Trądzik u dorosłych. Metody leczenia i pielęgnacja skóry tłustej, trądzikowej

Trądzik, to nie problem, który dotyka wyłącznie osoby młode, co raz częściej zmagają się z nim osoby dorosłe. Fakt, że nie miałaś trądziku młodzieńczego nie oznacza, że nie wystąpi on w przyszłości, trądzik to nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale środowisko sprzyjające powstawaniu procesów zapalnych w skórze.

źródło: pinterest.com

Często zaczyna się od cery tłustej, łojotokowej, która nieodpowiednio pielęgnowana zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie może zmienić się w trądzikową. Pielęgnacja w obu tych cerach jest podobna, chodzi głównie o hamowanie wydzielania nadmiernej ilości łoju, uspokajania skóry, obrony przed stresorami, które mogłyby doprowadzić do zapalenia. Bo trądzik zaczyna się od zapalenia, od zaburzonej równowagi w skórze, od nieprawidłowego rogowacenia naskórka, gromadzenia się łoju w czopy blokujące ujścia mieszków włosowych, namnażania bakterii powodujących zmiany w składzie łoju i stany zapalne oraz powstanie ropnych krost, których konsekwencją mogą być nieestetyczne blizny.

Oczywiście metod leczenia trądziku jest wiele, a nawet można je łączyć między sobą w zależności od źródła i nasilenia problemu, jest to jednak często działanie objawowe. Z tego co wyczytałam, tylko w małym stopniu na trądzik wpływają uwarunkowania genetyczne, a w największym: styl życia, dieta i sposób pielęgnacji cery. Nasza skóra może mieć pewne skłonności, ale ogromny wpływ na problem ma nasze działanie – odpowiednia dieta, umiejętność minimalizowania wpływu sytuacji stresogennych, pielęgnacja dostosowana do skóry tłustej, łojotokowej. Tak jak cera sucha podatna jest na podrażnienia i schorzenia z nimi związane, indukujące stany zapalne, tak począwszy od skóry mieszanej po łojotokową, taka skóra może rozwinąć w przyszłości trądzik, nawet jeśli nie miałaś go w młodości. Warto pamiętać, że cera trądzikowa to także cera wrażliwa, po zastosowanej zbyt agresywnej terapii czy pielęgnacji może stać się wręcz sucha, skłonna do podrażnień… znam to z własnego doświadczenia, gdyż jako nastolatka, a także teraz posiadam na skórze zmiany trądzikowe, jednak z czasem zmieniły one formę charakterystyczną dla trądziku grudkowo-zaskórnikowego.

Moja skóra w wieku 22 lat – widoczne nieliczne wykwity zapalne oraz blizny pozapalne, na twarzy mam lekki podkład. Aktualnie na mojej cerze przeważają zmiany o charakterze zaskórników, grudek, praktycznie na całej buzi po za okolicą czoła. 

Trądzik pojawiający się w wieku dorosłym to trądzik przetrwały lub androgenny, wywołany przez zmiany hormonalne. Niestety także leki mogą powodować trądzik dlatego warto czytać ulotki, bo jest on także tam uwzględniany jako efekt uboczny. Kobiety z cukrzycą ze względu na wysoki poziom cukru podatne są zakażenia związane z grzybami bytującymi na naszej skórze, więc trądzik to nie tylko namnażanie się bakterii P. acnes, która jest najczęściej wymieniania jako winowajca, ale też mogą być to grzyby Pirytosporum. Nie wolno więc lekceważyć diety. Pomimo, że źródła podają różne teorie na ten temat, to nie ma wątpliwości, że przy nietolerancjach pokarmowych, niewłaściwej mikroflorze bakteryjnej jelit, chorobach tarczycy z hashimoto, cukrzycy, dieta jest jednym z istotniejszych celów terapii prowadzących do zmniejszenia zapalenia wywołanego zachwianą równowagą w organizmie. A jak już wspomniałam trądzik zaczyna się od zapalenia, zaburzeń immunologicznych uruchamiających kolejne procesy prowadzące do zmian skórnych, co w konsekwencji dodatkowo nasila stan zapalny.

