Puder brązujący Guerlain My Terracotta vs Artdeco Here Comes the Sun

Kto zna kosmetyki brązujące Guerlain? Albo inaczej, czy nie zdarzyło Ci się używać chociażby jednego produktu z linii brązującej Guerlain??? Biorąc od uwagę szeroką gamę produktów  z linii Terracotta sądzę, że to nieuniknione.

Tegoroczne lato z pewnością zostanie zdominowane przez produkty Guerlain z linii Terracotta, bo pomysłów dla swoich klientek Guerlain ma wiele: od kremów z ochronnymi filtrami na słońce, po podkłady we fluidzie i kompakcie, a także serum przyspieszające opalanie oraz najbardziej znany puder brązujący Terracotta i to w nie jednym wydaniu! Mamy tu pudry: 4 seasons, pudry Joli Teint, puder My Terracotta… i pozwólcie, że przy tej ślicznotce właśnie się zatrzymam :)

My Terracotta dostępna będzie w odcieniu dla blondynek i brunetek. Marka podaje, że sekret tych pudrów to oczywiście unikalna formuła nie tylko służąca makijażowi, ale też dbającą o skórę (składniki nawilżające). W tym roku mamy jednak coś jeszcze… taki ”surprise” w postaci kolorowych kompaktów – dla blondynek dedykowany jest turkus, dla brunetek koral. Niby nic takiego, ale zabawa zaczyna się w momencie kiedy okazuje się, że zamontowana na kompakcie silikonowa osłonka jest zdejmowana i można ją zamienić na drugi kolor, bardziej dopasowany do stroju, humoru czy okazji.

Czy na pewno to takie fajne? Nie do końca, na razie kolory są dwa, a silikonowe osłonki to prawdziwe zbieracze kurzu, różnego rodzaju włosków i tym podobnych brudków, po prostu wszystko się do nich lepi… dlatego też swój kompakt zamiast eksponować wraz z letnim strojem, ukrywam w kartoniku. W teorii to fajny pomysł, w praktyce nie jestem przekonana – dla mnie to falstart, ale zobaczymy co będzie za rok.

Porozmawiajmy o działaniu pudru. My Terracotta dla blondynek  (moja wersja) zaskoczyła mnie dość intensywnym, ciemnym, wpadającym w pomarańcz odcieniem Terracotty. Odważyłam się jednak nałożyć produkt na skórę i ku mojemu zaskoczeniu wyglądałam lepiej jak zawsze :) To znaczy lepiej jak przy bezpieczniejszych odcieniach brązerów, których zwykłam używać, a przy których niejednokrotnie piekliłam się, że prawie nic nie widać na twarzy. W przypadku My Terracotta widać! Po nałożeniu delikatnej warstwy na całą twarz cera widocznie się ociepla, nabiera takiego egzotycznego, złocistego wyrazu, a mocniejszy akcent w postaci wymodelowania policzków pudrem ukazuje już wyraźniejszy odcień terracotty, która wielu z nas kojarzy się właśnie z tym niechcianym, marchewkowym look’iem. W praktyce nie jest jednak tak źle, w tym pudrze wyglądam fajnie i myślę, że gdybym była choć troszkę opalona jakakolwiek granica koloru byłaby bardziej płynna. Co do świetlistych drobinek zawartych w pudrze – praktycznie nie widać ich na twarzy.

Monsieur Guerlain radzi aby naszą własną Terracottę stosować na dwojaki sposób: rysując modelującą trójeczkę na twarzy lub zastosować jako róż uwydatniający kości policzkowe. Znacie te sposoby? Jeśli nie warto zapamiętać, gdyż posłużą nie tylko przy stosowaniu pudru marki Guerlain.

  • Na całej twarzy: technika „3” Guerlain to gest, który wykonujemy po obu stronach twarzy, kreśląc cyfrę „3” od czoła do partii pod kośćmi policzkowymi, a następnie w dół, wzdłuż konturu twarzy, ku brodzie. Dzięki takiej aplikacji uzyskamy efekt idealnej opalenizny już na samym początku lata.
  • Delikatne podkreślanie konturów twarzy: użyj pudru Terracotta jako różu lub nałóż go tuż pod kośćmi policzkowymi, aby podkreślić opaleniznę w samym środku wakacji, lub aby wyrzeźbić pięknie opaloną twarz.

