeczy
    niemożliwych, dlatego z niecierpliwością i ogromną ciekawością czekam zawsze na
    zapowiadany nowy produkt, zastanawiając się czy może mnie coś jeszcze
    zaskoczyć? Przyznaję, więc, że ostatnio nieustannie eksperymentuję i próbuję
    jakąś nowość na moich włosach, która co rusz trafia do drogerii. Kieruję się
    zasadą, że o ile w związku jestem stała i wierna (niczym mój pies), to co do
    kosmetyków już raczej nie bardzo i tu stawiam na spontaniczność oraz kobiecą
    ciekawość, dlatego z przyjemnością sprawdzę osobiście i zrecenzuję publicznie
    nowość od firmy Pantene!

  • Diana Lee

    Moje pierwsze spojrzenie na produkt wywołało w moich myślach wielkie
    wooow! Coś innowacyjnego, nowość na rynku – rozbudza moją ciekawość. Jako, że
    sama jestem posiadaczką cienkich, na dodatek niesfornych włosów nie wyobrażam
    sobie mycia włosów bez użycia odżywki. Nijakie włosy murowane. A tutaj pojawia
    się COŚ, co można nakładać on nasady aż po końce! Na dodatek bez obciążenia
    włosów. Wydaje się niemożliwe :) Sama nakładam odżywki tylko na końce włosów,
    aby uniknąć ich obciążenia. Pyzatym jego aplikacja wydaje się bardzo wygodna. Taki
    produkt zdecydowanie wychodzi naprzeciw moich (i na pewno dużej liczby kobiet)
    potrzeb. Jak dla mnie to taki Czarodziej, który robi czary-mary i wyczarowuje
    piękne włosy. Marzenie :)

  • Anetka

    Są jak małe wampiry = każdego dnia wysysają ze mnie energię. Budzą mnie o świcie i domagają się uwagi, strasząc, że w przeciwnym razie uczynią ze mnie karykaturę na kształt zmokłej kury. Moje włosy. Nie mam grzywy jak Król Lew, ani warkocza jak baśniowa Roszpunka. Matka Natura obdarzyła mnie czupryną raczej lichą.

    Mówiąc poważnie, mam włosy cienkie i delikatne. Do tego matowe. Przetestowałam już chyba wszystkie możliwe preparaty nadające objętość, efekt zawsze jest ten sam,
    po jakimś czasie „fryzura” opada i moje włosy stają się obciążone, po czym oplatają twarz niczym zwiędłe strąki. Rano wstaje 45 minut przed czasem i nakładam wałki, niestety to też nie gwarantuje mi puszystości. Lokówka? Odpada, pod wpływem wilgotnego powietrza czy wiatru, efekt jej pracy znika i na głowie mam kask. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem wydaje się być nieustanny kok, ale tak marzę o rozpuszczonych, odżywionych, lśniących włosach!
    Potrzebuję produktu, który pomoże mi uniknąć konieczności ciągłego tapirowania i pryskania lakierem, bo to dodatkowe obciążenia i narażanie delikatnych kosmyków na połamanie. Chcę by moje włosy oddychały, żeby przestały już na drugi dzień po umyciu wyglądać jak tłuste, marzę by stały się lekkie, tak bym mogła swobodnie „przeczesać” je palcami i przestała czuć tony środków do stylizacji. Oddałabym duszę diabłu, stanęła na
    głowie, a teraz siedzę przed komputerem i wzdycham patrząc w monitor oczami wielkimi jak Kot ze Shreka. Ach Beauty Icon, pasjonatko piękna uczyń mnie szczęśliwą. Zdejmij z mojego serca ciężki głaz kompleksów związanych z wiecznie oklapniętymi włosami. Uczyń mnie szczęśliwą, pozwól przetestować najnowsze produkty Pantene – może to rozwiązanie mojego największego problemu?
    Aneta W.