Przyczyny trądziku:

  • nadprodukcja łoju, zmiany w składzie łoju,
  • niewłaściwa pielęgnacja – nadmierne wysuszanie skóry, które skutkuje nadprodukcją łoju,
  • zaburzenia rogowacenia ujść komórek włosowo-łojowych,
  • kolonizacja gruczołów łojowych przez bakterię Propionibacterium acnes lub grzyba Pirytosporum,
  • rozwój stanu zapalnego,
  • wpływ hormonów androgenowych na komórki skóry – sebocyty i keranocyty mieszkowe,
  • czynnik genetyczny – nadekspresja niektórych genów charakterystyczna dla wszystkich osób z trądzikiem,
  • niektóre leki – warto również czytać ulotkę w punkcie skutki uboczne. Leki m.in. immunosupresyjne, steroidy,
  • problemy z tarczycą, nietolerancje pokarmowe, zaburzona mikroflora bakteryjna w jelitach, gluten,
  • niewłaściwa dieta, która nasila lub wywołuje stan zapalny. Przykładowo zaleca się unikanie produktów nabiałowych, ze względu na stosowanie preparatów hormonalnych jako dodatku do pasz dla trzody oraz odmiennym dla naturalnego rytmem produkcji mleka u krów. Wiele osób również wykazuje nietolerancje na mleko i jego przetwory.

Zaskórniki, grudki – czy to też trądzik?

Zmiany trądzikowe to nie tylko ropne wykwity, w procesie rozwoju trądziku wszystko zaczyna się od małych zmian o charakterze niezapalnym (zostają zablokowane ujścia mieszków włosowych i powstają mikro, a potem większe zaskórniki), w następstwie, poprzez działanie bakterii P. acnes rozwija się stan zapalny i następnie zmiany zapalne, ropne wykwity na skórze.

Trądzik dzieli się na kilka rodzajów, najbardziej powszechny to trądzik pospolity dzielony na kilka odmian, do tych najliczniejszych należą: zaskórnikowy oraz grudkowo-krostkowy.

źródło: pinterest.com

U dojrzałych kobiet zazwyczaj przetrwałe zmiany trądzikowe, zlokalizowane są zazwyczaj na bocznych partiach twarzy, na podbródku oraz szyi i składają się z małej liczby głęboko osadzonych i tkliwych wykwitów.

Metody leczenia trądziku

Proces powstawania trądziku można hamować poprzez antybiotykoterapię – działanie wewnętrzne bakteriobójcze, a także zapobieganie łojotokowi i nadmiernemu rogowaceniu ujść włosowo-łojowych. Obecne raczej unika się stosowania antybiotykoterapii ze względu na powstawanie lekooporności, o ile problem nie jest znacznie nasilony. W 60% przypadków skuteczna okazuje się terapia środkami miejscowymi, do których zalicza się preparaty z retinoidami. Na początku, przez kilka tygodni leczenia można zaobserwować skutki uboczne w postaci suchości, podrażnienia cery, a także nasilenia się trądziku, związane z oczyszczaniem się skóry – niewidoczne dotąd gołym okiem mikrozaskórniki kolokwialnie mówiąc wychodzą na zewnątrz. Nie należy pod żadnym pozorem wyciskać, drapać, a najlepiej w ogóle nie dotykać tych zmian – aby nie doszło do zakażenia. Należy się za to uzbroić w cierpliwość, leczenie może potrwać nawet kilka miesięcy.

Monoterapia – retinoidy, nadtlenek benzoilu, kwas azelainowy – w trądziku zaskórnikowym i zaskórnikowo-grudkowym.

Leczenie skojarzone – skraca czas aktywnego leczenia i zwiększa skuteczność terapii, zmniejszając działania niepożądane. Wykazuje najlepsze działanie ze względu na różne aspekty powstawania trądziku. Aktualnie najwłaściwsze jest połączenie BPO – nadtlenek benzoilu z antybiotykami bądź retinoidem

Warto stosować terapię podtrzymującą, z użyciem retinoidu o zmniejszonych właściwościach drażniących – Adapalen. Ze względu na dobrą tolerancję, działanie na niemal wszystkie elementy powstawania trądziku

Inne preparaty do zastosowania miejscowego:

Siarka – działanie przeciwzaskórnikowe i przeciwłojotokowe. Łączy się z kwasem salicylowym, nadtlenkiem benzoilu.

