Wiosna w Paryżu. Makijaż Chanel Rêverie Parisienne

Wiosenna kolekcja makijażu Chanel Reverie Parisienne to inspiracja wiosennym Paryżem, kiedy to romantyczne miasto rozkwita na nowo, a w ogrodach pojawiają się kwiaty i zapanowuje wszechobecna zieleń.  Rêverie Parisienne jest jak magiczna przerwa, chwila zatrzymana w czasie, z dala od zatłoczonych ulic miasta.

Podobnie jak moda, tak i kolory makijażu mogą istnieć w wielu różnych kombinacjach. Tej wiosny liczą się świeże, żywe odcienie kwiatów, jak pięknie upleciony bukiet pełen różowych i koralowych barw. Główny akcent makijażu skupiony jest na ustach: subtelne bądź wyrafinowane, ale zawsze pełne blasku. Spojrzenie jest delikatnie podkreślone w świetlistych, pastelowych barwach i wyrzeźbione eleganckimi, ciemniejszymi odcieniami. Gwiazdą Reverie Parisienne jest róż do policzków Jardin de Chanel z wytłoczonym wzorem kwiatu kamelii w różowych, harmonizujących z każdą cerą odcieniach. Paznokcie przyozdobione jednym z trzech kontrastujących odcieni: delikatnym fioleto-różem, energetyczną fuksją lub czystą lub delikatną zielenią z metalicznym połyskiem.

Powyższa notka to moje wyobrażenie o kolekcji po przeczytaniu informacji od marki Chanel. A jak jest w rzeczywistości, tak na polskie realia?

W Polsce póki co wiosny nie widać, ale kiedy nadejdzie z pewnością będzie można myśleć o przyozdobieniu się w paryski makijaż :)

Rêverie Parisienne to kolekcja dedykowana każdej kobiecie, która chce podkreślić swoje naturalne piękno. Kilka tygodni temu mogłyście przeczytać o tej kolekcji w mojej relacji ze spotkania i pierwszego testu produktów:

>>  PRZEDPREMIEROWY POKAZ MAKIJAŻU CHANEL WIOSNA 2015  <<

Dzisiaj wiem już o nich troszkę więcej, mogąc umalować się i bezpośrednio porównać z innymi kosmetykami.

Jestem przekonana, że pomadki i gwiazda kolekcji Jardin de Chanel będą rozchwytywane przez Was tej wiosny. Kolory pomadek Chanel to poezja, w tak trudnej sztuce doboru właściwego odcienia aby spełniał oczekiwania i w dodatku zachwycał, marka Chanel nie ma sobie równych. Tak naprawdę po raz pierwszy nie mogę zdecydować się, który kolor jest moim faworytem :) Wszystkie pomadki Rouge Allure są moimi faworytami! Lubię nasycone, świeże odcienie, które sprawiają, że cera i makijaż nabiera blasku – Le Petillante to odcień w pełni spełniający moje oczekiwania. La Romanesque to doskonały odcień różo-fioletu, nie jest przytłaczający i nie sprawia, że skóra wygląda blado. Z kolei odcień Badine jest świetny na każdą okazję.

Ale żeby nie było tak słodko, są produkty, które nie wywarły na mnie szczególnego wrażenia. O pomadkach Rouge Coco Shine nie mogę powiedzieć złego słowa, lecz zdecydowanie bledną przy pozostałych propozycjach. Kolory są delikatne, półtransparentne, nie wyróżniają się niczym szczególnym, dobre na co dzień.

Konturówki nigdy nie były dla mnie najważniejszym przyborem w makijażu, do czasu odkrycia najpierw konturówek Dior (boskiego różu Diorette), a teraz Chanel w odcieniu Capucine, który skradł moje serce niezwykłym odcieniem koralowej czerwieni. To jest taki kolor, który z powodzeniem mogą nosić kobiety obawiające się odważnej czerwieni na ustach. Capucine w połączeniu z pomadką Allure Rouge Velvet La Petillante stanowią połączenie idealne. To chyba mój ulubiony duet tej wiosny.