  • Marta Koscielska

    Pianka? Pianka to przede wszystkim ta do golenia i w tej wersji kojarzy mi się z produktem z kosmetyczki mojego taty czy dziadka :) Jest jeszcze pianka montażowa, z racji remontu w domu bardzo bliska mojemu sercu.
    Ale jednocześnie przecież bita śmietana to pianka, ptasie mleczko to pianka, pyszne słodycze mają też formę pianki.
    I właśnie dlatego bez wahania dałabym szansę kosmetykom w formie pianki! Unikam co prawda klasycznej pianki do włosów, która okropnie usztywnia i skleja, ale mam wrażenie, że odżywka w tej formie może być hitem. Lekka niczym puch, delikatna, ulotna może być właśnie tym, czego potrzebują moje niesforne, przetłuszczające się, oklapnięte włosy!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Marta

  • Anna K-G

    Rety, czytam o produkcie który może uratować moją fryzurę i samopoczucie;)niewiarygodne….wydaje się być idealna do moich cienkich i słabych włosów, może w reszcie coś by je wzmocniło bez obciążania zbędnego, byłoby rewelacyjnie;)

  • Kasia

    Moje pierwsze spojrzenie na piankę pantene….i oniemiałam. W końcu znalazłam coś co pomoże moim włosom, które są zniszczone wiecznym farbowaniem i ukrywaniem siwizny. Mimo młodego wieku ten problem dopadł mnie już dawno temu. Delikatny mus uratuje każda moją fryzurę, kazdy mój problem. Wiem, że dzięki piannce poczujuę się jak księżniczka, a moje włosy niczym u Roszpunki.

  • Martyna Parzymięso

    Uwielbiam pianki, kocham ich konsystencje, działanie i przyjemność aplikacji!To ostatnie jest chyba najistotniejszą cechą moich ulubionych kosmetyków. Moje włosy są suche i potrzebują tego cudeńka do życia!!! Zapewne ta śliczna butla wpadnie w moje ręcę i na długo zagości w mojej łazience!!! <3

  • Alicja

    Interesujące rozwiązanie. Jestem z piankami na bakier, bo nie lubię ani do układania włosów, ani do golenia ;) Ale tylko krowa nie zmienia poglądów! Chętnie przetestuję.

  • Andzia13

    Chcę przetestować tą piankę Pantene,
    używam ich szamponu, bo zaufałam im.
    Jestem z niego bardzo zadowolona,
    chcę dołączyć do testerek grona :)

  • Andrzej

    Moja dziewczyna chętnie by przetestowała te pianki :) Prowadzi swojego bloga, na którym pokazuje takie nowinki jak te :)

  • Danuta Gutowska

    Jestem poszukiwaczką zaginionego zdrowego włosa. Już dawno minęły czasy, kiedy to nie musiałam wiele robić, by włosy były moim wielkim atutem. Dziś mam z nimi problem, wciąż poszukuję idealnego dla mnie środka, jak na razie z niewielkim skutkiem. Być może odżywka w piance Intensywna Regeneracja okaże się bezcennym skarbem. Jednak by się o tym przekonać muszę się znaleźć wśród szczęśliwej dziesiątki.

  • Ewelina Chmur

    „Mój Tajny Przepis na piękne włosy”

    Składniki:
    – dobra odżywka
    – garść odpowiedniej pielęgnacji
    – szczypta inspiracji

    Wszystko dokładnie wymieszać. Gotowe!
    Tylko jest jedno „ale”… Przepis się uda, jeśli odżywka będzie naprawdę skuteczna i nieobciążająca moich cienkich włosów. Pantene w piance właśnie na taką mi wygląda. Chętnie sprawdziłabym, czy mam rację ;)

  • Garstix

    Chce przetestować piankę Pantene, ponieważ od wielu lat farbuje włosy i po wielu płynnych przechodzeniach z jawnych do ciemnych włosów moje włosy wymagają dużej troski i pielęgnacji. Wypróbowałam wiele odzywek ale niewiele potrafi sprostać wymaganiom zniszczonych włosów. Jestem ciekawa czy pianka Pantene poradziłaby sobie z regeneracja moich wlosow.

