Sprawdzone kosmetyki do oczyszczania cery

W mailach prosicie mnie o więcej wpisów na temat kosmetyków do pielęgnacji. Mam ich dość sporo, ale część z nich stoi jeszcze nieużywana, postanowiłam więc opisać te produkty, które zużyłam całkowicie lub pozostały mi niewielkie ilości.

Jak mogłyście dowiedzieć się z wpisu ”Jak walczyć z niedoskonałościami cery” mam cerę tłustą, ze skłonnością do zaskórników, trądziku. Pielęgnacja takiej cery nie jest łatwa… Mam 26 lat  i moja cera wymaga jednoczesnego nawilżenia i redukcji zmian wywołanych przez tłustą cerę. W moim przypadku bardzo dobrze sprawdziła się seria Menard Tsukika. Zużyłam krem do mycia twarzy, który nie tylko w perfekcyjny sposób oczyszcza cerę, ale pozostawia ją niezwykle miękką i nie wysusza skóry. Z tej samej serii kupiłam również tonik nawilżający, którym przemywam twarz po osuszeniu. Są to produkty dla wymagających, jeśli nadal szukasz produktu, który nie spełnił Twoich oczekiwań powinnaś zainteresować się Menard. Więcej informacji o tych kosmetykach w recenzji Menard Tsukika.

Woda do demakijażu Dr Renaud. Produkt poznałam dzięki pudełku Glossybox, w którym znalazła się miniatura. Woda jest niezwykle delikatna dla skóry i oczu, ma piękny zapach malin, cudownie odświeża (i nie jest to byle jaki zachwyt), po prostu jestem urzeczona działaniem tego kosmetyku i na pewno zakupię go ponownie. Demakijaż jest skuteczny i komfortowy.

Lotion złuszczający Clinique Anti-Blemish Solutions to jeden z moich ulubionych kosmetyków tej marki. Jeżeli mam być z Wami bezwzględnie szczera to jest jedyny produkt do pielęgnacji Clinique, który zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce. Wiele produktów na bazie alkoholu przyczynia się do wysuszenia i podrażnienia cery ten lotion od Clinique oczyszcza cerę w podobny sposób, ale nie powodując tak nieprzyjemnych skutków. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że Clinique jest zupełnie łagodny, moje policzki chwilę po aplikacji delikatnie się rumienią, ale nie jest to uczucie ściągnięcia jak po użyciu płynu przepisanego przez dermatologa lub innego toniku na bazie alkoholu. Cera po lotionie Clinique jest odświeżona, oczyszczona, delikatnie wygładzona. Butelka jest plastikowa i to dla mnie duży plus, bo zabieram go zawsze ze sobą gdy podróżuję.

Produkty co do których mam mieszane uczucia to prezentowany peeling wulkaniczny Volcanic Ash i olejek do demakijażu MAC oraz osławiona maska Glam Glow. Są to kosmetyki świetne w działaniu, ale prócz zalet posiadają też wady.

Peelingu MAC Mineralize Volcanic Ash zabraniam bezwzględnie osobom o cerze wrażliwej, skłonnej do zaczerwienień, ja mam cerę z jednej strony tłustą – peeling doskonale ją oczyszcza, ale z drugiej strony wrażliwą, delikatną – nawet przy użyciu żelu czy rozcieńczeniu z wodą peeling drażni skórę. Ponad to trzeba się przygotować na zabrudzenie umywalki czy włosów, niestety wszystkie kosmetyki, które zawierają ziemię wulkaniczną, czarne peelingi brudzą. Nawet po zmyciu tego kosmetyku oczyszczam buzię wodą micelarną.