Z tego zachwytu nad ustami zapomniałam o cieniach do powiek. Obie kolorystyki świetnie wpisują się w makijaż wiosenny, głównie dlatego, że makijaż jest świetlisty, kolory są świeże i pigmentacja jest odpowiednio wyważona (w zależności od koloru niektóre odcienie są subtelniejsze, inne zaś bardziej nasycone). Paleta Tisse Paris jest w tym duecie tą subtelniejszą, kolory nie są mocno napigmentowane prócz najciemniejszego – grafitu. Pomimo ładnego wyglądu palet ta propozycja nie ujęła mnie za serce. Przyznam, że opisuję wyłącznie pierwsze wrażenie, kto wie co będzie później gdy ponoszę je dłużej. Jeśli coś zmieni się w tym temacie na pewno napiszę o tym na FB lub Instagramie. Czekam również na Wasze testy i opinie o tych paletach :)

Les 4 Ombres 236 Tisse Fantaisie

Les 4 Ombres 238 Tisse Paris

Nazwa Tenderly na pewno dla wielu fanek marki Chanel brzmi znajomo :) Od kiedy w internecie pojawiły się swatche lakierów do paznokci z wiosennej kolekcji, zaczęło być głośno o kolorze Tenderly. Do końca nie rozumiem fenomenu tego lakieru, prawdopodobnie to rzecz gustu ;) Mnie Tenderly nie porwał, za to Desirio już tak. Zazwyczaj takie intensywniejsze odcienie noszę na paznokciach. Z kolei zieleń Paradisio to zupełnie nie moja bajka, aczkolwiek tak bardzo dziwi mnie, że znalazł się w tej kolekcji, że aż mam ochotę rozwikłać jego fenomen i znaleźć odpowiednią stylizację, okazję by go wypróbować. Może macie jakiś pomysł na ten lakier? Podoba się Wam???

Na koniec oczywiście musi być smakowity kąsek czyli przepiękny Jardin de Chanel. Tutaj nie ma się do czego przyczepić, ten róż jest przepiękny w każdym calu! Zarówno w opakowaniu, jak i na policzkach. Naturalny, ale przy tym świetlisty efekt na policzkach powoduje, że będę go używać codziennie przez kolejne dni, a może i tygodnie.

Zdecydowanie ta ”gwiazda” kolekcji wiosennej podoba mi się bardziej od pudru, którym zachwycałyśmy się na gwiazdkę 2014:

>>  KOLEKCJA CHANEL PLUMES PRECIEUSES 2014  <<

Zastanawiałam się czy pokazać Wam coś jeszcze, ale chyba to za dużo wrażeń na jeden post :) Wkrótce do sprzedaży trafią również nowe produkty z linii zapachowej Chanel Chance oraz nowe, ciekawe serum do twarzy z mikrogranulkami zatopionymi w żelu.

Makijaż

Pomadka Rouge Allure Velvet, La Romanesque

Cienie do powiek Les 4 Ombres, Tisse Paris

Kredka Stylo Yeux Waterproof, Ardoise

Róż do policzków Jardin de Chanel

Lakier do paznokci Le Vernis, Tenderly

Błyszczyk do ust Levres Scintillantes, Crazy Fuchsia (zdjęcia poniżej)

Makijaż z użyciem palety cieni Les 4 Ombres Tisse Fantaisie oraz pomadki Rouge Allure Badine i różu Jardin de Chanel.

Kosmetyki do makijażu ust na skórze (kliknij na zdjęcie aby powiększyć):

Levres Scintillantes: 192 Fleur D’Eau,194 Crazy Fuchsia. Rouge Allure Velvet 49 La Petillante ,50 La Romanesque, Rouge Allure 154 Badine. Rouge Coco Shine: 97 Etourdie, 98 Desinvolte. Le Crayon Levres: 91 Rose Delicat, 92 Capucine.

Kolekcja Reverie Parisienne dostępna w sprzedaży na koniec stycznia 2015.

Ceny:

Blush Camelia Rose – 206zł

Les 4 Ombres – 239zł

Eye-liner Stylo Yeux Waterproof – 113zł

Glossimer Levres Scintillantes – 129zł

Le Vernis – 110zł

Rouge Allure – 153zł

Rouge Allure Velvet – 153zł

Rouge Coco Shine – 148zł

Wszystkie materiały zawarte na łamach bloga są chronione prawami autorskimi, a ich kopiowanie lub wykorzystywanie jest zabronione.

© 2008 - 2018 - BeautyIcon.pl

Social Media