Ichtiol – działanie przeciwzapalne, odkażające, redukujące, modelujące odnowę naskórka, przeciwwysiękowe, przeciwbólowe.

Nadtlenek Benzoilu (Benzoil Peroxide) – redukuje nadmiar łoju, uwalniając tlen zabija bakterie i złuszcza skórę. Zapobiega blokowaniu się porów i pomaga zredukować te już występujące. Starsza skóra albo ta, która przetłuszcza się mniej, powinna stosować niewielkie stężenia np. 2,5% (górna granica to 10%). Może wysuszać skórę, dlatego jeżeli Twoja skóra nie jest szczególnie tłusta zastosuj niższe stężenie.

Rezorcyna – działanie odkażające, złuszczające, modelujące odnowę naskórka, redukujące

Kosmetyki z kwasami – glikolowym i mlekowym, redukują stany zapalne, pomagają złuszczyć martwe komórki skóry, stymulują wzrost nowych, co pomaga zredukować widoczność blizn potrądzikowych.

Kwas Salicylowy – pomaga w złuszczaniu skóry, zapobiega zatykaniu porów. Niestety może podrażniać, dlatego należy go ostrożnie używać. Występuje w stężeniach od 0,5%, zalecane stężenie 3-5%, w zależności od stanu skóry – należy uważać na podrażnienie oraz dobór produktu do grupy wiekowej. Występuje w kremach, tonikach.

Roztwór Jessnera – połączenie kwasu salicylowego, mlekowego i rezorcyny, właściwości złuszczające.

Terapia hormonalna – u osób gdzie wyżej wymienione metody zawiodły, współistnieją zaburzenia hormonalne – hiperandrogenizm, odczuwalne zaostrzenie zmian w okresie menstruacji, charakterystyczne rozmieszczenie wykwitów w miejscach zarostu na twarzy.

U dojrzałych kobiet najczęściej zastosowanie znajdują grupy leków blokujące produkcję androgenów – do konsultacji z endokrynologiem lub ginekologiem.

Z uwagi na to, że hormony wpływają głównie na produkcję łoju, terapia hormonalna powinna być skojarzona z innymi metodami leczenia. W zależności od nasilenia mogą to być retinoidy lub antybiotyki.

Zdjęcie pochodzi z kampanii Dermablend, stanowi materiał prasowy.

Leczenie ogólne to głównie leczenie umiarkowanych lub ciężkich postaci trądziku, a także zmian, które doprowadzają do nieestetycznego bliznowacenia. Podaje się wtedy doustnie antybiotyki (tetracykliny, makrolidy), retinoidy oraz leki hormonalne.

W kolejnych wpisach przygotuję dla Was dokładną instrukcję jak pielęgnować skórę trądzikową oraz o wpływie stylu życia i diety na problem trądziku. Pojawi się również relacja ze spotkania Sisley Paris, w którym poruszono problem trądziku i zaproponowano nowe produkty pielęgnacyjne.

Powyższa informacja jest ogólna, chciałam dostarczyć Wam najważniejszych informacji, które pomogą lepiej poznać problem, a także zmotywują do właściwego dbania o swoją skórę oraz sięgnięcie po pomoc specjalisty. W niewielu przypadkach trądzik udaje się wyleczyć za pomocą tradycyjnej pielęgnacji, moim zdaniem i nie tylko należy wprowadzić działania kompleksowe, pamiętajcie, że przewlekły stan zapalny wpływa również na przyspieszony proces starzenia się skóry.