  • Monika Gonczar

    Niejedna pianka zbytnio obciążała i sklejała moje włosy, działania innych moje włosy w ogóle nie zauważały, ale odżywki Pantene w piance – czegoś podobnego jeszcze nie próbowały. Mam cienkie włosy, które ciężko unieść, a co dopiero bez pianki upiąć. Może ta niezwykle kusząca i zachęcająco wyglądająca pianka doda moim włosom życia i objętości, sprawiając, że nie będę musiała tracić za dużo czasu na układanie fryzury. Może moje włosy wreszcie na stałe zaprzyjaźnią się z jakąś pianką ;)

  • Izabela Pytel

    moje włosy są wręcz bardzo cienki i wcale nie podatne na układanie,więc jeśli chcę coś z nimi zrobić muszę iść do fryzjera bo albo on albo nikt,chciałabym sprawdzić czy moje włosy po wypróbowaniu tej pianki naprawdę się zmienią szukam innowacyjnego produktu który okiełzna moje włosy,bez sklejania i obciążania ich masą różnego rodzaju lakierów,pianek i tapirowania,żeby wyglądało,że jest ich więcej,jestem ciekawa czy pianka jest w stanie mnie pozytywnie zaskoczyć.

  • Maja

    Zgłaszam się do udziału :)
    Wcześniej nie byłam przekonana do pianek bo wydawało mi się że sklejają włosy i nadają sztuczny efekt. Ale jeśli chodzi o Pantene byłam mile zaskoczona jeśli chodzi o produkty tej firmy. Włosy są delikatne, łatwo się układają oraz nie są płaskie u nasady. Używam pianek na specjalne okazje więc bardzo chętnie ją przetestuje.

    Pozdrawiam :*

  • Maja Dana

    lubię moje włosy chociaż są cieniutkie i szybko się przetłuszczają, używam chyba już od ponad 20 lat szampony i odżywki PANTENE i muszę przyznać że nie wyobrażam sobie życia bez nich a tu jeszcze proszę są pianki. Chętnie je wypróbuje i dołączę do zestawu na mojej półce w łazience.
    pozdrawiam
    Maja

  • Magdalena Heberlein

    włosy łamliwe i bardzo cienkie,
    oklapnięte, płaskie, wcale nie miękkie,
    bardzo podatne na zwichrowania,
    ciągle plączące się podczas spania.
    wszystkie te cechy są mą udręką
    a tak bym chciała fryzurę piękną…
    Puszyste, lekkie jak obłok włosy,
    Aksamitne i lśniące jak zboża kłosy,
    Nie przesuszone jak siano na łące
    Trwale uniesione i ładnie pachnące
    Eleganckie, na boki się nie stroszące.
    Nie mam wątpliwości, wręcz pewność mam,
    Ekstra pianka PANTENE na pewno egzamin tu zda!!!

  • Nahriele

    Szczerze nie mam dobrych doświadczeń jeżeli chodzi o pianki. Zwykle szerokim łukiem omijam te produkty na sklepowej półce, gdyż po prostu żadna pianka jeszcze nie spełniła moich oczekiwań. Żadna nie polubiła się z moimi włosami ( wiem wybredne są ;) ).Natomiast artykuł o nowościach Pantene przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i muszę przyznać,że od dawna żaden produkt aż tak mnie nie zainteresował.Pianka wydaje się być idealnie stworzona pod kątem moich włosów. Czy skuteczna, czy moje cienkie włosy się z nią polubią ? Czy w końcu dane mi będzie zmienić zdanie o piankach do włosów? Nie wiem. Dlatego chciałabym wziąć udział w testach i przekonac się o tym :)

  • Paulina

    Kiedy pianki Pantene ujrzałam, ,,Muszę je mieć!”- pomyślałam. Moje cieniutkie włoski błagają o chwilkę troski. Próbowałam już prawie wszystkiego, lecz niczego skutecznego :( Jedynie pianki Pantene dają mi wielkie nadzieje, że moich włosów już nigdy nikt nie wyśmieje!!!