Maska Glam Glow jest już nieco łagodniejsza dla cery, nie zawiera mocno drażniących drobinek, po nałożeniu odczuwalny jest przyjemny chłód, maska po chwili wysycha i dobrze jest ją spryskać wodą micelarną – ja mam specjalną wodę z ekstraktem z pomarańczy. Glam Glow to bardzo dobry produkt, ale trzeba przyznać, że po obietnicach producenta, towarzyszącej reklamie sławie powinna zdziałać cuda, a tego nie robi… Problemy cery nie są w wyraźny sposób zredukowane, problem nie znika. Dla mnie ta maska powoduje podobne skutki dla cery co nałożenie naturalnej maski z glinki. Oczywiście nie można się oprzeć wrażeniu – ładny słoiczek, przyjemne odczucie po aplikacji i zapach, ale jeżeli myślicie, że inwestujecie w ”cud” to rzeczywistość może okazać się inna.

Olejek do demakijażu MAC Cleanse Off Oil to ciekawa propozycja, tak jak wszystkie olejki do demakijażu. Lubię je ze względu na to, że nawilżają buzię, dla cery suchej lub przesuszonej ideał. Jednak problemem jest zmywanie makijażu oczu, olejek nie daje rady, trzeba aplikować parę razy i tusz się rozmazuje. Natomiast do twarzy to doskonały produkt. Podoba mi się również koncept opakowania – jest to butelka z pompką, higieniczne i poręczne rozwiązanie.

Jakiś czas temu dostałam do testów kosmetyki od AA i Dr Ireny Eris. Na konferencji z marką AA konsultantka przebadała moją skórę i zaleciła kosmetyki z linii na trądzik. Dostałam m.in. krem matujący, tonik i antybakteryjny żel do mycia twarzy. Ten ostatni najbardziej przypadł mi do gustu, żel jest pozbawiony zapachu, przejrzysty, łagodny dla cery (absolutnie nie wysusza). Nie zawiera parabenów, nie alergizuje skóry. Mała 100ml idealnie sprawdza się w podróży. Żel nie wywarł na mnie szczególnego wrażenia, ale jest skuteczny jeśli chodzi o oczyszczanie.

Dr Irena Eris Capri Resort, krystalicznie żelowy peeling rozświetlający do twarzy współtworzy luksusową serią kosmetyków Eris. Peeling zawiera ekstrakt z orzechów kokosowych, proteiny ryżu, witaminę E. Zadaniem jest oczyszczenie, nawilżenie, odprężenie skóry, a także rozpieszczenie zmysłów za sprawą zapachu – kwiaty z Hawaii i morska bryza z Caprii. Kosmetyk jest dobry, rzeczywiście odświeża i powoduje, że skóra jest wygładzona, rozświetlona. Jednak nie podoba mi się jakość opakowania – korek za szybko ulega wytarciu i ogólne wrażenie wykonania nie jest pozytywne. Warto względem tego wspomnieć o cenie kosmetyku 95zł/75ml.

Pharmaceris, jest to linia apteczna przynależna do marki Dr Irena Eris. Łagodząca pianka myjąca przeznaczona jest dla cery wrażliwej, ze skłonnością do alergii i podrażnień. Ta pianka jest naprawdę świetna. Można z powodzeniem przemywać oczy bez nieprzyjemnego odczucia szczypania. Cera po użyciu jest dobrze oczyszczona, a fajna forma pianki umila sam zabieg. Polecam!

W kolejnej odsłonie opowiem co nieco o kosmetykach do pielęgnacji i stylizacji włosów. Postaram się przy okazji opisać mój codzienny rytuał pielęgnacyjny… Teraz gdy zmieniłam kolor włosów i fryzurę rozglądam się za ciekawymi kosmetykami i formami stylizacji.

Dajcie znać czy miałyście już doświadczenia z powyższymi produktami? Jakimi lubicie oczyszczać cerę? Na co zwracacie szczególną uwagę dobierając lub oceniając kosmetyk?