Mam nadzieję, że wpisy okażą się dla Was użyteczne. Piszcie co sądzicie, czy zmagałyście się lub zmagacie z trądzikiem, zaskórnikami, łojotokiem? Czy znacie osoby, które mają z tym poważny problem? Jakich terapii czy też kosmetyków stosowałyście? Czekam na Wasze opinie :)

Żródła informacji:
1. Robert Kranc, Ryszard Farbiszewski, Kosmetologia Podstawy Naukowe, MedPharm Polska
2. Sophie Uliano, Piękna na zawsze, Vital
3. Harold Lancer, Skóra Pełna Blasku, Galaktyka
  • Ja miałam dwa lata temu taką przykrą sytuację, że nagle trądzik zaatakował jak wściekły moją skórę. Szczęka szuja i policzki wyglądały jak pole minowe i tak naprawdę nic nie chciało pomóc. Musiałam odstawić filtr, fluidy i wszystkie oleje, które stosowałam do twarzy. Po podkurowaniu sytuacja po około 3 tygodniach powtórzyła się….. ku mojej wielkiej rozpaczy. I jak to ja osoba mocno dorosła, muszę znowu zmagać się z trądzikiem???
    Udało mi się ten dramat opanować za pomocą kosmetyków z kwasem migdałowym, a później stosując Effaclar Duo+. Od tamtej pory staram się nawet rękami twarzy nie dotykać, żeby niechcący nie transferować jakichś bakterii. Wyeliminowałam również pokarmy śmieciowe, które mogły by być potencjalnymi sprawcami problemów z cerą. Zwracam również baczną uwagę na pielęgnację i demakijaż. Cokolwiek wzbudza mój niepokój jest od razu eliminowane :-)

    • Super, że tak świadomie dbasz o pielęgnację cery. Czasami nawet pewne konkretne, profesjonalne wytyczne nie są w stanie zastąpić takiej świadomej pielęgnacji – obserwacji, nawet taką metodą możemy dojść sami do pewnych wniosków i sobie pomóc :)

      • Musiałam podejść do problemu bardziej świadomie, bo trafiłam również do pani dermatolog, która nie pomogła i bardzo niepoważnie mnie potraktowała. Tak więc miałam wybór albo pomogę sama sobie, albo nikt tego nie zrobi :-(

  • Ja miałam spory trądzik, najpierw pięknie zaleczony doustnymi retinoidami, ale po odstawieniu anty zaczął się dramat. Ostatecznie zdecydowałam się na powrót do hormonów co sobie radzą z androgenami, choć ich stan u mnie w porządku był. W tej chwili mam jedynie zaskórniki, ale coraz mniej. Powoli też myślę o zakończeniu serii trądzikowej u mnie, bo stan twarzy jest naprawdę w porządku.
    U mnie sporą rolę odgrywa też pielęgnacja – im bardziej naturalna jak chodzi o produkty dłużej trzymane na twarzy, typu krem, serum, tonik, tym moja cera bardziej zadowolona.

    • Dziękuję za opinię, także wzmiankę o kosmetykach naturalnych, ten temat też poruszę przy opisywaniu pielęgnacji :) Ja również stosowałam retinoidy oraz antybiotykoterapię zarówno doustną, jak i maściami z antybiotykiem… Mam za sobą sporą walkę i póki co nie mam już wykwitów zapalnych, tylko sporo zaskórników, zapewne przez problemy hormonalne… Jednak raczej nie zastosuję antykoncepcji, ze względu na ryzyko choroby zakrzepowej.

  • Moja cera uspokoiła się gdy zaczęłam brać anty – wtedy byłam zdziwiona bo wszyscy mi mówi że będę mieć ogromny wysyp ;x oczywiście kiedy przestałam je brać myślałam, że to wróci ale nie – czysto, dopiero teraz po pierwszych dwóch miesiącach gdy do nich wróciłam pojawiło się kilka krostek ale schodząc i mi wystarczy punktowo maść cynkowa z kwasem salicylowym :) Na szczęście moja buzia jest czysta z tego problemu gorzej z ramionami ;x Pamietam, że w gimnazjum używałam maść ichtiolowej ( ale brązowa była ;D) i maści Benzacne na którą miałam uczulenie ( polecane przez ciotkę co u mni poskutkowało zmianami ropnymi i półrocznym leczeniem)

    • Dobrze, że buzia czysta :) U mnie znacznie zmniejszył problem dwa preparaty – Differin i Epiduo, pamiętam, że jeden stosowałam na dzień, drugi na noc. Obecnie tak jak napisałam w poście męczę się z zaskórnikami, a od czasu do czasu coś przed okresem mi wyskoczy, ale problem nie jest nasilony tak jak dawniej :)

      • O no własnie tylko przed okresem ale tak ma chyba 99 % kobiet ;) a te Twoje preparaty to od dermatologa?