Bawimy się dalej, wraz z marką Guerlain zabieram Was do ”Palm Springs”, gdzie nasza piękna Guerlainowa podróżniczka odbywa wakacje… a to szalona dziewczyna jest, bo jak podpowiada producent:

O tej porze roku dziewczyna Terracotta wyrusza w podróż na spotkanie lata, które mieni się kolorami nadmorskich miasteczek. Nie ważne gdzie rzuci ją los, jej styl życia pozostaje niezmienny: swobodny, radosny i spontaniczny. I już wyrusza penetrować galerie sztuki i butiki!

A w upalne wieczory w ”Palm Springs’’ nasza bohaterka maluje powieki wodoodpornym cieniem w piaskowym kolorze ”White Sand”, umożliwiającym jej harce po sam świt… Ta dziewczyna nie musi martwić się o nieskazitelny makijaż!

Kolor cienia do powiek Summer Shadow, White Sand jest niemalże transparentny, pozostawiając delikatną, świetlistą warstwę wyrównującą koloryt skóry na powiekach. Z pewnością nie jest to wyrazisty kolor, nawet na tyle aby przenieść na skórę swą intensywność widoczną w opakowaniu. Ten sam cień dostępny jest również w kolorze miętowo-niebieskim, może ten zaskoczy nas swą intensywnością?

Na koniec pozostawiam usta, coś co u marki Guerlain cenię we wszelkiej postaci. Pomadki, błyszczyki Guerlain ma w ofercie świetne. Na lato nowe kolory pomadek Kiss Kiss: odcień drzewa różanego dla blondynki i brzoskwinia dla brunetki. Na moich ustach ta pierwsza – 366 Full In Rose, z pewnością poprzez satynowe, połyskujące wykończenie rozświetla i trochę ochładza ciepły odcień cery.

Kolory kosmetyków na skórze:

Drugi kolor od lewej: Kiss Kiss 366, Summer Shadow White Sand, My Terracotta 02

Przy okazji posta o brązującej kolekcji Guerlain, pragnę polecić Wam coś równie fajnego z innej marki. Ostatnio poznałam puder-róż z serii Artdeco Here Comes the Sun i jestem pod ogromnym wrażeniem tego produktu. Co prawda jest to coś zupełnie innego od My Terracotta pod względem koloru i w konsekwencji efektu, jednakże puder Artdeco umożliwia zarówno modelowanie twarzy, brązowienie, a także zastępuje róż do policzków. Zdążyłam uzależnić się od tego produktu, to naprawdę funkcjonalne i ładne wydanie – kolory są idealnie i pigmentacja odpowiednia. Koniecznie sprawdźcie sobie ten produkt, najlepiej na twarzy, bo właśnie tak nałożony puder, a nie przetestowany na skórze dłoni robi wrażenie.

Puder brązujący Bronzing Powder Compact 04

Na skórze:

ARTDECO Puder-róż  Sunshine Blush (dwa kolory) i Bronzing Powder Compact 04

 

Ceny kosmetyków Guerlain Terracotta 2015:
Podkład w kompakcie Terracotta Sun SPF20 – 260zł
Nawilżający krem Terracotta Sun, Sun Moisturizer Tan Booster SPF15/SPF30 – 187zł
Wodoodporny cień w kremie Summer Shadow – 137zł
Puder brązujący My Terracotta – 214zł
Pomadka Rouge Automatique – 164zł
Lakier do paznokci Colour Lacquer – 109zł

Jestem ciekawa co sądzisz o prezentowanych kosmetykach? Czy kiedykolwiek używałaś produktów ze słonecznej linii Guerlain Terracotta? Czy coś Ci wpadło w oko? 

Czekam na Wasze opinie, czy Guerlain lub Artdeco w tym roku skradnie nasze twarze ;)

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media