  • Marta Liber

    Niedawno dostałam mleczko do demakijażu i peeling z serii Secret dr Purete Guerlain i jestem bardzo zadowolona. Peeling ma drobniutkie ziarenka i nie podrażnia skóry, dobrze oczyszcza i odświeża, a mleczko zmywa nawet wodoodporny tusz do rzęs i nie mam po nim wrażenia tłustego nalotu na skórze :-)
    Wpis o pielęgnacji i stylizacji włosów to świetny pomysł. Zastanawiałam się nawet ostatnio, jak radzisz sobie na co dzień ze swoimi pięknymi włosami :-)

    • Chętnie wypróbowałabym Guerlain o którym piszesz, z tej marki jak na razie miałam tylko próbki pielęgnacyjne… pora to zmienić ;) Clinique to marka lubiana przez wiele kobiet, szczególnie dużo komplementów słyszę na temat 3 kroków. Wpis o włosach będzie, jak jeszcze trochę potestuję, teraz zmieniam pielęgnację i chcę nauczyć się kręcić loki ;)

  • Grażyna

    Kilka lat temu konsultantka w perfumerii zaproponowała mi analizę skóry przy pomocy zabawnego pudełeczka nazywanego dość na wyrost „komputerkiem” Clinique, a po jej zakończeniu wręczyła mi mały zestaw 3 kroków. Od tej pory oczyszczanie skóry robię w rytmie raz, dwa, trzy i póki co nie znalazłam niczego lepszego :)

    • Sama bym z chęcią wykonała taką analizę :) Niezwykle pomocny, szybki krok, który ułatwia oczyszczanie.

      • Grażyna

        Wtedy to było takie pudełeczko konstrukcji tak prostej jak konstrukcja cepa ;) W zależności od odpowiedzi konsultantka przesuwała srebrne kuleczki w odpowiednie miejsce, na koniec dobierając odpowiedni zestaw. Mimo całej prostoty 3 kroki dobrała mi idealnie :) Teraz można to zrobić samemu na stronie Clinique’a w zakładce analiza skóry – po jej przejściu dostajesz gotową propozycję kosmetyków odpowiednich dla swojej skóry.

        • Miałam robioną tę analizę. W ogóle uważam, że to ”bezpieczna” i bardzo fajna linia dla osób, które nie mają pojęcia o pielęgnacji, a chciałyby zadbać o cerę. Ja lubię jeszcze lekki krem z tej serii Dramatically Different Moisturizing… ogólnie ta linia jest spoko ;)

          • Grażyna

            jako dodatkowo nawilżająca baza pod krem jest doskonały dla suchej skóry

        • Dziękuję Grażynko za informacje :) Z wielką chęcią z tego skorzystam.

          • Grażyna

            do usług :)

  • Mamy taką samą cerę, ale wybierając kosmetyki do oczyszczania, szukam tych najdelikatniejszych. Często miewałam zaczerwienienie po niektórych kosmetykach. Teraz najlepiej mi służą płyny micelarne i mój ulubiony Garnier Peeling Brusher , przy okazji świetny masaż skóry :)

    • Płyny micelarne uwielbiam, dermatolog zaleciła mi abym myła twarz bez wody, micelami, ale jednak nie mogę się przemóc. Płynem odświeżam cerę :)

      • Ja także :) Szkoda, że nie wszystkie są takie delikatne. Nadal szukam tego idealnego. Mycia twarzy bez wody również sobie nie wyobrażam, więc doskonale Cię rozumiem.

  • Ja cały czas nie znalazłam sobie idealnego zestawu do pielęgnacji :( Mało tego, ostatnio coś tak mnie podrażniło, że mam ogromny problem ze skórą pod oczami i na powiekach. Rano jest tak opuchnięta, że mam problem ze zrobieniem makijażu :( poza tym w ciągu dnia jest zaczerwieniona i bardzo, bardzo przesuszona. Nie mogę użyć korektora bo zaczyna mi się „zbierać”. Przeszłam już od dermatologa do okulisty, niby jakaś poprawa jest, ale cały czas nie jest dobrze. Chwaliłam sobie bardzo wodę Uriage, ale teraz nie znając winowajcy już nie wiem czy cokolwiek z tego co używałam mogę polecać. Z wymienionych przez Ciebie zainteresowała mnie woda do demakijażu Dr Renaud, potrzebuję czegoś skutecznego i bardzo delikatnego. Tylko czy ona nie wysusza?