        • Tak, z tego co pamiętam były na receptę, ale może coś się zmieniło od tamtego czasu :)

  • agi721

    Miałam trądzik dość długo ale wyleczyłam choć moja cera jest ciągle tłusta , teraz takze dojrzała i wrażliwa. Mam też rozszerzone pory a więc skłonność do zaskórników i zapychania:(. No jednym słowem-nie ma lekko…metodą prób i błędów nauczyłam się ją pielęgnować aby sprawiała jak najmniej problemów. Jednak znależć krem czy serum do cery dojrzałej o lekkiej , niezapychającej formule a działaniu”turbo” to jak szukanie igły w stogu siana. I zgadzam się-staranny demakijaż i minimalna ilość kosmetyków sprzyjają problematycznej cerze , tak samo jak zdrowa dieta.

    • Dobrze, że to piszesz, marki powinny wziąć pod uwagę potrzeby takiej skóry jak Twoja, aby kosmetyki Anti-Age nie były zbyt bogate w konsystencji, ale zawierały odpowiednie substancje nakierowane na działanie przeciwzmarszczkowe. Wspominałam Ci w mailu o kilku wartych uwagi kosmetykach, które moim zdaniem są ok. Będę jeszcze analizowała składy pod kątem składników komedogennych, napiszę w poście o pielęgnacji. Co do diety, czy odczułaś różnicę po odstawieniu jakiś konkretnych produktów lub zaczęłaś jeść więcej innych? Z tego co wiem trądzik może być nasilony gdy brakuje niektórych witamin, cynku i antyoksydantów.

      • agi721

        Właśnie-już nie mogę się doczekac jak przetestuję krem Dottore z retinolem;)jeśli robi to co obiecuje producent to ideał odnaleziony:).Generalnie ja mam tak że jak nie jadam smażonego , słonego i tłustego czuję się i wyglądam znacznie lepiej. Łącznie z buzią:).

        • Myślę, że będziesz zadowolona, jest to jeden z moich ulubieńców. Udowodniono, że pikantne potrawy wpływają na stan cery, mówiono o tym na konferencji Dior :)

  • Ola

    Moja cera jest w znacznie lepszym stanie od kiedy zaczęłam używać maść przepisaną przez Panią dermatolog i preparaty przeznaczone do tego typu cery Effaclar Duo+, ale mimo wszystko cały czas walczę z tłustą cerą, zrobienie makijażu i wyglądanie w nim perfekcyjnie przez cały dzień to niemożliwe…. Czy nie poleciłabyś właśnie jakiegoś podkładu, który nie był by zbyt ciężki, ale dość długo się utrzymywał i też w jakimś stopniu zmatowił by cerę?

    • Wezmę Twoje pytanie pod uwagę w poście pielęgnacyjnym, napiszę tam również o makijażu. Na chwilę obecną najtrwalej ”matującym” podkładem jaki miałam był chyba Artdeco – nowy minimal makeup, ale ten nie kryje widocznych niedoskonałości cery. Polecam za to uzbroić się w bibułki matujące i dobrej jakości, dość trwały fluid – ja używam (moja cera obecnie mocno się przetłuszcza) Diorskin Forever. Bardzo fajny jest też krem Clarins z serii BB Detox, on w sumie też jest dość trwały i co ważne jego konsystencja jest lekka, wypróbuj, może akurat się u Ciebie sprawdzi :)

    • agi721

      Jeśli mogę się wtrącić :) mam ten sam problem co Ty i Effaclar zrobił kiedyś dla mnie dużo dobrego , polecam Ci używanie kremu nawilżającego na dzień a La Roche na noc . Raz że na nawilzonej buzi podkład trzyma się lepiej i lepiej wygląda a po drugie Effaclar ma kwasy i jeśli nie stosujesz filtrów to będziesz mieć przebarwienia. Wiem co mówię niestety. I używaj pudru matującego -dobrze dobrany działa cuda!