  • Rocky_21

    Bardzo chętnie biorę udział. Z czym kojarzy mi się pianka:

  • Magdalena Heberlein

    Ja oczywiscie takze biore udzial :)

  • esteahau

    Chciałabym być tą szczęściarą ! Zamykam oczy i wyobrażam sobie ten produkt, który jest niczym superbohater dla moich włosów. Porównuję go do ciasta drożdżowego, które pod wpływem temperatury rośnie do niewyobrażalnych rozmiarów. Tak właśnie moje włosy mogłyby nabrać puszystości i wreszcie po tylu latach cichutko szepnełabym do nich „jestem z was dumna !!!”

  • Domisia

    Zgłaszam się do testowania tej cudnej pianki, o której marzę we dnie i w nocy :-)

  • Krystyna Helt

    Bardzo lubię testować nowości kosmetyczne, więc zgłaszam się z wypiekami na twarzy, nie mogąc doczekać się. Ta odżywka to w sam raz dla moich cienkich włosów. Nareszcie pozbędę się kłopotu i moje cieniutkie kosmetyki będą odpowiednio odżywione bez obciążenia.Aż nie mogę w to uwierzyć ale przecież Pantene to renomowana firma, która specjalizuje się w pielęgnacji włosów i na pewno wymyśliła coś wspaniałego! Bardzo chętnie przetestuję te nowości i podzielę się wrażeniami.

  • maroko05

    Widząc tą piankę czuję radość, że w końcu powstał produkt idealny dla moich włosów.

    A jak Aqua Light
    B jak brak tłustego filmu na włosach po aplikacji odżywki

    C jak cena
    D jak dotyk
    E jak efekt
    F jak fryzura
    G jak gwarancja
    H jak hello pianko :-)

  • Cynicznie Ironiczna

    Zgłaszam chęć wzięcia udziału w teście. Odpowiedź na pytanie będzie wierszowana i mówiąca o tym, że odżywka w piance Pantene byłaby w moim domu bardzo mile widziana.

    Gdy ujrzałam tę piankę moje serce napełniło się nadzieją

    Że może dzięki Pantene moje problemy o jeden zmaleją

    Pierwszy z nich to fakt, że nie zarabiam kokosów

    Drugi natomiast dotyczy moich cienkich włosów

    Nawet nie wiecie jak bardzo byłabym szczęśliwa

    Gdyby moje włosy były gęste niczym lwia grzywa

    Bo teraz są tak przyklapnięte i wyglądają na ulizane

    Jakbym dopiero co spotkała na swojej drodze lamę

    Chcę dumna jak paw z uniesionymi włosami chodzić

    Zamiast za zwykłą szarą myszkę całe życie uchodzić

    Mam, więc nadzieję, że będę miała trochę szczęścia

    I znajdzie się jeden zestaw dla mnie do przygarnięcia

    Pozdrawiam :)

  • Ania Tomaszewska

    Po przeczytaniu artykułu moja pierwsza myśl to „wow! to jest właśnie produkt dla mnie!”. Dlaczego? Po pierwsze moje cienkie włosy potrzebują odżywki jak mgiełka, a ta właśnie taką się wydaje. Po drugie odżywka jest dedykowana „pod prysznic”- w końcu nie trzeba czekać 5 minut, zawijać się w ręcznik tylko nałożyć i po chwili spłukać- dla mnie jako zaganianej mamy to rewelacja! Zaoszczędzone kilka minut to poranna kawa wypita bez pośpiechu. Po trzecie według artykułu ma ładny zapach- rzecz na którą bardzo zwracam uwagę przy zakupie produktów. Po czwarte moje cienkie włosy mają tendencję do szybszego przetłuszczania się po użyciu „ciężkich” odżywek. Pianka wydaje się być doskonałą alternatywą. Po piąte na półce pod prysznicem stoi już szampon Pantene- chciałabym zobaczyć na swoich włosach efekty duetu szampon plus odżywka.