    • Kasiu, myślę, że ukoi, a nie wysuszy. Jak czytam o Twoim problemie to jakbym czytała o sobie… Czy masz alergię albo stosujesz jakieś antybiotyki? Ja mam takie powieki od alergii i od antybiotyku. Kup sobie koniecznie ”Nanobase” i smaruj te miejsca, tylko ta maść mi pomogła.

      • No właśnie nie :(, antybiotyków nie stosuję, nie miałam też nigdy żanych alergii. Nie wiem od czego tak się porobiło. Spóbuję w taim razie jeszcze Nanobase, teraz jestem na Avene cicalfate, niby jest lepiej, ale lejpiej nie znaczy cały czas „dobrze”.

  • Beata Korpecka

    Ja ciągle szukam idealnych produktów do pielęgnacji mojej skóry,ale nie poddaje się i próbuję kolejnych produktów,może trafię na te idealne.Ale u Ciebie dużo produktów.Pozdrawiam

    • Jaką masz cerę? :)

      • Beata Korpecka

        Ja wrażliwą:(( i to bardzo

  • Ziu

    zaciekawiła mnie woda do demakijażu Dr Renaud. ostatnio zauważyłam, że stosowane przeze mnie płyny micelarne podrażniają i wysuszają mi skórę dookoła oczu i muszę koniecznie znaleźć coś nowego. myślisz, że sprawdziłaby się ona do cery suchej i wrażliwej?

    • Woda jest naprawdę delikatna, uwielbiam jej używać, bo wręcz rozluźnia skórę, a nie ściąga. Woda ma za zadanie odświeżyć i nawilżyć cerę, nie zawiera alkoholu.

  • viola

    Do codziennego oczyszczania twarzy wystarcza mi Clinique, Vichy – płyn micelarny do cery wrażliwej, polecam też krem do mycia twarzy dr Ireny Eris, który jest przeznaczony dla cery normalnej, ale kiedy mam miejscowo przesuszoną skórę, np. na policzkach, lub w okolicach oczu – doskonale się sprawdza :) Wiele dobrego mogę powiedzieć również o mleczku Guerlain, o którym wspomina Marta. Bardzo dobrze sobie radzi z wodoodporną mascarą i nie podrażnia okolic oczu :).

    • Bardzo mnie korci ten Guerlain, ale przy tej ilości kosmetyków jaką mam nie wiem czy teraz sobie pozwolę na kolejne… Dopiero co zamówiłam parę rzeczy z apteki, a także zioła do zrobienia płynu do oczyszczania skóry i maski. Zobaczymy jak to się sprawdzi :)

      • viola

        Guerlain świetny, ale być może – jakich wiele ;) A Tobie chodzi o coś szczególnego. Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

  • Żaneta Bielecka

    Ja niestety mam z cerą wieczne kłopoty, ale chyba jestem na drodze do jej ujarzmiania:) U mnie najlepiej sprawdził się poczciwy Effaclar LaRoche- Posay i trzymam się go wiernie :) W międzyczasie oczywiście szukam czegoś nowego, a teraz zainteresowało mnie czarne mydło.

    • Ja ostatnio zamówiłam sobie parę rzeczy w związku z kłopotami z cerą, zobaczymy co z tego wyniknie… postawiłam też na naturę i kupiłam zioła do własnoręcznego przygotowania kosmetyków.

      • Żaneta Bielecka

        To daj potem znać jakie będą rezultaty :) Jak pisałam wyżej moja cera też jest bardzo kapryśna :(

  • MakeUpHolics

    Muszę koniecznie wypróbować pielęgnacji Tsukika, o której mi już kiedyś mówiłaś. Obecnie nie mam jakiś ogromnych problemów z cerą ale najbardziej uporczywe są przebarwienia. Mają podłoże hormonalne więc za bardzo nic mi nie pomaga prócz bardziej radykalnych zabiegów kosmetycznych/ laser.

  • Pingback: Sprawdzone kosmetyki. Moja pielęgnacja cera mieszana | Beautyicon Blog Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media