  • Marta

    Temat trądziku jest tak złożony, wieloaspektowy i ma tak bardzo indywidualny rys, że stworzenie kompletnego wpisu byłoby jednoznaczne z napisaniem epopei :) Zacznę może trochę przekornie, od wyciskania, którego wielką fanką nie jestem, ale uważam, że są takie przypadki, że lepiej wycisnąć niż pozwolić się paprać zmianie przez wiele dni. Podobnie postępuję z zaskórnikami – wszystko na bieżąco usuwam, ponieważ nie znoszę widoku zapchanych porów.

    Druga sprawa to oczywiście kwestia kwasów i witaminy C, to dzięki nim nie mam przebarwień po wyciskaniu. Ale ostatnio przeczytałam chyba dość oczywistą rzecz, na którą jednak nie jest tak wcale łatwo wpaść. Otóż samo stosowanie preparatów z kwasami nie sprawi, że martwy naskórek zacznie sam odrywać się od skóry, trzeba robić peeling nawet częściej niż gdyby się preparatów keratolitycznych nie stosowało. To jest dla mnie odkrycie ostatnich dni i widzę, że to działa.

    Kolejna ważna rzecz to demakijaż. Czasami wydaje się, że skóra jest czysta, ale niektórych zanieczyszczeń tłuszczowych na niej nie widać. Wprowadzenie tłuszczu do demakijażu rozpuści efektywnie te zanieczyszczenia.

    Dodam jeszcze, że po latach obserwacji mojej cery widzę, że dieta nie ma na nią większego wpływu. Mogę jeść wszystko, w nierozsądnych proporcjach i nie ma to związku ze stanem skóry. To chyba całkiem dobra wiadomość :)

    • Chyba każdy ma swój sposób i trudno byłoby określić jakąś uniwersalną receptę :) Mi wyciskanie niestety nie pomogło… a ostatnio gdy nie mogłam wycisnąć zmiany na szyi, po kilku dniach wręcz zaczęła przypominać guzek, tak w kolejnych po prostu znikła i nie mam nieestetycznej blizny, także coś w tym ”niewyciskaniu” jest, przynajmniej z mojej perspektywy. Myślę też, że wyciskać trzeba umieć i najlepiej gdy tym zajmuje się kosmetyczka, bo paznokciami można sobie uszkodzić cerę.

      Czytałam o peelingach, zdania są podzielone ze względu na rodzaj i nasilenie trądziku. Temat peelingów będę jeszcze rozkminiać w temacie pielęgnacyjnym. Moim zdaniem dobrym kwasem można oczyścić cerę, fajna jest też oksybrazja, chociaż nie lubię tego zabiegu (ze względu na odczucia) to jest on skuteczny, dotlenia cerę, zabija bakterie.

      Co do olejków, znajdują one zastosowanie w pielęgnacji cery trądzikowej, o tym także napiszę :)

      Dobrze, że u Ciebie dieta nie wpływa ani na cerę, ani nawet na sylwetkę z tego co zaobserwowałam ;*

      • Marta

        Masz rację, każdy reaguje indywidualnie. Dlatego tak trudne jest dzielenie się wiedzą odnośnie trądziku, bo co jednemu pomaga, innemu szkodzi. Trzeba wypracować odpowiedni dla siebie i skuteczny dla swojej cery schemat. Czekam zatem na kolejne posty :*

        • Wiedzę można przekazywać, ale gorzej jest radzić… niestety na poziomie elementarnym wiele osób nie ma wiedzy na temat trądziku…i nie tylko. Podam przykład, wczoraj robiłam zakupy spożywcze, przede mną stała otyła para, na taśmie jogurciki 0% tłuszczu (ale z cukrem i innym chemicznymi składnikami), jakieś kisiele w saszetkach, generalnie niby wszystko odchudzone, ale słodkie, białe pieczywo, owoce. Widać, że Ci ludzie nie orientują się wcale w dietetyce i bazują wyłącznie na tym co im sprzedaje przemysł spożywczy, media, liczą kalorie… a to często nie w kaloriach tkwi cały szkopuł. Ja takimi jogurcikami, nadmierną ilością węglowodanów (choć teoretycznie zdrowych) pogarszałam swój stan zdrowia, ciągle się źle czułam… W każdym razie warto szerzyć wiedzę. Sama korzystam z kilku grup na FB dotyczących zaburzeń metabolicznych i jest to dla mnie bardzo przydatne, skłania do refleksji i doświadczeń własnych. Miłego popołudnia :*