  • Pianka? Własnie przepuściłam szturm na lodówkę i bitą śmietaną w spreju. Piankowo jestem zatem natchniona. :) A taka do włosów, w ramach odżywki? Oczyma wyobraźni widzę produkt, który nie obciąża włosów, nadaje im lekkości i zabezpiecza przed efektem „hełmu”, czuli oklapniętych włosów bez życia. W przypadku pianek biorę wszystkie – i te w postaci bitej śmietany i te na włosy. :)

  • Jadźka Maria Woźnik

    Jestem zaskoczona, chyba równie mocno jak wtedy, gdy w jednej z drogerii znalazłam krem do rąk w piance! ;) Niestety piankowym kremem jestem zawiedziona, bo okazał się bardzo lepiący, a jakie będą moje odczucia po wypróbowaniu odżywko-pianki Pantene? Jestem bardzo ciekawa i zgłaszam swoją kandydaturę na testerkę! Lubię być pierwsza, więc gdy jako jedna z pierwszych będę mogła wypróbować tę nowość, to będzie naprawdę coś! Zwłaszcza, że moje włosy przypominają w swym jestestwie ogon Kłapouchego – zawsze oklapnięty, dynda sobie niemrawo, budząc politowanie… Więc jeśli mogłyby być odżywione i lekkie jak Tygrysek w swych podskokach, to byłoby zacnie! ;D

  • madzia

    Zglaszam sie i odpowiadam: moja pierwsza reakcja to szok. Ktoś pomyślał o leniuchach takich jak ja, o wiecznie zabieganych kobietkach którym brak czasu na skomplikowane odżywkowe mikstury, które nawet kosmetyczne spa lubią załatwiać migisiem. Pianka odżywką, odżywka pianką? Czy może być coś przyjemniejszego niż kolejny ekspesowy element dbania o siebie podczas kapieli? I jak tu nie dać się skusić takiemu lekkiemu puszkowi. Po prostu teraz to piankowe odkrycie sprawia że lekko unoszę się nad ziemią, marząc sobie o jej wypróbowaniu, tym dotyku, zapachu, efekcie. Szok przerodził się w zafascynowanie. Czy przemieni się w kolejny szok po niezwykłej odmianie moich włosów po jej użyciu? Kto wiee…

  • Iwona Skorek

    Zgłaszam chęć udziału w teście. Pianka bardzo mnie zainteresowała, jestem bardzo ciekawa jej efektów stosowania, szczególnie na moich cienkich i przetłuszczających się włosach. Odżywka w piance, pomyślałam, że fajny kosmetyk do moich włosów. Same plusy, superlatywy, zaintrygował mnie ten kosmetyk. Łatwość aplikacji, bez obciążania włosów, ochrona i odżywienie. Nic dodać, tylko przetestować. Taki kosmetyk testuje się z przyjemnością.

  • bezaczek7

    zgłaszam się. brzmi świetnie. po prysznicu zawsze moje włosy mają otwartą łuskę, co mnie denerwuje, bo ciężko się potem układają, a myję je osobno. to byłoby coś dla mnie :)

  • jo-jo-a

    Adres już wysłany :)

  • yasiris

    nie mogę się doczekać! :) i chętnie wrócę z opinią po testach :)

  • martus2833

    Dziękuję bardzo :) Zaraz piszę maila.

  • Sabina Bobak-Staniszewska

    ja rowniez biore udzial w konkursie,Całkiem udana pianka, działa inaczej niż normalne odżywki i pianki do włosów.Moje słabe włosy zawsze były posklejane i obciążone i dlatego zaprzestałam kupowania odżywek, przerzuciłam się na lekkie fluidy. Jak zobaczyłam w sklepie tą piankę to postanowiłam ją wypróbować, tym bardziej ze czytałam iż przeznaczona jest dla cienkich włosów i nie powoduje obciążania ich.
    Pianka rzeczywiście działa jakoś inaczej i znacznie lepiej, włosy są po niej bardzo lekki i nie posklejane, ja biorę na dłoń ilość odpowiadającą wielkości orzecha włoskiego i wmasowuję we włosy, z tym że bardziej przy głowie i do połowy włosów bez końców.
    Całkiem nieźle to wygląda i fajnie działa na włosy, które są odżywione i jednocześnie lekko podniesione oraz bardziej sprężyste.

  • Brzmi ciekawie, chociaż moim włosom akurat w miarę naturalna pielęgnacja bardzo służy. To też chyba kwestia dobrania odpowiedniego preparatu. Chociaż raz w tygodniu lubię oczyścić włosy szamponem Sunday bumble And bumble, wtedy czuję, że są naprawdę czyste:)

  • agusia268142

    Dziękuję bardzo za wygraną, gdy tylko przetestuję zaraz podzielę się moimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Pozdrawiam.

  • Ilo86

    testuje pianki jako ambasadorka Pantene. Mam wszystkie cztery warianty pianek-odżywek i mogę w 100% polecić te pięknie pachnące pianki. Włosy są odżywione, nie puszą się. Mimo iż mam blond włosy do połowy pleców- to nie są one przesuszane (mimo iż farbuje co 3-4 tyg), a co mnie mile zaskoczyło to fakt, że nie muszę czesać włosów po umyciu- wysuszę i są piękne i gładkie , a nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiło. Moja ulubiona pianka to Aqua light i Intensywna regeneracja. Polecam używać kompletu szampon + pianka – wtedy efekty są super, a zapach rewelacyjny!

  • mfranczak

    Ja również zostałam ambasadorką Pantene i testuje te odżywki już od około miesiąca i już wiem że nie zamienię ich na żadne inne. Jestem nimi zachwycona. zaczynając od konsystencji i zapachu a kończąc na tym co najważniejsze – ich działaniu na włosy. Od kiedy tylko pamiętam nie miałam ich zbyt wiele na głowie i wiele odżywek już przewinęło się przez moje ręce, ale żadna nie została na dłużej. Większość sprawiała, że moje włosy były ociężałe, oklapnięte bez objętości i częściej się przetłuszczały. Nowe odżywki Pantene sprawiły że kompletnie zapomniałam o tych problemach. Polecam wszystkim – warto wyprobować!

  • GoSsia92

    Polecam zakup tej odżywki naprawdę z czystym sumieniem. Zaraz gdy tylko moja się skończy kupuję kolejną, gdyż nie wyobrażam sobie już korzystać z jakiejkolwiek innej odżywki. Ta jest po prostu rewelacyjna! Używam tego produktu od 3 tygodni. Odżywka ma przyjemną konsystencję, aplikacja jest wygodna, a nałożona na włosy szybko się wchłania. Po użyciu odżywki rozczesywanie stało się dużo łatwiejsze niż wcześniej. Moje włosy dzięki tej odżywce nabrały blasku przez co wydają się być odżywione, ponadto pięknie pachną i to aż do następnego mycia. Zapach odżywki jest w tej samej linii zapachowej co szampon, co jest wielką zaletą odżywki, ale również jeżeli użyjemy innego szamponu włosy dalej pięknie pachną odżywką, bez innego zapachu.

  • Monika Żak

    Również jestem ambasadorką projektu Pantene i jestem z tego bardzo zadowolona. Dzięki temu miałam możliwość wypróbowania nowej odżywki w piance Pantene i to w czterech różnych wariantach, i co najważniejsze – trafiła ona w moje upodobania i na pewno siegnę po nią jeszcze raz i jeszcze raz. Na pewno najbardziej mnie zachwycił zapach oraz konsystencja pianki która sprawia że odżywka rozprowadza się łatwiej i szybko wchłania. Atutem kolejnym jest lekkość odżywki, dzięki czemu moje włosy łatwiej się rozsczesują (z czym zawsze miałam problem) i nie są przetłuszczone po wysuszeniu. Polecam każdemu – chociaż do wypróbowania i przekonania się na własnych włosach co do jakości nowej linii odżywek Pantene :)

  • pusia1102

    Jak
    dla mnie rewelacja. Zawsze szukałam odżywki, która nawilży i odświeży suche i zniszczone farbowaniem
    włosy. Po użyciu Pantene w piance moje włosy są odżywione, nawilżone, a przy
    tym puszyste. Często po użyciu tradycyjnych odżywek, włosy były obciążone, ale
    dzięki nowej konsystencji i formie -odżywka w piance Pantene sprawdza się
    znakomicie. Nie wierzyłam, że jest to możliwe dopóki sama nie spróbowałam.

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media