          • Marta

            Tak, tak jest w istocie, źle się wyraziłam: można dzielić się wiedzą, ale niekoniecznie radzić. Powiem Ci, że trochę dziwię się takim ludziom, jak przytoczona przez Ciebie para. Mamy przecież teraz taki dostęp do wiedzy: Internet, kampanie społeczne, książki, prasa, ludzie są coraz bardziej wyedukowani. A jednak dalej widzę małe dzieci w wózkach z paczką paluszków w ręku i słodkim soczkiem w drugiej ręce. Aż dziwne, że ich rodzice w ogóle nie orientują się w takich podstawowych kwestiach jak żywienie. Rozumiem, że można grzeszyć z pełną świadomością, ale dziecko niestety nie podejmuje rozważnych decyzji i skazane jest na wybór rodzica. :*

          • Dokładnie. Przy czym uważam, że każdy ma prawo jeść na co ma ochotę, ale to nie zmienia faktu, że rodzice dzieci powinni być bardziej odpowiedzialni i uczyć dzieci od małego prawidłowych – zdrowych nawyków żywieniowych. Druga sprawa – na przykładzie przytoczonej, otyłej pary, nie bronię nikomu być otyłym, ale widać, że owa para próbuje schudnąć jednak brakuje jej elementarnej wiedzy jak to zrobić. Figura w typie jabłka często predysponuje do cukrzycy co wiąże się z dużym obwodem w pasie… dlatego też te jogurciki i owoce to ”zabójstwo”.

            Napisałaś o edukacji, czytam na grupach na FB i też z własnego doświadczenia jakie diety układają dietetycy, to się w głowie nie mieści… ta wiedza sięga jakby czasów zamierzchłych albo w ogóle brak znajomości problemu typu choroby metaboliczne. Mam jednak nadzieję, że to się będzie zmieniać, poprzez internet ludzie wymieniają się doświadczeniami i zdobywają specjalistyczną wiedzę, dzięki czemu mogą zrozumieć jak wygląda dany mechanizm i podjąć lepszą dla siebie decyzję.

  • Mam trudną skórę, wrażliwą i alergiczną. Jestem atopowcem. Nastoletnie lata minęły mi z idealną cerą, choć ze skórą ogólnie miałam sporo problemów. Niestety, trądzik (głównie grudki) dopadł mnie po studiach… Leczenie cery z takim pakietem wad jak moja było pełnym przygód przedsięwzięciem. Maści na receptę z reguły robiły mi krzywdę i po epizodzie kiedy buzia spłonęła mi rumieńcem i spuchła, odstawiłam wszystkie trądzikowe mazidła od dermatologa i zaczęłam szukać na własną rękę.

    Jak się okazało, u mnie wiele dobrego zdziałała pielęgnacja w azjatyckim stylu. Konkretnie demakijaż dwustopniowy, olejek + żel (kiedy mam makijaż, najpierw jeszcze mleczko). Potem tonik, coś pod krem, krem i BB. 2 razy w tygodniu peeling, zdzierak plus coś na złagodzenie zaczerwienienia. 2 razy w tygodniu też maska. Na sporadyczne niespodzianki stosuję maść cynkową. Codziennie zmieniam ręcznik do buźki i, jak mam chwilę, myję twarz przegotowaną wodą zamiast kranówki. I póki co, działa (odpukać). Może akurat dla kogoś będzie to przydatne. :)

    • Czy mogłabyś zdradzić jakie konkretnie kosmetyki polecasz z danej kategorii? Albo tylko takie NAJ? Dziękuję za opinię :*

      • Jeśli chodzi o oczyszczanie, to wcześniej używałam duetu z linii Tsukika Menard, teraz tańszych produktów z It’s Skin (linia Green Tea). Żel ma drobinki peelingujące, ale nie robią mi one żadnej krzywdy. Tonik Clinique dla cery typu 1-go. Niedawno używałam też Dramatically different moisturizing lotion Clinique + kremu Clarins Multiactive, ale teraz pokochałam serum John Masters Organics z witaminą C i krem różany tej marki. Mleczek, peelingów, maseczek nawilżających czy wody termalnej nie mam ulubionych. :)

        Ach, no i stosowany na noc Effaclar Duo LRP mi bardzo pomógł wyprowadzić twarz na prostą. :)

        • Dziękuję za opinię :) Zastanawiałam się kiedyś nad zakupem John Masters Organics, ale marka jest dość świeża, mało popularna, pamiętasz jakie to serum ma stężenie i czy jest to czysta witamina C czy połączona z innymi składnikami?

  • Ania

    Ja niestety od kilku lat zmagam sie z tym problemem i jest to wlasnie tradzik dotyczacy osoby doroslej ?
    Chodzę regularnie do kosmetyczki na zabiegi i uzywam Locacidu, ale mam również niestety zachowana gospodarkę hormonalną i stosuje tabletki Estrofem.
    Niestety stan mojej skóry, po miesiącu przyjmowania tych tabletek się pogorszyła i nie wiem czy nie zdecyduje się w końcu na tabletki hormonalne, antykoncepcyjne, żeby zarówno uregulować okres i w końcu pozbyć się trądziku, ale jest to ciężka decyzja, bo tbl antykoncepcyjne uważam już za ostatecznosc ?
    Jeżeli bmogłaby Pani doradzić mi w tej kwestii, to byłabym wdzięczna ?

    • Rozumiem, że robiłaś pełny profil hormonalny z krwi i na tej podstawie ginekolog zaleciła właśnie Estrofem? Jakie konkretnie masz kłopoty hormonalne? Badałaś tarczycę?

      • Ania

        Badałam tarczycę i z tarczycą wszystko jest ok.
        Mam niedoczynność przysadki mózgowej.
        Byłam wczoraj u ginekolog i powiedziała, że póki co nie mam co robić nowych badań hormonalnych, ponieważ przyjmuję Estrofem, więc wyniki nie byłyby wiarygodne i póki co muszę kontynuować terapię Estrofemem, a tabletek hormonalnych (antykoncepcyjnych) nie będziemy na razie włączać, żeby nie osłabiać jajników i dać się ładnie odbudować endometrium.
        Od 2 tygodni stosuję młody jęczmień rano, na czczo, więc może tym jest spowodowane pogorszenie wyprysków na twarzy i może niebawem się uspokoi(?) – mam taką nadzieję :(

        • Aniu, rozumiem, czy wiesz z jakiego powodu masz niedoczynność przysadki mózgowej? W jakim badaniu zdiagnozowano niedoczynność?

          Z tego co wiem przysadka produkuje hormony tarczycowe i dziwi mnie w takim układzie, że tam nie ma zaburzeń. Napisz proszę coś więcej.

          Nie aż tak dawno miałam rozregulowaną całą gospodarkę hormonalną (również problemy związane z przysadką) i podjęłam decyzję aby nie brać leków, wszystko z czasem samo się poukładało. Zastanawiam się tylko jaka była u Ciebie geneza niedoczynności?

  • Pingback: Pielęgnacja cery problematycznej, tłustej, trądzikowej. Sisley Resines Tropicales Żywice TropikalneBeautyicon Blog – Opinie i recenzje kosmetyków z nutą lifestylu()

  • Kasia Oracz

    U mnie trądzik objawiał się „gulami” po których czasem zostawały blizny. Często doprawiałam się chcąc zakryć te wszystkie problemy fluidem albo najtańszym korektorem.
    Potem odkryłam minerały i bardzo pomogły. W połączeniu z podkładem earthnicity, sokiem z cytryny, terapią kwasową i maściami na receptę zdziałałam cuda, chociaż ciągle obawiam się nawrotu..

  • Jeżeli trądzik jest przyczyną zmian hormonalnych, to dla mnie jest jedna odpowiedź – przyjmujemy jakieś hormony wraz z pożywieniem nawet o tym nie wiedząc, najczęściej poprzez mięso drobiowe.

  • Pingback: Porady jak pielęgnować cerę mieszaną, tłustą, trądzikową po 30 roku życia – BeautyIcon.pl – blog o tym co piękne wewnątrz i na zewnątrz()

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media